💬 Premier @donaldtusk:
Liderzy opozycji i prezydent odrzucali rządową ustawę, ponieważ uważali, że jest za długa. Tymczasem projekt rządowy miał 106 stron i 168 artykułów, a projekt autoryzowany przez prezydenta Nawrockiego – 108 stron i 170 artykułów.
Poprawki pisane pod Zondacrypto.
Premier wskazuje Boguckiego !!!
Zbigniew Bogucki nie ma immunitetu poselskiego, ponieważ w sierpniu 2025 roku zrezygnował z mandatu posła w związku z objęciem funkcji szefa Kancelarii Prezydenta RP.
Kupujcie popcorn ...😆😉
#InstytutPrawdy
Więcej o tym tutaj :
https://t.co/NTaXuCPwG4
Premier Donald Tusk: Kiedy odrzuciliśmy bulwersującą poprawkę, pojawił się inny argument, także sformułowany przez prezydenckiego ministra Boguckiego, ale również przez polityków Konfederacji i PiSu: wg nich ustawa była zbyt długa. (...) Groteskowa próba zablokowania przepisów.
------
Tymczasem projekt Nawrockiego był dłuższy.
💬 Rzecznik rządu @adamSzlapka:
Decyzja o zablokowaniu przez prezydenta ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków ze zbycia paliw ciekłych kosztowała Skarb Państwa i obywateli około 5 mld złotych. Gdyby nie blokada, program CPN mógłby zostać przedłużony nawet do końca roku.
W piątek Sejm wybrał Berka.
W poniedziałek Bogucki już siedział u Hołowni.
Mówi: „Urodziny”.
Minęły cztery dni wcześniej.
Prezent: spinki do mankietów. Błogosławione osobiście przez Karola.
Rozmowa trwała godzinę. Chujownia to skończony zdrajca. Fałszywy jak szmalcownik.
Posłuchajcie 👇👇👇👇
"Kto miał zniknąć, zniknął.
Komu miano wypłacić pieniądze, wypłacono.
Jaką ustawę trzeba było zablokować.
Tak, taką zablokowano.
Chcę powiedzieć, że machina rozliczeń w tej kwestii ruszyła z całej siły i nikt jej nie zatrzyma...
...także bez złudzeń, panowie politycy, my tę sprawę wyjaśnimy do końca i nie pozwolimy na żadne kompromisy..."
Donald Tusk @donaldtusk wypowiedź przed posiedzeniem rządu.
2026-09-08
Okazuje się, że przywódczyni prorosyjskiej niemieckiej partii „AfD” Alice Weidel to wnuczka wysokiego rangą nazisty, esesmana Hansa Weidela, który dokonywał egzekucji ludzi w Polsce i uważał, że na Ziemi istnieją narody, które nie mają prawa do istnienia.
Pani Pełczyńska. Nie zniosę tego biadolenia. Nie zniosę tych wpisów. Nie zniosę tego wiecznego użalania się nad sobą. Nie zniosę naginania faktów do rzeczywistości. Nie zniosę spiskowych teorii, że ktoś (D. Tusk?!) chce panią zniszczyć. Wręcz przeciwnie - to pani i ten narcyz Hołownia jesteście nawiększymi destruktorami (obok Razem) tej trudnej koalicji już w każdym wymiarze. Nie wartością, bo, gdyby wyborcy Trzeciej Drogi nie zostali przez was otumanieni "nową jakością", istnielibyście. A tak zdychacie. Powodzenia, good luck, good bye.
Kiedy świat przestępczy przenika do polityki tak głęboko, że politycy przyjmują pieniądze przez fikcyjne fundacje, to przestaje być sprawa incydentalna - to jest mechanizm państwa mafijnego.
Motto " Gdybyśmy przyjęli w naszej polityce zasady czysto moralne to do niczego byśmy nie doszli" Jarosław Kaczyński na pierwszym zjeździe PC w marcu 1991
Mamy teraz pisowską aferę ZondaCrypto, mieliśmy setki afer PiSu w latach 2015-2023 ale pamiętajmy że złodziejstwo Kaczyńskiego i bandy oszustów i złodzieji nie wzięło się teraz. Przypomnijmy fakty
1989-1990 afera FOZZ w niektórych świadków (np. dyrektora NIK Anatola Lawiny) pojawiały się twierdzenia, że część pieniędzy z wyprowadzonego funduszu miała zasilać Porozumienie Centrum pierwszą partię Jarosława Kaczyńskiego. Dwóch urzędników NIK którzy badali aferę FOZZ i powiązania z braci Kaczyńskich, Michał Falzman i Waldemar Pieńko zginęli w podejrzanych okolicznościach.
Powołana w 1990 roku fundacja "Solidarności", na czele której stali m. in. Jarosław Kaczyński i Sławomir Siwek. Przejęła ona bez przetargu między innymi budynki i "Express Wieczorny". Majątek ten stał się fundamentem spółki Srebrna, z której w kolejnych dekadach finansowano środowisko polityczne Prawa i Sprawiedliwości. Obecnie przejęty majątek który Kaczyński trzyma w różnych spółkach i fundacjach jest wart ok 3 mld zl
Telegraf sp. zoo. Spółka założona w 1990 roku przez bliskich współpracowników Jarosława Kaczyńskiego z Porozumienia Centrum (PC). W jej władzach zasiadali m. in. bracia Kaczyńscy. Firma miała finansować nowe zaplecze medialne i polityczne, a krytycy zarzucali jej czerpanie środków ze spółek Skarbu Państwa oraz niejasne powiązania kapitałowe (m. in. z aferą Art-B oraz powiązania z włoską mafią Camorą). Sprawa nigdy nie zakończyła się formalnymi zarzutami dla liderów PC, choć jej wątki powracały w latach późniejszych. Dodatkowo powiązany z Kaczyńskim będący wtedy pracownikiem kancelarii Lecha Kaczyńskiego ostrzegł w zamian za łapówkę szefów Art-B Bagsika i Gąsiorowskiego.
Afera paliwowa W latach 1991–1992 Adam Glapiński jako minister gospodarki przestrzennej i budownictwa oraz minister współpracy gospodarczej z zagranicą współtworzył zaplecze finansowe partii Porozumienie Centrum (PC). Krytycy i publicyści wielokrotnie analizowali ówczesne decyzje gospodarcze rządu pod kątem ich wpływu na rodzący się rynek paliw i telekomunikacji w Polsce. Mało tego w weekend przed wprowadzeniem koncesji paliwowych w Polsce można było przez weekend sprowadzać paliwo bez cła i podatku. Firmy przestępców powiązane z PiS zarobiły miliardy.
Umorzenie długów Porozumienia Centrum (PC) miało miejsce w lutym 2008 roku, kiedy odchodzący minister skarbu Wojciech Jasiński (PiS) umorzył prawie 700 tys. zł zaległości finansowych tej partii
Afera z finasowaniem PC przez Założona przez liderów PC (w tym Jarosława Kaczyńskiego) Fundacja Prasowa „Solidarność” przejęła od likwidowanego RSW „Prasa-Książka-Ruch” popularną gazetę codzienną wraz z kilkoma atrakcyjnymi nieruchomościami w centrum Warszawy. Finansowanie tej operacji umożliwił Bank Przemysłowo-Handlowy (BPH), który wpłacił fundacji kwotę 1,6 miliona złotych (co odpowiadało 16 miliardom starych złotych) tytułem zaliczki na wieloletni wynajem pomieszczeń w pozyskanych przez fundację budynkach. Te środki posłużyły jako zaplecze finansowe dla działalności partii. Dodatkowo trzeba dodać że BPH był powiązany z KGB i wtedy fibasował między innymi tak zwaną Moskiewską pożyczkę dla PZPR
Afera SKOK (Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych), w tym najgłośniejszy wątek SKOK Wołomin, to największy kryzys finansowy w Polsce po 1989 roku, związany z wyprowadzeniem ponad 3 miliardów złotych i gigantycznymi kosztami dla Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (BFG). Za skokami stoi Grzegorz Bierecki senator PiS finansujący prawicowe Media takie jak telewizję W Polsce czy Gazetę Polską Codziennie. Ludzie Biereckiego stali też za aferą Amber Gold
Brakuje miejsca aby opisać wszystkie afery Kaczyńskiego tylko do roku 2015. Ale opisane przykłady pokazują że afera Zondy to nie przypadek tylko skutek mafijnego układu Kaczyńskiego działającego od 1989.
Dziękuję za lekturę