Nie boję się tęczy, rozmowy o prawie wyboru, imigrantów ani edukacji seksualnej. Boję się tych polskich mężczyzn, zwanych patriotami, którzy podpalają mieszkanie niewinnych ludzi, krzyczą nienawistne hasła i biją kobiety. Opuścił Was i Bóg, i honor, i ojczyzna.
Jedna rozmowa szczególnie utkwiła mi w pamięci – kobieta doświadczająca przemocy ze strony męża, 6. tydzień ciąży ukrywanej przed rodziną. Gdy zapytałyśmy, czy jest zdecydowana, powiedziała, że nie ma wyboru, bo mąż zrobi jej w domu piekło, gdy dowie się o kolejnej ciąży.
@sunflowerjiimin@preromantyzm a gdyby zrobić marsz wolności.. tak by połączyć sprawę kobiet i lgbt... narodowcy nie mają prawa zawłaszczać sobie tego dnia dla siebie i zastraszać innych.
Wśród legalnych aborcji te związane z czynem karalnym – gwałtem, pedofilią, czynem kazirodczym – stanowią w Polsce najwyżej kilka przypadków rocznie. W 2016 r. to był jeden zabieg, 2017 r. – ani jednego. W 2018 r. znów jeden, a w 2019 r. – trzy.