@kryztiandk na pewno pomogło to, że jego kadencja kończy się przed kadencją Tuska, więc nie musiał udawać, że spotkanie z degeneratem ma jakikolwiek sens, poza zrobieniem mu PR-u. Być może też Tusk wyciągnął wnioski z wycieczki z Dudą do Ameryki, na którą się zgodził po naciskach USA.
@smnelken@OloCzarny myślę, że mógł np. po wyborach prezydenckich. Mieli 30 posłów, daleko do wyborów. Dlatego nie bagatelizuje głosów, ze SH próbował u Bielana przewrotu. Dzisiaj do wyborów trochę ponad rok, oni są w koalicji głównie dla komfortu głosowań, ale cytując klasyka: nie mają żadnych kart.
@smnelken@OloCzarny publicystom, a może i Hołowni, chyba uciekł moment, w którym po rozpadzie P2050 koalicji do obrony rządu/marszałka brakuje 1 głosu. Jednego. Więc albo nowy premier/marszałek z konfą, pis, kukizem i razem wiszący na 1 głosie albo nowe wybory. Dlatego szantaż na Tuska nie działa.
@Wothrley@falstafiku Żurek zaspokoil ten apetyt przez pierwsze 2 miesiące, teraz już jest hamulcowym :D Ale to wąska grupa, reszta rozumie raczej, że gość, który się im stawial, gdy płacilo się dużą cenę, robi ile może w takich warunkach. A areszt dla 0 byłby właśnie potrzebnym symbolem.
@falstafiku Poza tym jego nie znosi dużo szerszy elektorat niż baza K15X, wiec jego powrót do polityki i wyskakiwanie z tv mógłby pogrążać PIS. Jego ucieczka byla problemem dla PIS, ale co mieli stracić stracili, a to rozwiązało im duży problem. Umówmy się, co mówi z HU nikogo nie obchodzi.
Miło popatrzeć na wyniki wyborów i radość Węgrów, ale mimo wszystko towarzyszy temu zwykly wk... i ludzka zazdrość, że my nie zrobiliśmy tego samego. Magyar dostał szansę posprzątania całego tego syfu i tylko od niego zależy, jak to wykorzysta.
@Wothrley to trwa dużo dłużej(15 lat?) i dotyczy całej nieKO-wskiej klasy politycznej. Kompletnie różne standardy, wymagania, oczekiwania. A także wieczne usprawiedliwianie, trywializowanie albo bagatelizowanie, w zależności od aktualnych potrzeb.
@Wothrley miałem to samo napisać, za chwilę będą teksty, ze mamy super gościa za Prezydenta, bo pogratulował zwycięstwa. Bohater i po co nim straszyliście :D W ogóle już teksty "moje źródła w Pałacu mówią, ze bedą gratulacje" ośmieszają bardziej piszących je, ale chyba tego nie dostrzegają
@Wothrley jeszcze dodawali coś w stylu "partie opozycje mogą istnieć, a aparat państwa nie leje ludzi na demonstracjach, a przynajmniej nie regularnie, wiec o co w ogóle wam chodzi" :)
@falstafiku mnie też dyskusja o wspólnej liście zmęczyła jakieś 4 lata temu, dzisiaj nie ma sensu, ale też nie zakrzywiajmy rzeczywistości, bo okaże się, że Biedroń w 2019 roku dostał się do PE z list ówczesnej władzy albo nie był politykiem opozycji.
@Wothrley czyli z jednej strony trudniej ich pokonać, co widać choćby po gerrymanderingu, ale z 2 strony sugerujesz większe zmęczenie. To prawda, aczkolwiek nie zmienia to u mnie poczucia złości. Ba, u nas nadal się nie rozumie zagrożenia i kwestii my albo oni. I nie chodzi mi o 1 listę ;)
@Niewiem90 to się akurat okaże, ale nie ma dużego znaczenia, bo nawet jak znowu wygra koalicja, to naprawy Polski już nie będzie. Ten pociąg odjechał w czerwcu. Teraz jest wyłacznie minimalizowanie strat i tracenie czasu.
@Wothrley przerwa jest chwilowa, prawdopodobnie obrazki z budapesztańskiego metra wywołaly nostalgię i ściągnęły mnie tutaj :) Przecież u nich ordynacja trudniejsza, u nas wystarczyło w czerwcu dopełnić dzieła.