Ukraińcy żyli w Polsce, ale im się nie podobało więc wyrżnęli w pień wszystkich Polaków i zamieszkali sami ze sobą.
Po latach stwierdzili, że nie podoba im się nazistowski grajdół jaki stworzyli i wyjechali do Polski, gdzie błyskawicznie przestało im się podobać.
Na dodatek twierdzą, że są Polakami prześladowanymi przez... nazistów.
Wygląda na to, że niepostrzeżenie staliśmy się dla nich Ukraińcami, którymi pogardzają z pozycji Polskich Panów.
Ciekawe, kiedy się nas pozbędą?
Głowa mi pęka od tych historii z Dolnego Śląska. To jest jakaś polska Sycylia. Skorumpowani politycy, sprzedajni dziennikarze, układy mafijne ponad partyjnymi podziałami, miliony rozkradane z publicznych pieniędzy. Życia by nie starczyło żeby to opisać...
>200 tysięcy za rozbitą płytkę
>ukradzione miliony z pomocy dla powodzian
>saloniki VIP
>Kacprzyk
vs
>wozy strażackie z Funduszu Sprawiedliwości
‼️WAŻNE‼️
Jak @donaldtusk i @Obywatelska_KO robią z nas idiotów w sprawie afery z pomocą dla powodzian.
❌polityk KO z Dolnego Śląska @JarosMichal przyznał, że od kilku miesięcy wie o nieprawidłowościach w agencji, która dzieliła kasę i dała ją mężowi i kolegom polityczki KO.
❌CBA siedzi w tej agencji od kwietnia. CZTERY miesiące.
❌W tym czasie prezes i wiceprezes agencji KARR, odpowiedzialni za aferę, dalej świetnie zarabiają i nic im się nie dzieje. W 2025 r. zarząd KARR zarobił 510 tys. zł Do tego 95 tys. zł nagrody.
❌Po tekście @wirtualnapolska za robotę zabiera się prokuratura. Ale Hubert Papaj i Anna Konieczyńska nadal biorą kasę i są w zarządzie KARR. Konieczyńską spotkała straszna kara - zawieszono ją w KO. Już nie zrobi sobie więcej zdjęć z Tuskiem. Jedno musi jej wystarczyć.
❌Papaj i Konieczyńska zależą od Urzędu Marszałkowskiego we Wrocławiu. Tam rządzi partia Tuska z @nowePSL i @BezpartyjniSam. Od wielu miesięcy wiedzą o skandalu i jakoś nic z nim nie robią. Ciekawe dlaczego?
https://t.co/K1VXu9Xurj
2⃣0⃣0⃣ tysięcy złotych na naprawę pękniętej płytki na tarasie z kasy dla powodzian. Ale trzeba być mężem polityczki @Obywatelska_KO.
❌Mąż polityczki z partii @donaldtusk zgłosił się po pieniądze dla powodzian wiele miesięcy po powodzi, dopiero gdy jego żona została wiceszefową agencji dzielącej kasę dla powodzian.
❌Jako straty powodziowe pokazał pękniętą płytkę na tarasie i pęknięty tynk na balkonie na pierwszym piętrze, gdzie żadnej powodzi nie mogło być.
❌Kasę dostało też dwóch sąsiadów polityczki. Ich szkody też są bardzo wątpliwe.
https://t.co/K1VXu9Xurj