@Ole_Kondratiuk@MiMichalewicz ➡️ekshumacja żołnierzy Wermahtu bezproblemowa vs. problemy od dekad z ekshumacją Polaków na Wołyniu
➡️ porównanie 🇵🇱 do 🇷🇺 w ONZ w 2023
➡️ kłamstwa ws rakiety która zabiła Polaków w Przewodowie
➡️ imba z gloryfikowaniem UPA
To decyzje polityczne, nie są to 🇵🇱 decyzje
@krzychulek Wróć człowieku do chronologii tej "chryji"‼️
Prezydent 🇺🇦 gloryfikując UPA doskonale znał odbiór w kluczowym państwie sojuszniczym🇵🇱
Mimo to zdecydował się to zrobić.
Polska, Polacy NIE MOGLI to przemilczeć w imię "wyższego dobra"
To 🇺🇦 dla "wyższego dobra" powinna szanować 🇵🇱
@OlenaRohoza Proponuję zapoznać sie z najnowszą historią 🇵🇱 i 🇺🇦 od 1991.
Jaki potencjał te państwa miały wówczas, a jaki miały z końcem 2021 (przed napadem 🇷🇺)
Wasi politycy sp.... Wam przyszłość. A mogliście iść drogą 🇵🇱
I nie bronicie 🇵🇱🇪🇺, walczycie o własne prawo do istnienia.
Nie zaglądałem przez weekend na X, więc widzę że ciekawie było.
Z dystansu przypominam, że jeżeli Ukraińcy bardzo chcą sobie wsadzić kij w szprychy, to my ich przed tym nie powstrzymamy.
Kwestia orderu słabo rozegrana, ale generalnie nie ma znaczenia. Tzn. doraźnie poprawia samopoczucie i sondaże VZ, ale długoterminowo to dalsza "promocja" dla ukraińskiego kultu UPA i przypomnienie rzezi wolńskiej. A taka kampania promocyjna jest zbieżna z 🇵🇱 interesem. Sami lepiej byśmy tego nie zrobili.
Ukraińcy walczą o niepodległość i przysłużają się tym Polsce. Ale po prostu nie mogą przestać walczyć, by zrobić nam na złość. My też nie powinniśmy im tej walki utrudniać, ale ją wspierać.
Problem Kijowa polega na tym, że prawdopodobnie sowieckim motywem myślenia, od jakiegoś czasu ma absurdalnie wysokie mniemanie o własnej pozycji przetargowej.
Zaczął wyceniać się siłą wojskową, którą owszem - być może ma najsilniejsza obecnie w Europie (niesprawdzalne). Problem polega na tym, że tą wartością możesz się wprost wyceniać jak chcesz być podmiotem rewizjonistycznym (Rosja) i ciągle podtrzymywać groźbę konfliktu, by w zamian osiągać ustępstwa/deale.
W systemie do którego dążą Ukraińcy ta wartość dalej jest bardzo istotna, ale praktycznie do wykorzystania tylko na własny użytek. Istotnie Kijów poszukuje pomysłów powojennej 'monetyzacji' suflując pomysły o kozackiego wojska Ukrainy jako wysuniętej armii, która broni Europy przed Rosją. Z tym, że nikt się na to nie zgodzi.
Fakty są takie, że jeśli pokój nastanie zostaniesz z wielką armią, którą będziesz (tak czy siak) musiał zmniejszyć. Dziesiątki tysięcy osób z PTSD. Zostaniesz ze zdezelowanym krajem, którego odbudowa może być współfinansowana z reparacji, ale dalej nie wiadomo czy będzie. Zostaniesz z postsowieckimi naleciałościami (dumnego) systemu, który jak widać, ma mało pokory do transformacji ("a na co nam Unia?") itd.
Generalnie to nie my pokaramy takie myślenie i działanie Ukraińców. Zrobi to rzeczywistość.
A że "stracimy kontrakty"? Jeśli miałyby być realizowane w stanie braku transparentności, podejrzliwości i rywalizacji, bez unijnego zestawy reguł i zasad, to nie wiem czy jest sens w ogóle w nie wchodzić.
Na złość matce odmrozimy sobie uszy - no cóż...
@ilyminat171@KapitanLisowski@Vit_Ovchar " ...na cudzej ziemi..."
Wolyń, Lwów, Galicja wschodnia do 2WW leżały w granicach Polski.
Kiedy przed 1991 Ukraina była suwerennym, samostanowiącym państwem?
Dlaczego 1919-1920 wszyscy uznający się za Ukraińców nie walczyła z Petlurą przeciwko "czerwonej hołocie"?
@yarko Rany rozdarł nie kto inny tylko Załęski.
Gloryfikacja morderców nie może nie budzić wstrętu i oporu w narodzie który przez tych morderców był mordowany.
Masz problem z obecną sytuację pomiędzy 🇵🇱🇺🇦?
Obwiniaj inicjatora tej sytuacji - Załeskiego.
Polacy mówią- DOŚĆ‼️
Twierdzenia Prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, że Prezydent RP Karol Nawrocki nie chciał z nim rozmawiać, by wyjaśnić sprawę nadania jednostce wojskowej imienia „bohaterów” UPA nie znajdują pokrycia w faktach.
Najpierw strona ukraińska proponowała rozmowę telefoniczną obu prezydentów. Ostatecznie, nie doszło do niej z powodu braku reakcji Prezydenta Zełenskiego.
Ze strony współpracowników Prezydenta Ukrainy pojawiła się także propozycja spotkania obu prezydentów. Ustalono datę i godzinę. Nie doszło do niego, bo ze spotkania zrezygnował Prezydent Wołodymyr Zełenski.
To oznacza, że ze strony władz Ukrainy nie było gotowości do zmiany nazwy jednostki wojskowej noszącej imię zbrodniarzy spod znaku UPA. Była wyłącznie gra na czas.
Tyle fakty.
przerażająco prawdziwa chronologia zdarzeń, PRAWDZIWA I BOLESNA
Autor na Linked in Andrzej Klimek - warto aby każdy poznała ten tekst ....
cyt: " W lutym 2022 r przyjęliśmy w naszym domu rodzinę uciekającą z Donbasu, byłem kilka razy z pomocą na Ukrainie, wsparłem niezliczoną ilość zbiórek na ich rzecz, moi przodkowie z Kresów.. a widzę to tak.
Nasi archeolodzy właśnie po raz kolejny rozkopali kilka dołów grobowych w Hucie Pieniackiej. Znależli tam do setki szkieletów. Głównie dzieci i kobiet. Z porozbijanymi czaszkami, rozstrzelanych, spalonych. To jedno z setek takich miejsc na dawnych Kresach. Ukraińcy zabili ponad 100 tysiecy polskich kobiet, dzieciaków i mężczyzn. Dlaczego to robili? Bo chcieli się Polaków ale przecież też Żydów z tamtych ziem pozbyć. To nie była zemsta za Beresteczko czy Jaremę czy nawet nieodległe palenie cerkwi przez sanację. To była przemyślana, brutalna czystka. Motywowana ideologicznie i pragmatycznie. Straciliśmy tysiący żyć. Kobiet i dzieci. Straciliśmy Kresy. Straciliśmy Lwów.
Co na to Polska?
Jako pierwsze państwo uznała wolną Ukrainę w 1991 r. Wydawała miliony na odbudowę zabytków na jej terenie. Wspierała ukraiński biznes i inicjatywy. Promowała proeuropejski kurs Ukrainy. Czesto kosztem naszych rolników czy przedsiębiorców. Wspierała w czasie majdanów. Gdy wybuchła wojna z Rosją oddaliśmy czołgi i ostatnie koszule. Przyjęliśmy miliony uchodżców. Prezydent odznaczył Zełeńskiego najwyższym polskim odznaczeniem Orderem Orła Białego.
Co na to Ukraina?
W ONZ Zełeński w 2023 r porównał nas do Rosji. W Kanadzie odznaczył nazistowskiego zbrodniarza. Kpią z nas in flagranti i za naszymi plecami. Gdzie się da. Gdy zabili dwoch Polaków powiedzieli ze to nie ich rakieta. Tuska wysadzili z pociągu. Dudę lekceważyli i traktował tak że nawet on nieco otrzeźwiał. Wypychają nas z rozmów dotyczacych zakończenia wojny i tego co potem. Nie dzielą się wiedzą ani technologią. Stawiają pomniki banderowskim rezunom. Na polskiej szkole we Lwowie powiesili tablicę slawiącą Szuchewycza. Nasze dzieci w biało- czerwonych szarfach maszerują przed tą tablicą w polskie święta. W końcu nazwali swoją elitarną brygadę imieniem Bohaterów UPA.
W tych warunkach Prezydent Rzeczpospolitej powiedział... Hej koledzy przekroczyliście po raz setny nasze czerwone linie. Zastanówcie się. To nas boli. Nie historycznie. Ale teraz. Nie szanujecie nas. Celowo w nas uderzacie tak by pokazać ze możecie i tak żeby nas bolało. Dni mijały. I co i nic... Jak zawsze..
Nadanie Orderu Orła Białego Zełeńskiemu było przedwczesnym, naiwnym i niedocenionym gestem. Szkoda, że następiło bo order trzeba było teraz spektakularnie odbierać. Słusznie bo UPA to masowi nazistowscy zbrodniarze. Słusznie bo Ukraińcy i Ukraina jako kraj czci morderców i nazistów. I to że walczy z Rosją nic nie zmienia. W 1943 czy 1944 też walczyli...
Pózno się budzimy i dzięki Zełeńskiemu ale lepiej tak niż wcale. Straty są mniejsze niż za 5 lat. To dopiero początek. Wzmacniajmy się i szukajmy sojuszników. Nasze zachowanie wobec Ukraińców w 2022 r i tak zostanie jednym z piękniejszych momentów naszej historii. Nasze wobec Nich..."
Polska, jedyne czego potrzebuje - to wyciąć to #ciałoObce, które od lat tu swawoli... szczęściem, szczególnie ostatnimi czasy - toż ciało obce jest coraz bardziej widoczne i coraz lepiej opowiedziane, zidentyfikowane - ba - przez naród w końcu zauważane ;)
A i samo przy tym dba o swoistą popularność, w każdej możliwej kwestii stając przeciw Polsce i Polakom i przeciwko naszym interesom i racji stanu...
Wiec pewnie szybciej niż później zacznie się operacja usuwania narośli, odtruwania organizmu i leczenia z tej - tym razem prawdziwej a nie urojonej sepsy, wywołanej przez toż ciało obce...
@wsamraz Do tanga trzeba dwojga....
Jeśli kopnie ktoś cię raz, możesz zignorować bo jesteś dojrzalszy, nie chcesz eskalacji.
Ale jeśli ktoś kopnie 2-3 raz, ostentacyjnie, z przeświadczeniem wyższości - musisz zareagować. Jeśli tego nie zrobisz - będziesz kopany.
Zgadzam się że mamy nadpodaż historyków w polityce. Jednak to nie jest ten przypadek gdy pierwotny fach ma jakieś znaczenie. Znaczenie ma to, że klasa polityczna Ukrainy po prostu szuka pola sporu. W przededniu wojny toczyli z nami wojnę transportową. Celowo wykorzystali luki przy "tranzycie" zboża do zachwiania naszym rynkiem. Odbierali nasze europejskie rynki zbytu bo na ich rynki weszła Rosja. Zamiast z nią konkurować, woleli pociągnąć całą rękę która wyciągnęła palec. Zabili naszych rodaków w Przewodowie, nie dość że nie przeprosili to do tego próbowali wmanewrować nas w wojnę. Rzeź UPA na Polakach na Wołyniu i czczenie tych zbrodniarzy to jedynie przelanie czary goryczy. To kolejna nieprzekraczalna granica którą przekroczyli. Nauczyli się, że jesteśmy spolegliwi i przymykamy oczy. Tymczasem absurdy tej naszej stagnacji w imię dobrych relacji zaczęli wykorzystywać do granic możliwości. Tu po prostu trzeba się momentalnie wyleczyć ze złudzeń. Do tanga trzeba dwojga. Ukraińskie elity pozycjonują nas jako rywali. Im dłużej będziemy na to ślepi, tym gorzej dla nas.
Jeśli chodzi o spór 🇵🇱-🇺🇦, należałoby w końcu objaśnić sobie parę spraw, ponieważ komentarze w stylu: jak to Ukraińcy ponownie nas ograli, jak to Polska nie ma żadnego przełożenia na Ukrainę, jak to Polska ponownie dała się ograć, przytłacza swoją liczbą, kompletną głupotą i krótkowzrocznością. Należy właściwie sobie objaśnić jedno: po co nam jest w ogóle Ukraina?
Ciągle widzimy obrazki jak ukraińskie drony niszczą cele w Rosji, z czego wyciągane są dość absurdalne wnioski jakoby Ukraina zyskała samodzielność strategiczną, nie podlegała naciskom ze strony partnerów, co znów pozwala niektórym "specom" wyciągać wnioski o suwerenności Ukrainy, co znów prowadzi do pytań w stylu "a czy my też jesteśmy tak suwerenni jak Ukr?" - Nie, nie jesteśmy i UWAGA - to nie jest nasza słabość tylko nasz WYBÓR. Polska jest od początku lutego 2022r przewidywalnym i lojalnym partnerem Zachodu, który we własnym interesie zawlókł ów zachód do pomocy Ukrainie czym obroniliśmy swój bufor i co więcej utrzymujemy go, w znacznej mierze na koszt państw, dla których Ukraina przedstawia nieporównywalnie mniejszą wartość niż dla nas samych. Można powiedzieć - mamy sytuacje idealną.
Czy w takim razie powinniśmy teraz, za podszeptami niektórych internetowych zbawców świata, z powodu sporów z Ukraińcami zacząć remonty lotniska w Jasionce, rozbierać torowiska, przebudowywać węzły cargo pod Rzeszowem? Absolutnie nie - tylko kretyn w naszym położeniu zawlókłby cały zachód do pomocy Ukrainie i następnie tą pomoc zablokował. Zrobilibyśmy to wbrew własnemu interesowi, tracilibyśmy na wiarygodności względem zachodu oraz znacząco tracilibyśmy sympatię w oczach armii Ukrainy, która walczy za siebie, ale także w naszym interesie. I tu wchodzimy w kwestie odebrania orderu Żełeńskiemu. Działanie symboliczne, które jest ukierunkowane indywidualnie, nie działa przeciw walczącym żołnierzom, a jednocześnie sprawia, że nasze soft power nie cierpi, za to ukraińskie i owszem. Natłok artykułów w zagranicznej prasie na temat Rzezi Wołyńskiej przytłacza i tu Ukraina strzela sobie w stopę i to właściwie z armaty.
Także uważam, że nasza reakcja jest spokojna, symboliczna, w skutkach (poprzez upowszechnianie wiedzy o Wołyniu) miażdżąca dla Ukrainy i co najważniejsze utrzymująca Ukrainę w walce, a Nas samych dalej utrzymująca jako przewidywalny partner Zachodu, który z powodów symbolicznych nie robi "głupich" ruchów i zachowuje zimną krew.
To wszystko nie jest dowodem na to, że nie mamy przełożenia na Ukrainę - mamy olbrzymie. Moglibyśmy im wbić nóż w plecy i Ukraińcy nic nie mogliby z tym zrobić - tylko znów działalibyśmy wbrew własnym interesom, psując własny wizerunek, wchodząc na boisko na którym nie bylibyśmy w stanie się bronić bo każdy rozsądny obserwator uznałby to za głupotę, a opinia publiczna na zachodzie za podłe, bo potęgujące ukraińskie straty....
Więc skoro Ukraina się z nami nie liczy, to może dowód na to, że jednak nie mamy przełożenia? Otóż to że Ukraina i Żełeński nie biorą tego pod uwagę jak moglibyśmy im zaszkodzić, to jest problem Ukrainy a nie nasz. To że sami sobie komplikują przyszłość i nam rozwiązują ręce wchodząc z nami w bezsensowne konflikty tylko ułatwia nam sprawę na przyszłość. Nic Ukraińcom nie stało na przeszkodzie zbliżać się z Niemcami, Brytyjczykami i Francuzami bez antagonizowania Polski, Rumunii, Węgrów czy Bałtów, ale jednak ich "natura" wygrała - kiedy pozornie chwilowo poczuli się silni (w ich własnym mniemaniu silniejsi) muszą to pokazać, na zasadzie - chwilowo mam zdolność, to wezmę leasing na Mercedesa - a niech sąsiad zazdrości, bez zastanowienia się co ten sam sąsiad zrobi, kiedy przyjdę do niego po pomoc, jak za 3 miesiące zabraknie mi na kolejną ratę tego leasingu i tak dochodzimy do okresu: po wojnie, kiedy Ukraina będzie wymagała funduszy, akcesji do UE, NATO i kredytów. Mądre to? No chyba niezbyt.
Wejdźmy teraz w rys historyczny: Ukraina wg różnych szacunków w 1991r miała 49-51 mln obywateli, Polska liczyła 38mln. Mieli 603 tys km2, my 312tys, ich PKB wynosił ok 77mld dol, nasz 66mld, w wojsku mieli 6500 czołgów, 2500 głowic nuklearnych w magazynach, największy udział w spadku po przemyśle ZSRR per capita, 4 elektrownie atomowe i 3 razy więcej czarnoziemów niż my wszystkich ziem uprawnych, za to mieli gorsze położenie geograficzne, mniejszość rosyjską i chyba najgorsze - ruską mentalność i wzorzec gospodarczy, przez który ten kraj w 1991r na papierze miał wszelkie możliwości do wzrostu, niezależności i bogacenia się, ale poszli drogą rozrywania sobie państwa na strzępy przez oligarchów w imię własnych interesów. Bo czy wyobrażamy sobie sytuacje w Polsce, kiedy mamy walki z ruskimi o Warmie, Mazury i Podlasie, które za podszeptami ruskich wypowiedziały Warszawie posłuszeństwo, a prezydent Jan Kulczyk nacjonalizuje Solorzowi elektrownie, za co ten sponsoruje kampanie wyborczą Andrzeja Grabowskiego i nasze społeczeństwo wybiera na Prezydenta Ferdynanda Kiepskiego? A to wszystko dzieje się w trakcie walk o Olsztyn i niecałe 30 lat po tym jak oddaliśmy ruskich 2500 głowic za obietnicę że ów ruscy nas nie zaatakują? Przecież to jest Allo-Allo...
Ale dobrze, może to co było to było i teraz Ukraina się "ogarnie" i stanie się dla nas zagrożeniem po wojnie? Wolne żarty...które znów w opiniach różnych beznadziejnych samozwańczych analityków są kompletnie oderwane od realiów i liczb, do których właśnie przejdziemy, a które są o tyle istotne, że to demografia i gospodarka są materialnymi podstawami potęgi państwa: Jeśli Polska z końcem tego roku stanie gospodarczo, nasz wzrost PKB będzie rok w rok wynosił równe ZERO i staniemy na tym 1,13 bln dol z końcem 2026r, a od 1 stycznia 2027 Ukraina z obecnym PKB na poziomie 225 mld dol zacznie się forsownie rozwijać średnio 5% rocznie, to czy któryś z domorosłych analityków zadał sobie trud i policzył kiedy Ukraina by nas przegoniła? Otóż Ukraina osiągnęłaby nasz poziom PKB za 33 lata w 2059 roku! I to jeśli Polska stałaby w miejscu, Ukraina by się rozwijała 5% rocznie, emigracja by na Ukrainę wróciła i ruscy ponownie nie atakowali. Ruscy, którzy mimo totalnego kolapsu w 1989/1991r byli w stanie po 9 latach zaatakować Czeczenię, po 17 zaatakować Gruzję, po 23 latach zaanektować Krym...
Idąc dalej załóżmy, że Polska będzie dalej się rozwijać te swoje stabilne +/- 3% rok do roku, a Ukraina będzie rosła te 5%. Jak sytuacja będzie się miała za 60 lat w 2086r? Otóż Ukraina dalej będzie o połowę biedniejsza od Polski. To oczywiście nie przekłada się 1/1 na siłę militarną (patrz Niemcy), ale znów siła Niemiec także wynikała z tego, że nie musieli wydawać na armię, a Ukraina będzie musiała... Więc teraz pytanie, czy w tych okolicznościach Ukraina, biorąc pod uwagę co oni ze swoim państwem zrobili i jak prowadzą politykę ze wszystkimi partnerami, czy powtórzą sukces Izraela? Ja bym na to nie postawił złamanego grosza.
Ostatnim mitem, który jest moim zdaniem komiczny jest "odbudowa Ukrainy" i nasz udział. Po pierwsze POLSKA ROZWIIJAŁA SIĘ BEZ UKRAINY, osiągnęliśmy 2 najwyższy wzrost na świecie po Chinach po 89r bez Ukrainy, jej rynku zbytu, inwestycji w ten bantustan, bo nie tam realizujemy marże. Dla naszego sukcesu po 89r Ukraina była KOMPLETNIE OBJĘTNA - dawała spokój jako bufor - ponownie BUFOR! Dla naszego dalszego wzrostu potrzebni są jedynie pracownicy z Ukrainy w Polsce, a nie mityczne kontrakty na Ukrainie. Odbudowa będzie pasmem niekończących się rozczarowań, skandali, korupcji i problemów z płatnościami i tu znów - proponuję wyczekiwać i wchodzić tylko lub głównie jako podwykonawcy - niech się z płatnościami męczą Niemcy, Amerykanie czy Francuzi. W skrócie, niech dla naszego Mirbudu płatnikiem będzie Budimex a nie skorumpowany mer Lwowa.
Do ostatniego mitu należy jeszcze dodać, że: Ukraina faktycznie prowadzi z sukcesami ataki na strategiczne cele w rosji niszcząc im infrastrukturę do handlu węglowodorami co osłabia naszego największego wroga i leży w naszym interesie, co znów sprawia, że pomysły remontu Jasionki są najmniej mówić - niepoważne. Natomiast należy zadać sobie pytanie - dlaczego ruscy na Ukrainie tak spektakularnie nie niszczą celów strategicznych poza ostatnio Ławrą Peczerską? Bo już je dawno zniszczyli - Ukraina otrzymuje tyle samo ciosów albo i więcej i jest tak samo niszczona. Trzeba mieć tego świadomość, że cenzura wojenna na Ukrainie dalej obowiązuje i poziom zniszczenia tego państwa jest potężny. Trzeba sobie dalej zadać pytanie ile zajmie odbudowa? W świecie idealnym 5-10 lat i wszystko zostanie odbudowane.... ale tu znów wchodzą realia: ile jest na Ukrainie czy szerzej w Europie wolnych ekip budowlanych i drogowych? Czy rzucenie na odbudowę 100mld dol rocznie da się wykorzystać? Nie, NIE DA SIĘ, ponieważ nie będzie takich mocy przerobowych. 100 mld dol wymagałoby ściągnięcia ekip budowlanych dosłownie z całej Europy, a znów - te firmy mają swoje stabilne kontrakty we własnych krajach (ciężko rezygnuje się ze stabilności i komfortu), a moce przerobowe firm budowlanych nie leżą na półce z wolnymi mocami przerobowymi w dowolnym sklepie w którym zielone ludziki kupowały ruskie mundury, karabiny i czołgi. Zaangażowanie wszystkich firm budowalnych z Polski to łączny koszt 75mld zł rocznie, +/- 20 mld dol... ile takich ekip ma Ukraina? Ile firm zechce tam jechać, zaryzykować, delegować pracowników i uzależniać swoje zyski od kaprysu Ukraińców? - Do przemyślenia, że to nie jest kwestia chęci ale realnych możliwości, które będą rosły rok w rok, ale nie dadzą odbudowy za 5 lat, za 5 lat może moce przerobowe dogonią możliwości finansowe - o ile Zachód pozostanie zdeterminowany tak długo, żeby Ukrainę odbudować.
Dodać należy, że propozycja na szczycie NATO - 0,25% PKB na Ukrainę upadła z powodu Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji - bo znów - te państwa nie chcą sobie wiązać rąk, nieadekwatnie do wagi Ukrainy dla nas i dla nich - czyli na ostaniu się Ukrainy będzie bardziej zależeć państwom, z którymi obecnie Ukraina się kłóci, a nie państwom na które Ukraina obecnie stawia... my chcemy zagwarantować jak najwięcej NIE NASZYCH pieniędzy na Ukrainę, Niemcy, Francja i GB przecież to wiedzą - nie wie chyba tylko Ukraina - to tak co do ich potęgi, rozmysłu politycznego i przewidywalności...
Podsumowując Ukraina nie jest i nie będzie dla nas zagrożeniem, jedyne zagrożenie to jej upadek - potrzebujemy bufora, bo opcje, że wypowiedzą nam wojnę i zaczną bombardować Rzeszów i Lublin to czyste S-F. Powinniśmy zagryzać zęby, podchodzić do sytuacji z zimną krwią i nie robić gwałtownych głupich ruchów, dozując tyle pomocy ile potrzeba, żeby ów bufor się ostał i robić swoje - rozwijać swoje państwo, swoje siły zbrojne i traktować czas kupowany przez Ukrainę jako naszą inwestycję w spokój , dzięki któremu dalej możemy się bogacić, prowadząc jednocześnie wojnę z ruskimi ukraińskimi rękoma, za głównie zachodnie pieniądze, a naszą złość na Ukrainę kanalizować na rząd, jaki by nie był, aby dbał o wzrost, kontrakty dla wojska, zdolności ofensywne i budowę atomu, rozbudowę portów i budowę CPK, bo to jest ważniejsze niż fochy Prezydenta Żełeńskiego. Pod rozwagę @KWojczal@DRatka1@sirtimon90@TomaszGrzywacz3@adamlubi@CDzwoni
General Załużny
poparł
Prezydenta Polski
A co ja rano powiedziałem!
🫡
Zespół Zaluzhnyi'ego
Budowanie dobrych relacji sąsiedzkich jest trudne i może je zniszczyć jeden nieostrożny krok. Historia potwierdza to po raz kolejny.
Zwrot odznaczeń państwowych, zwłaszcza tych przyznanych przez zaprzyjaźnione państwo sąsiednie, trudno uznać za mądrą decyzję. Walerij Załużny już powiedział, że Order nie jest jedynie wyrazem szacunku dla konkretnej osoby. Jest symbolem wzajemnego szacunku między narodami, państwami i pokoleniami ludzi, którzy wspólnie przeszli przez trudne doświadczenia.
Prezydent Polski Karol Nawrocki demonstruje wolę podtrzymywania i rozwijania stosunków ukraińsko-polskich, pomimo trudnych kart historii i sporów politycznych. Taka odpowiedzialność jest przejawem myślenia państwowego.
Zaskakujące jest, że szanowani byli prezydenci, ludzie z ogromnym doświadczeniem w polityce międzynarodowej i dyplomacji, pozwalają, by emocje brały górę nad rozwagą. Mąż stanu musi zawsze patrzeć dalej niż na chwilową zniewagę czy gest polityczny. Bo chłopięce czyny mogą mieć zupełnie dorosłe konsekwencje.
W polityce, tak jak w życiu, zawsze warto pamiętać o prostej prawdzie: pycha jest grzechem. A mądrość nie polega na trzaskaniu drzwiami, lecz na pozostawieniu ich otwartymi na dialog.
Walerij Fedorowicz Załużny jest gotów pełnić rolę gwaranta odbudowy relacji z bratnią Polską!
@Skalinskalin Wie Pan jakie było uzasadnienie nadania tego odznaczenia Załęskiemu?
https://t.co/TeXH42L3CP za pogłębianie przyjaźni 🇵🇱🇺🇦
A teraz kilka faktów owej "przyjaźni":
➡️ Przewodów, śmierć 2 🇵🇱 i kłamstwa Załęskiego.
➡️ ONZ i porównanie 🇵🇱 do 🇷🇺
➡️ nadanie JW imienia bohaterów UPA
@amazgula Widzę że indoktrynacja która wjechała u Ciebie człowieku na pełnej nieźle się zadomowiła i pozostała na stałe.
Nadstaw lewe jądro by w nie walili, byle tylko być na szańcu w wewnętrznej wojence.
A co oni nam mogą 😂 Symetrycznie oddać czołgi? Zełenski też bezczelnie porównał Nawrockiego do Orbana z groźbą, że to się źle skończy (w domyśle - nie dla niego i Ukrainy oczywiście). Widać, że tam peron srogo odleciał.
Ta jest coraz bardziej zabawne.
Zełeński i świta grają sobie w politykę wewnętrzną. Pamiętajmy jednak, że Ukraińców czeka niezłe przyziemienie. Nawet w najlepszym dla nich zakończeniu wojny, będą zależni od naszych decyzji.
Zamiast orderów będą słać do Warszawy czekoladki, a my im odeślemy odpowiedni rachunek. Nie za wsparcie militarne w czasie wojny, bo w naszym interesie jest bicie Moskala kozackimi rękami. Za politykę Zełeńskiego. I będzie drogo, bo Zelenski tak podbił emocje, że tego się już nie da naprawić czy wymazać. Zapamiętamy. 😉
Jeżeli jest prawdą co mówi @abojke, to jutro lotnisko w Jasionce powinno zostać bezterminowo zamknięte, finansowane przez nas starlinki odcięte a młode byczki w wieku poborowym natychmiast deportowane na Ukrainę.
Dość tej bezczelności i niewdzięczności!🤬