Niestety wczorajsza konferencja i "ujawnienie" listy sprzętu podarowanego Ukrainie można ocenić wprost jako wizerunkową katastrofę która przy okazji pokazuje kilka rzeczy.
Po pierwsze - owa prezentacja technicznie była fatalnie wykonana. W miliardach PLN i Euro pomoc wygląda po prostu na małą ponieważ rynkowo wszystkie oddane T-72M1R i Leopardy 2A4 są odpowiednikiem jednej baterii IRIST-SLM od Niemców. Należało po prostu podać ILE podarowano sprzętu tam gdzie można było to zrobić. A podarowaliśmy grubo ponad 1000 sztuk "techniki" (czołgi, BWP, armatohaubice, wyrzutnie rakietowe, pojazdy opancerzone itp). Z tego sprzętu Ukraińcy wyekwipowali szacunkowo 8 brygad. Kompletnie zabrakło pokazania ILE było sprzętu ponieważ sama jego wartość rynkowa powoduje że przegrywa to w zestawieniu z dowolnymi darowanymi nowoczesnymi zestawami OPL. A darowane OPL nie uzbroiło szacunkowo 8 brygad SZU po stratach z 2022...
Po drugie - podane dane są niepełne i znów nie uwzględniają tego co policzyli ludzie z OSW lub kiedyś kancelaria Prezydenta. Albo internauci jak @sjanus_pl
Ponownie prowadzi to do zaniżania skali pomocy. Brak wspomnienia o pomocy w zabezpieczenie materiałów pędnych i smarów dla Ukrainy uważam też za błąd. Ponad 3/4 paliwa dla SZU dostarcza polski Orlen.
Po trzecie - na poziomie najbardziej umniejszającym skali pomocy (kwoty) widać że owa pomoc materiałowa od 2024 jest po prostu mała ponieważ nie mamy już czego dawać.
~15 mld PLN - 2022-2023
~1,5 mld PLN - 2024-2026
Też to dużo tłumaczy w relacjach międzyrządowych. Nie mamy już czego dać tak naprawdę i dla Ukrainy nie liczymy się już jako donator uzbrojenia a jedynie jako kraj przez który dociera pomoc. Stąd w optyce Kijowa i "bankowej" można z nami pogrywać polityką historyczną. Smutne ale prawdziwe.
Niestety ale teraz dostarczono dodatkowe paliwo do rzucana kwotami w mld Euro które dla polskiej pomocy wyglądają po prostu źle. Nie byłoby tego gdyby operować ilością podarowanego sprzętu i od razu podano ile brygad SZU dzięki temu miało czym walczyć w 2023 roku.
Bardzo źle to rozegrano medialnie, fatalnie przygotowano szefa MON do wystąpienia , wybrano najgorszy dla nas możliwy sposób prezentacji danych (kwotowy).
I nawet jak będzie to na dniach prostowane to nikt już na to nie zwróci uwagi za to polska pomoc będzie już stale kontestowana.
@KosiniakKamysz@pawelbejda@CTomczyk@DowOperSZ@DGeneralneRSZ@SztabGenWP@terytorialsi@wieslawkukula@KonradGolota@MON_GOV_PL@PGZ_pl@sikorskiradek@MPiekarski24@PEmeryt@spadak6@AleksanderFied@DrabinskiAriel@Bechatka@kpszymanski@WarNewsPL@MarcinMozdzonek@krzysztofbosak@marekpietrzak76@AwDitrich@sjanus_pl@PiotrZychowicz@michaldworczyk@WypartowiczBa@MarekKozubel@Zbiesu@MacKucharczyk@TrompBK@MichaFiszer@MarekKozubel@FilippDM@andrewmichta@DawidKamizela@dszeligowski@clement_molin@konrad_muzyka@JuliuszSabak@wojnawkolorze
Niezwykle istotny pakiet pożyczek podpisany.
SAFE jest niezbędny do tego aby móc dalej realizować Program Modernizacji Technicznej (PMT) i żeby dalej polski przemysł obronny (PPO) miał pokaźne zamówienia.
Oczywiście SAFE nie jest genialnym instrumentem, manną z nieba itp. ale nie ma obecnie tańszych pożyczek na finansowanie przezbrojenia SZ RP w ramach PMT. Tzw "Safe 0%" okazała się być hucpą. Zresztą o technikaliach związanych z SAFE pisałem tutaj: https://t.co/NEyqI4SjE4
Szkoda że zamiast technicznej dyskusji czy dobrze i na co wydajemy (i jak) miliardy euro wyszła półroczna polityczna wojenka polsko-polska (bo komuś wyszło że tak będzie lepiej polaryzować elektorat) pełna idiotycznych spinów o "chwilówkach" "nieznanym procencie" "kupowaniu od Niemca" itp. Ukoronowaniem tego było weto Pana prezydenta które co prawda nie zastopowało SAFE ale za to w ogromny sposób utrudniło absorbcję tych środków dla innych niż SZ RP podmiotów. A potrzeby MSWiA są też ogromne.
Niemniej - przyjęcie SAFE to kamień milowy w budowie silnych SZ RP ale drugim - poważniejszym problemem jest to czy zdołamy wydatkować owe środki (podpisać umowy) i czy zostanie to zrobione sensownie a nie tylko by podnieść słupki w Excelu.
ps. oprocentowanie SAFE jest znane - będzie wynosić poniżej 4% co już powoduje że jest to najtańszy kredyt dostępny dla nas, zaś dokładna wartość oprocentowania będzie znana w dniu podpisania umowy - szacunkowo gdzieś między 3,3 a 3,7%.
Polska zwija się gwałtownie do „wielkiej piątki” i paru mniejszych ośrodków ale dominujące wyborczo pokolenie 50+, żyjące głównie na prowincji, nie chce tego przyjąć do wiadomości. Kiedy w rodzinnych stronach mówię o konieczności łączenia małych gmin, likwidacji powiatów i tworzenia regionalnych szpitali leczących kompleksowo, (zamiast marnujących czas i etaty administracyjne powiatowych „umieralni”) to ludzie reagują oburzeniem.
Niestety, jeśli nie zrobimy tego szybko to zrobimy to za późno - tzn. zmarnujemy dekadę albo dwie na trwonienie zasobów (przy czym uważam, że trwonienie zasobów ludzkich jest kosztowniejsze niż nawet finansowych) i przyblokujemy możliwości rozwojowe kraju, starając się dogodzić armii emerytowanych wyborców, którzy nie chcą przyjąć do wiadomości, że połowa ich dzieci wyjechała z rodzinnego regionu, a ta połowa, która została, ma połowę mniej dzieci niż oni sami mieli.
Pierwsza (prawie) zniszczona w Libanie Merkava Mk.4 A przynajmniej do remontu w fabryce.
Dron FPV uderzył pod ostrym kątem w klatkę nad stropem Mekravy i zadziałał zapalnik piezo oraz uformował się strumień kumulacyjny który trafił w... magazyn w tyle niszy wieży mieszczący naboje 120mm. Doszło ewidentnie do zapłonu jednego lub dwóch ładunków w owym magazynie.
Należy dodać że jest on całkowicie odizolowany od załogi zaś pożar nie przeniósł się do wnętrza wieży.
Zatem czołg czeka remont w fabryce i można go określić mianem "zniszczonego" choć właściwe było by napisać "poważnie uszkodzony do remontu w fabryce".
Dziękuję @araghchi za dobrą rozmowę. Ochrona cywilów, dążenie do pokoju w regionie oraz otwarcie Cieśniny Ormuz są dla Polski kwestiami priorytetowymi. Nasza dyplomacja działa - pomimo trudnej sytuacji, nasza ambasada @PLinIran w Teheranie pozostaje otwarta.
🚨 BREAKING
🇦🇪 UAE IS LEAVING OPEC (THE ORGANIZATION OF THE PETROLEUM EXPORTING COUNTRIES).
NOW, IT WILL HAVE NO LIMITS ON OIL PRODUCTION.
MILLIONS OF BARRELS WILL FLOOD THE MARKET.
LOOKS LIKE SOMETHING EXTREMELY BAD IS COMING...
Armia Izraela zniszczyła panele słoneczne używane do dostarczania energii elektrycznej libańskiemu chrześcijańskiemu miastu Debl oraz zasilania stacji wodnej miasta. Zniszczyła również niektóre domy i drzewa oliwne. To właśnie w tym mieście sfotografowano izraelskiego żołnierza niszczącego posąg Chrystusa
BREAKING: Viktor Orbán quits Hungary's parliament after 36 years – confirming my earlier scoop that he's planning a longer US trip this summer, where heads of the Orbán business empire – his daughter and son-in-law – already live, and where he could seek refuge from prosecution.
Gdy sąsiad z 4-krotnie większą gospodarką i 2-krotnie większym społeczeństwem zaczyna się zbroić, trzeba się temu uważnie przyjrzeć. Niemcy ogłosili przyjęcie pakietu nowych dokumentów strategicznych dotyczących rozwoju obronności. Już sam tytuł - "Odpowiedzialność za Europę" - jasno wskazuje na to jaką rolę Berlin zamierza docelowo przyjąć w regionalnej architekturze bezpieczeństwa.
Na początek zastrzeżenie: wielu polityków i ekspertów ma w Polsce tendencję do ignorowania niemieckich ambicji w zakresie obronności. Jedni machają ręką wskazując na wieloletnie zapóźnienia rozwojowe Bundeswehry, inni marzą o "niemieckim przywództwie w reformach". Tymczasem Niemcy się zmieniają, czego dowodem są między innymi przyjęte dokumenty.
Jakie są główne osie nowej niemieckiej strategii? Szczegółowa treść pozostaje utajniona, ale z jawnej komunikacji można wyciągnąć kilka wniosków. Po pierwsze, jasno wskazano Rosję jako główne zagrożenie dla bezpieczeństwa Niemiec. Po drugie, niemiecki system obronny ma się rozwijać w 3 fazach: do 2029 r. zwiększenie zdolności do szybkiej reakcji; do 2035 r. rozwój wszystkich zdolności operacyjnych w ramach wszystkich domen; do 2039 r. rozwój przewagi technologicznej i stworzenie najpotężniejszych konwencjonalnych sił zbrojnych na kontynencie. Po trzecie, wyraźny akcent na politykę kadrową i stworzenie siły liczącej ok. 460 tys. żołnierzy, z czego niemal połowę mają stanowić dobrze wyszkoleni rezerwiści. Po czwarte, chęć rozszerzenia zdolności do "głębokich uderzeń" w zaplecze przeciwnika.
Można się podśmiewać, że drony Helsinga osiągają na razie słabe wyniki na Ukrainie, a rekrutacja do niemieckiej brygady na Litwie nie idzie pomyślnie, ale Niemcy są konsekwentni w swoim dążeniu do hegemonii w Europie. Potwierdzają to na gruncie politycznym, kreatywnie odpowiadając na amerykańskie oczekiwania zwiększenia zaangażowania w europejskie bezpieczeństwo. Robią to w wymiarze gospodarczym, ratując miejsca pracy i inwestycje w branżę motoryzacyjną, przestawianiem się na produkcję zbrojeniową. Nie szczędzą wysiłków dyplomatycznych, aby skutecznie wesprzeć ekspansję swojego sektora obronnego w naszym regionie. Konsekwentnie zajęli miejsce głównego donora wsparcia dla Ukrainy, uzyskując w zamian coś bardzo cennego we współczesnej obronności: dane z realnego pola walki.
W europejskiej architekturze bezpieczeństwa po rozszerzeniu NATO Berlin nie powinien już stanowić głównego ciężaru obrony przed Rosją. Jego zdolności operacyjne powinny wspomagać innych sojuszników (np. w zakresie obrony powietrznej, ochrony tras morskich czy logistyki), a nie wiązać się ze zdolnościami ofensywnymi. Niemcy potrafiły w przeszłości poświęcić markę na rzecz euro, szkoda że podobnej wrażliwości brakuje w zakresie bezpieczeństwa. Niemieckie interesy w Europie Środkowej zbyt często kończą się ekspansją i z jakiegoś powodu Erika Steinbach, może zmienić przynależność partyjną, ale cały czas być w tej, która prowadzi w sondażach.
Mówiąc jednak poważnie: aktywizacja Niemiec w zakresie polityki bezpieczeństwa ma swoje konsekwencje polityczne dla naszego regionu, podobnie jak miała je ekspansja gospodarcza po runięciu żelaznej kurtyny. Czas wyciągnąć wnioski i zacząć prowadzić bardziej kreatywną politykę obronną, również w wymiarze regionalnym.
Nagranie z pokładu USS Spruance używającego armaty Mk45 kalibru 127mm przeciwko objętemu sankcjami...kontenerowcowi.
Zastanawiam się czy to nie pierwszy taki przypadek w historii. 🤔
Rules of diplomacy are not carved in stone. Still, Ambassador Huckabee’s comment is profoundly inappropriate.
Formally he represents the United States in Israel. I am just wondering which country he represents, supporting Israel’s Minister of Foreign Affairs @gidonsaar in this verbal charge against his 🇵🇱 counterpart @sikorskiradek.
Is @GovMikeHuckabee’s bizarre post an official statement, expressing the views of the U.S. government? Or is it just a personal endorsement? In either case, I am curious why an American official joins 🇮🇱 top diplomat in this unprecedented onslaught.
Since the fall of communism Polish-American relations have been unique. We need to strengthen this bond even further, not undermine it with reckless posturing.
An addendum:
In July 2024 I was prematurely (and unceremoniously) removed from my ambassadorial post in Washington D.C. by Mr. Sikorski. Our relations have remained strained ever since and I am openly critical of his record as chief of 🇵🇱 diplomacy.
Nevertheless, today I feel obliged to defend him, because he represents my country.
Dobrze, że minister Sa'ar szybko przeprosił, było za co.
Należy ukarać tego żołnierza ale i wyciągnąć wnioski wobec sposobu w jaki są formowani.
Żołnierze IDF sami przyznają się do zbrodni wojennych. Zabijali nie tylko cywilnych Palestyńczyków ale nawet własnych zakładników.
Niesamowite. Izraelscy żołnierze opowiadają Haaretz o zbrodniach w Strefie Gazy:
Izraelscy żołnierze z urazami moralnymi przyznają się do niewypowiedzianych okrucieństw, których dopuścili się w Strefie Gazy. Mówią, że „przypomniało im to Holokaust”.
Jeden z nich mówi, że wsadzili cywila z Gazy do klatki, rozebrali go do naga, żołnierz na niego nasikał, podczas gdy inni się śmiali.
Inny strzelił z karabinu maszynowego do starszego mężczyzny z trójką dzieci. Kiedy dowódca przybył na miejsce zdarzenia, splunął na ciała i nazwał ich „sukinsynami”.
Inny żołnierz mówi, że natknął się na nieuzbrojonego palestyńskiego cywila, który uniósł ręce. Izraelski żołnierz „podszedł do niego, odczekał kilka sekund i po prostu strzelił, nie zadając pytań, a podejrzany nic nie zrobił”, a następnie opisał incydent jako „wyeliminowanie terrorysty”.
Inny opisuje, jak żołnierze IDF „po prostu czerpali przyjemność z niszczenia” i kradzieży mienia zamordowanych Palestyńczyków.
Powiedział, że żołnierze kradli „sprzęt elektryczny, złote naszyjniki, gotówkę, wszystko” i „nazywał okradanie [Palestyńczyków] błogosławieństwem”.
Żaden z tych żołnierzy nigdy nie został pociągnięty do odpowiedzialności, pomimo ich publicznych przyznań do popełnionych zbrodni.