Nie czekał na 🇺🇸SWAT. Wszedł natychmiast, oddał 15 strzałów w około 3s i uratował zakładników.
21 stycznia 2026 r. uzbrojony John Johnson, uciekając po napadzie na pracownika Brinks, wtargnął do mieszkania kobiety z czworgiem dzieci. Matka, pięciolatek i dziewięciomiesięczne niemowlę znaleźli się w środku. Dwoje starszych dzieci pozostało przed domem.
Funkcjonariusz Ali Sabeiha przybył chwilę później. Odsunął dzieci od wejścia, wyważył drzwi i wszedł sam.
Zaskoczenia nie osiągnął skrytością, lecz tempem działania. Nie pozwolił napastnikowi zabarykadować się, uporządkować sytuacji ani przygotować zakładników jako żywych tarcz. Zmusił go do reagowania.
Wewnątrz policjant zobaczył uzbrojonego napastnika i natychmiast otworzył ogień: 15 strzałów w około 3 sekundy (sic!). Następnie przeładował broń i nadal kontrolował zagrożenie.
To klasyczne violence of action: nie ślepa agresja, ale kontrolowana gwałtowność działania — szybkość, zaskoczenie i skoncentrowana siła, które odbierają przeciwnikowi inicjatywę.
Nie istnieje przy tym procedura nakazująca oddanie 15 strzałów. Policjant nie strzela określonej liczby razy, lecz do chwili zatrzymania bezpośredniego zagrożenia. Strzelnicowe „dwa–trzy strzały i ocena” nie zawsze przystaje do realnej walki, ale oczywiście jakoś ćwiczyć trzeba.
Nikt z zakładników ani policjantów nie został ranny. Dochodzenie BCI, grand jury i osobna kontrola użycia siły nie wykazały podstaw do postawienia funkcjonariuszowi zarzutów.
W maju Ali Sabeiha otrzymał nagrodę Freedom 250 Hometown Hero Award.
Pierwszy policjant na miejscu jest czasem jedyną dostępną "siłą". Jego najważniejszą bronią może być nie wyposażenie, lecz tempo decyzji i gotowość do natychmiastowego działania.
These are some of the final recorded FDNY radio communications from inside the South Tower of the World Trade Center on September 11, 2001.
In the final minutes before the tower collapsed, firefighters were still climbing toward the impact zone, searching for survivors and calling for more men to come up.
Battalion Chief Orio Palmer had reached the 78th floor. Lt. Joseph Leavey of Ladder 15 was climbing toward him. With barely two minutes remaining, Palmer called Battalion 9 Chief Edward Geraghty and told him they had access to the floors above.
Geraghty's response: “All right, I'm on my way up, Orio.”
Seconds later, a Ladder 15 firefighter radioed that he was trapped in an elevator shaft: “We're chopping through the wall to get out.”
The radio signal disappeared shortly afterward. The South Tower collapsed at 9:59 a.m.
Orio Palmer, Joseph Leavey and Edward Geraghty were killed that morning. They were still going up while others were trying to get out.
Note: Some images used in this clip are unverified. For the sake of accuracy, I have not attempted to identify those individuals.
29 minutes ..
29 minutes separated the collapse of the south and north tower.
After surviving the collapse of wtc2, Battalion Chief Joseph Pfiefer, cameraman Jules Naudet (who happened to be filming a documentary on nyfd and captured some of the only footage of the north tower being hit), and the remaining crews set up command on West and Vessey, which was extremely close to the still standing north tower.
Moments later, as the last few men and women escaped onto vessey street, the north tower gave way.
Modi was accused of Indian Muslims genocide before being elected ..Indian Muslims 200 Million plus of them are oppressed by TERRORISTS Hindutsva from his RACIST party now his aids are attacking Prophet Mohammed peace be upon him
#BoycottIndia#إلا_رسول_الله_يا_مودي