⬛️🟥10 lipca 1943 do kwatery UPA został wysłany przez Rząd RP ppor. Zygmunt Rumel🇵🇱 celem zahamowania rzezi wołyńskiej.
W geście dobrej woli Rumel, przedstawiciel AK i woźnica przybyli na rozmowy bez broni.
Ukraińscy bandyci w „geście dobrej woli” rozerwali ich końmi.
Ukraińcy szturmują polski X z przekazem: UPA to taka nasza AK, co się Polacy czepiacie.
Nie. AK to Pilecki idący na ochotnika do Auschwitz. UPA to wbijanie dzieciom gwoździ w głowę.
Hay imágenes que no necesitan explicación, porque hablan directo al alma: un Papa que ora, que llora… y que planta un olivo.
Pensar en el Papa León XIV, ante la tumba de San Agustín de Hipona es contemplar a un pastor que vuelve a la raíz. No hay poder ahí, ni protocolo, ni aplausos. Solo un hombre frente a su mentor espiritual; el Papa es agustiniano.
Su llanto no es debilidad; es verdad. Es el lenguaje de quien carga el peso del mundo, de quien intercede por una humanidad herida, de quien sabe que la paz no se decreta… se implora. Y ahí, en ese silencio húmedo de lágrimas, hay algo profundamente agustiniano: la conciencia de la propia fragilidad unida a una confianza radical en la gracia.
Y luego, el gesto: sembrar un olivo.
No cualquier árbol, sino el signo bíblico de la paz, de la reconciliación, de la vida que insiste incluso después del diluvio. No es un acto fúnebre, sino una proclamación: la esperanza se siembra.
Ese olivo dice que su pontificado no quiere ser recordado por la fuerza, sino por la paz. Que su legado no será un monumento, sino una raíz. Que incluso desde la tierra seguirá brotando un llamado a la unidad, a esa paz que la Iglesia pide en cada Eucaristía: “concédele la paz y la unidad”.
En ese gesto se cruzan dos mundos:
la interioridad de San Agustín de Hipona y la misión universal del Papa.
Lágrimas que riegan la tierra.
Oración que siembra futuro.
Dios bendiga a León XIV.
Video @ewtnvatican
Karl Marx's body is in his grave, London.
Nietzsche's body is in his grave, Lützen
Muhammad's body is in his grave, Medina
Buddha's body is in his grave, Pingliang
But, if you travel to Christ's grave in Jerusalem, it's empty, & has been for 2,000 years.
Całe pokolenie młodych Polaków zostało oszukane.
Nie mają pojęcia, kim naprawdę jest Donald Tusk. Media zrobiły z niego bohatera. Szkoły milczą. Internet karmi ich kłamstwem.
A prawda? Tusk chronił komunistów. Wystawił Smoleńsk Putinowi. Wypchnął miliony młodych z kraju.
Oni NIE chcą, żebyś to wiedział. Oto wątek, który miażdży propagandę. Czytaj i podaj dalej.
🧵 1/20
Odmawiaj nieustannie te koronkę, której cię nauczyłem. Ktokolwiek będzie ją odmawiał, dostąpi wielkiego miłosierdzia w godzinę śmierci. Kapłani będą podawać grzesznikom jako ostatnią deskę ratunku; chociażby był grzesznik najzatwardzialszy, jeżeli raz tylko zmówi tę koronkę, dostąpi łaski z nieskończonego miłosierdzia mojego. Pragnę, aby poznał świat cały miłosierdzie moje; niepojętych łask pragnę udzielać duszom, które ufają mojemu miłosierdziu (Dz.687).
Tusk nie potrafił zbadać katastrofy samolotu z polskim Prezydentem, tylko oddał śledztwo ruskim, a aferę Epsteina będzie badał.
No ludzie kochani, są jednak granice tego kręcenia korbą w fajnopolskich głowach.
Pamiętacie Państwo, jak za rządów PIS wleciał ze wschodu znaleziony pod Bydgoszczą obiekt, co wtedy wyprawiali dzisiejsi rządzący? Żądali natychmiastowej dymisji min. M.Błaszczaka.
Dziś UWAGA - znad Białorusi wleciało nad Polskę 60 obiektów. Znaleziono zaledwie 4 z nich.
Był wrześniowy, ciepły poranek.
A oni – w miarę spokojni.
Podjęli decyzję.
Ich nienarodzona córeczka miała nieuleczalną wadę mózgu, nerek, serca i jakiś paskudny gen. 📷
Uwierzyli lekarzowi, że lepiej zakończyć ciążę i uniknąć straszliwej traumy. Zdobyli zaświadczenie od psychiatry, że zdrowie i życie mamy jest zagrożone ze względu na duży stres.
Wtedy maluszek miał 27 tygodni.
Termin natychmiastowej terminacji ciąży ustalono na poniedziałek. Nie wybrali imienia, bo tak im doradzono. – Nie przywiążecie się – powiedzieli.
Ale dziewczynka miała inny plan na własne życie i swoją śmierć. Postanowiła przyjść na świat w niedzielę, zaraz po śniadaniu.
Przerażeni rodzice pojechali do najbliższego szpitala. Po 45 minutach 750-gramowy maluch powitał ten niepewny świat. Lekarz dyżurny wezwał ekipę z naszego hospicjum perinatalnego. Przyjechała koordynatorka i psychoterapeutka, aby poprowadzić rozmowę, która dotyka emocji i usłyszeć, że imię naprawdę się przyda. Przywiozły mini ubranka, wodę, dobrą opiekę i odrobinę nadziei, że razem znajdą lepszą drogę.
Malutka stała się nagle Zosią, córeczką. A oni – rodzicami.
Tulili maleńką dziewczynkę, głaskali w inkubatorze, gdy nagle dopadła ich czułość, której śmiertelnie się bali.
Kiedy Zosieńka odchodziła zrozumieli, że miłość zawsze jest większa niż strach. Byli wdzięczni córeczce, że zarządziła po swojemu.
Gdy nasza ekipa wychodziła, czuwali przy maleńkiej, gotowi na to, co miało nastąpić. Zdążyli się spotkać, poznać i pokochać – to najpiękniejsze podsumowanie.
Uśmiech naszej psychoterapeutki to najczulszy dodatek do tamtego dnia.
Hospicjum perinatalne to mądra pomoc. Bez oceniania.
Polecam wspieranie: https://t.co/JVMeRDd5Ig
W oknie wisi flaga Polski z powstańczą kotwicą. Na ścianie- krucyfiks.
Ściany pełne półek z książkami.
Kawa- od Coffee&Sons, palarni prowadzonej rodzinnie przez 3 pokolenia.
Mała, przytulna kawiarnia na Miodowej, o nazwie „W”.
Tam pijcie kawę w #Warszawa.
Niech im się wiedzie!
Moc. „Bogurodzica” rozbrzmiewa w głosach żołnierzy Wojska Polskiego. Od tych pierwszych chwil drży powietrze. Tak rozpoczyna się Msza Święta w intencji Ojczyzny i Prezydenta RP @NawrockiKn. Archikatedra na Starym Mieście – serce bije w rytmie historii. Niech żyje Polska! 🫡🇵🇱
Jest coś demonicznego w sprawie Wołynia.
Coś co sprawia, że siada psychika, że człowiek pragnie się wydostać ze stanu psychicznego w jaki jest wpędzany przez tamte relacje czy obrazy.
C. S. Lewis w przedmowie do swojego fenomenalnego dzieła „Listów Starego Diabła do Młodego” tak odpowiadał na prośby o uzupełnienie książki: „mimo iż było rzeczą łatwą nagiąć swój umysł do przyjęcia postawy diabolicznej, nie było to zabawne, w każdym razie nie na dłuższą metę. Związany z tym wysiłek powodował swego rodzaju duchowe odrętwienie. Świat, w który musiałem się przenieść, przemawiając przez Starego Diabła, był pełen pyłu, piasku, pragnienia i rozdrażnienia. Każdy ślad piękna, świeżości i łagodności musiał być z niego wykluczony. Zanim skończyłem pisanie, atmosfera ta omal mnie nie zadusiła.”
Wydaje mi się, że dobrze ujął stan psychiczny w który wpadam rozmyślając o tamtych latach. Chciałem już wczoraj napisać ten post, ale po prostu nie dałem rady, siadła mi psychika, musiałem się z tego wyrwać, uciec.
Nie jestem jakoś super wrażliwy a jednak Wołyń jest sprawą, do której nie umiem się zmusić by wracać. Film Smarzowskiego obejrzałem jeden - i być może ostatni - raz. „Gdy poświęcano noże” porzuciłem po dwóch dniach czytania. Pracę prof. Motyki porzuciłem jeszcze szybciej. Po prostu opisywana skala okrucieństwa wobec niewinnych, słabych i bezbronnych, wobec najsłodszych istot jakimi są nic nierozumiejące małe dzieci, mające przed sobą całe życie niewinne dziewczęta czy słabujący staruszkowie, przerasta to co mój umysł jest w stanie przyjąć bez uszczerbku. I żeby była jasność, znajomość tamtych wydarzeń to nie jest dla mnie świeża sprawa, pierwszy raz zabrałem się „Wołyń `43” pewno jakąś niecałą dekadę temu.
Jeszcze gorzej zrobiło się odkąd sam jestem ojcem dwóch córeczek - Jagny i Bogny. W relacjach świadków widzę właśnie je. Wczoraj włączyłem sobie Historię Bez Cenzury w (o ja głupi!) samochodzie, myśląc, że być może choć ten kanał będzie dla mnie jako tako znośny. No nie, nie był. Wyłączyłem w szóstej minucie, przy przytoczonej relacji jednego ze świadków - wtedy dziecka, który widział swoją półtoraroczną siostrzyczkę Bogusię, z rozrąbaną siekierą głową, która w konwulsjach przez dłuższy czas szamotała kołyską a żywot dokończyła na rękach kiedy przez nos uciekł jej mózg. Półtoraroczna Bogusia. Czy można wyobrazić sobie słodszą istotę? Bardziej niewinną i nic nierozumiejącą z tej krzywdy istotę niż półtoraroczna Bogusia? Moja Bogusia też ma właśnie półtora roku i kiedy w relacji tego świadka widzę ją, to naprawdę siada mi psychika.
A potem czytam w ukraińskim podręczniku szkolnym, że "Przyczyną zaostrzenia polsko-ukraińskich relacji stały się masowe zabójstwa Ukraińców, dokonywane przez AK. To była podziemna armia polska, której dowództwo chciało powrotu do przedwojennych granic Polski. Ofiarami AK padli mieszkańcy Chełmszczyzny, Podlasia, Galicji i Wołynia. Krwawa wojna polsko-ukraińska, w następstwie której ginęli nie tylko żołnierze, ale i cywile, trwała do 1947 r.”.
A potem widzę na ulicach Ukrainy pomnik skur**syna, który uderzył w głowę siekierą półtoraroczną Bogusię, leżącą w kołysce.
A potem widzę oficera SS Galizien z honorami witanego we Lwowie.
A potem słucham Wiceprzewodniczącego Rady Miasta Zamościa, Wiesława Nowakowskiego, który mówi, że Ukraińcy tylko się bronili
A potem czytam, że były ambasador RP w Kijowie Bartosz Cichocki ostrzega, przed nieuwzględnianiem w przyszłych ekshumacjach dzieci i niemowląt.
A potem czytam w ukraińskim IPN, że to była II Wojna Polsko-Ukraińska.
I jak sole trzeźwiące budzi mnie irytacja.
Wojna Polsko-Ukraińska! To tak jakby Holocaust nazwać wojną Izraelsko-Niemiecką i budować oś symetrii na zabitych podczas Powstania w Getcie Niemcach.
Sytuacja Ukraińców jest trudna, bo zbudowali pomniki demonom. Rozumiem skomplikowanie materii w ich perspektywie, ale jako Polak mam zobowiązania wobec pomordowanych tam swoich krajan. Agresja Rosji nic w tym aspekcie nie zmienia, nie ma warunków dla których miałbym zapomnieć o ofiarach z tamtych wydarzeń.
Musimy wywierać nacisk na faktyczne i uczciwe ekshumacje prócz deklaracji, władze w Kijowie zachwiały się w tej materii dopiero wtedy kiedy zrozumiały, że ta sprawa jest w Polsce ponadpolityczna. Czekamy na efekty.
Jest warunkiem sine qua non do zaleczenia ran po tamtych wydarzeniach i jednocześnie fundamentalnym ludzkim odruchem, by pozwolić pochować słodką i niewinną, półtoraroczną Bogusię z rozrąbaną siekierą główką.
Nadszed�� czas.
Od wielu lat, a zwłaszcza od początku rządów PiS, Donald Tusk prowadzi manipulacyjną, kłamliwą politykę, dzięki której zdobył władzę, a teraz próbuje ja desperacko utrzymać.
Czym jest polityka A REBOURS?
To odwrócenie sukcesów PiS przeciwko PiS, by Tusk samemu mógł czerpać z nich propagandowe sukcesy choc sam się im za rządów PiS sprzeciwiał, a przykryty własną, medialną bańką, teraz sukcesywnie WSZYSTKIE te sukcesy i ambitną wizję państwa niszczyć.
Przykłady mogę podawać bez końca.
Choćby teraz widzieliśmy próbę sfałszowania wyborów przez środowisko Tuska i Trzaskowskiego, poprzez nielegalne finansowanie kampanii z zagranicy, niszczenie Karola Nawrockiego wymyślonymi zarzutami i walenie w niego propagandowymi, obrzydliwymi spotami 24/7.
Sprawa była na tyle poważna, że afera TrzaskNask musiała zostać skomentowana przez sam właśnie NASK - zrobiono to w taki sposób, że tylko pogorszyli sytuację, więc ich raport nt. nielegalnego finansowania spotów atakujących Nawrockiego, a wspierającego Trzaskowskiego po prostu został utajniony.
Nawet misja OBWE we wstępnym raporcie zauważyła ten koszmar.
A co zrobił Tusk?
Wmówił sporej części Polaków, że wybory zostały sfałszowane przez PiS i środowisko Nawrockiego, uruchamiając propagandę internetowej sekty zarządzanej przez Giertycha, co jest huśtaniem sytuacją wewnętrzną Polski, zwłaszcza ładem prawno-konstytucyjnym.
To zresztę narracja, której używał WOBEC PIS w 2023 roku - że Jarosław Kaczyński moze sfałszować wybory, a jeśli mu się nie uda, to "dyktatorek-kaczorek" wyprowadzi czołgi na ulicę, by nie dopuści do zmiany władzy.
Werdykt wyborców jednak Jarosław Kaczyński i środowisko PiS przyjęło na klatę, czego o dzisiejszym środowisku władzy w żadnym wypadku nie można powiedziec.
Co działo się w 2021 roku, gdy Putin i Łukaszenka rozpoczęli wobec Rzeczpospolitej rządzonej przez Prawo i Sprawiedliwość, która wysuwała się wtedy na prowadzenie jako geopolityczny lider regionu, rozdający w nim karty z poparciem USA i słabszymi Niemcami, Operację Śluza, czyli hybrydowy atak na polskie granice?
Co zrobił Tusk, gdy polska granica była zalewana przez ludzi wysyłanych na polską granicę?
Uruchomił wszystkie mendy polityczne, społeczne i medialne, by nie tylko niszczyć znienawidzony przez niego PiS, ale także zniszczyć morale i zaufanie do polskich służb - zwłaszcza Straży Granicznej (pamiętacie "dzieci z Michałowa", "morderców w polskich mundurach, hejt wobec por. Anny Michalskiej - pani rzecznik Straży Granicznej?), Wojska Polskiego i Policji.
Wysłał swoich polityków "młodego" pokolenia, jak Joński, Szczerba, Sterczewski, Jachira, do tego by przeszkadzali polskim slużbom na atakowanej granicy i jatrzyli, plugawili swoją obecnością działania polskich służb i rządu PiS.
Sprzeciwiał się budowie muru na granicy, określał wysyłanych migrantów przez Putina jako "biednych ludzi, którym trzeba pomóc", spotykał się z Trzaskowskim na jego Campusie Polska w czasie tego kryzysu i wraz z tym lewackim radykałem pitolił bzdury o tym, że granica powinna być otwarta.
Wystarczyło, że zdobył ponownie władzę na kłamstwie o "aferze" wizowej, zmienił swoją politykę o 180 stopni i co zrobił?
ODWRÓCIŁ kompletnie szachownicę - to teraz TUSK JEST OBROŃCĄ GRANICY, przynajmniej propagandowo.
W rzeczywistości robi jednak wszystko, by dokładnie tak nie było.
Rozmontowuje polskie bezpieczeństwo, tworząc propagandową ułudę w postaci Tarczy Wschód, której nikt nigdy nie zobaczy, a jednocześnie zatrudniając w polskich służbach na kierowniczych stanowiskach ludzi odpowiedzialnych za współpracę z Rosją w najciemniejszych momentach Resetu z Rosją na życzenie Niemiec.
O Pawle Rubcowie w tym kontekście chyba nie musze wspominać - gdy PIS zatrzymywał tego agenta Putina, to jego środowisko medialno-polityczne krzyczało o tym, że PiS łamie prawa człowieka, zatrzymując hiszpańskiego dziennikarza Pablo Gonzalesa.
Jeszcze gorzej dzieje się na granicy polsko-niemieckiej.
Przepuszczanie przez polskie służby, oczywiście na odgórne polecenie rządu (co wynika z nieoficjalnych komentarzy polskich funkcjonariuszy w różnych służbach, którzy boją się cokolwiek powiedzieć w obawie o swoją pracę) nielegalnych migrantów z wozów niemieckich i pocałowaniem niemieckiej rączki jest na porządku dziennym.
Politykę A REBOURS Tuska widzimy w tym momencie, gdy Polaków, przerażonych tym co się dzieje na granicy Polski z Niemcami, określił jako "patologię" - czyli tych, którzy SPRZECIWIAJĄ się rozszczelnieniu granicy.
Mało tego, to wobec nich, a nie wobec nielegalnych migrantów, któych widać coraz więcej na polskich ulicach i szlajają się bez celu (bo w przeciwieństwie do rządów PiS, to nie są migranci pracowniczy, którzy przyjechali pracować do określonej inwestycji) Prokuratura uruchamia śledztwa i pragnie ich szykanować.
Czy w tym momencie ma już jakiekolwiek znaczenie to, że PiS nie miał w rzeczywistości żadnej "afery" wizowej - że ta grupka została wykryta przez służby za rządów PiS,a ostatecznie ilość nielegalnych wiz nie przekroczyła nawet TRZYSTU SZTUK, a nie kilka MILIONÓW, jak to określał Tusk?
Czy ma znaczenie to, że Tusk grał w 2021 roku w V kolumnie Putina, wspierając atak hybrydowy Putina na Polskę?
Ma, ale znikome.
Bo maszyna propagandowa Tuska, mimo nieudanej próby obudowy jej w CAŁOŚCI, nadal jest mocno naoliwiona.
A w tym pomógł bardzo Roman Giertych i jego internetowa sekta silnych razem, farma trolli zebrana w grupie zarządzanej niczym obozy pracy - Sieci na Wybory.
To właśnie dzięki niej Tusk daje radę prowadzić tę karkołomna politykę dla kompletnych idiotów.
Czemu są idiotami politycznymi?
Bo pierze im się mózgi naokragło od dekad - w Onetach, Tvnach, w internecie, w Wyborczej i tak dalej.
Choc skupiłem sie na dwóch najnowszych przykładach polityki A REBOURS Donalda Tuska, tych rzeczy jest SETKI.
Donald Tusk prowadził najbardziej prorosyjską politykę w historii Polski chyba od czasów Stanisława Augusta Poniatowskiego, a PiS jest najbardziej ANTYROSYJSKĄ partią w Europie - odwrócił to i stwierdził, że to ON jest najbardziej antyrosyjski, a PiS to agenci Putina.
Centralny Port Komunikacyjny? To jeden z ciekawszych przykładów, bo to akurat przykład polityki A REBOURS, która wyszła mu w 100 procentach.
Był przeciw, chorobliwie tego pomysłu nienawidził, bo oczywiście uderzało w interesy niemieckie.
Zwalczał na każdym kroku za rządów PiS, ten projekt inwestycyjny.
Co zrobił, gdy przejął władzę?
Zaorał CPK 1.0, kompletnie go zlikwidował, zniszczył jego serce i krwiobieg - czyli lotnisko w Baranowie jako centralny hub i szprychy w całej Polsce łączącej do serca, czyli CPK.
Pozostawił jedynie mały "ygrek" i pierdylioporty, nawet bez komponentu cargo.
I w jaki sposób to przedstawia?
JAKO SUKCES - patrzcie, budujemy CPK.
Pal licho, że w żadnym wypadku nie jest to oryginalne CPK, tylko wykastrowany żart dla ubogich, i pal licho też, że jest opóźniany co chwilę, bo w rzeczywistości nawet tego "żartu" nie są w stanie dowieźć.
Z Orlenem zresztą jest dokładnie to samo - zarżnęli w zaledwie 1,5 roku naszego narodowego giganta, twierdząc, że go naprawili.
O 800+, które stworzył PiS, a Tusk go sobie przejął jako ich sukces, o niszczeniu edukacji, którą miał robić Czarnek, a robi Nowacka, czy o spółkach Skarbu Państwa, które miały być "oblężone przez nominatów PiS, a teraz są w rekordowej liczbie przez polityków koalicji rządzącej i wielu, wielu innych, nie chcę mi się nawet wspominać.
Jak chcecie, możecie nawet podawać przykłady w komentarzach.
Cały ten tekst sprowadza się do jednego, i to jest rzecz o której pisałem jeszcze przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku.
WSZYSTKO, o co ta banda niesłusznie oskarżała PiS, ta banda zrobi NAPRAWDĘ i 1000x gorzej.
Zwycięstwo Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich to pierwszy bardzo ważny krok do tego, by pokazać tej bandzie, że polityka A REBOURS odwróci się o 180 stopni i już tam pozostanie.
Na zawsze w miejscu PRAWDY, która jest A REBOURS całej postaci Donalda Tuska i jego KŁAMLIWEGO środowiska politycznego.
Dziękuję za uwagę.