Wiele widziałem.
Ale tak głupiego weta i tak głupiego tłumaczenia jeszcze nie.
Mogło być taniej, bezpieczniej a pieniądze zostały by w Polsce.
Przerażające jak silne musi być lobby wielkich korporacji.
Ludzie, którzy atakowali rząd za to, że doszło do wycieku wrażliwych danych medycznych, bo znajdowały się na serwerach prywatnej firmy, bronią dziś prezydenta, który zawetował powstanie państwowego e-dziennika, dzięki któremu prywatne dane nie znajdowałyby się na serwerach prywatnych firm.
Ta polityka i polaryzacja wyżarła Wam mózgi.
Tak.... Mniej więcej tyle dostała Polska Fundacja Narodowa. Wydała je https://t.co/ADzagu2a1D. na kampanie opluskwiającą sędziów, wlasne zarobki, podróże służbowe pana Świrskiego i prace nad filmami, które nigdy nie ujrzały światła dziennego. Warto o tym pamiętać....
Ministrowi Boguckiemu dedykuję ten film - mam nadzieję, że zacytuje mnie następnym razem w sprawie bezprawnego blokowania sędziów TK przez prezydenta tak chętnie, jak cytuje mnie w sprawie kandydatury ministra Berka do TK. Jak zwykle na prawicy, nikt nie widzi belki w swoim oku.
IZRAELSCY ZBRODNIARZE, KTÓRZY ZAMORDOWALI POLAKA POZOSTAJĄ BEZKARNI 🇮🇱
Siły Obronne Izraela (IDF) ogłosiły, że nie widzą podstaw do wszczęcia śledztwa karnego w sprawie tragicznego ataku na konwój humanitarny World Central Kitchen w Strefie Gazy. W tym ostrzale zginął polski wolontariusz Damian Soból oraz sześcioro innych pracowników organizacji.
Pomimo że samochody były wyraźnie oznakowane logotypem WCK, a trasa i działania zespołu były z wyprzedzeniem zgłoszone wojsku, izraelskie dowództwo uznało śmierć wolontariuszy za wynik „błędnej identyfikacji” i nie dopatrzyło się w działaniach żołnierzy znamion przestępstwa.
Sprawcy premiowani zamiast rozliczeni:
Brak odpowiedzialności karnej: Nikt nie poniesie konsekwencji prawnych za śmierć siedmiu cywilów niosących pomoc głodującym.
Awanse i pozorne kary: Oficer odwołany po ataku ze stanowiska, Nochi Mendel, szybko znalazł zatrudnienie w izraelskim Ministerstwie Obrony, gdzie objął stanowisko szefa jednostki ds. nielegalnego osadnictwa na Zachodnim Brzegu.
Blokowanie polskiego śledztwa: Prokuratura Okręgowa w Przemyślu od miesięcy nie może pchnąć sprawy do przodu, ponieważ strona izraelska oraz amerykańska ignorują wnioski o pomoc prawną i udostępnienie dowodów.
Przedstawiciele World Central Kitchen wprost nazywają ustalenia izraelskiego wojska „sprzecznymi z prawdą i głęboko obraźliwymi”, wskazując na próbę zacierania śladów i przerzucania winy za nielegalne działania zbrojne.
Jako Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych stanowczo sprzeciwiamy się przyzwalaniu na bezkarność i domagamy się powołania niezależnej komisji międzynarodowej. Żadne polityczne i wojskowe układy nie mogą stawiać sprawców zbrodni ponad prawem.
Państwo żydowskie Izrael jest w tej chwili krajem systemowo rasistowskim i zbrodniczym.
Przy okazji 1. rocznicy zaprzysiężenia Karola Nawrockiego ciągle słyszę narzekanie na to, jak to możliwe, że w Polsce prezydentem został „ktoś taki”. Ludzie myślą, że to jakaś anomalia. Niestety nie.
Naukowcy badający falę zwycięstw proautorytarnych polityków, takich jak Trump czy Orban wyjaśniają ten fenomen - ludzie na nich głosują, bo czują, że ważne dla nich wartości są zagrożone, a oni obiecują obronę tych wartości. Jakie wartości? Na przykład religijne, tradycyjne czy religijne.
A patrzące na tych ludzi z góry elity ciągle naśmiewają się z tych wartości, wpychając całe tłumy w ramiona prawicowych polityków. A potem się dziwią, dlaczego taki fajny Trzaskowski nie wygrał.
Zanim powiecie, że nie ma tego patrzenia z góry i żadnej pogardy, przeczytajcie moją ostatnią wymianę zdań z Ziemowitem Szczerkiem na FB i X w sprawie wpisu tego znanego pisarza, w którym wyśmiewa ludzi chodzących w pielgrzymkach, bo nie może uwierzyć, że są tak głupi i naiwni.
Przeczytajcie też komentarz Zbigniewa Hołdysa do tej dyskusji, w którym pisze, że jako człowiek wierzący, gdybym był sędzią, skazałbym innowiercę za to, że jest innowiercą. Pisze to człowiek, który jeszcze chwilę temu chwalił mnie za obronę praworządności przed atakiem PiS.
Zaprawdę, powiadam wam, z takimi elitami jeszcze długo będziecie się dziwić, dlaczego ktoś taki, jak Nawrocki, wygrywa wybory. Więcej mówię o tym w najnowszym odcinku „Prawem i rozumem” dostępnym na YT i Spotify. A tu fragment.
Czy żyjemy jeszcze w kulturze opowieści, czy już tylko w kulturze punktu?
Prof. Ewa Łętowska zakończyła niedawno wywiad w TVP mówiąc: może lepiej porozmawiać o jednej sprawie porządnie, niż przebiegać przez dziesięć tematów bez głowy. To nie był tylko komentarz do programu telewizyjnego, ale diagnoza całej współczesnej debaty publicznej.
Dlaczego coraz trudniej nam utrzymać uwagę, pamiętać wcześniejsze deklaracje polityków i prowadzić prawdziwe spory? W 52. odcinku „Prawem i rozumem” próbuję odpowiedzieć na pytanie, co dzieje się ze społeczeństwem, które zamienia opowieści w serię oderwanych od siebie punktów.
Na konkretnych przykładach (od zmieniającego się stosunku Sławomira Mentzena i Konfederacji do Ukrainy po ocenę sędziego Mitery) pokazuję, jak kultura punktu utrudnia rozliczanie polityków z ich słów i czynów.
Gdy pamięć zastępują chwilowe emocje, konsekwencje przestają mieć znaczenie.
Zapraszam do oglądania! (patrz niżej!)