@andrewmichta@LOTPLAirlines Shocking though not surprising as LOT makes it's Saudi passengers endure 5h flights between Riyadh and Warsaw on narrow-body 737 planes without infotainment screens or proper business class seats.
Now the icing on the cake: Tonight’s @LOTPLAirlines flight LO380 Frankfurt-Warsaw. This is what greeted us in Warsaw: an unused jet bridge right where the aircraft parked while we again waited and again climbed down the stairs right next to it. You couldn’t make this stuff up.
Hayvan hakları aktivisti karı koca, İngiltere’de bir mezbahaneye giden büyük baş hayvanları kayda alarak paylaştı:
“Bu tatlı yüzleri görmenizi istemiyorlar fikriniz değişir yoksa.”
Niby człowiek wiedział, ale jednak się łudził.
Mój post wzbudził dość duży rezonans; jest to równie przewidywalne, co rozczarowujące. Jednak spora część polskiego społeczeństwa nic się nie uczy.
W sumie nie powinno to dziwić, popełniamy te same błędy raz za razem od dekad. Teraz też twardzi zawodnicy zapowiadają, że nie oddadzą ani guzika.
Zaczynając od podstaw: napisałem, że RDZEŃ Europy (Francja, Niemcy, Holandia, Włochy) prędzej, czy później zaczną dążyć do powrotu business as usual z Rosją. W sposób oczywisty nie jest to sugestią, że powinna to robić Polska.
Chociaż i tego niestety nie można wykluczać apriori. Tak, to również powiedziałem na głos, dosyć infantylnego pustosłowia i tandetnego demonstrowania, jacy jesteśmy nieprzejednani.
Oczywiście jesteśmy najtwardsi tylko do momentu, aż jednak spadnie/wleci dron, wtedy wszyscy twardziele nagle milczą, bo okazuje się, że jednak nie jesteśmy gotowi, tylko jesteśmy obsrańcami.
Nie mamy woli politycznej, do wojska biorą 50 letnie kobiety (armia 200K!), poziom wyszkolenia żołnierzy jest żenujący, poziom wyposażenia też, 4 latach wojny na Ukrainie nie jesteśmy w stanie w jakikolwiek sposób wdrażać lekcji z niej. Od 6 lat nie ma nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego. OD COVIDU!!!
Może skonfrontujmy jednak nasze (formułowane jak zawsze zza klawiatury) wyobrażenie o sobie ze stanem państwa polskiego, zanim zaczniemy masturbować się naszą bojowością. Polska zasadniczo, niestety, jest odważna jak Pan Wiech, czy wybitni przedstawiciele polskiego OSINTu – szczekają głośno, ale z oddali, i tylko przez płot.
Szokuje, że Polacy dalej myślą, że będą realizować swoje cele strategiczne innymi rękami innych państw, i ich kosztem.
Amerykanie co prawda nie będą nas bronić, ale nic to – tym razem będziemy realizować strategię rękami Europejczyków, którzy o niczym innym nie marzą, jak tylko dalej popadać w stagnację i uwiąd gospodarczy, bo my im wytłumaczymy, jaka jest Rosja, i dlaczego nie warto z nią współpracować.
Nam może nie warto – ale nie oczekujmy, że Niemcy będą myśleć tak samo.
Więcej, nie chodzi niestety tylko o energię. Amerykanie czy chcą, czy nie chcą, słabną, i depriorytetyzują Europę. W Azji rodzi się jakaś forma wzajemnej, synergicznej współpracy (ograniczonej, żaden sojusz) między Rosją, Chinami, Indiami. Jeżeli myślimy, że Europa – Niemcy, Francja i inni - machnie ręką na możliwość uczestnictwa w takim systemie gospodarczym w imię realizowania naszych interesów, to jesteśmy w błędzie.
Wystarczy zobaczyć, co robią niemieckie koncerny, i jak rozpaczliwie starają się utrzymać w Chinach. Nasze interesy – jeżeli formułowane będą jako utrzymanie Rosji za żelazną kurtyną – zostaną zdeptane.
Jednocześnie, jeżeli Europejczycy nie będą gotowi poświęcać się za nas, to musimy zastanowić się, czy jesteśmy w stanie uniemożliwić Rosji osiąganie jej celów politycznych, w tym drogą militarną. Obawiam się, że samodzielnie, na poziomie konwencjonalnym, nie jesteśmy. Między innymi dlatego napisałem książkę o broni jądrowej, żeby znaleźć alternatywną ścieżkę do przekreślenia celów Rosji.
NATOMIAST – i to również powiem na głos, bo nie będę się bawił ani w dziecinadę, ani tchórzliwe powtarzanie dogmatów. Jeżeli nie jesteśmy w stanie ani zdobyć własnego narzędzia odstraszania nuklearnego, ani (w moim przekonaniu) nie możemy liczyć, że nie dojdzie do normalizacji relacji pomiędzy Rosją bo nam się to nie podoba, to musimy albo poważnie przyjrzeć się sojuszom regionalnym, albo szukać akomodacji.
Oczywiście, jeżeli jako idee fix takiego sojuszu regionalnego sprzedamy w ramach tego sojuszu zlikwidowanie rosyjskiej państwowości, to wszyscy z wyjątkiem może Ukraińców i Państw Bałtyckich grzecznie się ukłonią i nam podziękują. Bądźmy tego świadomi.
Bo potem, jeżeli błędnie ocenimy gotowość naszych zachodnich partnerów do przyjścia nam na pomoc, to możemy zaliczyć porażkę odstraszania – i wtedy chciałbym, prawdziwie chciałbym, zobaczyć, jak Pan Wiech i cała reszta tej menażerii rzuca się z okrzykiem bojowym na wroga. Ale nie zobaczę, jestem tego pewien.
New footage from Kraków shows Tesla FSD (Supervised) tackling the "final boss" of driving: Polish roadworks.
>One of the most impressive feats is how the AI correctly prioritizes temporary yellow lines over permanent white ones. Even when the original markings are confusing, faded, or overlapping, the neural network maintains the correct path.
>The system instantly identifies traffic cones, bollards, and barriers. Instead of just stopping, it creates a dynamic "buffer zone" to navigate safely through narrow gaps.
>The car doesn't just follow lines blindly; it observes the flow of other vehicles and responds to sudden changes in the road layout. If other car blocks the path, the system evaluates the space and decides when to bypass it based on real-time traffic behavior.
@SawyerMerritt@sjanus_pl
TL;DR: The system is way smarter than I gave it credit for.
Główna posiadłość Jeffreya Epsteina leżała na Little Saint James Island. Nie uwierzą Państwo, jak się nazywa maleńka wysepka u południowego cypla tej wyspy...
🇩🇪Tusk wysyła wiadomość do
ambasadora Miguela Bergera:
"Panie Ambasadorze, misja wykonana".
Poniżej dyplomata który od sierpnia 2025r , pełni funkcje ambasadora Niemiec w Polsce, oraz Donald Tusk składający mu raport sms po niemiecku.
Obcy ambasadorowie w Sejmie nadzorowali kwestie
związane z polską legislacją.🥸