@svuxxa@JoannaBlasz pracowałam w Sinsay i u mnie zawsze na koniec dnia przy wyprzedażach tak wyglądało, nie wspominając o stolach z koszulkami wyprzedażowymi gdzie ani jedna w połowie dnia nie była już ułożona bo ludzie koszulki rozwalali i przerzucali, a nie miałyśmy czasu składać w ciągu dnia