Uczeń za wyniki w nauce nie może dostać darmowej gałki lodów na koszt prywatnej lodziarni. Artyści mają dostać dopłaty do emerytur na koszt podatników.
Polityka społeczno-gospodarcza rządu Tuska w 2026 roku.
Najliczniejsze grupy zawodów w Polsce w 1H 2025:
-sprzedawcy i kasjerzy (757 tys.)
-pracownicy fizyczni w pracach prostych (572 tys.)
-pracownicy biurowi (531 tys.)
-personel sprzątający (383 tys.)
-kierowcy samochodów ciężarowych (351 tys.)
Tak wynika z danych ZUS o ubezpieczonych według zawodów klasyfikowanych wg KZiS, agregowanych w Blenderze Danych.
HT @AdamSuraj14 za wskazanie tego świetnego źródła danych
System kaucyjny "wyciągnął" z gmin najbardziej wartościowe surowce (PET i aluminium)
Firmy odpadowe tracą przychody, ale nadal ponoszą koszty
W całej Polsce ruszyła fala podwyżek opłat za śmieci
Z systemu gminnego "uciekło" surowców o wartości nawet 1,16 mld zł rocznie
Bez zmian opłaty mogą rosnąć dalej — nawet o kilka zł miesięcznie na osobę
Korzystam z KSeF - 1000 faktur miesięcznie.
Nie chce mi się już czytać jaki on jest zarąbisty od ludzi, którzy mają jedną fakturę dziennie.
Tak - dla jednej faktury dziennie KSeF jest super.
U nas wygląda to tak:
Mamy 9 tys. produktów musimy zmapować fakturę przychodzącą do bufora - nadać jej odpowiadający w naszym programie produkt - czyli połączyć nasz produkt z produktem KSeFowskiej faktury zakupowej, po mapowaniu jesteśmy gotowi by odbuforować fakturę i już można robić przyjęcie. Ale ile tu jeszcze niespodzianek - bo my wliczamy koszt transportu w towar by uzyskać koszt nabycia, ale w KSeFie wchodzi to oddzielnie - problemy 2026 r. takie, że hej ho.
W tym czasie mogę się nasłuchać od bardzo kulturalnej osoby z pokoju obok - k...a, co to za g...o jest i na u...a to komu, zaraz oci...je.
Nerwy puszczają wszystkim. Ale w tv leci reklama - hop siup i fakturka w chmurze i wszyscy weseli.
Przez 3 tygodnia dostawca programu zapobiegawczo wyłączył infolinię 🤪, ale już od znajomych przedsiębiorców wiem - nie tylko nasz.
Kolega przedsiębiorca z powiatowego miasta powiedział, że księgowy wyłączył wszystkie telefony na kwiecień, wysyłając w marcu maila w stylu - "z KSeFem radźcie sobie sami". Wiem, który księgowy i w którym mieście 🤪.
Ale potem wchodzę na Xa i wiem, że każdy kto ma kilka faktur miesięcznie na krzyż jest zadowolony.
A jeśli ja nie jestem zadowolony, może jak już opadnie kurz to będę - nie wykluczam, to znaczy że albo mam coś do ukrycia albo jestem nieuczciwy.
No więc jestem niezadowolony bo zamiast wykorzystywać zespól do produktywnej pracy, jesteśmy na etapie wdrażania nowego produktu na rynek - to zajmujemy się SPOSOBEM FAKTUROWANIA.
W 2026 r. robimy pindylion operacji by fakturę zakupu zamienić w dokument przyjęcia. Innowacja taka, że hoho.
Bardzo ciekawym jakie wyniki sprzedażowe ogłoszą dostawcy programów za Q1. Bo patrząc jak się policzyli to powinien być wystrzał.
Korzystam z KSeF - 1000 faktur miesięcznie.
Nie chce mi się już czytać jaki on jest zarąbisty od ludzi, którzy mają jedną fakturę dziennie.
Tak - dla jednej faktury dziennie KSeF jest super.
U nas wygląda to tak:
Mamy 9 tys. produktów musimy zmapować fakturę przychodzącą do bufora - nadać jej odpowiadający w naszym programie produkt - czyli połączyć nasz produkt z produktem KSeFowskiej faktury zakupowej, po mapowaniu jesteśmy gotowi by odbuforować fakturę i już można robić przyjęcie. Ale ile tu jeszcze niespodzianek - bo my wliczamy koszt transportu w towar by uzyskać koszt nabycia, ale w KSeFie wchodzi to oddzielnie - problemy 2026 r. takie, że hej ho.
W tym czasie mogę się nasłuchać od bardzo kulturalnej osoby z pokoju obok - k...a, co to za g...o jest i na u...a to komu, zaraz oci...je.
Nerwy puszczają wszystkim. Ale w tv leci reklama - hop siup i fakturka w chmurze i wszyscy weseli.
Przez 3 tygodnia dostawca programu zapobiegawczo wyłączył infolinię 🤪, ale już od znajomych przedsiębiorców wiem - nie tylko nasz.
Kolega przedsiębiorca z powiatowego miasta powiedział, że księgowy wyłączył wszystkie telefony na kwiecień, wysyłając w marcu maila w stylu - "z KSeFem radźcie sobie sami". Wiem, który księgowy i w którym mieście 🤪.
Ale potem wchodzę na Xa i wiem, że każdy kto ma kilka faktur miesięcznie na krzyż jest zadowolony.
A jeśli ja nie jestem zadowolony, może jak już opadnie kurz to będę - nie wykluczam, to znaczy że albo mam coś do ukrycia albo jestem nieuczciwy.
No więc jestem niezadowolony bo zamiast wykorzystywać zespól do produktywnej pracy, jesteśmy na etapie wdrażania nowego produktu na rynek - to zajmujemy się SPOSOBEM FAKTUROWANIA.
W 2026 r. robimy pindylion operacji by fakturę zakupu zamienić w dokument przyjęcia. Innowacja taka, że hoho.
Bardzo ciekawym jakie wyniki sprzedażowe ogłoszą dostawcy programów za Q1. Bo patrząc jak się policzyli to powinien być wystrzał.
Posiedzieliśmy sobie długi wieczór z klientami wczoraj w gronie żonatych facetów. I doszliśmy do takiego smutnego wniosku, że my walczyliśmy o piękne dziewczyny z kolegami z sąsiedztwa, a dziś młode chłopaki za konkurentów mają facetów z całego świata z sociali.
Nazywajcie to incelstwem, redpillem, manosferą - ale tak po prostu jest.
Każdy z nas ma w kręgu sporo młodych chłopaków - to jak ciężko jest im po prostu znaleźć dziewczynę, tak do chodzenia tylko, chociaż próbują - to jest przerażające.
Kiedyś, nie chcę zabrzmieć jak stary dziad, dziewczyny nie wybrzydzały tak bardzo, bo nawet nie miały skali porównawczej - jak sięgam pamięcią to też wybrzydzały - ale to tylko w ramach właśnie tego sąsiedztwa. A nawet jeśli upatrzyły sobie jakiegoś kozaka, to i tak musiały jakoś się sparować. Dziś po prostu do niego napisze na socialach.
Młode chłopaki na rynku matrymonialnym mają po prostu przejewalone.
Ale Netflix to właśnie robi dokument piętnujący manosferę. I potem zdziwienie, że faceci popełniają 85% samobójstw.
Panowie - trzeba przywrócić równowagę, na początku w kulturze, bo została zdominowana całkowicie przez narrację jednej płci.
Posiedzieliśmy sobie długi wieczór z klientami wczoraj w gronie żonatych facetów. I doszliśmy do takiego smutnego wniosku, że my walczyliśmy o piękne dziewczyny z kolegami z sąsiedztwa, a dziś młode chłopaki za konkurentów mają facetów z całego świata z sociali.
Nazywajcie to incelstwem, redpillem, manosferą - ale tak po prostu jest.
Każdy z nas ma w kręgu sporo młodych chłopaków - to jak ciężko jest im po prostu znaleźć dziewczynę, tak do chodzenia tylko, chociaż próbują - to jest przerażające.
Kiedyś, nie chcę zabrzmieć jak stary dziad, dziewczyny nie wybrzydzały tak bardzo, bo nawet nie miały skali porównawczej - jak sięgam pamięcią to też wybrzydzały - ale to tylko w ramach właśnie tego sąsiedztwa. A nawet jeśli upatrzyły sobie jakiegoś kozaka, to i tak musiały jakoś się sparować. Dziś po prostu do niego napisze na socialach.
Młode chłopaki na rynku matrymonialnym mają po prostu przejewalone.
Ale Netflix to właśnie robi dokument piętnujący manosferę. I potem zdziwienie, że faceci popełniają 85% samobójstw.
Panowie - trzeba przywrócić równowagę, na początku w kulturze, bo została zdominowana całkowicie przez narrację jednej płci.
Przedsiębiorcom grozi maksymalnie 25 lat za wyłudzanie VATu - to są kary porównywalne z zabójstwem ze szczególnym okrucieństwem.
Urzędnikom grozi 5 lat za ujawnienie tajemnicy skarbowej i to powinno nas przedsiębiorców uspokoić.
Jak wprowadzicie symetrycznie takie same kary dla urzędników jak dla przedsiębiorców to się uspokoję.
Obawy przedsiębiorców są zrozumiałe i porównywanie, częste tu na X, akurat nie w cytowanym wpisie, JPKów do KSeFu uważam za ogromne nadużycie.
JPKi zawierają tylko dwie kluczowe informacje, wartościowe dla innych: wartość faktury i nazwę kontrahenta. A poza tym urzędnik widzi je raz w miesiącu za poprzedni miesiąc.
W KSeFie te dane będą dostępne w czasie rzeczywistym powiększone o asortyment, ceny oraz warunki handlowe. Wszystko wyłożone na tacy, gotowe do odsprzedaży i my mamy być spokojni, bo urzędnikom grozi do 5 lat za uczestniczenie w przestępczym procederze.
Taki Mareks, jak mój, czy inny Mireks - nikt się tym nie będzie interesował.
Ale przy:
- wielokrotnie większych kwotach,
- walkach o te same zamówienia,
- przetargach,
dostęp do takich informacji może być w różnych momentach warty grube dziesiątki milionów.
I nie zapominajmy o działaniach obcych nam służb.
Centralizowanie całego zasobu wiedzy handlowej Polski - uważam za ogromny błąd, a nawet WielBłąd.