@benon101@peterevertsen@wjakobik co prawda trudno zrozumieć jak można głosować na kogoś który jest tak obrzydliwy na pierwszy rzut oka ale z drugiej strony nie tylko w USA ludzie wybierają kandydatów, którym w oczach widać że w zadnym wypadku nie powinni być nawet blisko władzy. Trump nie jest więc wyjątkiem
@benon101@peterevertsen@wjakobik Trump dwa razy wygrał ale właśnie z kobietami (choć HC wygrała zdaje się popular vote) albowiem Demokraci powariowali i wystawiali kobiety mimo, że w elektoracie - zwłaszcza w kluczowych stanach - wiadomo, że ze 2%-3% głosów netto przesuną się z kobiety na kogokolwiek innego
@MikolajPisarski@beldzikowski to może być czynnik ale 1 z wielu. samo dziedziczenie kapitału oraz pozycji jest także potwierdzonym faktem. empiria pokazuje np. jak dziedziczy się "uniwersytet" po rodzicach. do tego np. relacje międzyklasowe żywe w latach 60 dziś zanikają - manager nie ożeni się z sekretarką
@wjakobik@SebStodolak ja jednak sadze - nie wiem jak Sebastian - ze diler jest gorszy od narkomana nawet jesli to ze zostal dilerem i nie ma sumienia wzielo sie z tego skad sie wzial (z tego samego spoleczenstwa)
@wjakobik@SebStodolak zarazem politycy działaja jak dilerzy tych narkotykow nie tylko dlatego ze pochodza z tych samych slumsow ale z wyrachowania i cynizmu: koncentruja te slabosci i opakowuja w chwytliwy profesjonalny marketing ktory wstrzykują z powrotem do społeczeństwa via farmy troli itp.
@beldzikowski@MikolajPisarski jest taki paper Chettego chyba, że urodzenie się w dolnych 20% w US jest na całe życie, czyli mobilność w górę jest przyzerowa z samego dna rozkładu - libertariański raj równości szans i mobilności społecznej tak jakby wyparałował.
@MikolajPisarski historia uczy, że jak takie rzeczy potrwają jakiś czas (długi lub krótszy) to się kończy widłami, gilotynami, paleniem dworów i podobnymi przyjemnościami. Ergo: bogaci to powinni się ogarnąć a "liberałowie" przypomnieć sobie, że liberalizm nie polega na bronieniu bogatych
@MikolajPisarski Zucman się radykalizuje a libertarianie się odrywają od rzeczywistości. USA się latynoamerykanizuje:
1) Gini na poziomie Brazylii
2) Komasacja majątku w rękach 1%
3) Narastająca fizyczna segregacja mieszkaniowa z rosnącym udziałem gated communities
4) Prywatna ochrona>> policja
@Lusterpl to jakie są nie ma znaczenia póki są jakie są w części cyklicznie. nie indeksując części wydatków na czas (co rząd robi w transferach i wydatkach na sektor publiczny) a z czasem usuwając część wydaków (co będzie przypadkiem obronności dojdzie do konsolidacji automatem
Z deficytów rzędu -7proc niemal na pewno wyrośniemy i to pewnie w okolice 2%-3%. Regułą polityki fiskalnej jest bowiem deficyt GG rzędu 5% PKB co od biedy wystarcza do kontroli długu w długim okresie póki wzrost nominalny jest rzędu 6%-7%.
Jak dotąd 2026 upływa w 🇵🇱 pod znakiem konsolidacji fiskalnej!
Deficyt sektora GG w 2q26 spadł do 6,7% PKB z 7,0% w 1q26 (w ujęciu płynnego roku), a odsezonowany wyniósł „zaledwie” 5,9% PKB. Tym samym prognoza MF zakładająca deficyt 7,1% PKB w 2026 może okazać się zbyt pesymistyczna.
Dochody wzrosły o 9% r/r, czemu sprzyja dobra koniunktura gospodarcza – łączne wpływy z PIT i CIT zwiększyły się aż o 16% r/r. Stronę dochodową wspierają również środki z UE, które jednocześnie napędzają inwestycje publiczne. Te wzrosły o 15% r/r, głównie dzięki wykorzystaniu funduszy z KPO, choć ich dynamikę ograniczały dostawy sprzętu obronnego (najpewniej z USA). Wydatki ogółem zwiększyły się o 6,3% r/r.
W 2h26 deficyt prawdopodobnie ponownie się pogłębi, ale istnieje szansa, że cały 2026 zamknie się deficytem poniżej 7% PKB.
@Lusterpl nie ma na razie świadectw by politycy wyszli z utrwalonego w ostatnim 20 leciu schematu w żadną ze stron. Tzn że zmniejszają albo podnoszą strukturalny składnik deficytu. Strukturalnie nie konsolidują, ale cyklicznie tak. Póki wzrost PKB >3.5% realnie dług jest pod kontrolą.
@Lusterpl kosolidacja cykliczna odbywa się w pewien sposób sama bo po poluzowaniu następuje zacieśnianie czyli politycy nie luzują dalej tylko utrzymują np. przez parę lat nominalną wartość prezentów które dali parę lat wcześniej. z resztą już widać efekty tego mechanizmu w tym roku
@PiotrZG89 nasze rozwojowe status quo daje nam szanse na "drugą Hiszpanię" czy "drugą Francję" ale już nie na "drugą Danię". Oczywiście możemy je zmienić ale jakoś nie widać żeby nasi politycy rozumieli, że powinniśmy a nawet, że to konieczne.
@PiotrZG89 PL w tej chwli wygląda na to, że ma fundamenty na mniej więcej europejskiego przeciętniaka a więc nie Szwajcarię, Holandię czy Danię. Brakuje wielu rzeczy typu: urbanizacja, nauka, energia, wielkość firm itp. Można przebudować się w tym kierunku ale to nie stanie się samo.