W przeddzień rocznicy zaprzysiężenia Prezydenta RP Karola Nawrockiego kilka słów ode mnie…
Mówią, że szewc bez butów chodzi. W moim przypadku to powiedzenie sprawdza się doskonale. Od ponad roku niemal każdego dnia fotografuję Pierwszą Damę, a wspólnych zdjęć mamy zaskakująco niewiele. Zawsze jestem po drugiej stronie obiektywu.
Wszystko zaczęło się 8 marca 2025 roku w Gdańsku. Dzień Kobiet - nasze pierwsze spotkanie. Kilka dni później zadzwoniła do mnie z pytaniem, czy chciałabym dołączyć do Jej zespołu i dokumentować kampanię. Nie wahałam się ani chwili.
Od tamtego momentu jestem obok niemal każdego dnia. Towarzyszę podczas spotkań, podróży, uroczystości i tych krótkich chwil pomiędzy kolejnymi wydarzeniami. Dzięki temu mogę obserwować nie tylko oficjalne wystąpienia, ale przede wszystkim
Martę Nawrocką - autentyczną, uważną na innych i zawsze blisko ludzi.
Przez ten rok widziałam, jak z ogromnym zaangażowaniem i naturalnością odnajduje się w roli Pierwszej Damy. Jak z uwagą słucha, znajduje czas dla każdego i nikogo nie traktuje jak kolejnego punktu w harmonogramie. Najbardziej imponuje to, że pamięta. Twarze, imiona, rozmowy, historie osób spotkanych tygodnie, a nawet miesiące wcześniej. To nie jest wyuczona uprzejmość. To uważność i szacunek dla drugiego człowieka.
Widzę zaangażowanie, konsekwencję i serce wkładane w każdy dzień tej służby. To ogromny zaszczyt móc być zawsze obok i zatrzymywać w kadrach chwile, które za kilka lat będą częścią historii.
Dziękuję za zaufanie. Za to, że mogę pokazywać światu Pierwszą Damę taką, jaką widzę każdego dnia: uważną, ciepłą, pełną empatii i oddaną ludziom. To dla mnie znacznie więcej niż praca - to moja osobista misja dla Polski, którą staram się wypełniać najlepiej, jak tylko potrafię.
Karol Nawrocki o tych, którzy nie chcieli Wojsk Obrony Terytorialnej:
„Byli tacy, którzy przez partyjną optykę chcieli zrobić wszystko żeby Polska nie miała Wojsk Obrony Terytorialnej. Dziś NIKT w Polsce nie może mieć wątpliwości jak ważne to były decyzje”
Pamiętam ile było krytyki i krzyku o WOT a teraz wszyscy się nim chwalą…
Wybitne wystąpienie @NawrockiKn o polskiej duszy,narodowej miłości do wolności i antycznych dylematach polskiej inteligencji,zwłaszcza 1.08’44…nie głosowałem na Niego,ale przyznaję:już po roku szanuję,że pełni godność Prezydenta RP bardzo dobrze,a być może najlepiej od 2010.🇵🇱✌️
Coś niesamowitego! Ukraiński Prezydent będzie relacjonował Tuskowi swoje rozmowy z prezydentem USA @realDonaldTrump . Ciekawe, że jak prezydent Polski @NawrockiKn spotyka się z amerykańskim przywódcą Tusk i jego ludzie w ogóle tym nie są zainteresowani. Państwo Tuska stoi na głowie🤯🙃
@RepublikaTV@PatrykJaki@pisorgpl Ja głupi myślałem, że jest siła, której zależy na Polsce. Zenujacy spektakl partyjniaków. Na ten moment nie mam na kogo głosować !
Gdy kończą się argumenty, zaczyna się festiwal fake newsów, insynuacji i politycznego błota. W ostatnich dniach widać, że niektórzy kompletnie nie wytrzymują ciśnienia.
Tak nie buduje się szerokiego i zwycięskiego nurtu centroprawicowego.
Kłamstwo ma krótkie nogi 😃
Silna prawica nie boi się różnych środowisk, różnych temperamentów i ciężkiej pracy programowej - bo wygrywa wtedy, gdy potrafi łączyć, a nie dzielić. Dziś naszym zadaniem jest jedno: odzyskać zaufanie Polaków, wygrać wybory i znów zbudować ambitną, bezpieczną i silną Polskę. 🇵🇱
„Dalsza praca to osobiste śmiertelne niebezpieczeństwo.”
Tak własnoręcznie zapisał w swoim kalendarzu mój Tata – Michał Falzmann. Kilka dni później już nie żył.
Dziś mija 35 lat od Jego śmierci.
Jako inspektor Najwyższej Izby Kontroli wykrył i ujawnił mechanizm afery FOZZ – określanej mianem „matki wszystkich afer” III Rzeczypospolitej. Za swoją uczciwość, odwagę i bezkompromisowość zapłacił najwyższą cenę.
W swoim kalendarzu zapisał również:
„Władza jest nadal w rękach KGB w Polsce.” “Szans na sukces nie widzę żadnych.”
Po 35 latach wciąż jest więcej pytań niż odpowiedzi. Nie wszystkie okoliczności tamtych wydarzeń zostały wyjaśnione.
Do dziś nie przedstawiono pełnego rozliczenia losów pieniędzy wyprowadzonych i rozkradzionych w aferze FOZZ.
Historia nie kończy się wtedy, gdy odchodzą jej bohaterowie.
Kończy się dopiero wtedy, gdy przestajemy zadawać pytania.
Zawiadomienie do Najwyższej Izby Kontroli wysłane. Liczę na jak najszybszą interwencję ze strony @NIKgovPL. Musimy się dowiedzieć, co Tusk zrobił z 1,6 mld zł przeznaczonych na budowę Terminala Kontenerowego w Świnoujściu. Nie odpuszczę tej sprawy!
Warto mieć także świadomość, że w próbach zablokowania rezolucji Parlamentu Europejskiego w poniższej sprawie prym wiedli europosłowie z Litwy, wspierani przez kolegów z Łotwy i Estonii. Czytali kolegom z Europy Zachodniej fragmenty książki Timothy Snydera - „Skrwawione ziemie”, argumentując, że „sprawa jest skomplikowana” i nie wolno mieszać PE do „polskich sporów historycznych z sąsiadami”. To a propos naszych regionalnych politycznych sojuszy…(info od mojego niemieckiego kolegi z PE).
Obecna eskalacja wywołana przez władze ukraińskie nie tylko rodzi napięcie międzypaństwowe. Zaczyna budzić strach wśród zwykłych ludzi i może prowadzić do nieszczęścia. W ostatnich dniach szereg polskich organizacji na UA otrzymało telefony z pogróżkami, których cel był jeden – zastraszyć ludzi i eskalować napięcie. Nie wiem czy była to akcja zorganizowana za wiedzą, czy wręcz z inspiracji władz ukraińskich (SBU wszystko wskazuje na to, że zlekceważyło zgłoszenia dotyczące tych prowokacji), czy oddolna inicjatywa jakiegoś bandziora. Ale ta sytuacja, jak również inne zdarzenia dowodzą, że napięcie wśród zwykłych ludzi staje się groźne. Tak samo w Polsce, dzieją się niedobre rzeczy. Kilka dni temu usłyszałem od znajomej Ukrainki, dramatyczną historię jak jej dziecko zostało zwyzywane przez polskich rówieśników. Jeżeli nie zapanujemy nad tym, jeżeli nie obniżymy napięcia, może dojść do tragedii. I dlatego należy apelować do wszystkich polityków, dziennikarzy, blogerów o opamiętanie. Dalsze ostre wypowiedzi – nieważne jak bardzo słuszne lub nie, prowadzą do dramatu. Czy naprawdę tego chcemy???
Poniżej publikuję nagranie otrzymane od prezes polskiej organizacji działającej na Kijowszczyźnie, która nagrała tego typu pogróżki. Polskich organizacji na Ukrainie, które otrzymały tego typu telefony, niestety jest wiele 😢
Poniżej transkrypcja rozmowy telefonicznej z pogróżkami:
"Jeszcze raz wy, jeb**** skur*****, przeszkadzacie — no wy je**** skur****** po prostu głupio przeszkadzacie nam wstąpić do Unii Europejskiej. Wasz je******, kur**, Nawrocki z Kamyszem, skończone pedały! Już was nie potrzebujemy. Zamknijcie, kur**, swoje organizacje. Nie potrzebujemy waszych związków, waszej kultury na Ukrainie. Wstąpimy do UE nawet przez zniszczenie Polski, kur**! Jeśli będziecie nadal, kur**, coś szczekać o Ukrainie i nam przeszkadzać, ja wam, kur**, przypomnę, co mój dziadek, kur**, robił z wami na Wołyniu, kur**, w ubiegłym stuleciu. Wszystko zrozumiano?"