Stary film o pracy (2014)
https://t.co/6v8jBgWiz7
Stare wykłady o ociepleniu(2016)
https://t.co/6YaOvV8xdF
https://t.co/P37oktBw3s
Stary artykuł o AI (2015)
https://t.co/IftUZ7nHsr
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek o wejściu prezydenta Karola Nawrockiego do TK: To było naruszenie nietykalności budynku Trybunału.
Jeśli budynek trybunału złoży zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, prezydent będzie w opałach.
Przy kolejnej lekcji wolności i wyzywaniu od "komuchów" przez Balcerowicza warto przypomnieć fakty:
1969 - Balcerowicz wstępuje do PZPR.
Grudzień 1970 - na Wybrzeżu wojsko i milicja zabijają 45 osób. Zostaje w partii.
1972 - stypendium w USA.
Czerwiec 1976 - Radom, Ursus, ścieżki zdrowia, śmierć ks. Kotlarza. Zostaje w partii.
1976-78 - Komisja Planowania przy Radzie Ministrów.
1978-80 - Instytut Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu przy KC PZPR, zespół doradców premiera.
Grudzień 1981 - wychodzi z partii dopiero po wprowadzeniu stanu wojennego.
Człowiek upasiony na PRLowskiej nomenklaturze, który dostał od ówczesnego systemu mieszkanie, możliwość topowego wykształcenia i - przede wszystkim - pozycję społeczno-polityczną w systemie, człowiek, którego życiorys brzmi jak książkowa definicja "komucha", daje teraz lekcje wolności. O ile można powiedzieć, że kiedy Balcerowicz wstępował do PZPR, był młodym człowiekiem, to w czerwcu 1976 był prawie 30-latkiem. Mimo to tłumienie wolności wypowiedzi i protestowania mu nie przeszkadzało.
Salon, który w latach 90. chętnie rozliczał życiorysy niektórych (można powiedzieć, że "wybranych"), niezbyt głośno pytał ani o partyjną przeszłość architekta reform, ani o to, kto zdążył się uwłaszczyć na państwowym, ani o to, kto ucierpiał na reformach. A Balcerowicz w PZPR był prawie 2 razy dłużej niż Marszałek Czarzasty, który swoją przeszłość podkreśla z dumą.
Jadwiga Staniszkis pisała o "kapitalizmie politycznym", w którym nomenklatura zamieniała władzę na własność. Balcerowicz był zwyczajnie wygodny dla polityków, dziennikarzy, właścicieli redakcji, biznesmenów i wszelkiej maści zakulisowych aktorów lat 90., bo jego (chociaż nie tylko jego) działalność doprowadziła do absolutnego uwłaszczenia się elit. Kto miał zjeść, ten zjadł, kto miał kupić, ten kupił, a samobójstwa, alkoholizm i wyjazd milionów Polaków to tylko cena. Cena, którą za stołowanie się elit zapłacili zwykli ludzie.
Anna Korwin-Piotrowska została zapytana w TVN24 o podstawę niewpuszczania Bogdana Święczkowskiego do budynku TK.
Podstawą jest – uwaga, uwaga – sytuacja wokół trybunału i to, że gdyby wszedł, to zagrożone byłoby bezpieczeństwo jego i innych osób znajdujących się w trybunale.
Coraz ciekawsze te podstawy prawne.
@pasztecinka Jakby Grażyna zamiast "nie przejdzie pan", faktycznie powiedziała "dzień dobry", to mogło się to skończyć jak poniżej, a tak to zmarnowana szansa.
Kobieta, którą do Trybunału Konstytucyjnego ogrodami Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wprowadziła policja, opowiada o ochronie praw jednostki przed władzą wykonawczą XD
Szanowna Pani Posłanko,
1) Policja weszła do Trybunału Konstytucyjnego w nocy z 30 na 31 października. To jest fakt, a faktom nie należy zaprzeczać.
2) Premier Donald Tusk powiedział podczas Campus Polska: „nasi sędziowie wejdą do gmachu Trybunału Konstytucyjnego”. The Economist po prostu powtórzył za premierem, który sam uznał sędziów za swoich/Waszych.
Wszystkiego dobrego, ukłony!
Mec. Jabłoński zastawił piękną pułapkę na posła KO. Przedstawił hipotetyczną sytuację samodzielnego przejęcia władzy w Sejmie, identyczną z tym co wydarzyło się w TK.
Poseł KO radośnie w pułapkę wpada i mówi, że za takie coś byłby kryminał.
Wszystko puentuje marsz. Bosak mówiąc: Za bystry to pan poseł nie jest.
Kurtyna.
czytam wywód prof Wróbla o odpowiednim zastosowaniu u.s.p. do zawieszenia prezesa TK, dochodzę do momentu, gdy musimy pominąć zapis ustawy (o roli ministra sprawiedliwości), ponieważ jego zastosowanie wywołałoby "napięcia", i ja już nie mam pytan - wnioskowanie ad napięcium