🚨🚨Los irlandeses han comenzado a encontrar la ubicación de los inmigrantes ilegales y los están obligando a salir de sus casas y salir de Irlanda.
¡Honor a estos patriotas! Europa debe despertar y empezar a hacer lo mismo.
Dulkowski został własnie oskarżony o przywłaszczenie 1,65 mln zł
Gaweł, prawomocnie skazany za wyłudzenie, ukrywa się w Norwegii.
Tym jest właśnie OMZRiK.
Jarosław Kaczyński znowu przechodzi do legendy - oddaje Order Jarosława Mądrego Ukrainie.
Knapikowi z TVN dał milion klapsów, edukując go politycznie i historycznie ws. Ukrainy.
- Trzyma pan kciuki za konferencję w Gdańsku?
- Na tej konferencji jest mer Lwowa, banderowiec oczywisty i człowiek, który nie płaci polskiej firmie. Przy okazji ZWRÓCĘ ORDER Ukrainie.
- Jaki order?
- Order Jarosława Mądrego. To będzie wyraz mojego stosunku do ukraińskich elit i akt lojalności wobec naszego prezydenta.
- To nie pogorszy sytuacji?
- Ja byłem zwolennikiem żeby nie eskalować konfliktu.
- Ale pan go eskaluje!
- Ale to druga strona go eskaluje. Widzę, co robi Ukraina i wiem dlaczego to robią. Pan jest chyba Polakiem? Jeśli pan myśli, że pana naród można mordować, to musi pan przyjąć że na te bestialskie mordy, nawet na tle Niemców, musimy reagować. Ukraina musi przyznać się do winy, przeprosić, pochować ofiary i to są nasze warunki. Polska powinna rozpocząć blokowanie kastrów rokowań wejścia Ukrainy do UE. Niemcy postąpili po wojnie fatalnie, ale nawet oni nie nazywają swoich ulic zbrodniarzami II Wojny Światowej. A Ukraina dokładnie tak robi. Już Poroszence lata temu powiedziałem, że z Banderą do Europy nie wejdą.
- Ale pan wspierał Ukrainę!
- Nadal trzeba ją wspierać, bo wygrana Ukrainy z Rosją leży w naszym strategicznym interesie. Ale Ukraina musi wiedzieć, że jak chce wejść do Europy to musi być normalnym, europejskim krajem i nie może mieć na sztandarach okrutnych ludobójców.
- Dziękuję panie prezesie.
Jak go wyjaśnił xD
🚨Emerytowany ukraiński generał próbował skorumpować polskiego urzędnika w centrum Warszawy
5 czerwca 2026 na Placu Bankowym w Warszawie ABW zatrzymała 62-letniego Wołodymyra Bedrykiwśkiego – emerytowanego generała pułkownika ukraińskiej policji. W przeszłości kierował HUBOZ-em (walka z przestępczością zorganizowaną), był pierwszym wiceministrem MSW Ukrainy i pracował w Prokuraturze Generalnej.
Zarzut: usiłowanie wręczenia łapówki polskiemu urzędnikowi państwowemu, by odblokować zamrożone konta i powstrzymać ekstradycję. Sąd zastosował trzymiesięczny areszt. To poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski. Wysoki rangą ukraiński funkcjonariusz z doświadczeniem w omijaniu procedur antykorupcyjnych traktował Polskę jak „bezpieczną przystań” dla wojennych i mafijnych pieniędzy. Sieci korupcyjne przenoszą się na nasze terytorium, a próby kupowania wpływu w polskich instytucjach stają się faktem. Korupcja i pranie pieniędzy to nie tylko przestępczość gospodarcza – to kanał infiltracji i osłabiania państwa. Przy skali ukraińskiej obecności w Polsce i pomocy dla Ukrainy, brak twardej kontroli otwiera furtkę dla zorganizowanej przestępczości i dawnych układów. Solidarność nie może oznaczać ślepoty. Potrzebujemy wzmocnionej kontroli finansowej, granicznej i zero tolerancji dla korumpowania polskich urzędników. Sprawa generała Bedrykiwśkiego to nie incydent – to symptom systemowy.
Zakłady Elwro upadły po zrealizowaniu dostawy 2500 komputerów dla Ukraińskiej Akademii Nauk. Za komputery nie zapłacono. Zakłady upadły, ludzi zwolniono.
Czy ten sam los spotka polską spółkę Control Process okradzioną przez miasto Lwów?
Mer LWOWA SŁADOWY to BANDEROWIEC i do tego OSZUST . Nie wypłacił POLSKIEJ firmie 40 mln euro za wybudowanie SPALARNI we LWOWIE. Uważa że POLACY mają budować BANDEROWCOM za darmo.ŻYDZI UKRAIŃSCY na POLSKĘ wołają cały czas DEJ DEJ a inne państwa skończyły z finansowaniem UKRAINY,
Uwaga, oszust!
Jednym z uczestników dzisiejszej konferencji o odbudowie Ukrainy w Gdańsku jest burmistrz Lwowa Andrij Sadowy. To postać symboliczna dla biznesowej współpracy polsko-ukraińskiej - Sadowy zasłynął bowiem z tego, że bezprawnie zerwał kontrakt z polską spółką Control Process SA, choć ta prawie ukończyła już zakład przetwarzania odpadów. Obecnie Sadowy odmawia wypłacenia polskiej spółce należnych pieniędzy mimo wyroków kolejnych międzynarodowych sądów arbitrażowych.
Sadowy to ten sam człowiek, który chętnie występuje pod wielkim pomnikiem Bandery stojącym we Lwowie, chwali się corocznym świętowaniem urodzin przywódcy UPA i potrafił stwierdzić, że "na przykładzie Bandery wyrosło nowe pokolenie", a "jego biografia to historia niezłomności". Rok temu oburzał się na wizytę Anny Bryłki i Sławomira Mentzena we Lwowie, nazywając naszego kandydata na Prezydenta "prorosyjskim politykiem z polskim paszportem", kiedy posłowie Konfederacji skrytykowali powszechny kult UPA we Lwowie - mieście rządzonym przez Sadowego od ponad 20 lat.
Niestety te 20 lat to (nie tylko w odniesieniu do Lwowa) czas naiwności polskich elit, braku asertywności i pomysłu na relacje z Ukrainą oraz odgórnej promocji banderyzmu przez ukraińskich polityków. Jeszcze w 2013 r. prawie połowa Ukraińców miała według badań krytyczny stosunek do UPA, dziś to tylko 8%. Przez cały ten czas polscy narodowcy przestrzegali przed rozwojem kultu zbrodniarzy jako uniemożliwiającym normalne relacje z naszym wschodnim sąsiadem, ale kolejne rządy PO i PiS chowały głowę w piasek.
Sprawa Control Process pokazuje tę samą bezwzględność w relacjach polsko-ukraińskich na poziomie konkretnych przedsięwzięć gospodarczych. Polska firma wykonała umówiony projekt już w 95%, a do ukończenia go zabrakło jedynie ostatnich niezbędnych prac po stronie miasta. Decyzją Sadowego Lwów zerwał jednak kontrakt o wartości 40 mln euro i nie wypłacił Polakom należnych pieniędzy. Polacy wygrali już siedem postępowań przed arbitrem FIDIC (Międzynarodowa Federacja Inżynierów Konsultantów). Arbitraż wykazał, że zerwanie kontraktu było bezprawne. Także Międzynarodowa Izba Handlowa w Paryżu przyznała rację polskiej firmie. Nawet Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy po wykonaniu kontroli stwierdziło naruszenia ze stront władz miasta. To ta sama instytucja, którą Zełenski chciał rok temu podporzadkować sobie, by ukręcić łeb śledztwom dotyczącym korupcji w jego najbliższym otoczeniu.
Burmistrz Sadowy ignoruje wyroki. W maju w sprawie inwestycji próbował interweniować konsul RP, który nie został jednak wpuszczony na teren budowy. Sadowy stosuje brutalną politykę faktów dokonanych. Czy taki człowiek powinien być naszym gościem w Gdańsku?
Trzymajcie się mocno, Jacek Dubois, adwokat Kacprzyka:
- to co się stało wobec niego jest poza granicami rozumu, społeczny lincz, stał się kozłem ofiarnym rozgrywki politycznej i padł ofiarą sygnalisty
- ale oddał 500 tys czyli przyznał się do oszustwa
- do niczego się nie przyznał
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH