Torba pełna dźwięczących butelek piwa, wielka choinka z pustych butelek i alkoholik, który nie może się powstrzymać, by nie wypić łyka, po czym bierze dla siebie większość butelek piwa, które miał dać w prezencie.
Dla DDA to przywołanie traumy. A dla Łomży - pocieszna reklama.