Lige mistrzów po raz kolejny wygrywa klub którego katarski prezes ustala termiarz spotkań w lidze francuskiej i łamie wszystkie finansowe zasady UEFA.
#PSGARS
This referee is absolutely embarrassing, they did not even review the penalty, Declan rice and Arteta gets a card for complaining
It's a complete disgrace
#PSGARS
https://t.co/fHR3GAr5Ct
Jak pewnie pamiętacie 20 lutego zostałem wybrany na stanowisko skarbnika klasowego w klasie mojego syna.
Po pełnym audycie ksiąg i bezwzględnej egzekucji zaległych składek, zabezpieczyłem kapitał bazowy.
Mając pełną decyzyjność nad funduszem, przetransferowałem całe 1000 złotych na mój rachunek maklerski i początkiem marca dokonałem dokonałem zakupu ETF-a na sektor półprzewodników.
Aktualnie pozycja notuje imponujące +45,19%.
Kiedy dzisiaj na grupie dla rodziców, w związku ze zbliżającym się końcem roku szkolnego, pojawiły się pierwsze paniczne pytania o zbiórkę na prezent dla wychowawczyni, odparłem z pełnym spokojem, że dzięki drobnym operacjom na rynkach finansowych wypracowaliśmy już solidny kapitał. Dodałem, że kolejna zrzutka będzie znacznie mniejsza niż w ubiegłych latach.
Rodzice byli w szoku. Ludzie, którzy na co dzień trzymają oszczędności życia na kontach oszczędnościowych, patrzyli na mnie jak na finansowego czarodzieja. Zyskałem bezgraniczne, ślepe zaufanie w temacie zarządzania klasowym budżetem.
Od nowego roku szkolnego, kiedy dojdą potężne składki na ubezpieczenia, komitety, wycieczki i zielone szkoły, mój portfel poczuje napływ potężnego, świeżego kapitału. Staję się właśnie głównym animatorem płynności w strukturach finansowych polskiej oświaty.
Oczywiście na koniec roku, przy wypłacie kapitału na prezent dla pani nauczycielki, potrącę sobie skromną opłatę za zarządzanie (Management Fee) oraz zasłużoną premię za wyniki (Performance Fee).
W końcu fundusze nie pracują za darmo.
#FIRE
Razem z kolegą jesteśmy dumnymi współwłaścicielami naszego czempiona narodowego - Orlenu.
W związku z wybiciem nowego ATH kolega zaciągnął mnie, żebyśmy podjechali jego samochodem na jedną ze stacji.
Kiedy wysiedliśmy odkręciłem korek i pomyślałem: „Uwielbiam zapach wysokooktanowej marży rafineryjnej o poranku”.
Po zatankowaniu udałem się do kasy. Spojrzałem Pani z plakietką "Uczę się" prosto w oczy i podziękowałem za jej osobiste zaangażowanie w stabilizację łańcuchów dostaw.
Powiedziałem, że bardzo cenię jej trud włożony w pozyskanie gazu na Norweskim Szelfie Kontynentalnym, co przy blokadzie Cieśniny Ormuz zamieniło szok podażowy w naszą potężną przewagę konkurencyjną.
Dodałem, że rekomendacja wypłaty aż 8,00 PLN rekordowej dywidendy to był majstersztyk, który wywołał prawdziwą euforię zakupową.
Gdy przechodziłem do analizy, jak genialnie nasz model zintegrowany kompensuje straty z narzuconych maksymalnych cen detalicznych potężnymi zyskami z hurtu i wydobycia, Pani przerwała mi pytaniem:
- Czy zbiera Pan punkty Vitay i chce Pan płyn do spryskiwaczy?
- Ile za płyn?
- 47 złotych.
- Proszę Pani, za tyle to kupowałem pierwszy pakiet akcji Orlenu.
Kolega kupił hot-doga, bo stwierdził, że przecież musi jakoś wspierać marżę pozapaliwową swojego przedsiębiorstwa.
Niósł go w rękach bez serwetki, bo każda tona papieru mniej to lepszy wynik netto w przyszłym kwartale.
#FIRE #giełda #orlen
@OficjalneZero@CzarnekP Jakiś chłop chodził nago kiedyś po ulicach Los Angeles (10 000km od Warszawy), więc Ania i Weronika nie mogą być w związku partnerskim, no sami rozumiecie.
Codziennie, żeby poszerzyć swoje słownictwo, czytam pierwszą stronę Rzeczpospolitej i sprawdzam wszystkie słowa, których nie znam.
Niewiele nowych słów dzisiaj – to dobry znak postępu!
Odnalezienie przez Prezydenta Nawrockiego 185 mld zł to świetna wiadomość. Bierzemy kredyt z SAFE na 3,17 proc. z 10-letnią karencją i od razu kupujemy cały sprzęt. A te 185 mld wpłacamy na lokatę 4-5 proc. i za 10 lat spłacamy całą pożyczkę i jesteśmy 15-20 mld zl do przodu 👍
Mamy 1 lutego, więc czas na pierwsze podsumowanie naszego rodzinnego zakładu. Wyniki po 31 dniach są brutalne dla moich lokalnych patriotów gospodarczych.
Wyniki za styczeń:
Ja (META): +8,55%
Starszy (SHO): -6,47%
Młodszy (ZAB): -6,90%
Różnica między moim wynikiem, a ich stratą to ponad 15 punktów procentowych.
Stawka tego zakładu jest wysoka. Przypomniałem im: przegrani oddają zwycięzcy równowartość kapitału wypracowanego przez swój średni miesiąc w roku.
To oznacza, że przez kolejne 11 miesięcy będą patrzeć na swoje wykresy ze świadomością, że prawdopodobnie pracują na mój kolejny zakup akcji Meta.
W realnym świecie nikt nie pogłaszcze ich po głowie za „dobre chęci”.
Jeśli zarządzasz kapitałem amatorsko, silniejszy gracz po prostu ci go odbierze. Dziś tym graczem jestem ja.
Lepiej, żeby nauczyli się tego teraz, tracąc prawo do dysponowania miesięczną nadwyżką, niż mieliby stracić oszczędności życia w wieku 40 lat.
Pokora to najtańsza lekcja, jaką mogą dziś odebrać. Następne będą już tylko droższe.
Dlaczego większość ludzi nigdy nie osiągnie wolności finansowej?
Powoli zbliża się koniec pracy. Stoję przy ekspresie w biurze. Obok dwie koleżanki. Chcąc nie chcąc, słucham ich rozmowy, czekając na moje podwójne espresso.
Nagle jedna mówi: "Wczoraj musiałam jeszcze biec dokupić masło na ciasto, bo jutro przychodzi do nas teściowa".
Pytam odruchowo, bardziej z ciekawości niż z troski:
- Ale gdzie kupowałaś to masło wczoraj?
- No w Intermarche, akurat mam pod blokiem.
W głowie odpalają mi się gazetki jak tablice wyników.
- Przecież w Intermarche nie było wczoraj promocji na masło.
- No nie było i co z tego? - odpowiedziała z rozbrajającą ignorancją.
Mimo wzburzenia spokojnie próbuję tłumaczyć proces:
- Teściowa przychodzi do Ciebie jutro. Dzisiaj w Lidlu jest specjalny kupon w aplikacji: przy zakupie 3 kostek, sztuka wychodzi za 2,99 zł.
Kupując wczoraj bez rabatu, spaliłaś marżę na tym cieście jeszcze przed rozgrzaniem piekarnika.
Co mi odpowiedziała?
"No nie wiedziałam, nie patrzę na promocje, nie mam czasu dzisiaj szukać masła".
Prychnąłem z pogardą.
"Nie mam czasu".
Ulubiona wymówka ludzi, którzy za 20 lat będą płakać, że system ich oszukał.
Jeśli nie masz czasu na optymalizację zakupu podstawowego surowca, to nie masz czasu na bycie bogatym.
To jest ten sam brak higieny finansowej, który sprawia, że ludzie trzymają oszczędności na nieoprocentowanych kontach i płacą pełną cenę za subskrypcje, których nie używają.
Jutro jej teściowa zje ciasto upieczone na stratach. Ja w tym czasie będę reinwestował zaoszczędzony kapitał z mojego koszyka zakupowego.
Różnica między nami?
Za 10 lat ja będę właścicielem biurowca, w którym ona nadal będzie robić kawę i narzekać na ceny nabiału.
#Mindset #FIRE #Inwestowanie #EdukacjaFinansowa