PISiaki dumni z Mai Chwalińskiej.
Minister sportu w rządzie PIS Bortniczuk, odmówił dofinansowania Mai Chwalińskiej, gdy Maja chorowała.
PISowski szef PKOL, przekręciarz i oszust Piesiewicz, nie dał Mai obiecanych premii dla "Mamy Olimpijki".
dumni? ,a powinniscie sie wstydzić.
⭕️Mariusz Błaszczak wydawał pieniądze MON na “Ławki Niepodległości”. Chciał kupować setki mobilnych ołtarzy. Za jego czasów hełmy żołnierzom malowano w Photoshopie. Samoloty kupiono bez uzbrojenia. Nie zauważył ruskiej rakiety pod Bydgoszczą.
⭕️A dziś ten sam człowiek atakuje program SAFE, czyli największe w historii środki na modernizację polskiej armii i wsparcie polskiego przemysłu zbrojeniowego.
⭕️Naprawdę trudno wymyślić lepszą definicję hipokryzji, głupoty i zdrady jednocześnie. @mblaszczak
Siano od Niemca, czyli ciąg dalszy cierpień najbardziej polskich z polskich mediów.
Jedna z prawicowych redakcji w ramach bardzo poważnego śledztwa wywęszyła temat, który - ufając tonowi publikacji i treści "pasków grozy" - może być skandalem dekady. Otóż tym razem problem polega na tym, że do zwierząt w Warszawskim ZOO miałoby rzekomo trafiać siano z Niemiec.
Wyjaśnijmy zatem:
- w tym roku Warszawskie ZOO zakontraktowało 90 ton siana od polskiego rolnika. To podstawowy składnik diety bardzo wielu zwierząt roślinożernych, wymagania co do jego jakości są zawsze bardzo precyzyjnie opisane w warunkach przetargu. Bardziej polsko już się nie da.
- to może się nie mieścić w głowach prawicowych śledczych, ale nie wszystkie zwierzęta są zwierzętami naturalnie występującymi w Polsce i żeby odżywiać się zgodnie ze swoimi potrzebami muszą jeść taką żywność, która im nie zaszkodzi. Byłbym zachwycony, gdyby żyrafy i bongo jadły ze smakiem swojski żurek. Niestety, wolą lucernę, której najlepszą jakość zapewniają kraje z południa Europy. I stamtąd pochodzi również produkt zakupiony przez nasze zoo, którym tak bardzo ekscytuje się jedna z prawicowych redakcji.
- Z Niemiec był jedynie dystrybutor - zapewne to tym śladem poszli najwięksi obrońcy polskości. Niestety, ślady nie doprowadziły ich finalnie do oczekiwanego miejsca. Muszę Państwa oficjalnie rozczarować: siano nie było z Niemiec. Lucerna też nie.
I na koniec pytanie do arcypatriotycznej redakcji, która pochyliła się nad tym problemem: nawet gdyby siano było rzeczywiście z Niemiec, to czy nie powinniśmy się wszyscy cieszyć, że Niemcy mają coraz mniej siana?
Panie @mblaszczak Pana wpis jest Himalajami hipokryzji. Niżej zamieszczam zdjęcie które oficjalnie zamieszczały podległe Panu organy prasowe SZ RP - nieudolnie "doklejony" hełm mający zakryć "stalucha" na głowie żołnierza płci żeńskiej. To jest obraz potiomkinowskiej wioski SZ RP Pana czasów.
Pan nie ma najmniejszego moralnego prawa narzekać na zakup wyposażenia indywidualnego w polskim PGZcie skoro za Pana czasów wydawano żołnierzom staluchy, piórniki Stachowiaka, zapleśniałe buty a ja sam wysyłałem Kolegom na pasek ciepłe kurtki i bieliznę bo podległe Panu SZ RP nie potrafiły dokonać podstawowych zakupów dla żołnierzy broniących Ojczyzny przez agresją hybrydową.
Kupował Pan czołgi z Korei Południowej na ponad 6,5% kredytu w Euro a nie umiał zadbać o hełmy, buty i kurtki dla żołnierzy którymi dowodzili podlegli Panu generałowie.
Taki poziom potiomkinowskiej wioski za Pana czasów wynikał z tego że mając środki finansowe nie starczające nawet na 4 dywizje rozpoczął Pan propagandowy program przedwyborczy formowania piątej i szóstej dywizji oraz rozrostu Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej do której brano ludzi z ulicy przy absurdalnie obniżonych lub zniesionych wymaganiach fizycznych oraz psychologicznych. Wykonawca tego był Pan generał @MiroslawBrys. Efektem był absolutnym prymatem ilości nad jakością zasobów osobowych wcielanych do DZSW, zaplecza koszarowego, instruktorskiego oraz wyposażenia. Całość otrzymała termin "brysioza" choć nie oszukujmy się, gdyby gen. Bryś zameldował Panu w okresie przedwyborczym o efektach tego co robił to by go Pan wysłał pod kapelusz z prędkością lecącego "Kindżała". A tak był awans w nagrodzę za wypełnianie Excela. Efektem tego stałą się pusta statystyka - w zdecydowanej większości jednostek z braku środków nie szkolono dobrze "dobrowolsów" za to znów pogorszono operacyjnym warunki koszarowe. Do tego sprzęt zabrany z operacyjnych do WOT za Macierewicza trafiał za Pana czasów z WOTu do DZSW "kolędując po jednostkach".
Jest Pan ostatnią osobą która ma prawo narzekać na kupno nowoczesnych hełmów w polskim przemyśle.
Bo w tej kwestii nie zrobił Pan praktycznie nic a to co kupowano udawało się "przepchnąć" kolanem dla WOTu tak żeby Pan tego nie widział.
Bo polskie pieniążki miały być dla amerykańskiego i koreańskiego robotnika montującego sprzęt kupowany za miliardy dolarów i euro kredytu a dla polskiego robotnika - nic nie warta przedwyborcza umowa ramowa zaś dla polskiego żołnierza - sprzęt który żołnierze kupowali sobie samemu. W tym o zgrozo hełmy.
PiS to stan umysłu.
Rzucili się na zakup nowoczesnych hełmów z SAFE. Sami przez 8 lat niewiele zrobili poza odmalowywaniem tych wzoru 1967. Hipokryci amatorzy.
Czy prezydent @NawrockiKn powinien podpisać czy odmówić podpisu ustawy o statusie osoby najbliższej?
✅Podpisać – 53,0%
❌Odmówić – 37,4%
Trudno powiedzieć – 9,6%
@IBRiS_PL dla @PolsatNewsPL
Jak to jest z symetrystami?
Gdy PiS rozkrada Polskę i złodziej ma 114 mln na koncie – „taka natura prawicy”. Gdy kandydat na prezydenta wyłudza mieszkanie od zniedołężniałego alkoholika – „ale reprywatyzacja w Warszawie”. Gdy urzędniczka Dudy bez kwalifikacji wyciąga 13 mln z PZU – cisza. Gdy żona urzędnika drugiej strony zarabia 340 tys. uczciwie – afera. Gdy Matecki zaszczuwa dzieciaka na śmierć – „zdarzyło się”. Gdy ktoś wspomina o nadwadze córki kandydata – „pogarda dla pracującego ludu”.
A tak w ogóle, to Giertych jest niemiły
To nie jest żaden symetryzm, tylko aktywna walka na rzecz jednej strony - taka w stylu służb specjalnych, gdy nie nosisz munduru. A ostatnio wszyscy oni są dziwnie przyciągani do @KanalZeroNews . Na zdjęciu: przypadkowi symetryści.
Panie Mariuszu, dziękujemy za przedstawienie swojego planu dnia. Szefa BBN może Pan sobie przepraszać, ale generalnie lepiej dla armii, żeby się Pan nią zbytnio nie interesował 🤷♂️ będzie bezpieczniej ☺️
W końcu, po dekadach "dziadowania", zamówiono poprzez SAFE, w polskiej firmie, nowoczesne hełmy w wystarczajacej dla całych SZ ilości.
Rezultat? Żenujący festiwal hipokryzji i to ze strony tych którzy przez 8 lat mogli taki zakup przeprowadzić.
Wymiotować się chce.
Panie Generale. SAFE to źródło finansowania. Tak jak pożyczka z Korei czy USA. Po prostu. W ramach SAFE kupujemy każdy rodzaj asortymentu i uzbrojenia. Artylerie i hełmy, karabiny i rakiety.I Pan wie i ja wiem- najważniejszy jest żołnierz. Człowiek. O niego musimy dbać. Nie w photoshopie i na konferencji. Naprawdę. Każdego dnia. A teraz artykuł z 2018 roku…
Panie pośle, abstrahując od Pana doświadczeń z wieczorami okazuje się, że także czas spędzony w samolocie może być bardzo wymagający.
Wiemy, że za waszych rządów życzyliście Polakom „wszystkiego najdroższego”. Ale te przyzwyczajenia nie powinny ograniczać twardych negocjacji zgodnie z narodowym interesem. Kolejne przykłady (kontrakty energetyczne, zbrojeniowe etc.) potwierdzają, że walki o dobre warunki zabrakło.
Program #SAFE to LEPSZE warunki finansowe niż te, z których korzystał poprzedni rząd. Co więcej, sam Pan wie, że niepodległość, wolność i bezpieczeństwo nie mają ceny. Wasz sprzeciw wobec tego programu to czysto partyjna taktyka.