@OficjalneZero@M_Krzesniak czy bylibyście skłonni aby zainteresować się tym tematem? sprawa nie jest oczywista, intencje władzy niejasne, a krzywda dzieci i całej społeczności Wiączynia oczywista
W Gminie Nowosolna wójt chce przerobić na magazyn szkołę tysiąclatką, w której uczy się 250 dzieci. Jest to jedyna gmina w Polsce, która postępuje w ten sposób.
Rodzice zorganizowali się w stowarzyszenie i próbują nakłonić władze gminy do zmiany decyzji.
https://t.co/9vHxcTgYf2
Zamiast czynnej i pełnej dzieci szkoły w Wiączyniu Dolnym koło Łodzi... magazyn obrony cywilnej i urząd?!
Ponad 250 dzieci i 50 pracowników Publicznej Szkoły Podstawowej OO. Bernardynów w Wiączyniu Dolnym może stracić swoje miejsce nauki i pracy. Wójt Gminy Nowosolna, Piotr Szcześniak, wypowiedział zakonowi umowę dzierżawy budynku szkoły, tłumacząc to koniecznością utworzenia w nim… magazynów obrony cywilnej oraz części referatów urzędu.
Budynek od ponad 60 lat pełni funkcję szkoły i został wybudowany jako tzw. „tysiąclatka”. Od 2017 roku Ojcowie Bernardyni prowadzili tu szkołę podstawową i przedszkole, inwestując w remonty, wyposażenie i rozwój. Dziś to jedna z najlepiej ocenianych placówek w regionie, zapewniająca dzieciom nie tylko wysoki poziom nauki, ale także poczucie bezpieczeństwa i rodzinnej atmosfery.
Jakie będą skutki tej decyzji?
❌ 250 uczniów i przedszkolaków zostanie zmuszonych do przeniesienia się do innych szkół, często oddalonych o wiele kilometrów.
❌ Rodzice zostaną obciążeni dodatkowymi obowiązkami logistycznymi.
❌ Pracę straci kilkadziesiąt osób.
❌ Cała lokalna społeczność zostanie pozbawiona ważnego centrum życia społecznego i edukacyjnego.
Kluczowe pytania, które pozostają bez odpowiedzi:
▶️ Czy gmina przeprowadziła analizę alternatywnych lokalizacji dla magazynów OC i urzędowych referatów?
▶️ Jakie dokładnie zadania i funkcje miałby pełnić budynek szkoły w nowym przeznaczeniu?
▶️ Jakie są realne koszty? Zarówno likwidacji szkoły, jak i adaptacji obiektu na magazyny, w zestawieniu z innymi rozwiązaniami (np. budową nowej infrastruktury z dotacjami celowymi)?
▶️ Jak gmina planuje zabezpieczyć ciągłość edukacji i dobrostan psychiczny dzieci w przypadku przenosin?
Nie można przechodzić obojętnie wobec działań, które niszczą to, co mieszkańcy budowali przez lata. Nowa ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej (Dz.U. 2024 poz. 1907) co prawda nakłada na gminy obowiązek tworzenia i utrzymywania zapasów oraz infrastruktury na czas kryzysu, jednocześnie przepisy NIE WSKAZUJĄ że takie magazyny muszą powstawać w CZYNNYCH szkołach, bo lokalizacja zależy od decyzji gminy.
Obrona cywilna jest potrzebna, ale nie kosztem naszych dzieci. Można budować bezpieczeństwo państwa i jednocześnie chronić bezpieczeństwo emocjonalne i edukacyjne najmłodszych. Wraz ze zgłaszającymi się do mnie mieszkańcami Wiączynia Dolnego będę nagłaśniać sprawę, pytać o realne motywy decyzji wójta i wspierać rodziców w walce o ich szkołę.
Na koniec dodam, że dziękuję i jestem bardzo wdzięczna za to, że coraz więcej mieszkańców regionu łódzkiego ufa mi na tyle, że odzywają się ze sprawami dotyczącymi nie tylko Europy lub Polski, ale także ich "małych ojczyzn": gmin, wsi, miast i powiatów ♥️ To bardzo budujące 🙂
@KlaudiaDomagala Pani Klaudio, czy udałoby się może zainteresować tą sprawą kolegów i koleżanki posłanki, tak aby władze Gminy mogły uzyskać wsparcie władzy w rozwiązaniu swojego problemu ale nie poprzez likwidację szkoły? Propozycje rodziców są bowiem dla Wójta nie do przyjęcia.
@K_Stanowski@AM_Zukowska Co tam boisko. Szkołę podstawową mojego syna, w Wiączyniu Dolnym, gdzie chodzi 250 dzieci, likwiduje Wójt Gminy Nowosolna bo chce tam zrobić magazyn. Panie Krzysztofie może zainteresowalibyście się tym tematem wraz z @OficjalneZero ?
@jakub_bilski Mnie udało się dotrzeć do przodka urodzonego w 1670, ale miałem sporo szczęścia bo region, w którym szukałem posiada sporo zdigitalizowanych ksiąg w portalu https://t.co/yVi2sAdiVG, a i znalazły się osoby na MyHeritage, które miały już udokumentowanych moich przodków.
W Wigilię w 1948 UB aresztował por. Jana Rodowicza „Anodę” – żołnierza Szarych Szeregów, batalionu Zośka, oficera AK i bohatera akcji pod Arsenałem. Ciężko ranny, ponoć miał tak zmasakrowane ciało, że po wojnie wstydził się rozebrać nad rzeką. Student Wydziały Architektury Politechniki Warszawskiej. Dwa lata niżej był tam Jan Suzin i zachowała się jego wypowiedź o Anodzie. „Szukałem w nim jakichś cech herosa. I nic nie znalazłem. To ciągle był ten sam uśmiechnięty, pogodny i łagodny Janek. Może tylko gdzieś na samym dnie jego uśmiechu czaiły się te stalowe błyski właściwe ludziom, którzy przemaszerowali przez piekło. A Janek przemaszerował”. Gdy go wyprowadzali w Wigilię, matka zdążyła mu podać opłatek. Wytrzymał do 7 stycznia 1949, miał 26 lat. Cześć i chwała bohaterom. @Sebasti00951011