Sączą mi się wody płodowy, ale nie mam skurczów żadnych. Gbs ujemny, więc nie spieszę się jakoś mocno do szpitala tylko póki co obserwuję sytuację. Czuję się trochę pogubiona, nie wiem w sumie kiedy jechać jeśli skurcze się nie pojawią
@thegingercake Kurczę, a Twoja położna nie wykonuje? Nie wiem czy to normalna praktyka, ale jak ja zapisywałam się do położnej i zaczęłam chodzić na te wizyty edukacyjne to najpierw przygotowywała mnie do wszystkiego itd, a jak skończyłam 32 tc to co spotkanie robi mi KTG. Wizyty mam raz w +
@Kissesbydeexx Kurczę, pierwsze słyszę o takiej sytuacji. Powiem szczerze, że przez całą ciążę byłam zważona tylko na 1 prenatalnych, ani razu więcej i nawet nie wiem ile obecnie ważę, ale myślę, że przekroczyłam ponad 20 kg
Dzisiaj był moment, że bardzo bolał mnie krzyż i miałam nieregularne skurcze, jednak położyłam się się wanny z ciepłą wodą i się uspokoiło. Jak co noc nie mogę spać i poszłam teraz na siku i odszedł mi kawałek czopa śluzowego. Synku, czyżby nasze spotkanie było coraz bliżej?
@thegingercake Jeszcze ja dotrzymuje ci towarzystwa hahah, 39 tc i dostałam już skierowanie na indukcję na 41tc. Młody nawet nie myśli przygotowywać się do wyjścia na świat… a jak u ciebie sytuacja? Coś powoli się dzieje?
@antynomicznosc Kazała mi się uczyć oddychać „do brzucha” (czyli by brzuch rósł, a nie podnosiła się klatka piersiową). Musze powiedzieć, że efekty są zauważalne, bo jestem prawie w 39 tc i nie posiadam rozstępów na brzuchu 2/2
@antynomicznosc U mnie położna radziła, aby masować brzuch szorstka stroną gąbki lub wykonywać masaż szczotą do ciała, aby zapobiegać pękaniu (rozstępom), bo wszelkie balsamy i olejki to jest wierzchnia warstwa i na dobrą sprawę nie mają jak prawdziwie zapobiegać. Plus od początku 1/2