Hello and good morning to everyone from all of us at Heathrow Airport! We've got a question for everyone - if you could visit any country in the world from here, where would you go and why?
📸by @jarektw
Zwolniony ze szpitala powinien być nie tylko Dawid Kacprzyk, ale też te osoby, które brały udział w fałszowaniu dokumentacji czasu pracy i poświadczaniu nieprawdy w dokumentach.
Wielka krzywdę Polakom, zrobil ten kto im wmówił, ze Tusk ma jakieś specjalne przywileje w UE i ze UE go chroni...
to bzdury
Unia przez moment miała interes w jego uległości, ale to tyle.
To co tu się wydarzyło ścigną
wszedzie ścigają
i będzie bolało
🤷♂️
https://t.co/T2bMh65FBc
Oświadczenie pani śmiertelnie skłóconej z mężem nie ma nic wspólnego z powodami zatrzymania opozycyjnego dziennikarza śledczego. A ten został pod lipnymi pretekstami aresztowany na trzy miesiące. Do tego ta pani "pilnowała" przeszukania mieszkania aresztowanego. Czy służby "zabezpieczyły" już materiały dziennikarza, a zwłaszcza personalia informatorów?
#TomcatTuesday#FighterChicks#BlackKnightsRule
This is the VF-154 Black Knights Wives Club (sometimes called the “Knives Club”), circa 1998 in Atsugi, Japan.
It’s a safe bet that after this photo shoot they all went to the Officer’s Club as a pack and shut the place down at 1am.
Celowość i środki ciężkości
Stany Zjednoczone często wykazywały nieumiejętność przekuwania oszałamiających sukcesów taktycznych w sukcesy strategiczne. Jednym ważnym od tego wyjątkiem było postępowanie USA PO II wojnie światowej. Mieli na kolanach dwa przedwojennej mocarstwa: III Rzeszę i Cesarstwo Japonii. Pokonane i upokorzone. W obu napisali mądre konstytucje. Efekt? Oba państwa do lat 70. były w czołówce najlepiej rozwiniętych na świecie.
Gen. Douglas MacArthur przyjął po wojnie Cesarza Hirohito, kawalera orderu Orła Białego. I wyciągnął do niego rękę na powitanie.
To był afront, jawny nietakt. Cesarz początkowo nie podał mu ręki lecz ukłonił się głęboko. Cesarzowi nie podaje się ręki. Przed cesarzem należy się złamać w pół w tradycyjnym ukłonie. MacArthur ledwie skinął głową. I wyciągnął rękę. Cesarz, po chwili wahania uścisnął rękę zwycięzcy.
A potem usłyszał: "Wasza Wysokość! Co mogę zrobić, byśmy razem odbudowali ten kraj i uczynili go znów wielkim?" (Cytuje z pamięci, ale mniej więcej tak). Zdumienie cesarza było wielkie, ale zrozumiał: Amerykanie budują przeciwwagę dla ZSRR, budują sieć sojuszników wokół imperium Stalina. I to była okazja, by z podbitej kolonii stać się graczem. Japonia wykorzystała swoją szansę.
Ale już w Wietnamie spierdolili. Utkwiła mi w głowie pewna gra strategiczna SIGMA II z 1964 r., w której uczestniczył między szef sztabu USAF gen. Curtiss LeMay oraz doradca ds. Bezpieczeństwa Narodowego McGeorge Bundy i sekretarz obrony Robert McNamara.
LeMay zaproponował atak na wybrane cele strategiczne w Wietnamie Północnym (DRW) swoim lotnictwem. Cywile odpowiedzieli, że Wietnam otrzymuje bombowce Ił-28 do ataku na amerykańskie bazy w Wietnamie Południowym. Cywile odpowiedzieli, że po zniszczeniu Ił-28, następują zmasowane ataki partyzanckie na bazy amerykańskie w Wietnamie Południowym (co notabene się stało później, słynny atak na bazę Bien Hoa w lutym 1965 r.). LeMay odpowiedział rozmieszczenie wojsk lądowych do ochrony baz. Cywile odpowiedzieli wsparciem wojsk północy dla partyzantów i zniszczenie ochrony baz. Wychodziło na to, że bez masy wojsk lądowych ani rusz.
LeMay się wściekł. Wywrzeszczał cywilom w twarz: "albo zatrzymają agresję, albo wbombardujemy ich z powrotem w epokę kamienia łupanego!”
McNamara się zaczerwienił. Ale nie Bundy. Ten spokojnie odpowiedział:
"a może oni ciągle tam są?"
Prorocze słowa. Amerykanie wtopili w Wietnam Północny taki tonaż bomb, że ludzkie pojęcie przechodzi. I co? Ano nic. To kraj rolniczy, 90 % ludzi mieszkało na wsiach. Przemysłu prawie nie było. Głównym środkiem transportu był rower. Transport amunicji i innego zaopatrzenia dla Vietcongu na południu odbywał się na nogach, rowerami, na rikszach. Naddźwiękowy bombowiec atomowy F-105D Thunderchief marnie się sprawdzał w poszukiwaniu i zwalczaniu rowerów.
Amerykanie w końcu wynegocjowali rzekomo korzystne porozumienie dla siebie, podpisali je w Paryżu 27 stycznia 1973 r. Oczywiście Wietnam Północny to olał. Dwa lata później podbił cały Wietnam, a świat oglądał słynne sceny pt. "Last Helicopter from Saigon".
W bieżącej operacji sytuacja się powtórzyła. Znów ktoś wpadł na pomysł, że wbombarduje się Iran w epokę kamienia łupanego. Tylko zabrakło Bundy'ego.
Nie wyznaczono jasnych celów do osiągnięcia. Ani w myśl tradycyjnej metody OBO (Objective Based Operations), kiedy politycy mówią wojskowym, że mają osiągnąć następujące cele militarne, a resztę my, ani w myśl metody EBO (Effect Based Operations), kiedy siada zespół interdyscyplinarny, proponuje działania we wszystkich domenach (politycznej, ekonomicznej, militarnej, informacyjnej) i metodą ONA (Operacyjnej Oceny Sieciowej) dokonują wyboru kombinacji działań, która w myśl symulacji doprowadzi do najbardziej pożądanego stanu.
Jednocześnie wojskowi mający wymusić na przeciwniku jakieś zachowania (Coersion), siadają i analizują gdzie jest strategiczny środek ciężkości przeciwnika (wg. Claussewitza, może być metodą pierścieni Wardena).
Wygląda na to, że niczego takiego nie zrobiono. A efekty są niestety żałosne.
Główne amerykańskie osiągnięcia to:
1. WARUNKOWE otwarcie żeglugi przez Cieśninę Ormuz. Która była otwarta dla żeglugi przed wojną BEZWARUNKOWO.
2. OPÓŹNIENIE (rezygnacja? Wątpię) Iranu z opracowania własnej broni jądrowej.
I to by było na tyle. Tylko teraz się zastanówmy, po co Iranowi broń jądrowa. Oczywiście, do odstraszania agresji na siebie, żeby nikt nie odważył się zaatakować Iran silnie i groźnie.
Ale Iran już ma taki czynnik odstraszania. To jego tanie drony, szybkie łodzie i miny morskie. Blokada cieśniny Ormuz działa skuteczniej jako czynnik odstraszania niż broń jądrowa. Właśnie się o tym Iran przekonał. Amerykanie poszli wobec Iranu na odstępstwa. Może nawet zniosą część sankcji, na co przed wojną nie było szans.
Tylko Izrael jest wściekły. Nie mogą realizować swoich planów w południowym Libanie, bo Amerykanie w ich imieniu obiecali to Iranowi. Za otwarcie Cieśniny Ormuz. Która przed wojną była otwarta. I cały ten kruchy pokój padnie, jak Bibi w Izraelu zrobi coś po swojemu w Libanie.
To nie jest amerykańska słabość militarna, ale nieumiejętność korzystania z posiadanej siły. Cofnięcie się do użycia siły militarnej jako jedynego narzędzia rozwiązania problemu. Chociaż to w USA powstała koncepcja EBO! Olali własne prace teoretyczne, własne intelektualne osiągnięcia.
Na zdjęciu F-15E Strike Eagle, cztery takie samoloty utracono w czasie działań wojennych nad Iranem (w tym trzy w wyniku friendly fire nad Kuwejtem).
Fot. Michał Fiszer
W ten sposób pracuję, zarabiam, obok innej pracy. Jeśli Ci się podoba, to możesz kupić mi kawkę, a będzie więcej.
https://t.co/3NOiJ9zNa8
Jeremy Clarkson has been diagnosed with aggressive prostate cancer during the final two episodes of Clarkson’s Farm.💔
Heartbreaking news. The disease was caught early and he has since undergone surgery.
Jeremy has left us with the words -
"If this is all successful, I'll see you for season six, and if it isn't, I won't".
We’re all praying for a full recovery, our thoughts are with all those affected by this awful news. Hold your loved ones close.❤️
Berlin przykrył aferę z doktorem - złotym dzieckiem @Obywatelska_KO. To ona mogła bardziej zaszkodzić centrolewowi, bo wychodziła z oddziaływaniem poza prawicową bańkę. A Berlin jest tylko dla bańki. Premier @donaldtusk pozostaje silny słabością opozycji.
Przepiękne.
Blanka Bąkiewicz do Donalda Tuska.
"Jeśli naprawdę broni pan POLSKICH interesów, jak mówi w telewizji, to APELUJĘ by stanął pan w OBRONIE POLAKÓW.
Nie mojego taty, POLAKÓW!
Czekamy na reakcje.
Jeśli pan tego nie zrobi, jest PAN ZDRAJCĄ!
Tyle w temacie, dziękuję".
Niemiecka policja pisze, że wszystko jest w najlepszym porządku.
Rozumiecie? Skopali po głowach ludzi niestawiających oporu i są z siebie dumni.
Idą do kasy po premię.