...
... to dywersja żeby nie było za dużo mówione o budżecie na 2026 ...
... DŁUG PUBLICZNY POLSKI – PESYMISTYCZNY SCENARIUSZ
(na podstawie aktualnych raportów Moody’s, Fitch i Komisji Europejskiej – grudzień 2025)
Jeśli nie będzie ŻADNEJ konsolidacji fiskalnej (czyli rząd nie zrezygnuje z nowych wydatków, obronność dalej >5% PKB, socjal rośnie, zero cięć), to dług publiczny Polski poleci tak:
2024 → 468 mld EUR (55,3% PKB)
2025 → 551–569 mld EUR (61–63% PKB)
2026 → 644–663 mld EUR (67–69% PKB)
Deficyt sektora finansów publicznych w tym czarnym scenariuszu:
2025 → 305–330 mld PLN (7,8–8,5% PKB)
2026 → 335–365 mld PLN (8,0–8,8% PKB)
To już nie są „wysokie” deficyty – to są poziomy greckie z 2010 roku.
365 mld PLN deficytu w 2026 = najgorszy wynik w całej UE w wartościach absolutnych.
Więcej niż Hiszpania + Włochy razem w najgorszych latach kryzysu euro.
Co się wtedy dzieje automatycznie:
• Moody’s i Fitch tną rating do najniższego investment grade (Baa3/BBB-)
• 10-letnie obligacje Polski skaczą powyżej 8–9%
• spread do niemieckich bundów >600–700 pb
• złoty leci w stronę 5,00+ za euro
UE uruchamia pełne sankcje w procedurze nadmiernego deficytu:
• zamrożenie funduszy spójności (ok. 30–40 mld EUR do 2030)
• konieczność przedstawienia programu naprawczego pod groźbą kar 0,1% PKB rocznie
Obsługa długu w 2027 roku pochłonie już 130–150 mld PLN rocznie (vs. 85 mld PLN w 2024).
To już więcej niż cały budżet na edukację + zdrowie razem wzięte.
Podsumowanie pesymistyczne (ale realistyczne przy obecnym paraliżu decyzyjnym):
2023 – 49,6% PKB
2024: 55,3% PKB
2025 (prognoza): 57–60% PKB
2026 (prognoza): 67–69% PKB
Wzrost o 18–20 punktów procentowych w 3 lata.
Jeden z najszybszych skoków zadłużenia w historii UE spoza okresów wojennych.
To nie jest prognoza „straszenia”.
To dokładnie ten scenariusz, który Moody’s i Fitch wprost wpisali jako ryzyko przy zmianie perspektywy na negatywną w ostatnich 3 miesiącach.
I zaczną ciąć (jak teraz na służbie zdrowia) i niby reformować w 2026 – i w 2027 obudzimy się w nowym kraju fiskalnym.
Moja Ukochana Mamusia Halinka leży od wczoraj w bardzo ciężkim stanie w szpitalu po pęknięciu tętniaka w głowie. Proszę Bardzo o Modlitwę za moją MAMUSIĘ.
SYN
@WojciechMucha@GPCodziennie Autorowi umyka tutaj rzecz najważniejsza!... Otóż Tusk i Braun "nie bawią" się w żadne programy (te bowiem i tak nie obchodzą większości Polaków) oni grają wyłącznie na emocjach!
Ja to podejrzewam, że całe to "rozbicie" Konfederacji to był taki zabieg socjotechiczny aby więcej głosów zabrać PIS. I być może im się to jakoś udało. Dywersyfikacja oferty to czasami dobry pomysł. Osobiście nie przykładam obecnie wielkiego znaczenia do podziału na partie polityczne. Akurat dla mnie najważniejszy jest teraz podział społeczeństwa na zwolenników i przeciwników Prezydenta Karola Nawrockiego. I ten podział, moim zdaniem będzie mógł decydować o losach Polski. I jeżeli PKN by sobie pomyślał, że nie zapalając świeczek chanukowych uzyska to, że ktoś z wyznawców Brauna przejdzie do obozu Nawrockiego, to się srodze zawiedzie na takim rozumowaniu. Braun chce zostać "królem" i obecnie Nawrocki jest dla niego większym konkurentem niż Tusk. Zresztą swoją nienawiść do Nawrockiego, Braun już pokazał w czasie kampanii wyborczej. Chociażby kiedy kazał mu kopać w Jedwabnem.
Moim zdaniem koncepcja "trzeciej drogi" a właściwie "prawicowej V kolumny Tuska" legła u podstaw tworzenie Konfederacji na przełomie 2018-19. Dla mnie to oczywiste, bowiem Konfederacja'19 to de facto projekt Giertychów (Macieja i jego syna Romana) oraz Korwina-Mikkego. Tak, Konfederacja'19 została utworzona z byłych członków UPR i LPR.
Tusk zniszczył już właściwie podstawy państwa - republiki demokratycznej i w związku z tym, znaczenie partii politycznych zostało zmarginalizowane ponieważ Sejm utracił całkowicie znaczenie w procesie rządzenia państwem. Powstał układ dwubiegunowy: z jednej strony marionetkowy dyktator Donald Tusk, z drugiej strony "przywódca ludowy" Prezydent Karol Nawrocki. Sytuacja bardzo podobna do tej jaka powstała w Republice Weimarskiej (Niemcy) w 1933 roku. W Niemczech skończyło się to śmiercią (naturalną) Prezydenta Hindenburga i delegalizacją wszystkich partii poza NSDAP. W Polsce podobna sytuacja (2007-10) skończyła się zamachem na Prezydenta Kaczyńskiego, który jednak w mojej ocenie miał trochę mniejsze poparcie "w Narodzie" niż Prezydent Nawrocki.
W związku z tym stawiam roboczą hipotezę, że dla przyszłości Polski nie ma większego znaczenia "sondażownia partyjna" a ma podstawowe znaczenie stopień poparcia społecznego dla Prezydenta Nawrockiego. Stąd też takie wściekłe ataki na Prezydenta ze strony polityków KoKoKoKo🇷🇺🇩🇪 (koalicja KO, Konfy(RN+NN), Korony i Korwina).
Zmarła piosenkarka Magda Umer. Warto przybliżyć pochodzenie tej artystki z dużym dorobkiem artystycznym.
Jej dziadek, Wincenty, został zlikwidowany na rozkaz Polskiego Państwa Podziemnego, tuż po wojnie, za uciskanie polskiej ludności i służalczość wobec sowieckiego okupanta.
Jej ciotki - Wanda i Henryka Umer - były komunistycznymi działaczkami, zaangażowanymi w budowę komunistycznej, socjalistycznej Polski.
Jej ojciec, Edward Umer, funkcjonariusz UB, po wojnie najpierw zajmował się zwalczaniem polskich patriotów walczących z sowieckim okupantem, następnie był komunistycznym funkcjonariuszem informacji wojskowej, osobą wysoko postawioną w strukturach PRL.
Brat Edwarda i wujek Magdy Umer - Adam Umer (występował pod nazwiskiem Humer) - był przed wojną członkiem nielegalnej Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy, dążącej do zniszczenia niepodległości Polski. W partii tej współpracował z Ozjaszem Szechterem, ojcem Adama Michnika. Po wojnie - zbrodniarz stalinowski (tak jak brat Adama Michnika - Stefan). W odróżnieniu od Stefana, nie zdążył jednak uciec z kraju przed wymiarem sprawiedliwości i został w latach 90-tych skazany za swoje zbrodnie i torturowanie więźniów politycznych. ,,Stosował m. in. bicie nahajką zakończoną stalową kulką oraz drutem kolczastym w piersi i krocze." Jak pisała WP: ,,Humer zatwierdził akt oskarżenia wobec rtm. Witolda Pileckiego, zamordowanego następnie strzałem w tył głowy w więzieniu mokotowskim w Warszawie. Taka sama śmierć spotkała też przedwojennego polityka narodowego Adama Doboszyńskiego, nad którym Humer znęcał się ze szczególnym bestialstwem. Innego narodowca - Tadeusza Łabędzkiego 9 czerwca 1946 r. zakatował na śmierć, a jego ciało zostało następnie wywiezione potajemnie z aresztu przy ul. Rakowieckiej i zrzucone do bezimiennego dołu śmierci na warszawskiej "Łączce". Adam Humer osobiście torturował również więźniów-księży, w tym ordynariusza kieleckiego, biskupa Czesława Kaczmarka, któremu podczas pokazowego procesu komuniści zarzucili szpiegostwo."
Nie wiedzieliście? To już wiecie.
Jarosław Kaczyński dzisiaj wbił Tuskowi bolesny gwóźdź prawdy w kwestii jego "sukcesu" ws. paktu migracyjnego.
"Tusk podpisał go na początku swoich rządów.
Teraz mamy się CO ROK PROSIĆ, żeby nam tej kwoty migrantów nie przyznano.
No, to naprawdę "osiągnięcie" UPOKARZAJĄCE".
xD
Rzad Hiszpanii padnie
moze nie jest to kwestia dni, może tygodni, może miesięcy ale padnie.
Nie padł jeszcze z 2 powodow
1. prawicowa opozycja musi się poukładać miedzy soba
2. chcą zeby lewica padła tak, żeby juz nie wstac
wiec cały syf musi wypłynąć do koñca
13 grudnia 1981 r. PAMIĘTAMY!
Pamięć o ofiarach reżimu Jaruzelskiego (1981-1989) - potępienie dla sprawców, morderców i zdrajców oraz ich ówczesnych i obecnych sojuszników!
"Patrzymy w twarz głodu twarz ognia twarz śmierci
najgorszą ze wszystkich – twarz zdrady"
- Zbigniew Herbert
44 lata temu, w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku, Rada Państwa wprowadziła na terenie Polski stan wojenny. Władzę w całym państwie przejęła Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego ze zdrajcą Wojciechem Jaruzelskim na czele.
NORYMBERGA DLA KOMUNY!
Właśnie upadł kolejny bułgarski rząd, więc to dobra okazja, żeby zerknąć, co się dzieje w Bułgarii. Wiem, macie w gdzieś Bułgarię. Każdy ma gdzieś ten skorumpowany kraik. Ale to, co się tam od pewnego czasu dzieje dużo mówi o sytuacji całej UE obecnie.
Zacznijmy od tego, że od 1 stycznia Bułgaria wchodzi do strefy euro. Połowa Bułgarów tego nie chce, ale tak wymyśliły sobie bułgarskie elitki chodzące na pasku Komisji Europejskiej jeszcze bardziej, niż elitki sąsiedniej Rumunii.
Casus obu państw jest zresztą podobny - Bułgaria i Rumunia przeskoczyły z głębokiej komuny (która nieformalnie stale tam trwała) wprost do UE. Brukseli to bardzo opowiadało, bo urzędnicy KE szybko się zorientowali, że władze w Sofii i Bukareszcie, niezależnie od barw politycznych, zawsze zrobią to, czego Komisja chce.
Dlatego KE, tak chętna do karania Polski, patrzyła przez palce na to, co wyprawiał rząd Bojko Borisowa. Borisow klepał KE wszystko, równocześnie okradając i niszcząc swój kraj. Po upadku Borisowa w Bulgarii zapanował trwający do tej pory kryzys polityczny. Co kilka miesięcy upadają rządy, głównie z powodu protestów społecznych. Bułgarzy nie ufają już żadnemu politykowi, zapewne słusznie.
Równocześnie mieszkańcy kraju, którego gospodarka oparta jest głównie na węglu zaczęli rozumieć, co ich czeka na skutek Zielonego Ładu.
Gospodarka Bułgarii ma się coraz gorzej, a ponieważ mentalnie bułgarskie elity to taka Unia Wolności z lat 90., więc ostatni rząd przygotował skrajnie restrykcyjny budżet z mokrych marzeń Balcerowicza. Cięcia, podwyżki podatków itd. 150 tys ludzi wyszło na ulice, rząd uciekł. A za chwilę Bułgarzy poznają „dobrodziejstwo” strefy euro.
Ciekawe, jak to się skończy, prawda?
Zaczynam robić porządki z silniczkami Romana Giertycha z #SilniRazem i #SnaW.
I zdecydowanie przywoływać je do porządku.
Zgadnijcie kim jest pani, która w necie twierdzi, że finansuje mnie @pisorgpl.
Dorota Wilczyńska (@elaw500) to była wiceminister gospodarki (w latach 2006-2007), członkini zarządu Ligi Polskich Rodzin i wiceprzewodnicząca założonej przez Romana Giertycha Fundacji Obrony Demokracji. Wcześniejsza nazwa to: Fundacja Romana Giertycha "Nadzieja dla rodziców".
Politycznie związana ze Stronnictwem Narodowym i Ligą Polskich Rodzin (LPR), partią założoną przez Romana Giertycha. Kandydowała bezskutecznie do Sejmu (1991, 1993, 2005, 2007) i Parlamentu Europejskiego (2009 z listy Libertas Polska), a także w wyborach samorządowych (2002).
Dziennikarzy opozycyjnych wobec rządu @donaldtusk walcząca o demokrację pani Wilczyńska nazywa "presstytutkami".
O mnie napisała, że jestem "na żołdzie PiS". Nie przytaczając żadnych dowodów ani nawet poszlak na poparcie tej tezy.
Na panią Dorotę Wilczyńską trafiłem tropiąc powiązania kierowcy i ochroniarza Romana Giertycha - Sebastiana Jarguta, ps. "Foka", który pieniądze wyprowadzone z giełdowego Polnordu przelewał na konto Giertycha.
Zgadnijcie kto kierował Fundacją Obrony Demokracji w latach 2012-2015. Otóż pierwszą prezeską fundacji była... Monika Jargut, żona "Foki". Sam "Foka" dochrapał się tego zaszczytu póżniej, w latach 2017-2020, a więc już po kradzieży pieniędzy z Polnordu.
Sebastian Jargut był odpowiedzialny za finanse Libartas Polska (złożył sprawozdanie do Państwowej Komisji Wyborczej), a to właśnie z ramienia tej partii pani Wilczyńska kandydowała do Parlamentu Europejskiego.
W wyborach samorządowych w 2002 r. Dorota Wilczyńska bez powodzenia ubiegała się o mandat radnego warszawskiej dzielnicy Mokotów z listy komitetu Julii Pitery. Nie dała rady zostać radną, ale została panią wiceminister. 4 lipca 2006 r. otrzymała powołanie na stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Gospodarki, odpowiedzialnego za unijne fundusze strukturalne. 13 sierpnia 2007 r. odwołana ze stanowiska.
W 2017 została członkiem zarządu Ligi Polskich Rodzin, a w 2021 przewodniczącą kongresu partii.
Z Ligą Polskich Rodzin związany jest też obecny prezes Fundacji Obrony Demokracji Lech Haydukiewicz (@LHaydukiewicz), który w 1989 roku był jednym z założycieli Młodzieży Wszechpolskiej.
Kierował jej strukturami w Krakowie i w latach 1992–1996 był wiceprezesem krajowym.
Należał do Stronnictwa Narodowego, a następnie do Ligi Polskich Rodzin (LPR).
Z ramienia LPR bezskutecznie kandydował do Parlamentu Europejskiego w 2004 r. oraz do Sejmu w 2005 r.
W styczniu 2006 r. został wybrany przez Sejm do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT) jako kandydat Samoobrony RP i LPR; kadencja zakończyła się w 2010 r. po odrzuceniu sprawozdania KRRiT.
W 2015 r. był zarejestrowanym kandydatem do Senatu z komitetu Romana Giertycha, ale zrezygnował, popierając kandydata Platformy Obywatelskiej.
Tezę o tym, że jestem finansowany prżez PiS i za pieniądze partii Jarosława Kaczyńskiego kupiłem sobie nawet apartament w Hiszpanii lansuje Jan Piński, medialne ramię Romana Giertycha, redaktor naczelny hejterskiego portalu https://t.co/50BLIbBmjQ. Wytoczyłem mu za to sprawę karną. Wspólniczka i konkubina Pińskiego Urszula Primik latami wynajmowała mieszkanie (sam adres?) w Warszawie jednej z firm-krzak "Foki" wyprowadzajacej pieniądze z "Polnordu".
I jak Wam się to wszystko podoba? Nazwaę tych ludzi mafią to przesada? Czy to po prostu towarzystwo wzajemnej adoracji, a ja po prostu jak zwykle przesadzam?
Szczegółowe informacje na temat #aferaPolnordu, dowody, skany, tajne postanowienie prokuratury o umorzeniu śledztwa wobec Romana Giertycha itp. znajdziecie na https://t.co/zS0FC3DhL9.
Dziś jest druga rocznica dwugodzinnego pier...a i steku kłamstw pół-Niemca @donaldtusk, które bezpodstawnie zostało nazwane expose. Nikt drugi raz nie byłby w stanie tego wysłuchać, ale wytrzymajcie te 54 sekundy, które definiują @donaldtusk i cały ten "rząd".
🔥Der Onet znów w formie‼️
W artykule (oczywiście za paywallem) opis dwóch lat nieudolności Tuska i Ejchart z MS, z którą funkcjonariusz nawet nie mógł się spotkać - po czym został wyrzucony.
Ale w tytule moje nazwisko (widocznie dobrze się klika), a w artykule… jedno zdanie o „zużytych przez WOT kulochwytach na strzelnicy”.
Ale do tytułu trzeba dać nazwisko z prawej strony, żeby się kojarzyło, choć artykuł jest o partactwie obecnej władzy.
Kulochwyty na strzelnicach się wymienia. W naszych czasach była na to kasa. Teraz SW ma znów obcięty budżet, jak zawsze gdy rządzi Tusk.