Minister @BoguckiZbigniew przedstawia w Sejmie projekt ustawy autorstwa Prezydenta @NawrockiKn zakazującej promowania banderyzmu. Na sali są posłowie PiS i Konfederacji – a większość rządowa opuściła salę. Nie ma już żadnych posiedzeń komisji, nic innego nie dzieje się teraz w Sejmie – oni po prostu mają to gdzieś.
Niesamowite! Rząd zrobił lewą księgowość na 84,5 mld. I nic, wiadomość przeszła nie zauważona. „Błąd”. A przecież to powinno się znaleźć na pierwszych stronach!
Tusk i Domański do pudła subito!
https://t.co/oTpmk912TT
20 sfałszowanych kart zgonu w Szpitalu Południowym.
Warszawska prokuratura od ponad miesiąca czeka aż dostanie dokumenty z warszawskiego Urzędu Stanu Cywilnego, no ale wiadomo, że musi to trwać, bo co nagle to po diable.
@PatrykSlowik
https://t.co/yVS0it4iGL
Więc tak. Sprawa jest polityczna. W dużo mniej istotnej sprawie politycznej świadkowi przesłuchiwanemu przez tę ekipę odmówiono udziału pełnomocnika. Po przesłuchaniu świadek zmarł. Teraz świadek też prosi o udział pełnomocnika. Zamiast tego dostaje kilkadziesiąt pytań, a premier ogłasza, że świadek jest niewiarygodny i straszy go odpowiedzialnością.
Natomiast pełnomocnikiem osoby, której dotyczą zarzuty, jest ten sam pan, który przesłuchiwał tego poprzedniego świadka (który umarł). Byłą żona tego pełnomocnika jest zaś wicemister sprawiedliwości.
Dzisiejszy dzień jest szokujący. Tylko osoby skrajnie zaślepione mogą bredzić, że mamy tu jakieś standardy, etykę i praworządność. Tak naprawdę państwo polskie wysłało jasny sygnał świadkowi w sprawie kłopotliwej dla rządu: masz przeciwko sobie cały państwowy aparat. Jest to też sygnał do potencjalnych innych świadków. Nie wychylajcie się, bo będziecie walczyli z całym państwem polskim.
Podsumujmy:
- Premier Donald Tusk ocenił świadka na niewiarygodnego, zanim ten zdążył odpowiedzieć na pytania (co ma zamiar zrobić w obecności prawnika)
- Jeden z najbliższych Donaldowi Tuskowi polityków określił świadka jako przestępcę.
- Obrońcą drugiej strony został adwokat kojarzony z partią rządzącą.
- Prokuratorzy zadali kilkadziesiąt pytań świadkowi, mimo że ten od początku zaznaczał, że nie będzie rozmawiał bez wsparcia prawnego. Zrobili to po to, by mieć spin dla mediów pt. "świadek odmówił odpowiedzi".
- Rzecznik prokuratury dwa razy zaznaczył, że prokurator z założenia ściga i tu żadnego spijania z dzióbków nie będzie. Mimo że mówimy o świadku, a nie podejrzanym czy oskarżonym.
- Media zajęły się brutalnym deprecjonowaniem świadka.
Tu nie ma żadnego sygnału, że czekamy na twoje zeznania, chcemy żebyś był gotowy, nie ma elementu wsparcia. Jest wojna. Doktorowi zakomunikowano, że poszedł na wojnę, a potencjalni naśladowcy dostali jasny sygnał - z wami będzie tak samo. Nie mają znaczenia pacjenci, nie mają znaczenia zwykli ludzie.
Jest to nieprawdopodobnie obrzydliwe. Nie wierzę w to państwo
Szanując domniemanie niewinności, czy to nie jest właśnie ten moment, kiedy policja nad ranem powinna wjeżdżać z drzwiami do domów i instytucji (przynajmniej do szpitala)? Ryzyko mataczenia i niszczenia dowodów w sprawie, która ewidentnie powinna zostać wszczęta, jest chyba ewidentne.
Czytam, że wojsko kupuje 40 nowych autobusów we Włoszech, choć w Polsce produkuje je kilka firm. Wiem, że przy aferze Szpitala Południowego to nic, ale warto wiedzieć, że ta ekipa jest fatalna w każdym aspekcie. https://t.co/W8rbBlDT06
Potrzebujemy komisji śledczej do wyjaśnienia afery szpitalnej KO.
Dzisiaj stawiane są pytania już nie tylko o oszustwa na grube miliony, ale o śmierć pacjentów. Polityczny układ zamknięty stworzony w Warszawie przez panów Kierwińskiego i Trzaskowskiego pod patronatem Donalda Tuska nie może zostać zamieciony pod dywan w upolitycznionej prokuraturze.
Ta afera wymaga szczegółowego i PUBLICZNEGO wyjaśnienia.
Wystarczy, że to co powiedział dr Jędrzejewski odnośnie patologii w Szpitalu potwierdzi 1-2 pracowników z personelu i wielu osobom grożą kajdanki i wieloletnie wyroki.
Jestem bardzo ciekawy jak będzie przebiegało śledztwo w tej sprawie, bo po czymś takim Prokuratura powinna wszcząć je z urzędu.