Szef klubu KO próbował mnie dziś przekonać, że radny z KO w Warszawie, który dostał stanowisko, na którym zarobił 1,6 miliona złotych, po prostu wygrał otwarty i uczciwy konkurs. A poza tym nikt w Polsce nie kradnie publicznych pieniędzy. Traktujecie ludzi jak idiotów!
Nie no, wspaniałe to jest.
Terlikowski się nadął jak balon atmosferyczny, wzniósł się na górne warstwy moralnej atmosfery i oświadczył, że on to zrywa z Stanowskim i Kanałem Zero, bo Stanowski to wredny typ a w Kanale Zero się szczuje.
No i spoko, normalnie by mi to nie przeszkadzało, Stanowski ani mi brat, ani swat, absolutnie rozumiem, że ktoś może nie chcieć mieć z nim nic wspólnego.
Tylko, że jak balon atmosferyczny nadął się Terlikowski, który tak piętnuje "szczucie" Stanowskiego, a robi przy okazji dla mediów i ludzi, przy których Stanowski to słodziutki i kochany do rany przyłóż ziomek.
Terlikowski nie ma problemów ze współpracą z Gazetą Wyborczą, która szczuła w najgorszy sposób na rodzinę Nawrockiego, której wiceszef broni największych syfów obecnej władzy. Gazety, która dołącza się do najobrzydliwszych kampanii nienawiści rozkręcanych przez Tuska i Giertycha, która teksty o nielubianych przez obecną władzę dziennikarzach zdjęciami... szczurów (!!). Która, jeśli kobieta miała pecha mieć coś wspólnego z opozycją i stanie się celem obecnejnwładzy- robi z niej prost#tukę. Ale to Terlikowskiemu nie przeszkadza.
Terlikowski też nie ma problemów z pracą dla TVNu, telewizji która regularnie lansuje Giertycha (właściwie jest na jeden jego telefon), robiąc z niego bohatera i autorytet, która broni jego najgorszych akcji. Giertycha, najbrutalniejszego dziś hejtera i dresiarza politycznego, oskarżanego o najgorsze mafijne syfy, o branie pieniędzy od Rosjan, zamieszanego w najgrubsze afery, jak Polnord, polityka aktywizującego najgorsze farmy trolli, najgorszą patologię i hejterów, jacy istnieją w Polsce, ludzi grożących rodzinom i dzieciom tych, których ta władza uznaje za przeciwników, grożących dzieciom śmiercią czy najgorszą przemocą seks#alną. No ale w tym wypadku Terlikowski się nie nadyma...
I Terlikowski jest tu istotny tylko jako wdzięczny przykład, bo biedak wciąż musi się bardziej podlizywać niż inni, ale sam w sobie jest oczywiście zupełnie nieistotny, takich jak on są tysiące.
Po prostu idealnie pokazuje to, co tak obrzydliwe w Uśmiechniętej Polsce.
To nadęcie, pretensję, infantylizm, populizm, to wszechobecne kłamstwo, to wycieranie sobie gęby wielkim słowami a przy okazji deptanie ich w najgorszym błocku hipokryzji, wypłukiwanie ich z jakiejkolwiek treści. Marność, kłamstwo, ściemę.
A wszystko to ukrywa absolutną nędzę tak moralną jak i intelektualną.
Tak naprawdę chodzi tylko o ślinienie się do Tuska i atakowanie jego przeciwników, ale wszystko to utopione jest w infantylnej histerii, w tym żenującym sygnalizowaniu cnoty (przy okazji powiem Wam, żw nie lubię tej kalki z angielskiego, co złego np. w określeniu "epatowanie cnotą'?).
Takie to słabe, marne i biedne...
Dawid
Ps. Algorytmy często tną zasięgi moich postów. Jeśli uważasz go za wart uwagi, zostaw proszę komentarz i udostępnij.
Giertych wyje z radości, bo sędzia Błażej Domagała w białoruskim stylu orzekł, że prawda nie ma znaczenia.
Nakazał mi przeprosić go i oddalił
wszystkie moje wnioski dowodowe. Uznał, że nie będzie badał faktów.
To nie jest wyrok. To parasol ochronny rozpostarty nad członkiem ścisłego establishmentu obecnej władzy, bliskim Tuska. Giertych, to zdemoralizowany aferzysta, uczestnik zorganizowanej grupy przestępczej i zawodowy hejter w jednym, dostał od sądu parasol ochronny.
A o tym, jak wyglądało rozkradanie Polnordu, najlepiej niech opowie red. Kraskowski dziennikarz aresztowany dziś i od dawna prześladowany za to, że walczył o ujawnienie prawdy o Giertychu. Jeden z jego filmów załączam. Oceńcie sami.
https://t.co/U4qDnUZVk0
Tajemnice telefonu Kraskowskiego!
Żurek od chwili, gdy zamknął dziennikarza, chodzi po ministerstwie jak król. Wreszcie poczuł smak prawdziwej władzy.
W domu Leszka Kraskowskiego zrobili przeszukanie godne inkwizycji. Wyniesiono worki pełne dokumentów, chyba cale archiwum dziennikarskie, płyty CD, dyktafony, laptopa, komputer, pendrivy, wszystko co mogło przechowywać niewygodną prawdę o koniu! Najcenniejsza zdobycz? Telefon Kraskowskiego. Kopia binarna zrobiona w mgnieniu oka.
Pytanie tylko jedno: czy te zapisy już wędrują dalej?
Mamy dwie wersje. Obie niewygodne.
Sprawę Kraskowskiego osobiście dogląda sam Żurek we współpracy z prokurator Wrzosek. Została błyskawicznie przeniesiona do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, tej najbardziej zaufanej, najbardziej lojalnej wobec obecnej władzy. Kopie protokołów przesłuchań lądują prosto na ich biurkach. Plan śledztwa konsultowany z nimi.
Dopadnięto człowieka niewygodnego władzy! Dziś chodzi o to, czy wyjdzie z więzienia żywy, zdrowy, czy złamany jak ksiądz Olszewski!
To jego materiały śledcze skutecznie zablokowały drogę do ministerialnego fotela pewnemu złodziejowi, który pała żądzą zemsty na całym PiS-ie.
Ta władza nie ściga przestępców, tylko eliminuje niewygodnych.
A Żurek właśnie poczuł się bogiem!
@DoRzeczy_pl@MiAdamczyk@michalkarnowski@WBiedron@TomaszSakiewicz@michalrachon@MiloszKleczek@PawelLisicki@Karol_Gac@R_A_Ziemkiewicz@cezarykrysztopa@DorotaKania2@cezarygmyz@wPolityce_pl@RepublikaTV@RadioMaryja
Pani @e_wrzosek ma pani 2h na usunięcie swojej pogróżki procesowej wobec mnie z dnia 11 czerwca br. i publiczne przeproszenie za zaistniałą sytuację. Jest pani w pełni władzy umysłowych profesjonalnym prawnikiem, który ma ustawowe zadanie stać na straży praworządności. Dlatego nie będę tutaj uzasadniał swojego wezwania, z szacunku dla pani poziomu intelektualnego, którego nigdy nie oceniałem nisko.
W przeciwnym razie stosownie do rozwoju sytuacji podejmę przewidziane prawem kroki prawne, które, mam nadzieję, pozwolą uzmysłowić pani, jakie normy obowiązują w państwie demokratycznym.
Czas start.
🇮🇪⚔️ Un grupo armado ha emitido una ADVERTENCIA a los políticos irlandeses:
"Has INUNDADO nuestras comunidades con HOMBRES (migrantes) DE EDAD MILITAR"
"No nos sentaremos y veremos nuestra cultura y religión DESTRUIDAS"
PILNE! Konferencja Przewodniczących w Parlamencie Europejskim właśnie odrzuciła wniosek o debatę ws. śmierci Henrego Nowaka i uhonorowanego go. Przeciwko były grupy, w których jest Koalicja 13 grudnia. Tak właśnie Polacy walczą o Polaka…
Gdy milkną pióra, zaczyna się prawdziwy strach…
Jeśli w tak ostentacyjny sposób można uciszyć krytycznego wobec władzy dziennikarza, to kto będzie następny?
Nigdy nie poznałem osobiście p. red. Leszka Kraskowskiego, nie mam z nim żadnych relacji, zdarzało się, że mnie krytykował. Pomimo tego czuję się w obowiązku, aby zareagować na niesprawiedliwość, która w mojej ocenie go spotkała. I żądam wyjaśnień od władzy, która zamknęła mu usta, wtrącając do celi.
Redaktor Leszek Kraskowski nie jest ani zbirem, ani członkiem mafii, ani recydywistą. To odważny dziennikarz śledczy o dużym dorobku, znany z determinacji i nieustępliwości w dążeniu do prawdy w każdej sprawie, którą się zajmuje. Teraz siedzi w areszcie tymczasowym. Ale nie za ciężkie przestępstwo. Trafił tam, jak podano, z powodu groźby zawartej w mailu do komendanta policji w Piasecznie i pistoletu gazowego, na który nie miał zezwolenia. Jako wieloletni minister sprawiedliwości i prokurator generalny znam politykę karną i wiem, że w przypadku takich czynów, nawet jeśli ich sprawcami są typy znane z kryminalnych kartotek, niemal zawsze stosuje się środki wolnościowe. Zresztą gdyby policja traktowała groźby red. Kraskowskiego jako realne, to podjęłaby działanie natychmiast i zatrzymałaby go już w zeszłym tygodniu, kiedy miał wysłać mail, a nie dopiero teraz.
Dlatego jestem przekonany, że sprawa domniemanej groźby i broni gazowej to tylko prymitywny pretekst, by odebrać dziennikarzowi jego najgroźniejszą broń, jaką jest pióro i by go ostatecznie złamać.
Trudno nie wiązać tego z opisywaną przez red. Kraskowskiego aferą rozkradania przez Giertycha i jego kompanów spółki Polnord. Trudno nie widzieć w tym związku z zemstą za ujawnianie wielu faktów i nieznanych opinii publicznej dokumentów obnażających rzeczywistą rolę Giertycha w aferze. Zwłaszcza że Giertych jest nie tylko osobistym prawnikiem premiera Donalda Tuska i jego rodziny. Jest dziś także jednym z najbliższych jego zauszników, a także faktycznym politycznym nadzorcą prokuratora generalnego.
Tak, Leszek Kraskowski ujawnił, że Giertych odegrał kluczową rolę w złodziejskim rozgrabieniu spółki Polnord na rzecz miliardera Ryszarda Krauzego - postaci powiązanej ze światem rosyjskich służb, polityki i szemranego biznesu. Leszek Kraskowski konsekwentnie odsłaniał kulisy afery. Piętnował też skandaliczne skręcanie śledztwa w tej sprawie za rządów Tuska, Bodnara i Żurka. Robił to, pomimo że od miesięcy grożono mu pobiciem, a nawet śmiercią, jeśli nie skończy pisać o Giertychu i Polnordzie. Grożono nie tylko jemu ale też jego rodzinie. Ostrzelano nawet jego dom i auto. I mimo to żadnego sprawcy na 3 miesiące nie aresztowano. Nawet nie starano się zatrzymać. Red. Kraskowski, wobec nagonki ze strony ludzi Giertycha i powtarzających się gróźb z ich strony został pozostawiony sam sobie. Alarmował o tym, ale nie było żadnej reakcji ze strony służb państwa Tuska. To tylko zachęcało napastników do dalszej agresji. A redaktora Kraskowskiego zapewne skłaniało do poszukiwania bezpieczeństwa na własną rękę
Dziennikarz został zmuszony do wyjazdu z kraju, a być może w obawie o własne bezpieczeństwo rzeczywiście zdecydował się na zakup bez zezwolenia pistoletu gazowego. Ale nawet gdyby tak było, to nie uzasadnia zamykania go za kratami. Wobec tego człowieka, który od miesięcy żył pod ogromną presją, za dochodzenie niewygodnej dla władzy prawdy, za pracę dziennikarską, za korzystanie z wolności słowa, kontrolowany przez Giertycha i jego środowisko wymiar sprawiedliwości zastosował najsurowszy możliwy środek - tymczasowy areszt na trzy miesiące. Za mail…
Te trzy miesiące to tak naprawdę kara za dochodzenie prawdy niewygodnej dla władzy, którą ta władza mu wymierza.
Ta historia pokazuje, że skala deprawacji wymiaru sprawiedliwości osiągnęła pod rządami Tuska zatrważające rozmiary. Prawo stało się narzędziem zemsty w rękach władzy, która nie ma już żadnych skrupułów.
To, co robiono politykom opozycji, przekraczając kolejne czerwone linie, mogło uchodzić uwadze opinii publicznej, bo za politykami ludzie z definicji nie przepadają. Ale atak na dziennikarza to drastyczne przekroczenie kolejnej granicy.
W Polsce rodzi się nowa, niebezpieczna rzeczywistość – autorytaryzm selektywny. Zdemoralizowana władza zamieniła wymiar sprawiedliwości w narzędzie represji wobec tych, którzy najmocniej uderzają w jej interesy. Dziś te metody są stosowane wobec dziennikarza śledczego, który zaszedł władzy za skórę. W przyszłości mogą być użyte wobec każdego, kto stanie jej na drodze albo będzie ją za mocno uwierał.
Aresztowanie red. Kraskowskiego jest też informacją dla każdego dziennikarza, który zechciałby ujawniać afery tej władzy: Nie podskakuj, bo po ciebie też przyjdziemy!
Za to, co się dzieje, osobiście odpowiada Donald Tusk, zezwalając na przemoc i akceptując łamanie prawa. Nie ma już żadnych hamulców.
Dlatego czas otworzyć oczy, zanim będzie za późno…
406 930,00 zł - tyle Narodowy Instytut Wolności @niwcrso i dyrektor Michał Braun @michalbraun (nie obronisz tego!) przyznali Akcji Demokracji. To ci, co próbowali skręcić kampanię na korzyść @trzaskowski_ przeciwko @NawrockiKn i @SlawomirMentzen.
Jakuba @Jakub_Kocjan złapałem na gorącym, gdy był na spotkaniu z ministrem sprawiedliwości Waldkiem Żurkiem @w_zurek i uczestniczył w spotkaniu dot, przywracania praworządności.
Jesteście ostentacyjnie obrzydliwi.
KONIEC KŁAMSTW ŻURKA!
Oto dowód w postaci doręczenia postanowienia Trybunału Konstytucyjnego Ministrowi Sprawiedliwości
Bardzo ważne proszę o szeroki RT!
Postanowienie zabezpieczające z dnia 27 maja 2026 roku wydane przez Trybunał Konstytucyjny w sprawie o sygn. K 11/26 (kontrola konstytucyjności przepisów ustawy - prawo o szkolnictwie wyższym) UNIEMOŻLIWIŁO ex lege wydanie Ministrowi Waldemarowi Żurkowi decyzji administracyjnej o moim odwołaniu z funkcji Rektora.
Zgodnie z prawem postanowienie o zabezpieczeniu jest wykonalne z chwilą jego wydania. Postanowienie TK zostało doręczone Ministrowi Żurkowi w dniu 28 maja 2026 roku.
Tymczasem Żurek zakomunikował na X oraz w oficjalnym komunikacie Ministerstwa Sprawiedliwości z dnia 29 maja 2026 roku, że mnie odwołał, łamiąc tym samym zabezpieczenie dokonane przez Trybunał. Żadnej decyzji oczywiście mi nie doręczono.
To złamanie prawa Żurek uzasadnia tym, że Trybunał nie wydaje postanowień zabezpieczających. To jednak kolejne wierutne kłamstwo Żurka.
Kto bowiem wydawał postanowienia zabezpieczające? Był to Trybunał Konstytucyjny kierowany przez prezesa Rzeplińskiego.
Oto dowód z 2015 roku 👇
„Rzepliński poinformował, że 11 sędziów TK wydało w poniedziałek [30 listopada 2015 roku] postanowienie „co do zabezpieczenia wniosku” grupy posłów, którzy zaskarżyli ustawę o TK oraz nowelizację tej ustawy.
Prezes Rzepliński wyjaśnił, że Trybunał zastosował tu przepisy Kodeksu postępowania cywilnego umożliwiające zabezpieczenie danego roszczenia do czasu wyroku w danej sprawie. Ustawa o TK stanowi bowiem, że w sytuacjach nią nieuregulowanych TK może posłużyć się K.p.c”.
A co mówił o tym zabezpieczeniu Prezes Rzepliński w 2015 roku?
– Jako obywatel i sędzia nie wyobrażam sobie ignorowania takiego postanowienia” – powiedział prezes Rzepliński.
Tymczasem dziś Minister Żurek łamie postanowienie zabezpieczające i próbuje dalej bezprawnie mnie odwołać.
CC: @PRAWNICYdlaPOL@et_ius7842@Zaradkiewicz_K@DPawelczykW@TK_GOV_PL@BoguckiZbigniew@sedziowierp@OZS_Aequitas@StAdVocem@KidaOskar@ROGranic
Giertychowy bantustan
Słuchajcie, pomóżcie! O tym musi być jak najgłośniej!
A każdy, kto w tej sprawie milczy pozwala na to bezprawie...
W areszcie właśnie wylądował Leszek Kraskowski, jeden z najważniejszych dziennikarzy zajmujący się PolNordem i upiornym syfem ciągnącym się za Giertychem. Tak, oni naprawdę to zrobili. Giertych i Żurek są już tak bezczelni. Ktoś będzie jeszcze polemizował, że to nie jest Białoruś w tym aspekcie?
I oczywiście 90 procent rządowych mediów mordy w kubeł. To jest już tak grube...
Ja tylko powtórzę.
Po tym, co spotkało Kraskowskiego, po tym, co ujawniono w sprawie rosyjskich przelewów i Giertycha, naprawdę nikt przyzwoity nie może mieć żadnych wątpliwości.
To Giertych a nie Kraskowski musi pójść siedzieć. I tyle.
Jeśli Polska ma kiedykolwiek być normalnym państwem, to Giertych, ta polityczna kreatura, musi odpowiedzieć za to, co zrobił. Inaczej będziemy śmietnikiem, z którym Putin i inni robią co chcą.
A pamiętajcie, że mamy nie tylko PolNord i oskarżenia o rosyjskie przelewy. To tylko czubek giertychowej góry lodowej. Są też mafijne praktyki w sprawie frankowiczów chociażby itd.
Jedno jest pewne. Media sprzedane Tuskowi, medialni cyngle z "listy Giertycha" zrobią co mogą, żeby zbagatelizować tę sprawę. Dlatego to my musimy, jak najgłośniej mówić o tym, kim jest Giertych. Że jest tak ważny dla tej władzy, że można nazywać obecny system Giertychowo Tuskowym. I to pokazuje stopień degeneracji naszego państwa, to, że z demokracji zamieniania się w mafijny banatustan. W normalnym państwie do drzwi Giertycha już stukałaby prokuratura. U nas skręcono mu sprawę Polnordu.
Dlatego to my musimy jak najgłośniej mówić o tym, że aktywizowane przez niego farmy trolli, szerzące rosyjską propagandę, skrajną agresję, życzące śmierci tym, których wskaże Uśmiechnięty Populizm (a także ich rodzinom), to podstawa tej władzy.
W końcu musimy jak najgłośniej mówić o tym, że prawa ręka Tuska, od czasu wyborów prezydenckich, w sposób stały destabilizuje państwo, działa na rzecz Putina. I jakże groteskowo w tym kontekście brzmi oskarżanie PiSu o prorosyjskość, kiedy drugą osobą w państwie jest ktoś taki jak Giertych.
Powtórzę. On MUSI pójść siedzieć.
#uwolnićKraskowskiego
#GiertychDoWięzienia
I jeszcze jedno. Obserwujcie proszę tych z GW, Onetów, Polityk, Newsweeków, TVNów etc, którzy normalnie puszczają raz po raz polityczne posty. Sprawdźcie ilu z nich zauwazy ten temat... a ilu z nich będzie siedzieć cicho albo zacznie dwa razy głośniej wołać o tym, jaki straszny jest Nawrocki.
Oni są naprawdę na poziomie russia today.
Żeby nie było, niektórzy temat zauważyli i nawet bardzo krytycznie skomentowali. Tyle że to margines...
I wiem, że część z nich obserwuje ten profil, więc mam jedno pytanie- JAK WAM NIE WSTYD?
I tylko wciąż ciekawi mnie, jak ktokolwiek przyzwoity może ten syf popierać? System, którego mordą jest Giertych?
Dawid
PS: algorytmy czesto tną zasięgi moich wpisów. Jeśli ten post wydaje Ci się ważny - proszę, podaj go dalej.
TYLKO U NAS:
2 mln 406 tysięcy złotych zapłacił Sebastian Jargut, ps. "Foka", mec. Romanowi Giertychowi za fikcyjne usługi prawne.
Pieniądze przelewały spółki-krzak: New Industry i TG, założone przez Jarguta z kapitałem 5 tys. zł. Nie prowadziły żadnej działalności, mieściły się w kilkunastometrowym pokoju w domu jego żony. Nie zatrudniały żadnych pracowników. Zostały powołane do życia tylko i wyłącznie po to, aby pomóc Romanowi Giertychowi jako "spółki buforowe" w wyprowadzaniu pieniędzy z giełdowej spółki Polnord.
"Foka" to wieloletni ochroniarz i kierowca Giertycha.
Wyliczeń dokonałem na podstawie dokumentów - prowadzonego od ośmiu lat śledztwa w sprawie #aferaPolnordu - które udało mi się zdobyć nieoficjalnie. Nie mogę wykluczyć, że są to wyliczenia niepełne i coś pominąłem.
Prokuratura odmówiła mi odpowiedzi na pytania pod pretekstem, że w śledztwie mam status świadka.
Skąd "Foka" wziął pieniądze? Z Polnordu.
Dokumenty zgromadzonych przez lubelską prokuraturę, dają stuprocentową pewność, że umowy o świadczenie usług adwokackich, stanowiące podstawę przelewów dla Giertycha, miały charakter pozorny. Chodziło o pretekst do przelewania pieniędzy.
Pralnia "Foki" była pierwszą fazę operacji, która doprowadziła do wyprowadzenia z Polnordu 93 mln zł. Zabawa na całego zaczęła się później.
Kolejnym etapem były bezpośrednie umowy o obsługę prawną i rozliczenia majątkowe między Polnord S.A. a kancelarią Giertycha. Tu w grę wchodziły znacznie większe kwoty niż skromne przelewy "na waciki" od "Foki". A swoją drogą, dobrze mieć takiego rezolutnego ochroniarza. :-)
-----------
Jeśli podoba Ci się moja praca i chcesz wesprzeć dziennikarskie śledztwa, może przybić piątkę lub postawić mi kawę na:
https://t.co/RmafDcHWqZ
#aferaPolnordu #pralniaRomana #CelaDlaGiertycha