@JZbazin79700@CyberWojska Po pierwsze jako podatnik powinien w miarę możliwości wiedzieć czym takie służby się zajmują. Po drugie taka informacja ma walor edukacyjny 💁🏻♂️
@schevchenko_tan@KWojczal@IAPonomarenko My nie jesteśmy centrum świata i Wy również ! To co UPA zrobiła na Wołyniu to nawet nie da się porównać do rosyjskiej zbrodni w Buczy ! Teraz zrozumiałaś wymiar tego wydarzenia i uczuć Polaków ?
Szanowni Państwo, słów parę na temat rosyjskiego pocisku IRBM Oresznik, bo liczba nieprawdziwych informacji robi się niesmaczna. 🇷🇺/🇺🇦
1. Oresznika jako pocisku na platformie mobilnej nikt nigdy nie widział. Najbliżej byliśmy bodajże w grudniu 2025, kiedy Oresznik miał pojawić się na Białorusi, ale oczywiście nagrania wykadrowano tak, żebyśmy widzieli elementy logistyki, pojazdy wsparcia i ochrony konwoju, ale samej wyrzutni TEL z pociskiem nie.
2. Oresznik (w konfiguracji, którą widzieliśmy już 3 razy) razi cel energią kinetyczną 36 efektorów wypuszczanych w 6 "klastrach". Efektory wypuszczane są jeszcze przed wejściem w atmosferę. Nie są to żadne głowice ćwiczebne, puste ładunki, ani makiety.
Koncepcja efektorów kinetycznych na pocisku balistycznym nie jest nowa. Na początku lat 2000 w USA był pomysł konwencjonalnej modyfikacji pocisków balistycznych Trident, bazowanych na okrętach podwodnych. W skrócie: Amerykanie chcieli mieć możliwość konwencjonalnego ataku na dowolny cel na globie w ciągu godziny (tzw. Global Prompt Strike).
Ostatecznie programu "Conventional Trident Modification" zaniechano w związku ze zbyt dużym ryzykiem niezamierzonej eskalacji. W skrócie: nie da się odróżnić konwencjonalnego pocisku Trident od nuklearnego, więc istnieje ryzyko błędu w ocenie sytuacji i odwetu nuklearnego.
Jedna z koncepcji zakładała wówczas użycie wolframowych prętów, jako efektorów rażących cel wyłącznie energią kinetyczną, czyli swoją masą i prędkością.
I to jest właśnie (najprawdopodobniej) Oresznik.
Przy prędkości uderzenia rzędu ~Mach 9, wolframowy pręt oddaje tyle energii ile wynosi jego masa wyrażona w kg TNT. Czyli 60 kg pręt odda mniej więcej tyle energii, co wybuch 60 kg ładunku TNT. Oczywiście w inny sposób ta energia będzie skumulowana i dystrybuowana, nie jestem tutaj ekspertem, więc szczegółów nie podam.
Z nieznanych mi powodów liczba "36 efektorów" jest dla niektórych trudna do przyswojenia. Informuję, że Iran w niedawnej wojnie używał pocisków MRBM (krótszy zasięg, mniejsza energia) z 24 sztukami subamunicji wybuchowej, która z definicji zabiera więcej miejsca niż po prostu kawał wolframowego pręta.
Liczba 36 efektorów jest zgodna z nagraniami z ataku na Dnipro w 2024 r. oraz dzisiejszego. W styczniu 2026 r. w ataku na Lwów doliczono się 4 klastrów po 6 efektorów. Przyczyna mniejszej liczby nieznana.
3. Nikt nie wie jakie są rzeczywiste skutki ataku tą bronią, ponieważ 1. Ukraińcy bardzo starannie reglamentują informacje oraz zdjęcia; 2. Nie ma nawet historycznie za bardzo do czego porównać. Nie, zdjęcie płonącego garażu i stosu cegieł, to nie jest efekt uderzenia 36 efektorów.
4. Efektory Oresznika uwalniane są przed wejściem w atmosferę. Prędkość fazy terminalnej przy ostatnich dwóch atakach szacowano na Mach 7~9. Dużo, ale nie dziwota, kiedy trajektoria bardzo podwyższona, a powierzchnia hamująca wolframowego pręta bardzo mała.
O przechwyceniu czegoś takiego w fazie terminalnej raczej można zapomnieć: 1. Mały cel; 2. Bardzo szybki cel; 3. Jest tego po prostu bardzo dużo, a interceptory drogie.
W fazie midcourse (np. baza w Redzikowie, niemiecki Arrow-3) można próbować, tylko tu też jest problem: 1. Interceptory są jeszcze droższe i jeszcze mniej liczne; 2. Celów nadal jest sporo, bo jeśli (moje założenie) Oresznik uwalnia "klastry" niedługo po fazie boost, to przez większość część trajektorii mamy 6 celów, a efektywnie może nawet więcej doliczając penaids (np. nadmuchiwane cele pozorne).
Co ciekawe w dzisiejszym ataku efektory poruszały się chyba wolniej niż we Lwowie i Dnipro. Niebo było czyste, mogliśmy je dłużej obserwować... może tylko się wydaje. Nie wiem.
5. Czyli przed Oresznikiem nie ma obrony? Jest. Dokładnie taka sama jak przed pociskami ICBM. Odstraszanie przez ukaranie: Chcecie strzelić, to strzelajcie. Ale jak my strzelimy, to nie będzie co zbierać.
Odstraszanie przez odmowę uzyskania celu (Patrioty, Arrow-3, SM-3 i inne cuda) ma jedynie pomocnicze znaczenie w przypadku przytłaczającego potencjału balistycznego przeciwnika i pozwala na kupienie czasu, do zniszczenia środków przeciwnika.
Problem jest taki, że Europa nie bardzo ma czym "ukarać", a Amerykanie właśnie anulowali rozmieszczenie dywizjonu pocisków dalekiego zasięgu w Niemczech, ale to innym razem.
6. Nie ma dowodów na to, że "klastry" Oresznika są typu MIRV (niezależnie naprowadzane na różne cele). Moim zdaniem wszystkie są utrzymywane na mniej więcej naturalnej trajektorii balistycznej (w jedno miejsce) - kontrolowany chaos.
7. Ile to się człowiek naczyta jaki ten Oresznik "niecelny". Tylko zdefiniujmy celność. Jeśli Oresznik (wszystkie efektory) miał trafić w Warszawę, a trafił w Łódź, to jest niecelny. Natomiast jeśli ktoś uważa, że 36 efektorów służy do trafienia w punkt, to informuję, że jest to właściwie niewykonalne. I Rosjanie dobrze o tym wiedzą.
Oresznik razi cele obszarowe: lotniska, rozległe fabryki, huby logistyczne. To są naturalne cele dla Oresznika. Celność wszystkich klastrów łącznie szacuje się na 150 m.
Swoją drogą skonstruowanie konwencjonalnego pocisku IRBM z pojedynczą głowicą, żeby to miało jakąś akceptowalną celność jest prawdopodobnie niewykonalne. Rozwiązania tego problemu są dwa - albo pojazd szybujący (HGV) albo wsadzenie na rakietę kilkudziesięciu efektorów (Oresznik) i niech rażą cel obszarowo.
Dlatego pociski IRBM/ICBM są zasadniczo nuklearne, ponieważ głowicy termojądrowej nie interesuje, czy spadnie 40 metrów w lewo czy 90 metrów w prawo.
Co do celności samej rakiety to ostatnie ataki na Lwów i Dnipro raczej ją potwierdziły, tzn. efektory spadły na obszar, na który miały. Co do dzisiejszego ataku - są wątpliwości, ale poczekajmy.
8. Oczywiście, że Rosjanie używają Oresznika sygnalizacyjnie. Nie wobec Polski. Wobec Zachodu. Oresznik jest pierwszym rosyjskim pociskiem balistycznym o zasięgu 500-5500 km od 1991 r. W kilkanaście minut jest w stanie dolecieć do Paryża, Berlina i Londynu.
Wcześniej Rosjanie mogli albo użyć klasycznego lotnictwa, albo (w ograniczonym zakresie) pocisków manewrujących. No albo pocisków ICBM z głowicą termojądrową. Każdy z tych środków jest jakościowo inny od Oresznika. Lotnictwo - misja samobójcza, pociski manewrujące - krótszy zasięg i lecą długo, pociski ICBM - bez komentarza.
Oresznik daje Rosjanom nowe możliwości oddziaływania na zachodnią percepcję zagrożeń.
I tak był historycznie używany:
1. Dnipro 2024 - odstraszanie zachodu od przekazania Ukrainie środków głębokiego rażenia.
2. Lwów 2026 - prawdopodobnie reakcja na pomysły rozmieszczenia wojsk państw trzecich na Ukrainie.
O co chodzi teraz? Póki co trudno powiedzieć, jednak zmasowane użycie pocisków balistycznych Iskander + Oresznika łączy mi się z ćwiczeniami rosyjskich sił nuklearnych sprzed kilku dni. Tam ważnym komponentem były nuklearne siły niestrategiczne (czyli np. Iskander i Oresznik).
Podsumowując, na Ukrainie cel jest dobierany do Oresznika, a nie Oresznik do celu. Broń dalekiego zasięgu ma strategicznie i politycznie inny ciężar gatunkowy, niż artyleria 155 mm i ocenianie jej wyłącznie w kategoriach wyrządzonych szkód jest zbyt daleko idącym uproszczeniem.
Tymczasem pozdrawiam, nie stawiajcie mi wirtualnej kawy. Ale możecie udostępnić.
Jak sobie radzi Polska od początku wojny na Ukrainie?
Od 2022 r. PKB wzrosło o 344 mld USD – z 696 mld do 1,04 bln.
Średnie zarobki Polaków skoczyły o ok. 2851 PLN miesięcznie – z 5920 PLN do 8771 PLN.
Giełda (WIG) urosła o ponad 110% – z ok. 58 tys. pkt do 122 tys. pkt.
Bilans handlowy poprawił się o ok. 10 mld USD
Bezrobocie drugie najniższe w EU.
@grok zweryfikuj mnie i wrzuć poniżej wersję angielską.
Warto puścić w świat. 🔁
Poland has been removed as the host of two European junior weightlifting championships after refusing to allow Russian athletes to take part
The European Weightlifting Federation says it "does not accept discrimination based on geopolitical circumstances" https://t.co/j7PfiTHZ1M
07.01.2021
Doszło do jednego z najbardziej skandalicznych nadużyć idei społeczeństwa otwartego w historii Europy.
W wyniku zmowy 🇩🇪 Niemiec i 🇷🇺 Rosji, pod osłoną ich służb, powstała fałszywa „fundacja ekologiczna”, której działalność pośrednio przyczyniła się do inwazji na 🇺🇦.
Faktyczne przedsięwzięcia fundacji „Stiftung Klima- und Umweltschutz MV” nie miały nigdy nic wspólnego z deklarowaną oficjalnie ochroną środowiska naturalnego i klimatu.
Jej celem było ominięcie nałożonych przez pierwszą administrację Donalda Trumpa sankcji mających zapobiec ukończeniu budowy gazociągu Nord Stream 2.
Rury, która cementować miała fundamenty sojuszu Berlina i Moskwy, status Niemiec jako hubu handlu rosyjskim gazem na skalę kontynentalną oraz pozwolić kompletnie ominąć Ukrainę jako kraj tranzytowy.
To ostatnie z kolei pozwalało zneutralizować jedyne narzędzie nacisku politycznego w rękach Kijowa na wypadek inwazji ze strony Federacji Rosyjskiej.
Fundacja zaczęła szybko działać wprost jak komercyjne przedsiębiorstwo inżynieryjne. Zakupiła wyspecjalizowany statek, maszynerię i materiały i... położyła na dnie morza niezwykle „ekologiczny” gazociąg.
„Stiftung Klima- und Umweltschutz MV” była formalnie i finansowo wytworem współpracy Gazpromu i rządu niemieckiego landu Meklemburgia-Pomorze Przednie, na którego czele stała Manuela Schwesig, silnie powiązana z Moskwą polityk SPD.
Wśród wielu dokonań Schwesig odnaleźć można także wspomaganie Kremla w procederze omijania sankcji UE na import części do śmigłowców bojowych, a także pomoc w przekazaniu Rosji poufnych informacji wojskowych NATO.
Jednak Schwesig była jedynie twarzą tego przedsięwzięcia. Dokumenty opublikowane w ciągu ostatnich kilku lat wyraźnie pokazują, że zaangażowani w nie byli najwyższej rangi przywódcy Niemiec i Rosji. W tym kolejni kanclerze i osobiście Władimir Putin. A osłonę kontrwywiadowczą zapewniały mu osoby związane ze służbami specjalnymi obu państw.
Co ciekawe - od 2022 roku trwa "śledztwo" w sprawie okoliczności powstania fundacji. Jednak od samego początku trapione jest ono zagadkową serią „wypadków”.
Oryginalne zeznania podatkowe fundacji w tajemniczy sposób spłonęły w kominku niezidentyfikowanego niemieckiego urzędnika skarbowego. A jedyny egzemplarz ich fizycznej kopii, przechowywany w berlińskiej firmie księgowej, należącej do byłego ambasadora Rosji w Niemczech, również... zaginął. Oczywiście - w niewyjaśnionych okolicznościach.
Tych wypadków było znacznie więcej. Zaginione dokumenty, skasowane maile, fotografie tajemniczych spotkań zainteresowanych stron w restauracjach, złapani na kłamliwych zeznaniach ministrowie... To tylko wierzchołek góry lodowej.
Jest rok 2026. Manuela Schwesig - postać w tej historii wręcz symboliczna - jest nadal premierem Meklemburgii. Odbyła nawet kadencję jako przewodniczącą Bundesratu. Powołano ją także do zarządu kontrolowanej przez państwo telewizji ZDF, gdzie dopilnować może, aby medialne relacje ze śledztwa w mediach publicznych nie wymknęły się spod kontroli.
I Schwesig nie jest tu jakimś szczególnym wyjątkiem. Żaden przedstawiciel niemieckiej elity politycznej i biznesowej nie poniósł z tytułu udziału w tym przedsięwzięciu jakiejkolwiek negatywnej konsekwencji.
Przeżarty do samego rdzenia rosyjskimi wpływami, skorumpowany system polityczny Republiki Federalnej Niemiec nadal działa jak dobrze naoliwiona maszyna..
📽️ z parlamentu w Schwerin.
Moment powołania fundacji.
Dziś jest taki wysp onuc i rosyjskich botów, że jest w szoku. Niektórym miłośnikom Rosji z pyska wręcz eksploduje piana. Jeśli jesteś za tym, aby polskie służby zabrały się za osoby powielające rosyjską narrację i propagandę, to podaj ten wpis dalej. Najwyższy czas na dzialania.
@AnatoliUkraine@nexta_tv An unemployed Polish citizen also doesn't have such rights. So why should a Ukrainian be favored? Why does Ukraine repeatedly pursue its interests internationally at Poland's expense, yet you deny Poland the same?
@exiptures Plucie w twarz cywilizacji ?! A wiesz, że ich cywilizacja trwa w sposób ciągły dłużej niż nasza zachodnia ? Podróże kształcą. Wybierz się tam i przekonaj się na własne oczy czy to co czytasz w necie to prawda. Świat nie jest czarno-biały.
@MarcinBanas3 Przekonamy się za rok po wynikach sprzedaży. Na szczęście dla golfa na jego korzyść są wysokie cła na chińskie samochody. Inaczej sprawa byłaby oczywista