Naszym celem jest znalezienie markerów nowotworowych opartych na eccDNA w celu stworzenia szybkiej i taniej metody diagnostycznej dostępnej dla wszystkich.
Z ciekawszych badań finansowanych w tym roku, to państwo polskie zdecydowało się przeznaczyć 2,4 mln złotych na badanie przemocy wobec Romów w latach 90.
@MichaelFilipiak@NCN_PL@anna_korzekwa Coraz więcej naukowców będzie się utrzymywać ze zrzutek. Gdy zaczęliśmy to się profesura z nas pogardliwie śmiała, teraz PAN zaczyna współpracować z Patronite. :D
Nie dostałeś granciku na badanka? Nadal możesz zagrać w BINGO! Nieudolność polityków skutkuje finansowym wygłodzeniem @NCN_PL, najlepszej (bez ironii) agencji finansującej badania w Polsce. Braki kadrowe objawiają się spadkiem jakości ocen eksperckich i recenzji (1/4)
@Tylko_pisze Nie buduję konfliktu z HS, piętnuje marnowanie pieniędzy podatników ogólnie, również na swoim podwórku, np. komentowałam przepalenie 9 mln na zbadanie jednego Piasta i 38 mln na lekkie piwko.
Profesora F. to ja znam osobiście, pracowałam w ICHB prawie 10 lat i wiele mogłabym powiedzieć o tym czasie.
Temat "przepalenia" 9 mln złotych jest mi znany. Nie jest tak, że ja tu tylko nastaję na biednych humanistów. Krytykuję marnotrawstwo i inne patologie w nauce w ogóle, w tym na "moim" podwórku.
Pisałam też o przeputaniu 38 mln złotych, przez NCBR, na piwo.
https://t.co/PITJtieb8r
A my na badania nad metodami diagnostycznymi nowotworów musimy zbierać na zrzutkach. W tym miesiącu udało nam się zebrać 450 zł, czyli jedną setną kwoty, jaką potrzebujemy na opłaty publikacyjne, o serwerach nie wspomnę.
https://t.co/0wgYhnVNga
"Miasta jako aktorzy" - @NCN_PL przyznaje 800 tys. zł.
"Markery nowotworowe oparte na eccDNA" - NCN przyznaje 0 zł (chcieliśmy 200 tys.)
Nie potrafię zrozumieć, dlaczego w skrajnie niedofinansowanej nauce są takie priorytety.
@Nevon00@Wojtek_44 Nikt się nie wyżywa tu na doktorantach, po prostu zauważyliśmy, że jest problem i sami doktoranci podnoszą ten sam problem - była niedawno ankieta, gdzie doktoranci ocenili większość zajęć na SD jako "nieprzydatne".
Przykro mi się czyta takie chochoły. Od lat piszę, iż akademia stoi na ramionach doktorantów i entuzjastów-wolontariuszy, co nie oznacza, że nie mogę zauważać tego, iż poziom od lat spada. Wiąże się to m. in. "reformami" np. obcinaniem liczby godzin, KRK i innymi patologiami. Studentom nie poświęca się na uczelniach należytej uwagi i coraz mniej się od nich wymaga.
Jeśli dodasz te wszystkie rzeczy, to możesz mieć rację, ale jednak nadal liczy się pewien kontekts - ABM to są głównie duże badania kliniczne, a nie badania podstawowe. NCBiR ma swoje "za uszami" np. niedawna afera z przyznaniem 38 mln złotych na piwo, co też krytykowałam.
A rozmawiamy tu głównie o marnotrawieniu publicznych pieniędzy - dziś akurat padło na humanistów.