Towarzysz Bogucki z ekipy Batyra ogrzewa się w blasku Mai Chwalińskiej i przykleja do jej sukcesu.
Wasz pisowski minister Bortniczuk trzykrotnie odrzucił jej prośbę o dofinansowanie gdy chorowała.
Jak zwykle szczyty pisowskiej hipokryzji.
Uwaga „prywatyzacja lasów”, interwencja senatorska z 2021. Zapytałem wtedy rząd PiS, czy odnalazł jakikolwiek ślady chęci „prywatyzacji” lasów przez D. Tuska, czy E. Kopacz.
Zero, nie. Samo przyznali, że kłamali i lansowali się na wymyślonej przez siebie nieprawdzie.
#BronimyPrawdy
„Gdyby Kamala Harris została prezydentką USA, Trump byłby w więzieniu, Cieśnina Ormuz byłaby otwarta, Ukraina byłaby zwycięska, benzyna kosztowałaby mniej niż 3 dolary za galon, a USA NADAL byłyby szanowane i wspierane na całym świecie!”
Trudno się nie zgodzić z Matthew McConaughey…
@KrzSzczucki Dlaczego kasjerka, kierowca, pielęgniarka czy hydraulik dopłacają do przywilejów p. Szczuckiego? Darmowych przejazdów i przelotów?
Pan myśli, że hydraulik nie ma obowiązków? Nie wynajmuje lokalu na warsztat? Nie dojeżdża do pracy? Robi pan coś pożytecznego dla tego hydraulika?
Serce się raduje, kiedy Ukraina zaczyna demolować ruską gospodarkę do kupy z "wojskowym inwentarzem". Nie wątpię, że koniec Putina jest bliżej niż dalej, ale mało kto zdaje sobie sprawę, że wraz z upadkiem moskiewskich barbarzyńców europejska prawica będzie miała mocno przesrane.
Godzina. Tyle wystarczyło mi, żeby sprawdzić „aferę” o sianie z Niemiec dla warszawskiego ZOO.
Oczywiście, że nie chodziło o zwykłe siano, @trzaskowski_ nie wybierał paszy dla żyraf, a „niemiecki skandal” okazał się specjalistyczną lucerną dla egzotycznych zwierząt. Do tego tańszą niż kupowana wcześniej w Polsce.
Polityczny pasek grozy zderzył się z odpowiedziami ZOO, cenami i faktami. I nagle wyszło, że cała historia była dużo mniej sensacyjna niż wpisy Suwerennej Polski i medialne alarmy o „sianie z Niemiec”.
Proszę o gromkie RT.
@DariuszMatecki 🤡🤡🤡
https://t.co/mcIFN0dHoO
Pani Maju jest Pani wicemistrzynią Roland Garros!
Gratulacje!
Dzisiaj przeciwnik był zbyt mocny. Następnym razem Pani z nią wygra.
Dziękujemy za Paryż i czekamy na Londyn.
Mało im było intelektualnej katastrofy z masłem, to znaleźli siano. A PiS żadnym sianem przecież nie gardzi. Afera, RARS, Fundusz Sprawiedliwości i wiele innych...
milionowe przewały tym razem z pracą dla więźniów przykrywane niemiecką trawą są kolejnym dowodem, że ukradzione publiczne pieniądze pracują w internecie.
Nic tak nie śmieszy, jak pisowskie media które od prawie 3 lat nie mogą nic konkretnego znaleźć na rządzących, więc kręcą afery z siana, jakiś przypadkowych wypowiedzi i przypierdalają się o byl gówno. Smuteczek, że nikt nie kradnie, nie rozbija rządowych aut. Jak żyć w tym kraju
Najwyższy czas, by obywatele przestali finansować emerytury roszczeniowym nierobom, którzy na dodatek utajniają swoje dochody! Najwyższy czas zlikwidować fundusz kościelny!
Siano od Niemca, czyli ciąg dalszy cierpień najbardziej polskich z polskich mediów.
Jedna z prawicowych redakcji w ramach bardzo poważnego śledztwa wywęszyła temat, który - ufając tonowi publikacji i treści "pasków grozy" - może być skandalem dekady. Otóż tym razem problem polega na tym, że do zwierząt w Warszawskim ZOO miałoby rzekomo trafiać siano z Niemiec.
Wyjaśnijmy zatem:
- w tym roku Warszawskie ZOO zakontraktowało 90 ton siana od polskiego rolnika. To podstawowy składnik diety bardzo wielu zwierząt roślinożernych, wymagania co do jego jakości są zawsze bardzo precyzyjnie opisane w warunkach przetargu. Bardziej polsko już się nie da.
- to może się nie mieścić w głowach prawicowych śledczych, ale nie wszystkie zwierzęta są zwierzętami naturalnie występującymi w Polsce i żeby odżywiać się zgodnie ze swoimi potrzebami muszą jeść taką żywność, która im nie zaszkodzi. Byłbym zachwycony, gdyby żyrafy i bongo jadły ze smakiem swojski żurek. Niestety, wolą lucernę, której najlepszą jakość zapewniają kraje z południa Europy. I stamtąd pochodzi również produkt zakupiony przez nasze zoo, którym tak bardzo ekscytuje się jedna z prawicowych redakcji.
- Z Niemiec był jedynie dystrybutor - zapewne to tym śladem poszli najwięksi obrońcy polskości. Niestety, ślady nie doprowadziły ich finalnie do oczekiwanego miejsca. Muszę Państwa oficjalnie rozczarować: siano nie było z Niemiec. Lucerna też nie.
I na koniec pytanie do arcypatriotycznej redakcji, która pochyliła się nad tym problemem: nawet gdyby siano było rzeczywiście z Niemiec, to czy nie powinniśmy się wszyscy cieszyć, że Niemcy mają coraz mniej siana?
Obrońca Ziobry - Lewandowski mówi, że kontrole w biurach poselskich to represje.
Panie mecenasie, wszyscy posłowie podlegają tym kontrolom, nikt nie robi z tego afery, to są publiczne pieniądze!
⭕️Mariusz Błaszczak wydawał pieniądze MON na “Ławki Niepodległości”. Chciał kupować setki mobilnych ołtarzy. Za jego czasów hełmy żołnierzom malowano w Photoshopie. Samoloty kupiono bez uzbrojenia. Nie zauważył ruskiej rakiety pod Bydgoszczą.
⭕️A dziś ten sam człowiek atakuje program SAFE, czyli największe w historii środki na modernizację polskiej armii i wsparcie polskiego przemysłu zbrojeniowego.
⭕️Naprawdę trudno wymyślić lepszą definicję hipokryzji, głupoty i zdrady jednocześnie. @mblaszczak