Pamięć jest tym, co mnie przykuwa do świata.
Nie rozmawiam z głupcami, abym nie uwierzył, że sam jestem mądry.
❤Murzynek Bambo
Są tylko 2 płci i setki dewiacji
Prof. Andrzej Nowak nie owija w bawełnę. Wobec ataków, z którymi spotkał się i wciąż spotyka nasz prezydent @NawrockiKn, mówi, że ukazały one to, co najgorsze w polskich pseudoelitach: kompleksy chamów, którzy uważają się za inteligentów.
Cała wypowiedź padła podczas spotkania wokół wywiadu-rzeki prof. Nowaka z Prezydentem RP pt. „Skąd się wziął Karol Nawrocki”.
Wicepremier @KosiniakKamysz zaklina rzeczywistość na uroczystościach 70-lecia Poznańskiego Czerwca ’56. Chwali się fuzją kilku poznańskich firm zbrojeniowych, ale prawda jest inna. Rząd likwiduje po 150 latach istnienia Zakłady Cegielskiego i likwiduje po 100 latach Stomil. Część pracowników będzie pracować w WZM-otach, ale nic to nie zmieni. Na terenach Zakładów Cegielskiego i Stomilu rozgoszczą się deweloperzy.
Skoro prezydent Zelenski szuka bohaterów Ukrainy gdzie chwałą narodową jest mordowanie cywilów to niech nie zatrzymuje się na mordercach z UPA, którzy zabili około 100 tysięcy polskich cywilów: kobiet, dzieci, starców tylko niech idzie krok dalej.
Niech Ukraina postawi pomnik swojemu rodakowi Hryhorijowi Wasiurze, dowódcy 118. batalionu Schutzmannschaft spod Chatynia gdzie wymordował bestialsko ponad 150 białoruskich chłopów.
Niech też nie zapomni o ukraińskich strażnikach z Trawnik, członkach SS Wachmannschaften, którzy byli ważnym elementem akcji „Reinhardt” odpowiadając za eksterminację polskich Żydów. Stanowili załogi obozów w Treblince , Sobiborze, Bełżcu czy na Majdanku. Tłumili powstanie w getcie warszawskim oraz likwidowali getta w Lublinie i Krakowie.
Jeśli kolaboracja i rzeź na bezbronnych to dziś powód do bycia bohaterem Ukrainy, to wyżej wymienieni pasują jak ulał do Panteonu.
🇵🇱 🇺🇸 Agenci CIA w Poznaniu❓Co amerykański wywiad wiedział o wydarzeniach czerwca '56❓
📢 Poznański Czerwiec '56 to wydarzenie bez precedensu w pogrążonym w zimnej wojnie świecie. Nic dziwnego, że odbiło się szerokim echem w politycznych gabinetach po obu stronach żelaznej kurtyny.
📑 O ile trudno dziś oczekiwać na przełom w procesie odtajniania archiwaliów wytworzonych przez służby sowieckie, to w przypadku ich amerykańskich konkurentów jest odwrotnie. Za sprawą programu wynikającego z Freedom of Information Act amerykańska CIA sukcesywnie odtajnia, digitalizuje i publikuje w swojej cyfrowej czytelni wybrane dokumenty z czasów zimnej wojny.
📜 W archiwach CIA bez problemu można znaleźć informacje dotyczące Poznańskiego Czerwca '56. Jak się okazuje Amerykanie zadziwiająco trafnie oceniali m. in. źródła protestu, jego przebieg, jak i charakter („podtekst polityczny").
ℹ Wśród częściowo odtajnionych „czerwcowych” archiwaliów należałoby przede wszystkim wyróżnić sporządzany w trybie seryjnym „Bieżący Biuletyn Wywiadowczy" przygotowywany przez Biuro do Spraw Bieżących CIA. Miarą zainteresowania wydarzeniami w Polsce niech będzie fakt, że informacje o nich znalazły się na pierwszej stronie „Biuletynu" zarówno 29, jak i 30 czerwca 1956 roku.
🤫 Najciekawsze jest jednak to, że autorzy kilkukrotnie powoływali się na „raporty naocznych świadków", co kazałoby stawiać pytania o charakter obecności owych „świadków” w stolicy Wielkopolski i ich sposób przekazywania informacji amerykańskiemu wywiadowi.
🔎 Co dokładnie CIA wiedziało o Poznańskim Czerwcu '56 ❓ Przeczytaj więcej: https://t.co/L3dAbP03IJ
"Miała osiem lat, kiedy pewnego wieczoru matka zmierzyła ją wzrokiem od stóp do głów — na oczach eleganckiego nowojorskiego towarzystwa — i nazwała ją „Babcią”.
Nie żartem.
Wyrokiem.
Anna Hall Roosevelt należała do najbardziej podziwianych piękności Nowego Jorku lat 80. XIX wieku. Była wysoka, olśniewająca, pełna uroku. Gdy wchodziła do salonu, ludzie od razu zwracali na nią uwagę.
Jej córka, Eleanor, była zupełnie inna.
Niezgrabna. Poważna. Wysoka, chuda, z wystającymi zębami i spojrzeniem zbyt ciężkim jak na dziewczynkę, od której oczekiwano lekkości i wdzięku. W świecie bali, sukien i towarzyskich uśmiechów Eleanor wydawała się obca.
Dlatego matka nadała jej przezwisko, które brzmiało jak etykieta przyklejona na całe życie:
nie pasujesz tutaj.
Jedynym głosem, który temu zaprzeczał, był głos jej ojca, Elliotta. To on mówił Eleanor, że jest piękna. Że świat kiedyś będzie należał do niej. Że ma w sobie coś wyjątkowego.
Ale Elliott był alkoholikiem. Nie potrafił uratować nawet samego siebie. Zmarł, gdy Eleanor miała dziewięć lat. Rok później odeszła także jej matka.
W wieku dziesięciu lat Eleanor Roosevelt była sierotą, wychowywaną przez surową babkę i głęboko przekonaną, że jest rozczarowaniem.
Miała wszystkie powody, żeby skurczyć się w sobie.
A jednak stała się ogromna.
W 1905 roku wyszła za swojego dalekiego kuzyna, Franklina Delano Roosevelta — czarującego, ambitnego mężczyznę, stworzonego do polityki. Przez lata Eleanor odgrywała rolę, której od niej oczekiwano: żona u boku męża, matka sześciorga dzieci, gospodyni przy starannie przygotowanych kolacjach, spokojne wsparcie w tle.
Aż pewnego popołudnia znalazła pakiet listów.
Były to listy miłosne napisane do jej męża przez Lucy Mercer — jej własną sekretarkę towarzyską.
Eleanor zaproponowała Franklinowi rozwód. Jego matka zagroziła jednak, że całkowicie odetnie go od rodzinnych pieniędzy, jeśli się na to zgodzi. Małżeństwo przetrwało.
Ale coś w nim umarło.
I coś znacznie silniejszego narodziło się w zamian.
„Mogę wybaczyć” — powiedziała później Eleanor. — „Ale nie potrafię zapomnieć”.
Przestała grać przypisaną jej rolę.
Zaczęła naprawdę żyć.
Kiedy w 1921 roku choroba Heinego-Medina zaatakowała ciało Franklina i odebrała mu możliwość chodzenia, wielu ludzi w Waszyngtonie uznało, że jego kariera polityczna dobiegła końca.
Eleanor nie pozwoliła, by historia napisała taki finał.
Zaczęła podróżować w jego imieniu. Jeździła do fabryk, małych miasteczek, biednych dzielnic i wiejskich społeczności. Wchodziła tam, gdzie cierpienie nie miało swojego rzecznika. Przemawiała. Łączyła ludzi. Budowała sojusze.
Stała się prawdziwą siłą polityczną stojącą za człowiekiem, na którego patrzył cały kraj.
Kiedy Franklin w 1933 roku trafił do Białego Domu, a Ameryka tkwiła w samym środku Wielkiego Kryzysu, Eleanor całkowicie zmieniła wyobrażenie o tym, kim może być Pierwsza Dama.
Poprzednie żony prezydentów nalewały herbatę, pozowały do zdjęć i stały grzecznie u boku mężów.
Eleanor zakładała ciężkie buty i schodziła do kopalń.
Odwiedzała slumsy.
Siadała naprzeciw robotników, bezrobotnych, matek, ludzi walczących o przetrwanie — i słuchała. Naprawdę słuchała.
Zaczęła pisać codzienną rubrykę prasową „My Day”, w której przez dwadzieścia siedem lat mówiła szczerze, bez udawania i bez wygładzania rzeczywistości.
Potem nadszedł rok 1939 i wydarzenie, które miało zdefiniować nie tylko jej karierę, ale też jej odwagę.
Marian Anderson była jednym z najwspanialszych głosów, jakie wydała Ameryka. Kontralt o niezwykłej mocy, godności i pięknie.
Była też czarnoskóra.
Kiedy organizacja Daughters of the American Revolution odmówiła jej występu w Constitution Hall w Waszyngtonie z powodu koloru skóry, kraj czekał, kto odważy się zareagować.
Eleanor Roosevelt nie czekała długo.
Publicznie wystąpiła z tej organizacji i zrobiła to tak, by nikt nie miał wątpliwości, dlaczego. Wspólnie z NAACP i administracją Roosevelta pomogła zorganizować coś znacznie większego niż koncert w zamkniętej sali.
W Niedzielę Wielkanocną, 9 kwietnia 1939 roku, Marian Anderson stanęła na schodach Mauzoleum Lincolna i zaśpiewała pod otwartym niebem.
Na National Mall zgromadziło się ponad 75 tysięcy ludzi. Miliony słuchały transmisji radiowej.
To nie był tylko koncert.
To był przełom.
Franklin zmarł w kwietniu 1945 roku. Wielu sądziło, że Eleanor wreszcie usunie się w cień i odpocznie.
Prezydent Harry Truman miał inny plan.
Powołał ją na delegatkę Stanów Zjednoczonych przy nowo utworzonej Organizacji Narodów Zjednoczonych. W sali zdominowanej przez doświadczonych dyplomatów, głównie mężczyzn z najpotężniejszych państw świata, Eleanor Roosevelt została wybrana na przewodniczącą komisji przygotowującej Powszechną Deklarację Praw Człowieka.
Przez trzy lata siedziała przy tym stole.
Negocjowała z delegatami Związku Radzieckiego.
Spierała się do późnej nocy o pojedyncze słowa.
Nie pozwoliła, by dokument stał się jedynie zachodnim trofeum albo pustą deklaracją bez znaczenia. Walczyła punkt po punkcie o tekst, który miał mówić coś ważnego każdemu człowiekowi.
10 grudnia 1948 roku Organizacja Narodów Zjednoczonych przyjęła Powszechną Deklarację Praw Człowieka.
Jej pierwsze słowa głosiły, że wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi w godności i prawach.
Dziewczynka, której kiedyś dano do zrozumienia, że nie pasuje do salonu balowego, współtworzyła zdanie, które należy do całej ludzkości.
Eleanor Roosevelt nigdy nie stała się piękna według definicji swojej matki.
Stała się kimś, kogo jej matka nie potrafiłaby sobie nawet wyobrazić.
Sumieniem wolnego świata.
Dowodem na to, że rany nie określają wartości człowieka.
I że najcichsze dzieci czasem zostawiają po sobie najgłośniejsze dziedzictwo.
Nasza prawdziwa wartość nigdy nie mierzy się w lustrze.
Mierzy się tym, co robimy, kiedy świat mówi nam, że nie jesteśmy wystarczający — a my mimo wszystko idziemy dalej i zmieniamy ten świat."
za Przytulność
Ikoniczny przykład self-made-mana, który dzięki ogromnemu talentowi, rygorystycznej etyce pracy został nie tylko wybitnym pianistą i kompozytorem, ale również wybitnym mężem stanu orędownikiem niepodległości Polski na forum międzynarodowym. 85 lat temu zmarł Ignacy Jan Paderewski
108. lat temu powstała Marynarka Wojenna RP ⚓️🇵🇱
Czy wiecie, że marynarzem był też późniejszy kapitan Władysław Kołaciński ps. "Żbik", oficer #NarodoweSiłyZbrojne 🇵🇱🦎?
W latach 1932–1935 odbywał on służbę wojskową w Marynarce Wojennej m. in. na kontrtorpedowcu ORP „Burza”.
29.06.1940 r. - Akcja AB:
W wąwozie pod wsią Rury Jezuickie (obecnie w granicach Lublina). Niemcy rozstrzelali 45 Polaków z więzienia na Zamku Lubelskim.
W wąwozie w pięciu masowych egzekucjach Niemcy zamordowali prawie 500 Polaków, głównie przedstawicieli polskiej inteligencji.
Wśród rozstrzelanych w tym dniu byli m. in. Celina Eugenia Iwanowska (Dama Orderu Virtuti Militari), Stefan Lelek-Sowa (Kawaler Orderu Virtuti Militari), zamordowany razem z córką oraz Bolesław Wnuk (poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej).
CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!🇵🇱
To nieprawda, że Ukraina jest krajem bez historii i przeszłości.
Pomimo tego, że powstała zaledwie kilkadziesiąt lat temu to Ukraińcy zdążyli zapisać się w historii Europy mocny akcentem eleganckiego munduru i współpracy z najgorszym ścierwem cywilizacji.
Szacun dla Karola Nawrockiego, że powiedział to w Poznaniu naprzeciwko Jaśkowiaka:
"13-letni Romek Strzałkowski zginął z biało-czerwoną flagą w ręku.
Szedł protestować W OBRONIE RELIGII W SZKOŁACH.
Krzyczał, że religia musi zostać w szkołach i nam jej NIE ZABIERZECIE".
GOAT.
On 29 June 1940, the Soviets carried out the third mass deportation of Polish people to Siberia.
Up to 1.5 million Polish citizens, including over 200,000 prisoners of war, were deported by the NKVD from Soviet-occupied Poland to the Gulags. These deportations took place in four waves between 10 February 1940 and mid-June 1941. Many died en route; thousands never returned home.
Let us never forget them and their suffering [*]
Do sądu trafił przeciwko mnie akt oskarżenia i grozi mi do pięciu lat więzienia. Za rzekome przywłaszczenie starego komputera, używanej gębki i dwóch kabelków. Dawid Kacprzyk, który wypompował ze szpitala 1,6 miliona, nie został dotychczas nawet przesłuchany. Tak działa prokuratura kierowana przez Żurka i jego ludzi.
Sprawę spowodował skazany na 5 lat więzienia senator Gawłowski, którego przestępczą działalność wielokrotnie opisywałem. Po przejęciu władzy przez partię Tuska obrońca Gawłowskiego, mec. Wiechecki ze stajni Giertycha, złożył na mnie donos do prokuratury. Wcześniej Gawłowski wielokrotnie mi się odgrażał: „Hej Duklanowski‼️ Po co zaczynałeś z przyzwoitymi ludźmi? Jesteś zwykłym oszustem. A mecenas @RafalWiechecki tobie nie odpuści”. – to jeden z wpisów Gawłowskiego w mediach społecznościowych.
Prokurator prowadzący postępowanie sprawę umorzył. Ale obrońca Gawłowskiego się na tę decyzję pożalił i władze prokuratury nakazały śledztwo wznowić i ścigać mnie nadal.
Tak to dzisiaj działa. Od prawie trzech lat jestem ścigany, bo są takie polityczne oczekiwania Gawłowskiego, a także innych polityków KO. Tu jest pełna determinacja, wykorzystywanie policji i prokuratury, żeby mnie dopaść za wszelką cenę.
Natomiast cwaniaczek z KO, który okradł szpital na 1,6 miliona, jest otoczony ochroną prawną. Nikt go nie przesłuchał, nikt nie zabezpieczył komórki czy laptopa. O zarzutach czy akcie oskarżenia także nie ma mowy. Tak działa prokuratura Żurka – chroni swoich z KO i usiłuje niszczyć osoby niewygodne władzy.
8️⃣5️⃣ lat temu, 2️⃣9️⃣ czerwca 1️⃣9️⃣4️⃣1️⃣ r., w Nowym Jorku zmarł Ignacy Jan Paderewski 🇵🇱 wybitny pianista, kompozytor, działacz społeczny i mąż stanu.
Był jedną z najważniejszych postaci polskiej walki o niepodległość. Sławę światowej klasy artysty wykorzystywał, by zabiegać o sprawę polską na arenie międzynarodowej.
W 1919 r. jako premier i minister spraw zagranicznych podpisał w imieniu Polski Traktat Wersalski, potwierdzający powrót odrodzonego państwa polskiego na mapę Europy.
🎹 Pamiętamy o artyście, który swoją muzyką, autorytetem i działalnością polityczną służył Polsce.
#TegoDnia #IgnacyPaderewski #Paderewski #HistoriaPolski #Pamietamy
Prawda o ludobójstwie wołyńskim wreszcie pojawia się w mediach na całym świecie. Tylko w ten weekend komentowałem decyzję prezydenta @NawrockiKn dla francuskiego @leJDD i szwedzkiego @Riksstudios
Wczoraj napisałem, że Polska już nigdy nie podniesie się z zagłady, której doświadczyła w latach 1939-1945 oraz że dzisiejsze gnicie jej nowych pseudelit (nauka, prawo, służba zdrowia, etc.) to efekt tej zagłady. Dzisiaj rozwinę te kilka zdań. Jedziemy:
Wybite oko.
Pęknięte kości.
Zmasakrowana twarz.
Paznokcie zerwane do żywego
mięsa.
Całe ciało czarne od krwi.
Niemiecki sadysta, Anton
Birkenfeld zadaje kolejne ciosy.
Ona jednak milczy jak grób.
Strzał w głowę kończy męczeństwo
bohaterki.
Ukrywała Żydów.
Pielęgnowała rannych żołnierzy.
Współpracowała z AK.
Ukrywała oficerów AK.
Odmówiła podpisania volkslisty.
Nauczycielka.
Działaczka społeczna
i charytatywna.
Aresztowana w wyniku donosu.
Zamordowana przez "kata Ostrowi",
Antona Birkenfelda.
29 VI 1944 została
ROZSTRZELANA
JADWIGA DŁUGOBORSKA.
Nigdy nie zapomnimy!
#OTD 80 years ago, on 28 June 1946, Lt. Zdzisław Badocha "Żelazny" was killed in action near Czernin at just 21 years of age.
A soldier of the Home Army and commander in the 5th Vilnius Brigade of the Home Army under Maj. Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka", he continued the fight against the communist regime after WW2.
His courage and sacrifice remain an enduring symbol of Poland's struggle for independence and freedom.
Wybitny pianista 🎹, który rozsławił Polskę 🇵🇱 na świecie 🌎
Ignacy Jan Paderewski – działacz społeczny, mąż stanu, orędownik „sprawy polskiej” 🇵🇱 w czasie I wojny światowej.
➡ Przebywając w USA 🇺🇸,zorganizował ponad 300 spotkań połączonych z koncertami 🎶, na których zachęcał do udzielenia pomocy walczącym o wolność Polakom.
➡ Jako premier i minister spraw zagranicznych podpisał w imieniu odrodzonej Polski Traktat Wersalski.
🏴 Jeden z ojców naszej niepodległości zmarł 8⃣5⃣ lat temu w Nowym Jorku.