Mamy się cieszyć z rzeczy oczywistych. Nastąpiło wiekopomne wydarzenie - Rzym potwierdził, że świeccy nie mogą głosić kazań na Mszy Świętej. Gdyby Kościół był w normalnym stanie, żadnemu biskupowi by nawet nie przyszło do głowy, aby o to zapytać. Jednocześnie w ramach Novus Ordo świeccy są upoważnieni do udzielania Komunii Świętej (!), co jest przecież jeszcze wielokrotnie silniej powiązane z kapłaństwem, jako że Najświętszy Sakrament jest owocem Najświętszej Ofiary.
@elhigadodmarita@JosephLuminiel2 A magnificent treatise!
The question that remains for me is: which of the real players in this diabolical project are actually aware of all this? Or are many (or even all) of them simply being used?
Jednym z najważniejszych zadań duchowieństwa jest przestrzeganie wiernych przed błędami swoich czasów. Współcześnie są to tzw. błędy nowoczesności, na których ugruntowany jest dzisiejszy świat. Składają się na nie, m. in. fałszywe, liberalnie pojmowane „prawa człowieka”. Wśród nich:
➡️ wolność sumienia i religii;
➡️ fałszywy ekumenizm;
➡️ wolność myśli i słowa;
➡️ fałszywe pojmowanie godności człowieka
➡️ rozdział państwa od Kościoła;
Wszystkie te błędy jednoznacznie i w sposób ostateczny potępiło Magisterium Kościoła, w takich encyklikach jak Mirari vos (1832 r.), Quanta cura (1864 r.), Immortale Dei (1885 r.) Libertas (1888 r.), Vehementer nos (1906 r.), Notre charge apostolique (1910 r.), czy Quas primas (1925 r.). Wiele spośród tych błędów, potępionych uprzednio w encyklikach, zebrał Pius IX w swoim Syllabusie (1864 r.).
Czy w „Kościele soborowym” te błędy są potępiane? Nie, wprost przeciwnie - „Kościół soborowy” się z nimi pojednał, czyniąc z liberalizmu, który dawni papieże surowo potępiali, nową „naukę Kościoła”.
Benedykt XVI naucza w Ecclesia in Medio Oriente (2012 r.):
„Wolność religijna jest szczytem wszystkich wolności. Jest świętym i niezbywalnym prawem. Obejmuje ona równocześnie na poziomie indywidualnym i zbiorowym wolność sumienia w sprawach religijnych oraz swobodę kultu. Obejmuje też swobodę wyboru religii, którą uważa się za prawdziwą, i publiczne wyrażanie swojej wiary”
Jest to zdanie niemal wprost wyjęte z potępienia Piusa IX, zawartego w pkt 15 Syllabusa i z innych potępień dawnych papieży.
Brak swobody potępiania błędów współczesnych w strukturach posoborowych oraz pogodzenie się z nimi współczesnej hierarchii kościelnej jest jednym z istotnych czynników uznania, że trwa stan konieczności. Ten stan usprawiedliwia, a wręcz nakazuje dokonanie 1 lipca konsekracji biskupów w Bractwie św. Piusa X.
Potrzebujemy bowiem kolejnych pokoleń duchownych, którzy będą te błędy potępiali z ambon i przestrzegali przed nimi wiernych.
Roma se convertirá en el brazo operativo de la instauración del Anticristo en la medida en que pierda la fe. No es una especulación moderna: lo advierten desde el Apocalipsis hasta Nuestra Señora de Fátima. El Nuevo Orden Mundial necesita una religión única y global y, el ecumenismo, -que es el fundamento oculto de la masonería- es el instrumento perfecto para alcanzar ese fin.
El resultado sería una humanidad que se adora a sí misma, en comunión con un solo dios: la tecnología, la inteligencia artificial elevada a ídolo universal.
Frente a esa pretensión revolucionaria de carácter luciferino, la Tradición de la Iglesia Católica es un obstáculo insalvable. Por eso debe desaparecer. Por ello, es necesario comprender que no estamos ante un cisma. Estamos ante la victoria del mundo sin Cristo, un mundo en el que todas las esencias metafísicas que sostienen la conexión del ser humano con su Creador deben ser cortadas de raíz.
Es la guerra ontológica. En ella, para el enemigo del hombre es necesario mutilar al imago Dei -al hombre creado a imagen y semejanza de Dios-, deformarlo hasta tal punto que un día no solo sea incapaz de reconocerse a sí mismo como ser humano, sino que tampoco pueda reconocer a Dios.
Y esa realidad es la que muchos colaboradores de ese imperio del Anticristo, se niegan a ver.
M.M.
Para quien ha estudiado la Sagrada Teología, resulta evidente que el padre de la idea moderna de libertad es Lucifer. Su “Non Serviam” fue el primer acto de rebelión contra Dios, y de allí brota todo el pensamiento revolucionario que ha corrompido al hombre.
Esa es la médula del gnosticismo: la doctrina que, bajo apariencia de liberación, esclaviza el alma y destruye las sociedades. Ha sido el hilo venenoso que ha descarriado a tantas civilizaciones, incluida la nuestra.
La Iglesia combatió estas ideas durante dos mil años. Ahora, el sucesor de Pedro recibe un premio de una institución secular precisamente por promover esa misma “libertad” que la Iglesia siempre denunció.
Esto no es solo grave. Es una negación de la Tradición.
Die dreiteilige Serie der FSSPX ist wahrhaft ein beeindruckendes Werk. Man hätte es nicht besser machen können. Deo gratias!
👇
Priester werden | TRADITIO – Teil I: Ein Werk des Glaubens https://t.co/PRF861m4of via @YouTube
Die Taktik Roms gegen die FSSPX wird auch diesmal, wie bisher immer, scheitern. Sie können zwar weiterhin mit all ihrer Macht gegen den Heiligen Geist ankämpfen, die Bruderschaft aber wächst unaufhaltsam weiter…
Sollten die Piusbrüder am 1. Juli wie angekündigt vier Bischöfe weihen, hätte das die sofortige Exkommunikation der Weihenden und Geweihten zur Folge. In der Geschichte der Kirche wurden schon mehrfach Menschen exkommuniziert.
https://t.co/PHHAmBfApD
Découvrez le troisième épisode de TRADITIO – Pour l'amour de l'Église, une série documentaire consacrée à la vie et à l'apostolat des prêtres de la FSSPX à travers le monde.
Intitulé "Une œuvre de charité", ce troisième épisode met en lumière la vie liturgique de la Fraternité durant la Semaine sainte et le temps pascal, tout en présentant le travail de ses prêtres à travers l’Europe et les Amériques.
Réalisé sur une période de deux ans par deux jeunes étudiants de Suisse et d'Allemagne en collaboration avec la Maison générale de la FSSPX, ce documentaire ouvre une série en trois volets retraçant l'apostolat de la Fraternité à travers le monde.
Sous-titres disponibles en plusieurs langues.
Sur la chaine YouTube FSSPX Actualités : https://t.co/bHq2G9lPv6
„Wolność religijna”, „równość kobiet i mężczyzn”, „kryzys klimatyczny”, „prawa człowieka”, „godność ludzka” - to nie język Kościoła, tylko jednej z agend ONZ.
„Es ist offensichtlich, dass es Missbräuche gibt, die über die Grenzen der Reformen selbst hinausgehen.
Doch die ständige Missbrauchs-Rhetorik, die vor allem unter dem Pontifikat Benedikts XVI. in Mode war, reicht nicht aus, um der Krise gerecht zu werden. Sie schafft sogar im Gegenteil ein systematisches Alibi, das verhindert, zu den Wurzeln der Probleme vorzudringen. Die Liturgiereform etwa birgt in sich Schwierigkeiten, die bereits in ihren Prinzipien liegen, unabhängig von eventuellen Missbräuchen. Ökumenische und interreligiöse Gebete sind beispielsweise Ausdruck eines theologischen Irrtums, auch wenn man versucht, explizite Akte des Synkretismus zu vermeiden, um das zu verhindern, was als Missbrauch erscheinen könnte.
Vor allem aber tendiert die Rhetorik vom liturgischen Missbrauch oder vom Missbrauch in der Auslegung der Texte dazu, die beteiligten Personen in Frage zu stellen – weil sie für diese Missbräuche verantwortlich seien oder unfähig, sie zu unterbinden –, anstatt die falschen Prinzipien zu benennen, die der gegenwärtigen Katastrophe zugrunde liegen. Was jedoch angeprangert werden muss, sind genau diese Prinzipien.
Ich gestehe, dass ich in den letzten Jahren selbst betroffen war über die bittere und systematische Reaktion eines gewissen etwas kurzsichtigen konservativen Milieus, das die Gestalt von Papst Franziskus sehr persönlich angegriffen hat, anstatt das Konzil und die Kontinuität seiner lehrmäßigen Anwendung bis in unsere Tage hinein in Frage zu stellen. Eine solche Haltung bewirkt, dass man sich nach jeder Wahl eines neuen Papstes wenigstens einige Monate lang eine Behebung der Krise erhofft – ohne die neuen Prinzipien in Frage zu stellen, als hinge alles vom persönlichen Willen des neuen Pontifex ab, Missbräuche mehr oder weniger entschlossen zu verurteilen oder zu unterdrücken. Das ist eine oberflächliche Rhetorik, die einen aufmerksamen und redlichen Beobachter nicht mehr überzeugt.“
Davide Pagliarani
Vor dem Hintergrund der angekündigten Bischofsweihen durch die Piusbruderschaft wirft der Gastautor einen kritischen Blick auf die aktuelle Lage der Kirche und begründet seinen Versöhnungsvorschlag.
https://t.co/EOonW5QF13
Vous connaissez cette expression du pape François selon laquelle le Concile est la « boussole de l’Église ».
Une boussole, c’est ce qui indique le chemin. C’est quelque chose de très concret.
Les idées du Concile ne sont donc pas des textes restés dans les actes conciliaires comme des lettres mortes. Ce sont des textes qui ont entraîné des réformes très concrètes, qui ont modifié la vie des catholiques, qui ont modifié leur façon de prier et la manière de vivre des prêtres.
Et l’on voit de plus en plus que nous sommes véritablement dans une Église œcuméniste.
Quelle est aujourd’hui la part la plus importante, ou du moins l’une des parts les plus importantes, de l’activité du pape ? Ce sont ces réunions œcuméniques.
On l’a vu avec le Jubilé œcuménique. On l’a vu encore avec les félicitations adressées par le pape à la nouvelle « archevêque » de Cantorbéry, puisqu’il s’agit d’une femme.
Il y a toujours cette même orientation.
Et puis l’œcuménisme est imprégné d’indifférentisme.
Ce ne sont donc pas des idées pures ou abstraites. Ce sont des idées qui retombent de manière très concrète dans notre vie et qui produisent ce que l’on a appelé, à très juste titre, une protestantisation.
Los pocos sacerdotes que ofrecían misas, impartían los sacramentos, durante los tiempos de COVID, arriesgándose a castigos de parte de la dictadura satánica que encarceló en sus casas al 90% del planeta, eran los sacerdotes de la FSSPX.
Hoy muchos "tradis" de Eclessia Dei que se beneficiaron de eso, los atacan.
Hay que tener, como dicen los mexicanos "muy poca madre".
Roberto De Mattei y la resistencia filial al Papa
"Hay veces en que un católico se ve obligado a elegir entre la cobardía y el heroísmo, entre la apostasía y la santidad. Esto es lo que ocurrió en el siglo IV y es lo que está ocurriendo incluso hoy en día." (Roberto De Mattei, El amor al papado y la resistencia filial al papa en la historia de la Iglesia, pag. 28)
"Los papolatras son generalmente conservadores o moderados que se engañan a sí mismos sobre la posibilidad de alcanzar buenos resultados en la vida sin lucha, sin esfuerzo. El secreto de su vida es siempre adaptarse, sacar lo mejor de cada situación. Su consigna es que todo esté en calma, "no hay que preocuparse por nada". La realidad, para ellos, nunca tiene el carácter de un drama. Los moderados no quieren que la vida sea un drama porque eso les obligaría a asumir responsabilidades que no quieren asumir. Pero como la vida es a menudo dramática, su sentido de la realidad se vuelve al revés, en una absoluta irrealidad. Frente a la crisis actual de la Iglesia, el moderado lo niega instintivamente. Y la manera más efectiva de tranquilizar la propia conciencia es afirmando que el Papa siempre tiene razón, incluso cuando se contradice a sí mismo o a sus predecesores. En este punto, el error pasa inevitablemente del nivel psicológico al doctrinal, y se convierte en papolatría, la posición de que el Papa siempre debe ser obedecido, no importa lo que diga o haga, porque el Papa es la única e infalible ley de la Fe Católica." (Roberto De Mattei, El amor al papado y la resistencia filial al papa en la historia de la Iglesia, pag. 114-115)
"En tiempos de crisis, la regla es la que Benedicto XV en la encíclica Ad Beatissimi Apostolorum del 1 de noviembre de 1914 declaró contra los modernistas: "Es nuestra voluntad que la ley de nuestros antepasados siga siendo sagrada: 'Que no haya innovación; manténgase lo que se ha transmitido': nihil innovetur nisi quod traditum est." La Sagrada Tradición sigue siendo el criterio para discernir lo que es católico y lo que no, haciendo resplandecientes las marcas visibles de la Iglesia. La Tradición es la fe de la Iglesia que los papas han mantenido
y transmitido a lo largo de los siglos. Pero la Tradición está antes del Papa y no el Papa antes de la Tradición.
Limitarse, entonces, a una denuncia genérica de los errores que se oponen a la Tradición de la Iglesia no es suficiente. Nos corresponde llamar por su nombre a todos aquellos que dentro de la Iglesia profesan una teología, una filosofía, una moral, una espiritualidad en contraste con el perenne Magisterio de la Iglesia, sin importar el cargo que ocupen. Y hoy debemos admitir que el mismo Papa promueve y propaga errores y herejías en la Iglesia. Debemos tener el coraje de decir esto, con toda la veneración que se le debe al Papa. La verdadera devoción al papado se expresa en una actitud de resistencia filial, como ocurrió en la Corrección Filial dirigida al Papa Francisco en 2017." (Roberto De Mattei, El amor al papado y la resistencia filial al papa en la historia de la Iglesia, pag. 123)
"Necesitamos tener el coraje de decir: Santo Padre, usted es el primer responsable de la confusión que existe hoy en día en la Iglesia; Santo Padre, usted es el primer responsable de las herejías que circulan en la Iglesia hoy en día. El primero, pero no el único responsable. La responsabilidad debe extenderse a quien se adorna con el título de Papa Emérito, a quien reclama la continuidad entre este pontificado y el anterior, a quien es la causa de este pontificado: Benedicto XVI. La responsabilidad, finalmente, no puede dejar de involucrar a los cardenales que guardan silencio, y que, permaneciendo en silencio, no cumplen con su deber como consejeros y colaboradores del Papa.
Pero no basta con denunciar a los pastores que demuelen o favorecen la demolición de la Iglesia." (Roberto De Mattei, El amor al papado y la resistencia filial al papa en la historia de la Iglesia, pag. 124)
@Michael_J_Matt Unfortunately, their stance – the SSP’s stance – is an inconsistent conviction. They are defenceless against the whims of the bishops. That is why their cheerful assessment is not justified. Think of the people from whom the TLM was taken away without reason.
Il vescovo Schneider: "Perché l'accettazione incondizionata dei testi del Concilio Vaticano II viene presentata come una conditio sine qua non per la piena comunione con la Santa Sede, mentre non esiste un requisito analogo per quanto riguarda gli insegnamenti pastorali, disciplinari o non definitivi dei venti Concili Ecumenici precedenti?".