Od lokalnej społeczności docierają do nas niepokojące informacje z Giewartowa. Według relacji mieszkańców na terenie szkoły 27 czerwca 2026 r. odbyło się spotkanie z udziałem Imana i przedstawicieli organizacji muzułmańskich pod pretekstem rekolekcji.
Mamy kilka prostych pytań:
Czy rodzice zostali o tym wcześniej poinformowani?
Czy wyrazili świadomą zgodę na udział swoich dzieci?
Kto podjął decyzję o organizacji tego wydarzenia i na jakiej podstawie?
Szkoła to nie jest miejsce do prowadzenia eksperymentów światopoglądowych ani promowania islamu przez zewnętrznych działaczy. Rodzice mają prawo wiedzieć, kto i z jakim przekazem zwraca się do ich dzieci.
Jako @KONFEDERACJA_ podejmiemy interwencję w tej sprawie i wystąpimy o pełne wyjaśnienia do dyrekcji szkoły oraz organu prowadzącego! Oczekujemy ujawnienia okoliczności organizacji tego spotkania oraz informacji, czy rodzice zostali o nim wcześniej poinformowani.
Polska szkoła ma wychowywać w duchu polskiej tradycji, kultury i wartości chrześcijańskich, a nie otwierać drzwi dla kontrowersyjnych eksperymentów światopoglądowych!
26.05.2026 r. - ukraińska firma, która produkuje te lody przejęła polskiego producenta lodów firmę Nordis i potem zwolniła całą polską załogę ponad 50 osób.
W ich miejsce - zatrudnili Ukraińców.
Te lody "Marletto" wiecie gdzie są...
No i kod - 482.
Na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie praktycznie co druga osoba to migrant, choć na tę placówkę polski podatnik płaci miliony złotych. W 2025 roku uczelnia otrzymała 15,27 mln zł w ramach pakietu ok. 119,5–119,6 mln zł przeznaczonego dla wszystkich uczelni medycznych. Rodzi się więc pytanie, dlaczego uczelnie przeznaczone przede wszystkim dla Polaków przyjmują migrantów i zajmują im miejsca. Jakim prawem??
Apel do sieci @biedronka jeżeli chcecie być dalej popularną siecią sklepów w Polsce, apeluję abyście wycofali ze sprzedaży słodyczy firmy sponsorującej promowanie Nazizmu i morderców Polaków. Jeżeli się nie dostosujecie zaczniemy was bojkotować i oznaczać sklepy portretami UPA
Stanowski o aferze Kacprzyka i nagonce na lekarza Emila Jędrzejewskiego:
„Dzisiaj po raz pierwszy od dawna poczułem, że nie ufam państwu, w którym żyję. To się rysuje obraz mafijnego państwa. Masa osób postanowiła wytoczyć najcięższe działa i zmiażdżyć doktora, który jeszcze wczoraj w to państwo miał jakąś wiarę”
Tusk już wydał na niego wyrok i cała jego machina będzie go teraz konsekwentnie niszczyć. Tak im zależy na życiu ludzi.
Dzisiejszy dzień jest szokujący. Tylko osoby skrajnie zaślepione mogą bredzić, że mamy tu jakieś standardy, etykę i praworządność. Tak naprawdę państwo polskie wysłało jasny sygnał świadkowi w sprawie kłopotliwej dla rządu: masz przeciwko sobie cały państwowy aparat. Jest to też sygnał do potencjalnych innych świadków. Nie wychylajcie się, bo będziecie walczyli z całym państwem polskim.
Podsumujmy:
- Premier Donald Tusk ocenił świadka na niewiarygodnego, zanim ten zdążył odpowiedzieć na pytania (co ma zamiar zrobić w obecności prawnika)
- Jeden z najbliższych Donaldowi Tuskowi polityków określił świadka jako przestępcę.
- Obrońcą drugiej strony został adwokat kojarzony z partią rządzącą.
- Prokuratorzy zadali kilkadziesiąt pytań świadkowi, mimo że ten od początku zaznaczał, że nie będzie rozmawiał bez wsparcia prawnego. Zrobili to po to, by mieć spin dla mediów pt. "świadek odmówił odpowiedzi".
- Rzecznik prokuratury dwa razy zaznaczył, że prokurator z założenia ściga i tu żadnego spijania z dzióbków nie będzie. Mimo że mówimy o świadku, a nie podejrzanym czy oskarżonym.
- Media zajęły się brutalnym deprecjonowaniem świadka.
Tu nie ma żadnego sygnału, że czekamy na twoje zeznania, chcemy żebyś był gotowy, nie ma elementu wsparcia. Jest wojna. Doktorowi zakomunikowano, że poszedł na wojnę, a potencjalni naśladowcy dostali jasny sygnał - z wami będzie tak samo. Nie mają znaczenia pacjenci, nie mają znaczenia zwykli ludzie.
Jest to nieprawdopodobnie obrzydliwe. Nie wierzę w to państwo