@pytxjnik co on ma budować jak to kwestia czasu aż go wypierdolą ;) przyjdzie następny i będzie „budować” od zera znowu xd tymczasem czekam na powołanie Świderskiego, Kapustki i Wszołka :)
Na dzisiejszej głównej stronie Financial Times ujawnia, jak za czasów Daniela Obajtka handlarze Orlenu latali po Caracas, rozdając po 50 milionów dolarów w krypto na pendrive'ach. Wychodzi na to, że ówczesna władza odstawiła najdroższy i najbardziej amatorski kabaret w historii rynków surowcowych.
W nadziei na obejście sankcji w 2023 roku, szwajcarska spółka Orlenu przelewa 230 mln USD zaliczki za ropę przypadkowemu 25-letniemu pośrednikowi z Dubaju. Środki te są konwertowane na kryptowalutę Tether, po czym dosłownie wręczane na pendrive'ach przypadkowym brokerom w wenezuelskich restauracjach i hotelach.
Efekt? Zakontraktowane supertankowce stoją puste u wybrzeży Wenezueli, generując potężne koszty postojowe. Do Polski trafia zaledwie ułamek ładunku wart 28,8 mln dolarów.
Państwowy moloch bawił się w kryptowalutowego przemytnika, a łączne straty z tej zabawy szacuje się na 1,6 miliarda złotych (ponad 424 miliony dolarów).