Jakie "nie ma pieniędzy w budżecie na II próg" XD
To podnieście ten śmieszny, dumpingowy ryczał od przychodu z najmu. W ten sposób dokonamy transferu od ludzi, którzy leżą i kwitną (wynajmują mieszkania) do ludzi, którzy pracują (budują gospodarkę).
Mam nadzieję, że pomogłem.
W związku z tym, że pani @KSuchanow po raz kolejny wprowadza opinię publiczną w błąd, publikuję w całości wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie.
W zakresie kluczowego pomówienia mnie o współpracę z Rosją, rosyjskimi służbami czy działaniem na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej (zarzuty 2, 5 i 6) @KSuchanow została skazana za zniesławienie, a zatem Sąd uznał, że popełniła przestępstwo, ale odstąpił od wymierzenia kary.
@KSuchanow nie przedstawiła JAKIEGOKOLWIEK dowodu na poparcie stawianych tez.
Sąd skazał @KSuchanow także za twierdzenie, że „służę do zamykania ust swoim klientom” i tutaj też odstąpił od wymierzenia kary.
W przypadku dwóch czynów (zarzutu nielegalnego dostępu do akt śledztwa oraz otrzymania pieniędzy z Ministerstwa Sprawiedliwości rzekomo w celu ukrywania członków grupy przestępczej), Sąd uznał, że wypowiedzi te także wypełniają znamiona zniesławienia, ale czyn nie jest szkodliwy społecznie w stopniu wyższym niż znikomy i postępowanie w tym zakresie umorzył.
Czyli co prawda @KSuchanow napisała nieprawdę, zniesławiła mnie, ale nie jest to przestępstwo.
Donald Tusk Schrödingera.
16.09.2024: „Nie spodziewam się nadużyć”.
11.08.2026: „Spodziewaliśmy się nadużyć”.
Czyli jednocześnie wiedział i nie wiedział.
Najpierw: "Nie ma żadnego woke, to wymysł skrajnej prawicy!"
Potem: "No dobra, istnieje, ale to co nazywacie woke jest tak naprawdę dobre!"
Teraz: "Ok, to było szaleństwo, nie chcemy mieć z tym nic wspólnego"
Ale @marcingielzak ma rację. To, że wraca normalność, to powód do radości.
UWAGA🚨
Śmieciowa korporacja dostała MILIARD ZŁOTYCH od @Domanski_Andrz . A za firmą chodzi policja i prokuratura.
Wyśledziliśmy, jak firma robi wałki na odpadach. Mamy nagrania i dowody.
Zapraszam na 🧵 o naszym śledztwie i do podawania dalej, bo coś trzeba z tym zrobić!
@SUPERWIZJERTVN@tvn24
Szpital Miejski w Miastku przestał świadczyć usługi medyczne. Umowy z NFZ wygasły, placówka ma ponad 40 mln zł zadłużenia, a jednym z powodów obecnego kryzysu jest brak kadry.
I teraz przypomnijmy, co działo się tam wcześniej.
Według ujawnionych informacji 10 stycznia 2025 r. jeden lekarz miał wykonać w ciągu niespełna 12 godzin aż 73 zabiegi neurochirurgiczne. Prywatna spółka organizująca te świadczenia miała otrzymywać 65% wyceny, co oznacza, że za pracę tego jednego lekarza mogła wystawić rachunek na ponad 300 tys. zł za jeden dzień. Wychodzi blisko 26 tys. zł za godzinę.
73 zabiegi w około 12 godzin oznaczają średnio mniej niż 10 minut na jednego pacjenta.
Co więcej, według opisywanej ekspertyzy każdy z tych pacjentów powinien być po zabiegu hospitalizowany, podczas gdy oddział dysponował zaledwie 19 łóżkami. Konsultant wojewódzki miał również zakwestionować sposób wyceny części świadczeń. Sprawą zajęły się CBA, NFZ i prokuratura.
A dzisiaj?
Nie ma szpitala. Są za to długi przekraczające 40 milionów złotych.
To jest wręcz podręcznikowy przykład tego, co dzieje się, kiedy publiczna ochrona zdrowia przestaje być systemem leczenia pacjentów, a zaczyna być systemem „generowania przychodów”, w którym zabrakło skutecznego nadzoru nad tym, za co, komu i dlaczego płaci się publiczne pieniądze.
Najbardziej gorzka ironia polega na tym, że przez lata słyszymy, iż szpitale upadają, bo „nie ma pieniędzy”. Tymczasem w Miastku pieniądze potrafiły się znaleźć na świadczenia generujące dla zewnętrznej spółki rachunek rzędu 300 tys. zł za dzień pracy jednego lekarza.
Dzisiaj rachunek za ten system dostają już nie lekarze, menedżerowie ani pośrednicy.
Dostają go mieszkańcy, którzy zostali bez szpitala.
I dlatego sprawa Miastka nie powinna zakończyć się stwierdzeniem: „szpital był zadłużony”. Trzeba dokładnie ustalić, kto podpisywał te umowy, kto akceptował rozliczenia, kto sprawował nadzór, kto na tym zarabiał i czy wszystkie pieniądze wypłacono zgodnie z prawem oraz za świadczenia rzeczywiście wykonane i prawidłowo zakwalifikowane.
Bo 40 mln długu nie bierze się z powietrza. A 300 tys. zł za dzień pracy jednego lekarza w zadłużonym szpitalu powinno uruchomić wszystkie możliwe czerwone lampki znacznie wcześniej niż w momencie, gdy dla pacjentów zamyka się drzwi.
Dawid Kacprzyk nadal pozostaje lekarzem posiadającym prawo wykonywania zawodu. Jego PWZ nie zostało nawet tymczasowo zawieszone.
Nie został też przesłuchany przez prokuraturę.
Jedyna, ale najcięższa kara jaka go spotkała to rezygnacja z członkostwa w @Obywatelska_KO i brak zdjęć, uścisków dłoni i poklepywania po plecach przez jej polityków. Niepowetowana strata!
‼️WAŻNE‼️
Jak @donaldtusk i @Obywatelska_KO robią z nas idiotów w sprawie afery z pomocą dla powodzian.
❌polityk KO z Dolnego Śląska @JarosMichal przyznał, że od kilku miesięcy wie o nieprawidłowościach w agencji, która dzieliła kasę i dała ją mężowi i kolegom polityczki KO.
❌CBA siedzi w tej agencji od kwietnia. CZTERY miesiące.
❌W tym czasie prezes i wiceprezes agencji KARR, odpowiedzialni za aferę, dalej świetnie zarabiają i nic im się nie dzieje. W 2025 r. zarząd KARR zarobił 510 tys. zł Do tego 95 tys. zł nagrody.
❌Po tekście @wirtualnapolska za robotę zabiera się prokuratura. Ale Hubert Papaj i Anna Konieczyńska nadal biorą kasę i są w zarządzie KARR. Konieczyńską spotkała straszna kara - zawieszono ją w KO. Już nie zrobi sobie więcej zdjęć z Tuskiem. Jedno musi jej wystarczyć.
❌Papaj i Konieczyńska zależą od Urzędu Marszałkowskiego we Wrocławiu. Tam rządzi partia Tuska z @nowePSL i @BezpartyjniSam. Od wielu miesięcy wiedzą o skandalu i jakoś nic z nim nie robią. Ciekawe dlaczego?
https://t.co/K1VXu9Xurj