Biedny Diablesik, bo Ewron podzielił się prywatą i nasyła ludzi, żeby go wyzywali na Twitterze.
Dobrze, że sam nigdy nie robił streama z analizy zdrady dziewczyny Ewrona - przecież zapytałby „przyjaciela”, zamiast robić sobie content z przeglądania tweetów stalkera Angeli.