2016: Joe Hart
2017: Pablo Zabaleta
2018: Yaya Touré
2019: Vincent Kompany
2020: David Silva
2021: Sergio Agüero
2022: Fernandinho & Raheem Sterling
2023: Ilkay Gundogan & Riyad Mahrez
2024: Kyle Walker
2025: Kevin De Bruyne
2026: Bernardo Silva
Patrycja Feliks, mama chorego Wojtka, który zmaga się https://t.co/yzSO9P3uTu. z niskorosłością i niedosłuchem na temat gestu Wojciecha Szczęsnego: "Syn od zawsze marzył, aby polecieć do Barcelony, ale kolejne operacje powodowały, że nigdy nie było takiej możliwości. Aż przystępował do Pierwszej Komunii Świętej i powiedział, że marzy, aby przybić "piątki" ze Szczęsnym i Lewandowskim. Powiedziałam sobie, że co mi szkodzi. Napisałam o tym w mediach społecznościowych. Opublikowałam wpis i po 24 godzinach dostałam komentarz od Wojtka Szczęsnego, że tak tego nie zostawimy, że marzenia trzeba spełniać. Czekałam na wiadomość prywatną od Wojtka i gdy się do mnie odezwał, to dotarło do mnie, że to się dzieje. Wojtek napisał, że zaprasza syna i całą rodzinę, również dziadków, do Barcelony. Syn bardzo się wzruszył, odjęło mu mowę. Nie wiedział nawet, co powiedzieć. Wszystko było zorganizowane od A do Z przez Wojtka Szczęsnego, niczym nie musieliśmy się martwić. On powiedział nam, że to ma być relaks dla nas. Opłacił nam loty, pobyt w hotelu, z lotniska odebrał nas jego kierowca. Nie wiedziałam, jak to będzie zorganizowane, wysiedliśmy z samolotu, odebraliśmy bagaże, a przy wyjściu z lotniska po prostu stał szofer z napisem "Wojtek Szczęsny".
O meczu z RCD Mallorcą: "Syn powiedział, że czuł się jak "Król Lew", bo dziadek podnosił go za każdym razem, gdy był gol, aby cokolwiek widział. A w tej bajce Rafiki też podnosił tak małego lwa. Nie potrafię słowami opisać radości syna. Wojtek Szczęsny zorganizował to wszystko bezinteresownie. To cud i nadal nie dowierzamy, że to się wydarzyło. Syn jest fanem Barcy. Zawsze marzył, by polecieć na jej mecz. Wojtek Szczęsny to jego idol, czytał o nim książki. Mamy na nazwisko Feliks, co po łacinie oznacza "szczęśliwy", więc nasze nazwiska się łączą. Los chciał, żeby te dwa Wojtki się spotkały." [@WPSportoweFakty] 💙❤️ 👏
Ten anonim z Wykopu, na bazie którego sekta Giertycha zaczęła tworzyć teorie spiskowe o "sfałszowaniu wyborów" przez ściganą opozycję przed chwilą przyznał, że zrobił to po pijaku i dla żartu.
"Nie wierzcie we wszystko, co widzicie w necie".
Czy to był Fogiel z Kaczyńskim?