1. Audyt bezpieczeństwa całego miasta.
2. Wdrożenie leżących od lat w szufladach urzędników organizacji ruchu poprawiających brd.
3. Totalna zmiana mentalu w urzędzie - zamiast 101 powodów dlaczego się nie da, nastawienie że się da.
4. Kilkadziesiąt nowych fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości.
5. Zmiana priorytetu dla służb i więcej policji na ulicach, szczególnie na doskonale znanych hotspotach.
Na szczeblu krajowym:
6. Wprowadzenie zabójstwa drogowego do KK.
7. Fotoradary w dużych miastach wracają do samorządu. Powinny być też te nieoznakowane i mobline.
8. Wprowadzenie radarów akustycznych jako bat na głośnych i niebezpiecznych idiotów.
Jesteśmy wstrząśnięci kolejnym tragicznym wydarzeniem w naszym mieście. Tym razem kierowca biały dzień zabija dwie osoby spacerujące po chodniku z rocznym dzieckiem w wózku. W centrum miasta. To mógł być każdy z nas.
⁉️Co Donald Tusk ma wspólnego z kibolami mordującymi ludzi i handlującymi narkotykami ⁉️
Okazuje się, że dzięki wyrzuconej właśnie z rządu @b_mroz_gorgon premiera polskiego rządu od groźnych bandytów dzielą dwa uściski dłoni.
1. Uścisk pierwszy. 29 lipca @donaldtusk ogłosił nominację, przed którą nie sprawdził jednej strony internetowej. Tego dnia premier przedstawił prof. Barbarę Mróz-Gorgoń jako „najwybitniejszą w Polsce specjalistkę od kształtowania marki" i powołał ją na Pełnomocniczkę Rządu ds. Promocji Marki Polska.
Dziś, ta sama osoba nadal figuruje na stronie federacji kickboxingu Strike King jako "Dyrektor Kreatywny".
2. Uścisk drugi. O dyrektorze sportowym tej federacji pisałem w czerwcu. Tomasz Sarara był głównym organizatorem gali Strike King 9 w Krakowie.
Na gali miał wystąpić Marcin N. ps. „Maniek" - lider kiboli Wisły, prawomocnie skazany na 10 lat więzienia za pobicie ze skutkiem śmiertelnym Tomasza C. Ofiara miała 64 obrażenia ciała. Zdążyła zadzwonić przed śmiercią do partnerki w ósmym miesiącu ciąży, że umiera po ataku Mańka i kolegów z bojówki Wisły.
Dziś Marcin N. czeka w krakowskim sądzie na kolejne wyroki. Odpowiada https://t.co/x1faEbp498. za kierowanie odłamem gangu kiboli Wisły oraz handel mefedronem i amfetaminą. W warunkach recydywy. Te sprawy nie są prawomocnie zakończone.
Sam Sarara nie jest w tej historii przypadkowy. Był twarzą i koordynatorem sekcji sztuk walki w Wiśle Kraków w czasach, gdy klub przejęli przestępcy związani z bojówką Sharksów. Podczas jednego z turniejów sekundował Grzegorzowi Z. ps. „Zielak" - człowiekowi numer dwa w gangu. Opisałem to w książce „Wisła w ogniu".
W czerwcu Sarara przyznał, że nadal trenuje ludzi w sekcji sztuk walki Wisły Kraków. I wyrwało mu się szokujące stwierdzenie: tą sekcję koordynuje sam Marcin N. ps. "Maniek".
Po moim tekście Towarzystwo Sportowe Wisła i jego szef @jazdzynski potwierdzili moje ustalenia i zapowiedzieli walkę z patologią w siedzibie swojego klubu.
3. Co to znaczy? Że kobieta, którą zachwalał @donaldtusk z jednej strony pracowała dla polskiego rządu. A z drugiej dla ludzi, którzy są blisko powiązani z jedynmi z najgroźniejszych i najbardziej bezwględnych bandytów w Polsce.
To nie koniec. Nazwisko przyszłej pełnomocniczki rządu figuruje również we wniosku o publiczne pieniądze. Stowarzyszenie Sarara Team Fight Club z Krakowa do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego o 10 tys. zł na „Strike King Festival #4".
W opisie zespołu, dosłownie: „Barbara Mróz-Gorgoń - Dyrektor Kreatywny. Specjalistka ds. marki i strategii firmy. Praktyk biznesu, badaczka i naukowiec w jednym. Szkoleniowiec i wzięta trenerka biznesu".
Zapytałem @b_mroz_gorgon, czy funkcja Dyrektora Kreatywnego Strike King jest odpłatna i czy zgłosiła ją Kancelarii Premiera.
Nie odpowiedziała. Ani na to, ani na 41 innych pytań.
I już nie odpowie.
4. Ale pytania o to, skąd się wzięła @b_mroz_gorgon wysłałem też do @KPRM_CIR@donaldtusk@AgaRucinska i @adamSzlapka. I im odpowiedzi na te pytania wyciągnę z gardeł, choćbyśmy mieli iść do sądu. Zresztą, ja bardzo lubię chodzić do sądu. A na rozprawy, które wypadną akurat w trakcie kampanii wyborczej, wszystkich Was zaproszę.
A tu tekst o nowych "kolegach" premiera Tuska, do których ma dostęp dzięki swojej koleżance od wizerunku:
https://t.co/qUoU4CRmog
Wyobrażacie sobie sędziego, który pracuje na B2B i skazuje ludzi jako firma?
Albo policjanta zatrudnionego na JDG który pałuje was z ramienia swojej działalności gospodarczej?
75% lekarzy tak działa, nazywa się to kontrakt lekarski i jest legalnym sposobem na omijanie i łamanie prawa.
Bo w Polsce to jest tak:
Chłop zaora drogę (haniebne, naganne) nie ucieka, nie może stawiać oporu - areszt!!! zarzuty!!! natychmiast!!!
Banda cwaniaków zaora kilka szpitali, zarobi miliony, zdaniem NFZ-etu nakłamie w dokumentacji, żeby dostać jeszcze więcej (haniebne, naganne) ... i co? I nic! Wszyscy pracują, zarabiają, prokuratura nie wiele zrobiła od dwóch lat, a oni śmieją się nam w twarz!
Podpowiedzcie mi czy to jest normalne? Może ja się mylę. Może zaoranie drogi jest społecznie bardziej naganne i wymagające daleko idących środków? Nic z tego nie rozumiem.
Już nie wspomnę o bohaterze tekstów @PatrykSlowik który się rozbija luksusową furą po mieście i przekracza prędkość
...ale to rolnik na traktorze jest zagrożeniem..
❗️ Senator Agnieszka Gorgoń-Komor i radny Klaudiusz Komor, lekarze związani z Koalicją Obywatelską, załatwili Dawidowi Kacprzykowi występ w mediach, współpracowali z nim przy publikacjach naukowych i organizacji konferencji oraz polecali go w samorządzie lekarskim. Małżeństwo Komorów pomagało też Kacprzykowi w leczeniu pacjentów.
1️⃣ Agnieszka Gorgoń-Komor to lekarka i senator KO. Rok temu spekulowano, że może zostać ministrem zdrowia. Jej mąż, Klaudiusz, jest radnym KO w Bielsku-Białej, a także wiceprezesem Naczelnej Izby Lekarskiej.
2️⃣ Portal https://t.co/6O0c2Wo8Gt ustalił, że małżeństwo Komorów pomagało rozwijać skrzydła młodemu lekarzowi Dawidowi Kacprzykowi. Klaudiusz polecał go do występów telewizyjnych. Dziś temu zaprzecza, wyparł się Kacprzyka trzy razy.
3️⃣ Komorowie pomagali Kacprzykowi w leczeniu kardiologicznym pacjentów. Klaudiusz, gdy go o to zapytaliśmy, stwierdził, że to powinność każdego lekarza wynikająca z Kodeksu Etyki Lekarskiej.
4️⃣ Agnieszka Gorgoń-Komor jest współautorką pracy naukowej, której innym współautorem jest Dawid Kacprzyk. Senator tłumaczy nam, że uczestniczyła w projekcie jako lekarka, a nie polityk.
5️⃣ Komorowie twierdzą, że nie są promotorami Kacprzyka. Klaudiusz zaznacza, że zna Dawida Kacprzyka tak, jak zna wielu innych lekarzy.
Tekst @JakubStyczynski i mój.
Zarobki lekarzy w Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Lublinie (2025):
👥 Łącznie lekarzy i rezydentów: 182
💰Suma wynagrodzeń: 49 675 423 zł
🏆 Maksymalne wynagrodzenie: 2 979 868 zł
💰 Liczba lekarzy milionerów: 7
7 milionerów odpowiada za 21,4% całego budżetu płacowego.
Dane dzięki @SiecObywatelska
PS. To jest inny szpital z Lublina niż ten, o którym dotychczas wspominano w mediach.
@tomo9000p@ZarobkiLekarzy@Jan_Kunert@mejmpl@RKomarewicz
‼️Co najmniej 458! zabiegów wykonali na nieczynnym oddziale w Miastku, neurochirurdzy ze spółki Spine. (To tu mogli wystawiać rachunki ponad 300 tysięcy dniówki)
⚠️Szpital rozsyłał swoich pacjentów do innych placówek, a tylnymi drzwiami wpuszczał tych "bardziej opłacalnych", których przyciągali neurochirurdzy
⚠️Wojewoda twierdzi, że dowiadywali się o wtrzymaniu działalności oddziału po fakcie!
⚠️NFZ nic o zawieszeniu nie wiedział! Nie dziwiło ich nawet to, że całym miesiącami na oddziale wykonywano wyłącznie jeden zabieg 🙆♂️
⚠️Szpital zawieszał oddział powołując się na "siłę wyższą" wykorzystując kruczek z ustawy. Tylko nikt nie wie jaka to była ta siła wyższa (poza brakiem lekarzy)
⚠️Owa siła wyższa wystąpiła tylko na tym oddziale 10 razy w ciągu 14 miesięcy!
❌zadłużony szpital za nieprawidłowości przy rozliczaniu neurochirurgów dostał 13 milionów kary
❌od pierwszego sierpnia placówka przestała funkcjonować! Koniec!
Trzy firmy z jednej wsi dostały 4,5 miliona złotych pomocy powodziowej. Mowa o katastrofalnej powodzi, która dotknęła Dolny Śląsk i Opolszczyznę dwa lata temu, we wrześniu 2024 r.
- Pierwsza z firm należy do męża wiceprezeski agencji, która te pieniądze rozdziela. Druga do ich sąsiada zza płotu. Trzecia do właściciela lokalnej telewizji, która od lat pracuje dla samorządu. Sprawdziliśmy każdy z tych adresów w czterech niezależnych od siebie źródłach. W żadnym nie było widać wody - podkreśla @SzJadczak
Po naszych doniesieniach Koalicja Obywatelska zawiesiła Annę Konieczyńską w prawach członka.
- Zawiesili ją dopiero wtedy, kiedy przeczytali nasz tekst. Nie wtedy, kiedy to się działo, kiedy doszło do tych nieprawidłowości. To jest materiał o tym, co się dzieje, kiedy publiczne pieniądze płyną szybko, a kontrola nad wydawaniem tych pieniędzy przestaje działać. I kiedy politycy czują się bezkarni - zauważa autor tekstu, który odbija się dziś szerokim echem.
Lekarze powinni mieć zakaz wypowiedzi w temacie Systemu Ochrony Zdrowia.
Wypowiedzi lekarzy odnośnie tego ile powinni zarabiać, na jakich warunkach, przy jakich limitach i ile powinno się ich kształcić, to jak pytać dwa wilki i owcę co dzisiaj na kolację...
Nooo, i o to chodzi. Zamykamy szpitale, porodówki, kolejki rosną w szalonym tempie, jakość leczenia leci na ryj, planowane zabiegi są odwoływane, a MZ już planuje na 2029 rok minimum 274 miliardy złotych budżetu na lekarzy ;) To nawet nie 50% więcej niż w 2026... Teraz doliczmy że w tym roku względem wyliczeń zabrakło 30 miliardów, weźmy pod uwagę inflację, to na pewno zmieścimy się w 350mld, prawda?
Czas na dyskusję co poświęcimy żeby lekarze mieli godne zarobki. Ja proponuję zamykać szkoły i zaprzestać budowania dróg. Co prawda to nadal za mało pieniędzy żeby pokryć wzrost wynagrodzeń lekarzy, ale resztę się znajdzie w drobiazgach np. zamykając jeszcze więcej szpitali.
Ograniczenia tego co można zamknąć w imię lekarskich podwyżek są tylko w waszych głowach ;)
https://t.co/hNkwnBMgAh
Żebyśmy za moment nie czytali podobnych wpisów o podatkach.
Po raz kolejny zadaje publicznie pytanie:
Jak to jest możliwe, że ten lekarz zapłaci od tych 1600 zł za godzinę tylko 14 proc podatku. Kiedy np. nauczyciel ze stawki 100-150 zł za godzinę zapłaci 32 proc.
Kryzys wokół zarobków lekarzy to moment, żeby naprawić patologię polskiego systemu podatkowego.
A może taki eksperyment: zróbmy w ochronie zdrowia choć raz inaczej, niż mówią lekarze, i zobaczmy co się stanie, ok? Bo jakoś od tego, co robi NIL, sytuacja w ochronie zdrowia się nie poprawia, a lekarzy nadal jest za mało. A więc wasze rozwiązania nie działają. To spróbujmy innych.
I serio, korporacja zawodowa stojąca na straży interesów swojej kasty nie powinna pouczać o bezpieczeństwie i najwyższych standardach, kiedy jej członkowie pracują po 300 godzin w miesiącu, pracują naraz w 4 szpitalach plus jeszcze prywatna praktyka, a lekarz bez specki może ratować ludzi na SOR. To hipokryzja na pełnej, a nie żadne dbanie o standardy. Opowieść dla naiwnych i wrażliwych na wasz (już chyba niegdysiejszy) etos zawodu. Nikt już tego nie kupuje. Widzieliśmy, jak z obawy o tańszą konkurencję doprowadziliście do usunięcia lekarzy ze wschodu, pod pretekstem braku znajomości języka na poziomie B1 (egzamin był pisemny), podczas gdy sami poświęcacie na rozmowę z pacjentem często minutę-dwie, burcząc coś pod nosem i nie chcąc niczego wyjaśniać, „bo pani nie jest lekarzem”.
Wam chodzi o zagwarantowanie waszych przywilejów (by przez kolejne ćwierć wieku jęczeć, że po prostu MUSICIE tyle pracować, bo jest ZA MAŁO LEKARZY).
@NaczelnaL Więc mówicie, że od waszych kompetencji zależy nasze zdrowie? 🤔 Te kompetencje to umiejętność bilokacji? Macie z tego jakieś specjalne kursy? Na studiach czy dopiero na specjalizacji?
❗️ 61-letnia pani Grażyna zmarła w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim. Dosłownie pękło jej serce. Przez ponad pięć godzin nie rozpoznano u niej ostrego zawału serca, choć ten był widoczny już w pierwszych badaniach. Lekarzem, który przyjął kobietę na SOR-ze, był Dawid Kacprzyk.
1️⃣ 14 maja 2026 r. po godz. 9 pani Grażyna źle się poczuła – ciśnienie 220/147 i silny ból w klatce piersiowej. Przypadkowo była na przystanku autobusowym tuż obok Szpitala Bródnowskiego.
2️⃣ O 10:30 do szpitala oddalonego o niecałe 200 metrów kobietę przywiozła karetka. Na szpitalnym oddziale ratunkowym przyznano jej „żółty” kolor w triażu (trzeci z pięciu). Na EKG wykonanym o godz. 11:10 widoczne są duże odstępstwa od normy sugerujące wystąpienie zawału.
3️⃣ Przyjmujący na SOR-ze lekarz Dawid Kacprzyk nie dostrzegł zawału, podobnie jak dwaj inni lekarze SOR-u. Kacprzyk zlecił m. in. nieistotną w tym wypadku medycznie tomografię komputerową bez kontrastu.
4️⃣ Niezależnie od EKG poziom troponiny – wskaźnik istotny w diagnostyce sercowej – sugerował zawał. Norma jest do 16 jednostek. U pani Grażyny pierwszy pomiar wyniósł 94. Drugi – już ponad 2200.
5️⃣ Ostry zawał serca do godz. 15 był „leczony” paracetamolem. Po godz. 15 stan pacjentki drastycznie się pogorszył. Kobieta zmarła o godz. 16:50, krótko po przekazaniu jej na oddział kardiologii.
6️⃣ Dysponujemy dokumentacją medyczną pani Grażyny. Pokazaliśmy ją dwóm lekarzom: kardiologowi i specjaliście medycyny ratunkowej. Obaj stwierdzili, że personel medyczny na SOR-ze przegapił ostry zawał.
7️⃣ Kardiolog ze Szpitala Bródnowskiego w karcie informacyjnej wpisała, że przyczyną zgonu był ostry zawał serca. I podała, że do zawału doszło ok. siedmiu godzin przed śmiercią, czyli przed godz. 10 rano.
8️⃣ Najbliższa rodzina kobiety poinformowała o sprawie prokuraturę, wskazując z imienia i nazwiska Dawida Kacprzyka. Śledczy od połowy lipca prowadzą postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.
9️⃣ Joanna Łukomska, siostra cioteczna zmarłej pacjentki: – Życia Grażynki nic nie wróci, ale chcę wierzyć, że może nasza rodzinna tragedia uratuje życie komuś innemu. Może spowoduje przyjrzenie się standardom, procedurom?
Tekst Filipa Baczkury, @JakubStyczynski i mój.
wypierdolić to B2B z ochrony zdrowia, bo potem takiemu @bfialek się pierdoli w saganie że jest jeffem bezosem i siedzi na tłiterku przeliczając hajs od pacjenta, no ludzie kochani xD
lekarze na etaty i elo
🔴Ks. Raś milczał ws. mikrokawalerek. Odpowiedź przyszła z kurii
Ks. Dariusz Raś nie odpowiadał na pytania Wirtualnej Polski o dwie mikrokawalerki, które kupił od brata - dziś wiceministra Ireneusza Rasia. Jego stanowisko dostaliśmy dopiero z Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej. Jak przekonuje, mieszkania nabył legalnie i ze środków własnych, a wynajmuje je długoterminowo. Kuria dodaje, że na taki najem zgoda przełożonych nie była duchownemu potrzebna. I wierzy w zapewnienia.
✒️@szJadczak
https://t.co/ZBqc7y78vO