AK to jest UPA❗ - krzyczy rozemocjonowany "ekspert" TVP 🤯
Tak ohydnego i antypolskiego skandalu w TVP jeszcze nie było❗
Kazimierz Wóycicki bronił ukraińskich ludobójców z UPA, którzy bestialsko wymordowali tysiące Polaków, w tym kobiety i dzieci i w haniebny sposób przyrównał ich do... polskiej Armii Krajowej 😡 Co trzeba mieć w głowie, by zestawić banderowców z polskimi bohaterami narodowymi? I to wszystko za nasze pieniądze! Płacimy miliardy za telewizję publiczną, która zaprasza "ekspertów" szerzących kłamliwą, antypolską propagandę.
Brawo @Nieznanski_M za obronę prawdy historycznej i polskiej racji stanu! 👏
Wycofamy się też z Zielonego ładu, obniżymy podatki, zerwiemy sojusz z Izraelam i Ukrainą oraz wyjdziemy z UE. Możecie nam zaufac!!! - pan @OficjalnyJK, człowiek honoru. Niedoszły zbawca narodu.
Nowy wątek w sprawie zatrzymanego dziennikarza Leszka Kraskowskiego!
Obrońca żąda sprawdzenia nagrań z publicznych kamer.
W momencie, gdy rzekomo „wysyłano maila”, Kraskowski miał być w miejscu publicznym – na widoku, pod okiem monitoringu.
13 VI 1915 dowodząc szarżą pod Rokitną, zginął rtm. Zbigniew Dunin-Wąsowicz, wnuk Mikołaja Dunin-Wąsowicza, uczestnika szarży pod Somosierrą.
Cienie przodków.
Індуси побили українців в Україні.
Ось і настала реальність завдяки Зеленському. Поліція бездіяла і не затримала нападників, жодної депортації також не передбачено.
Українця в окоп помирати за 70 000 грн, а господарями стануть іноземці.
Кажуть, що конфлікт в Дрогобичі розпочався після того, як старші чоловіки зробили зауваження індусам через гучну лайку. Після цього в місцевих чоловіків полетіли кулаки.
Tenże K. Wóycicki (odznaczony w 2007 r. Krzyżem Zasługi na wstędze Orderu Zasługi RFN) był współorganizatorem polsko-niemieckiej eksperckiej Grupy Kopernika, składającej się z ekspertów niemieckich i proniemieckich ekspertów polskich. Grupa ta wielokrotnie angażowała się na rzecz "pojednania" i "współpracy" polsko-niemieckiej zgodnej z niemieckimi interesami. W okresie rządów PiS skrajnie krytyczna wobec polityki polskiej, zupełnym kuriozum był atak na reformę systemu oświaty: Grupa uznała, że likwidacja gimnazjów utrudni polsko-niemiecką wymianę młodzieży (BTW ta wymiana to w ogóle opowieść sama w sobie).
Skoro Prezydent zapowiedział, że odbierze Order Orła Białego JE Włodzimierzowi Zełeńskyemu, to NIE MOŻE SIĘ TERAZ WYCOFYWAĆ, bo będzie to kompromitacja i pokaz słabości nie tylko jego samego, ale całego państwa polskiego. Prezydent nie może się teraz wycofać!
⏳Nadchodzi czas dramatycznych decyzji dla naszego narodu 🇵🇱, który od lat jest oszukiwany przez brukselskich urzędników i krajowych polityków. Stawką jest nasze przetrwanie. Zachód już się nie obroni, my jeszcze mamy szansę.
"Nie gryziemy się już w język – mówi @GrzegorzBraun_ – bo skutki tego paktu są w praktyce nieodwracalne i niebezpieczne."
Albo odzyskamy kontrolę nad własnym krajem, albo staniemy się biernymi świadkami jego demograficznej i kulturowej transformacji – co w praktyce oznacza koniec naszego narodu jako wspólnoty historycznej i kulturowej, i zakończenie pięknego dzieła pokoleń zwanego Polską.
Wybór należy do nas.
https://t.co/RcEGpsClSv
Grzegorz Braun z niezwykle ważnym ostrzeżeniem dla Polaków w kontekście projektu zniszczenia Europy, którym jest skonstruowany przez lewicowych ekstremistów z Brukseli "Pakt Migracyjny": "Nadchodzi czas dramatycznych decyzji dla narodu!".
NCzas: "Pakt migracyjny Unii Europejskiej wszedł w życie 12 czerwca bieżącego roku. Wszedł wśród licznych „fajerwerków” w postaci ataków, morderstw, gwałtów i grabieży dokonywanych masowo przez przybyszów na zachodzie Europy. Czy oznacza to ostateczny kres polskiej niepodległości i suwerenności? Grzegorz Braun, prezes Konfederacji Korony Polskiej nie pozostawia złudzeń – nadchodzi czas dramatycznych decyzji dla narodu, który od lat jest oszukiwany przez brukselskich urzędników i krajowych polityków".
Link do artykułu w komentarzu.
@GrzegorzBraun_@PiotrHeszen@KoronyPolskiej@ETrynkusKM@Grzegorczy77722@Edgar_Korona@KM_Czestochowa@KoronaWarszawa@KoronaMlodych@Gasniczak@alfie69862633@AgaB98945801@Aga_Rabena@MirekMirek2647@zygfryd21385@niepoprawny123@MagorzataJ7@M_Z_Przepiorka
Odebrałem właśnie pismo z prokuratury, z którego dowiedziałem się, że umorzono śledztwo przeciwko urzędniczce, której zarzucano, że nielegalnie przeglądała moje dane w państwowych rejestrach.
Nigdy bym się o tym nie dowiedział, gdyby nie ABW, które urzędniczkę namierzyło. Według ABW 27 marca 2025 r. Marzena O. zatrudniona w Urzędzie Miejskim w Aleksandrowie Łódzkim nielegalnie przeglądała moje dane z rejestru PESEL i RDO. O ile imiona moich rodziców czy mój numer PESEL są dostępne publicznie, o tyle wszystkie dane z mojego dowodu osobistego już nie. Po co to było urzędzniczce? Ciekawość lub chciała wziąć na mnie kredyt, nie wiem.
Chciałbym w tym miejscu bardzo podziękować komuś w ABW, kto zainteresował się sprawą, wykrył urzędniczkę i poinformował prokuraturę. Państwo w tym miejscu zadziałało. Naprawdę nie spodziewałem się tego. To mnie zawsze pozytywnie zaskakuje, że cokolwiek u nas działa i ktokolwiek wykonuje swoje obowiązki. Jeszcze raz bardzo dziękuję!
To była niestety ostatnie dobre słowo o naszym państwie i jego pracownikach, bo od teraz będzie już jak zwykle. ABW zawiadomila prokuraturę, ta postawiła urzędniczkę zarzuty popełnienia przestępstwa, po czym umorzyła śledztwo z powodu niewykrycia sprawców! Jak to możliwe? Przecież jak zeznał przełożony urzędniczki, urzędnicy logują się do systemów za pomocą specjalnych imiennych kart zabezpieczonych hasłem. Do tego karty po zakończonej pracy zabezpieczane są w szafce zamykanej na klucz.
Marzena O. zaprzeczyła temu, że przeglądała moje dane. Dodała też, że ma oczywiście kartę zabezpieczoną hasłem, ale hasło ma zapisane na kartce pod kalendarzem na biurku, o czym jej współpracownicy wiedzą. Samą kartę trzyma cały czas w czytniku, nie wyjmuje jej, nie wylogowuje się, gdy wychodzi z pomieszczenia. W pomieszczeniu są inny współpracownicy, mogą wchodzić tam interesanci, a co więcej zdalny dostęp do jej komputera mają informatycy zatrudnieni w urzędzie!
Rozumiecie to? Urzędniczka zeznała, że w zasadzie każdy pracownik urzędu, plus interesanci mają swobodny dostęp do jej komputera, gdzie może sobie przeglądać dane wszystkich Polaków! Na co prokuratura stwierdziła, że jak tak, to spoko, nie ma tematu, jest pani wolna.
Czy we wszystkich urzędach tak to wygląda? Czy w skarbówce też Grażyna z Bożeną i Marzeną trzymają hasła do KSeF na kartce pod klawiaturą? Czy wszystkie tajemnice państwowe są chronione w ten sposób?
Jak to jest, że właściciel pizzerii dostaje 2 500 zł mandatu za położenie krewetki na pizzy, a urzędnicy przeglądają nielegalnie dane a do tego w ogóle nie dbają o ich bezpieczeństwo i państwo ma to gdzieś a urzędnicy są bezkarni?
To jest państwo z gówna i patyków, z przemoczonego kartonu. Urzędnicy łamią prawo, popełniają przestępstwa, a potem się tłumaczą, że to nie oni, że oni tylko mają w dupie bezpieczeństwo danych Polaków, co jest dla prokuratury zupełnie zrozumiałą okolicznością prowadzącą do umorzenia śledztwa. Widocznie w prokuraturze też mają w dupie dane osobowe Polaków. W końcu z prokuratury wycieka do mediów tyle materiałów, że każdy tam rozumie, że nikt normalny w tym państwie żadną tajemnicą się nie przejmuje.
Nawet jak cokolwiek w tym państwie zadziała, tak jak ABW w tej sytuacji, to potem i tak reszta zrobi wszystko, żeby przywrócić domyślne ustawienia, w których nie działa nic, a urzędnicy robią co chcą.
A potem jeszcze słyszę od szefowej związków zawodowych z KAS, że nie ma możliwości, żeby urzędnicy skarbowi przeglądali nasze dane podatkowe, takie jak KSeF czy JPK, bo po prostu nie mają na to czasu!
Powtarzam mój pomysł. Każdy powinien dostawać powiadomienie na mObywatela, gdy tylko jakiś urzędnik przegląda nasze dane. Tylko wtedy wyeliminujemy tę patologię i bezkarność urzędników!