Profesor Andrzej Nowak idzie za ciosem - tym razem oberwało się różnym Olbrychskim, Hollandom, Szczepkowskim, Jandom i innym Żebrowskim.
"Chamy udające inteligentów, żałośni aktorzy, którym wydaje się że są autorytetami moralnymi, celebryci bez żadnych talentów, wytworzeni siłą głupoty mediów."👍💪
https://t.co/aXocPCy84y
Jechałem dziś autobusem.
Co za menażeria!
Nic dziwnego, że młode kobiety nie mogą znaleźć kandydata na męża.
Obok mnie czterech młodzieńców.
Pierwszy o aparycji egotysty-bambinisty. Rzeczywiście, przez bitą godzinę przeglądał na telefonie jakieś głupoty, często o pieskach.
Drugi miał kolorowe włosy i spodnie jak menel. To może modne, ale chyba w kręgach dewiantów.
Trzeci miał czapkę z daszkiem - wielobarwną. Wyglądał jak dziecko, chociaż na karku ze dwie dychy.
Tylko jeden prezentował się jak człowiek.
Żeby nie było. W autobusie stała też dziewczyna. Na pozór normalna, nawet książkę czytała. Zerkam na okładkę. Cóż...
Jakieś lewackie bzdury o więzi z wilkami.
Matki to z niej nie będzie!...
Z drugiej strony, myślę:
co jej zostało? Drzewa i wilki są pewnie ciekawsze niż ci dewianci..
Dlaczego tak jest?
To proste: bo nie ma wyzwań.
Ci młodzi ludzie niczego nie muszą. To trzeba zmienić.
Kiedy dorastałem w bloku z wielkiej płyty, panowała bieda i powszechna bandyterka. Nawet najbardziej zniewieściały chłopak musiał radzić sobie w trudnym otoczeniu. Czasy były złe, ale trud budował.
Dziś jest za łatwo, a to rodzi dewiację.
Rodzice, wychowujcie swoich synów na mężczyzn.
Mają w przyszłości stanowić czynnik kierowniczy - w rodzinie i państwie.
Jak wiadomo Hitler w każdej wolnej chwili napierdalał hantlami, Stalin całymi godzinami robił brzuszki, a Mao gołymi rękoma łamał podkowy - @wsamraz, expert od totalitaryzmów.