Dziadek 8-miesięcznego Oliwierka zabrał głos po tragicznym wypadku w Krakowie!
"Wyszli z auta, nie pomogli nikomu ani mojej córce, ani zięciowi. Nie wzruszył ich płacz 8-miesięcznego Oliwierka, który na ziemi leżał w nosidełku... Poszli oglądać swoje auto. To ludzie bez serca."
22 sierpnia Klaudia i Mateusz wracali ze spaceru ze swoim 8-miesięcznym synkiem. Mateusz prowadził rower, Klaudia szła z wózkiem. Przy ul. Solnej w Krakowie rozpędzony Volkswagen Golf wjechał na chodnik.
Oboje, mając 32 lata, zginęli. Przeżył tylko ich mały syn Oliwier.
Klaudia i Mateusz znali się od liceum i byli razem od 15. roku życia. Ich rodzina przeżywa niewyobrażalną tragedię.
Szczególnie poruszająca jest relacja dziadka Oliwiera, który twierdzi, że według informacji kierowca Golfa i jego pasażerowie po wypadku mieli nie ruszyć na pomoc poszkodowanym, tylko oglądać swój samochód. Obok miał znajdować się płaczący 8-miesięczny chłopiec.
Oliwier przeżył. Ma złamaną rączkę i nóżkę, ale jego stan się poprawia.
29 sierpnia Klaudia i Mateusz zostali pochowani razem w Żywcu.
Całe życie było jeszcze przed nimi...
Prawdy sierpowy Nawrockiego.
"Skoro tak szybko rośnie dług, to gdzie jest poprawa życia Polaków?
Gdzie jest wyższa kwota wolna od podatku?
Gdzie obietnice dla przedsiębiorców?
Skąd kryzys w służbie zdrowia?
Polacy kupili samochód na kredyt.
Kredyt dostali, ale bez samochodu".
Na niemieckim campusie u @trzaskowski_ półnaga dziwa na scenie wytarła sobie dupę 🇵🇱 polską flagą a potem rzuciła ją na glebę.
Ale to Skolim u Pana Prezydenta jest zły.
Czaicie.
W moje pierwsze 100 dni zamknę granice, zlikwiduję świadczenia socjalne dla migrantów i przeprowadzę największe deportacje w historii Niemiec.
dzien dobry 🙋🏼♂️
Słyszę, że Włodek Czarzasty znów wciska kit o Razem. Tym razem na Campusie. Podobno ustawa o bezpłatnych obiadach w szkole wcale, ale to wcale nie jest blokowana.
A jak jest naprawdę? Otóż gdy zmusiliśmy ich podpisami do posiedzenia komisji, ogłosili bezterminową przerwę w pracach nad ustawą. Tak, żeby jej nigdy nie głosować.
Aż się przypomina stary dowcip o Urbanie: Po czym poznać, że kłamie? Otwiera usta.
🇩🇪🤦♂️В Германии разразился скандал после того, как выяснилось, что сирийский мигрант с тремя жёнами, 32 детьми и 25 внуками получает 100 тыс. евро в год в качестве социального пособия
При этом у 70% членов его семьи есть судимости.
Brytyjczyk pobity przez nachodźców w biały dzień, w środku miasta.
Ma szczęście, że nie było tam policji, bo jeszcze by go aresztowali
Wkrótce w reszcie Europy.
najbardziej oburzona na Skolima grupa społeczna to w*rszawiacy którzy miesiąc temu płacili 500 złotych za koncert "Bad Bunnny" który śpiewa i gra to samo tylko po hiszpańsku XD
Wychodzi Domański i informuje, że deficyt na 2027 rok to 282 MILIARDY złotych.
W 2022 roku deficyt wynosił 12,4 miliardów.
Nabrali pożyczek SAFE, KPO, zrujnowali doszczętnie NFZ, orają szkoły, rachunki za prąd najdroższe w Europie, małe firmy padają jak muchy. Brawo👏
Doszły mnie słuchy, że sam premier Donald Tusk poświęcił mi chwilkę podczas Campusu, przypominając, że śmiałem się z niego, gdy mówił, że Rosja szykuje się do uderzenia na państwo NATO.
Otóż, Panie Premierze, ja śmiałem się z czegoś zupełnie innego. Śmiałem się z tego, że premier Polski mówi, że zaraz NATO będzie w stanie wojny, a więc Polska będzie w stanie wojny, a wszyscy w Polsce mają to gdzieś, nawet rząd ma to gdzieś, nic się nie dzieje, po prostu „będzie wojna”, a teraz narysujmy pieska, nagrajmy tik-toka, pokłóćmy się o progi podatkowe albo zróbmy… Albo nic nie zróbmy.
Jak rozumiem, aktualnie Premier triumfalnie ogłasza, że miał rację i że naprawdę za moment Rosja może uderzyć na państwo NATO.
To jeszcze gorzej. Chciałem się dowiedzieć, co się wydarzyło przez ostatnie pół roku - od wywiadu Premiera aż do triumfalnego ogłoszenia „miałem rację” (przy czym absolutnie nie przesądzajmy tej racji, po prostu dajmy się premierowi „nasycić” chwilą) - w zakresie przygotowania polskiego społeczeństwa do wojny? Ja, jako zwykły obywatel, przygotowany się nie czuję ani w zakresie teorii, ani w zakresie praktyki. Czy zadbaliśmy przez te pół roku o to, by każdy Polak wiedział co i w jakim momencie ma zrobić? Czy przeprowadziliśmy jakiekolwiek ćwiczenia związane z cywilami? Czy szpitale są gotowe na wariant wojenny? Jak to ze schronami jest, bo zatrzymałem się na etapie, gdy Rafał Trzaskowski dawał okejkę schronowi w Helsinkach? Przecież my nie potrafimy nawet obsługiwać alertów RCB. A o wojsko też oczywiście można pytać - o mobilizację, o jakieś większe ćwiczenia wojenne.
Wydaje mi się, że jeśli istnieje wielkie prawdopodobieństwo wojny to rząd powinien zrobić coś więcej niż zdjęcia przypływającego czy przylatującego sprzętu, zamówionego lata temu.
Ja się nie śmiałem z tego, że Rosja może zaatakować, tylko śmiałem się z tego, że można powiedzieć coś takiego i „pora na CS-a”.