Kolejna fala strachu przed AI. Dario Amodei działa jak Herhor
Sianie strachu stało się dla liderów technologicznych narzędziem marketingu i budowania dominującej pozycji społecznej. Ich słowa swobodnie poruszają się między iluzją i rzeczywistością, służąc umacnianiu ich charyzmy. Jest to tym skuteczniejsze, im bardziej złożony technologicznie jest obszar, którym się zajmują. Zwykli odbiorcy są w tym zagubieni i coraz bardziej uzależnieni od komunikatów „z góry”.
Trudno uniknąć wrażenia, że cały teatr wokół nieujawnionego modelu Mythos temu właśnie służy. Liderzy AI przypominają kapłanów z „Faraona” Bolesława Prusa. Dysponują wiedzą, której inni nie mogą zrozumieć i zweryfikować, i wykorzystują ją do tego, by świat drżał na ich komendę. Szef Anthropica Dario Amodei jawi się tu jako kapłan Herhor, zamieniający technologię w spektakl.
Więcej 👇👇
https://t.co/ELX4mmQiLT
‼️BUM‼️
9⃣9⃣proc. zasobów bitcoinów wyparowało z Zondacrypto.
3⃣5⃣proc. pracowników firmy zostało zwolnionych.
7⃣6⃣mln zł zostało wypłaconych z Zondacrypto w ostatnim czasie, chociaż zwykli użytkownicy nie mogą wypłacić swoich środków.
❌Zondacrypto przestała płacić sponsorowanym przez siebie klubom piłkarskim.
🤡 A prezes Zondacrypto Przemysław Kral, gdy wysłałem mu pytania zaczął mnie straszyć https://t.co/x1faEbp498. Romanem Giertychem.
Polecamy z @k_wysota nasz tekst
@zondacrypto@przemyslaw_kral@NawrockiKn@wipler@JKowalski_posel@AdamHofman@pietryszyn
https://t.co/Af6zKh7w1y
Nie mogę tego słuchać. Uciekł pan do Parlamentu Europejskiego i przez długi czas kompletnie zniknął pan z krajowej polityki. W tym czasie pojawiła się Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która dziś wyrasta na jedną z najważniejszych postaci polskiej sceny politycznej. Jest realnie doceniana w zasadzie przez wszystkie elektoraty, niezależnie od barw partyjnych. Ludzie wprost piszą, że zagłosują na Polskę 2050, jeśli to ona stanie na czele partii. Macie social media, nie wierzę że tego nie widzicie. Tak, stała się języczkiem uwagi debaty politycznej w Polsce, w czasie gdy - tak jak pan mówi - pana „podstawowa praca jest w PE”. No, a jej podstawowa praca jest w ministerstwie, gdzie osiąga świetne wyniki. O pana pracy nie wiem nic(!) i piszę to jako zwolennik Szymona Hołowni od 2019 roku.
Z całym szacunkiem - to nie jest osobisty atak, tylko fakt - Paulina Hennig-Kloska zasiada w zarządzie od początku istnienia partii, natomiast Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz jest w niej od niewiele ponad roku. I to ona dziś ciągnie ten projekt. Czy naprawdę uważa pan, że w tej sytuacji pańska ocena jest uczciwa?
Usuwanie najsilniejszego konia pociągowego z zaprzęgu zaczyna wyglądać na sabotaż.
48 HOURS THAT SHOOK THE WORLD
December 5: The European Union fines X €120 million. First penalty ever under the Digital Services Act.
December 7: The owner of X calls for the EU to be abolished.
“I mean it. Not kidding.”
8 million views. 194,000 likes. And counting.
This is not a regulatory dispute. This is the owner of the world’s town square, serving simultaneously as a senior US government official, calling for the dissolution of a 27-nation political union governing 450 million citizens and €17 trillion in combined GDP.
The sequence:
Fine issued. Ad account terminated. Abolition demanded.
Three moves. Forty-eight hours. The post-war European order now faces its most direct challenge from a private citizen since 1945.
What makes this different from every billionaire grievance before it:
He owns the platform.
He advises the American president.
He controls the satellites.
He builds the rockets.
He moves markets with single sentences.
The EU has no app store to threaten. No ad revenue to pull. No infrastructure leverage. Their only power was regulatory. And the man they fined just told 600 million monthly users their institution should cease to exist.
If Brussels escalates, they validate his narrative of overreach.
If Brussels retreats, they signal regulatory capture.
If Brussels ignores, they appear irrelevant.
There is no clean exit.
The question is no longer whether platforms are too powerful.
The question is whether anyone remains powerful enough to govern them.
We are watching the collision between 20th century institutions and 21st century infrastructure in real time.
The tribunal has been dismissed by the defendant.
What comes next has no precedent.