Biała Gwiazdo najjaśniejsza,
którą w sercu zawsze noszę,
jesteś dla nas najważniejsza,
i o jedno tylko proszę,
Zagraj dzisiaj wielki mecz,
do serduszka wlej radości,
niech demony idą precz,
naszym wrogom połam kości.
Kto przed blaskiem Twym nie klęka -
pożałuje jeden każdy,
niech go broni boska ręka,
bo to Armia Białej Gwiazdy!
Amen.
Taki wierszyk napisałem...
#WISMIE @WislaKrakowSA@SociosWisla@_1liga_
@AlexAlexandra86 słowiańską, najpopularniejszą 🅰️Rh➕. [ᴄʜᴡᴀʟɪᴘᴏsᴛ ᴀʟᴇʀᴛ] Przy następnej donacji stuknie mi 40 litrów a parę latek do 40stki jeszcze jest w zapasie, polecam 🫡
Z tego co widzę, @wieczysta już po fecie. Rynek posprzątany, żadnych zniszczeń, podpaleń i rozbojów. Brawo!
Kraków pro raz kolejny pokazał że można świętować zwycięstwo drużyny z klasą! 👏
(a zgniły zachód niech plonie🔥)
🟦⬜🟥 🅱🅸🆄🆁🅾 🅱🅰🅳🅰🅽 🅽🅰🆂🆃🆁🅾🅹🅾🆆 🅺🅸🅱🅸🅲🅾🆆 🆆🅸🆂🅻🆈 🅺🆁🅰🅺🅾🆆 przeprowadza kolejną opiniotwórczą ankietę z d**¥. Zatem:
Kto oprócz Wisły Kraków może ewentualnie, za pozwoleniem, jak ładnie poprosi - zagrać na Synerise Arena?
Podstawa projektowelania graf. ale się pomądrzę: jak mamy logo z jeżem to nie musimy pisać że to jeż. Tak samo w drugą stronę. W tym wypadku mamy już napis WISŁA w nawiązaniu do herbu z przed 100 lat. Skoro wybraliśmy "typo" to nie musimy już go dodatkowo ilustrować szarfą. Choć rozumiem argument bo teoria teorią ale wychowaliśmy się na tym przepasanym herbie a nie każdy jest projektantem, nie każdy dostrzega niuanse z proporcjami, kątami, balans kolorystyczny etc.
@jarokrolewski@wieczystakibice@Wychowany_na_X i bardzo dobrze prezesie, krótko z nimi bo ledwo się sezon skończył, parę razy ich ugościliśmy i już się tu panoszą jak po swoim. A przypominam że murawa R22 ❗TO JEST NASZA DZIAŁKA ❗Coś czuję ze ta tolerancja kibiców to się może szybko skończyć 😡
@tadek_j88@paulos41@Wychowany_na_X Okej, powiem więcej - ma też sporą sympatię części wiślackich trybun (naturalna zdolność) ale ma też niewyparzoną gębę (też naturalna zdolność). Emocje emocjami ale jako wiceprezes ds. sportowych w ekstraklasowym klubie powinien bardziej panować nad tym co mówi. Raz wybaczymy.
@tadek_j88@paulos41@Wychowany_na_X z tą wiślackością Peszkina to bym był jednak ostrożny... Chłop po prostu lubi pieniądze i jest wierny aktualnym mocodawcom, tyle.
Ehh… widziałem wczoraj kilka wywiadów, na temat tego, że KS Wieczysta NALEŻY się gra przy #r22... po raz kolejny przenoszenie dyskusji do mediów szkodzi partnerskim relacjom.
Chciałbym podkreślić, że sprawa ta jest znacznie bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Przede wszystkim @WislaKrakowSA jest użytkownikiem stadionu i od wielu lat pozostaje jego największym najemcą. Klub ponosił i ponosi bardzo wysokie koszty związane z funkcjonowaniem na tym obiekcie, przeznaczając na ten cel dziesiątki milionów złotych w ostatnich latach. Jest jego głównym klientem.
Wisła Kraków wielokrotnie udowadniała, że potrafi efektywnie wykorzystywać stadion nie tylko podczas własnych meczów. W ostatnim czasie klub zorganizował między innymi dziewięć spotkań Szachtara Donieck, co przyniosło wymierne korzyści zarówno dla funkcjonowania obiektu, jak i dla działalności klubu. To była w 100% inicjatywa i realizacja projektu przez zespół Wisły Kraków, która przyniosła wielomilionowe przychody dla krakowskiej gospodarki.
W ubiegłym roku Wisła poniosła także znaczące nakłady na poprawę jakości murawy i infrastruktury stadionowej - inwestycje realizowane z myślą o długoterminowym korzystaniu z obiektu i zapewnieniu odpowiednich warunków sportowych. Murawa jest kluczowa dla naszego stylu gry.
Bez takich inwestycji, jak np. lampy do doświetlania murawy i inne, nie ma możliwości obsłużenia dwóch zespołów bez wpływu na jakość boiska, a co za tym idzie - na wynik sportowy. TO WSZYSTKO trzeba wypracować WSPÓLNIE.
I tu dochodzimy do sprawy fundamentalnej: jeśli jakość murawy nie zostanie zapewniona, gra na tym obiekcie nie będzie możliwa - i to niezależnie od tego, czy Szachtar Donieck rozgrywa tu swoje mecze, czy nie. Stan boiska jest warunkiem brzegowym całej dyskusji, a nie kwestią drugorzędną.
Dla nas performance i przewaga własnego boiska to sprawy kluczowe w Ekstraklasie. Obsługa dwóch zespołów to również potężne inwestycje osobowe i administracyjne - spłycanie tego wyzwania jest nie na miejscu.
Dowodem profesjonalnego działania klubu jest między innymi organizacja przez @wislakrakowsa 🔵⚪️🔴 barażów tego sezonu dla Wieczystej Kraków.
Pomogliśmy aby to się udało - oddając sporo zaangażowania w ostatnim tygodniu.
Warto również jasno zaznaczyć, że promesa przedstawiona przez Wisłę Kraków nie jest umową. Jest wyrazem gotowości do rozmów i poszukiwania rozwiązań, ale nie oznacza automatycznego zawarcia porozumienia. Finalna umowa wymaga uwzględnienia wielu kwestii prawnych, organizacyjnych, logistycznych, sportowych i biznesowych.
Dla Wisły Kraków kluczowe znaczenie ma ochrona własnej działalności sportowej i operacyjnej. Klub nie może dopuścić do sytuacji, w której dodatkowe wykorzystanie stadionu wpływałoby negatywnie na jego funkcjonowanie, jakość murawy, organizację wydarzeń, przychody komercyjne czy realizację długofalowych planów rozwoju.
Stadion przy Reymonta nie jest wyłącznie obiektem meczowym. To podstawowe narzędzie działalności sportowej i biznesowej Wisły Kraków, a każda decyzja dotycząca jego wykorzystania musi uwzględniać wpływ na funkcjonowanie klubu, który od lat pozostaje głównym użytkownikiem obiektu i ponosi największe koszty związane z jego eksploatacją.
Należy również pamiętać, że współdzielenie stadionu przez kolejny profesjonalny klub wymaga bardzo precyzyjnego zarządzania terminarzem rozgrywek, wydarzeń komercyjnych oraz prac utrzymaniowych. W Krakowie funkcjonują dziś trzy kluby na szczeblu ekstraklasowym - Wisła Kraków, Cracovia i Wieczysta Kraków - a każdy z nich ma własne potrzeby sportowe, organizacyjne i biznesowe - tak Wisła, ze względu na skale działania powinna mieć tu priorytet.
Udostępnienie stadionu nie jest więc wyłącznie prostą decyzją administracyjną w której Wisłę Kraków można pominąć. To kwestia mająca realny wpływ na codzienne funkcjonowanie klubu, stan infrastruktury oraz możliwość realizacji naszych planów sportowych i biznesowych. Tyczy się to również wyremontowanych za usługi barterowe powierzchni - gdyż to Wisła ponosi za to realny koszt.
W całej tej dyskusji warto zachować odpowiednie proporcje i szacunek dla historii oraz wkładu poszczególnych podmiotów w rozwój sportu w Krakowie i w Polsce.
Trzeba też jasno powiedzieć, że Wisła Kraków to nie jest podmiot nastawiony wyłącznie na działalność komercyjną. Klub prowadzi akademię piłkarską, drużyny kobiece oraz inne sekcje sportowe - i to wszystko ma realne znaczenie dla Krakowa: dla wychowania kolejnych pokoleń, dla dostępu do sportu, dla tkanki społecznej miasta.
Jednocześnie Wisła jest klubem, który daje regionowi najwięcej marketingowo - generuje największą wartość i rozpoznawalność istotną z punktu widzenia gospodarki Krakowa. Prosimy, by tego nie spłycać i by to doceniać.
Wisła Kraków od ponad stu lat buduje markę miasta, wychowuje kolejne pokolenia sportowców, reprezentuje Kraków na arenie krajowej i międzynarodowej oraz tworzy jedną z największych społeczności kibicowskich w Polsce.
Jej wkład w rozwój polskiego sportu, promocję Krakowa i budowę lokalnej tożsamości sportowej jest bezdyskusyjny.
Dlatego oczekiwałbym, aby w debacie publicznej dotyczącej stadionu, który przez dekady był związany z Wisłą Kraków i którego funkcjonowanie klub współtworzył finansowo, organizacyjnie oraz społecznie, zachowany został odpowiedni szacunek dla historii, dorobku i znaczenia Wisły Kraków.
Nie chodzi o blokowanie czyjegokolwiek rozwoju. Wisła Kraków nie sprzeciwia się rozwojowi krakowskiej piłki nożnej ani ambicjom innych klubów. Oczekuje jednak, że jej interesy, jej kibice i jej wieloletni wkład w rozwój sportu będą traktowane z należytą powagą.
Chcę również jasno podkreślić, że dla Wisły Kraków najważniejsza jest Wisła Kraków. Naszym obowiązkiem nie jest rozwiązywanie problemów innych podmiotów kosztem własnego klubu, lecz ochrona interesów Wisły Kraków, jej kibiców, pracowników, partnerów i przyszłości organizacji.
Jesteśmy otwarci na rozmowy i współpracę, ale nie możemy zgodzić się na rozwiązania, które mogłyby ograniczać możliwości rozwoju Wisły lub generować dla niej dodatkowe ryzyka. Każda decyzja w tej sprawie będzie podejmowana przede wszystkim z perspektywy dobra Wisły Kraków.
I jeszcze jedno, by nie było niedomówień: to zdanie Wisły Kraków w tej sprawie ma znaczenie i nie jest drugorzedne - i nie zmieniają tego żadne populistyczne hasła rzucane w wywiadach.
Wierzę, że możliwe jest wypracowanie rozwiązań korzystnych dla wszystkich stron, ale wymaga to odpowiedzialności, wzajemnego szacunku i świadomości roli, jaką Wisła Kraków od ponad wieku odgrywa w historii Krakowa i polskiego sportu.
Proszę mi wybaczyć, ale w tej sprawie będę kierował się wyłącznie interesem Wisły Kraków - jak wspominałem wielokrotnie, dziś to właśnie marginalne przewagi decydują o sukcesie w sporcie, a dla nas takimi przewagami są ekspozycja medialna i stan murawy. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości - kwestia priorytetu gry SD przy R22 została ustalona między klubami dużo wcześniej.
Proponuję również rozmawiać bezpośrednio z klubem, który ma być partnerem w tej relacji, zamiast próbować wywierać na nas presję za pośrednictwem mediów. Jak mało kto wiecie, że już nie raz udowodniłem, iż tego typu działania nie mają większego wpływu na moje decyzje. 🙂
Serdeczności 🔵⚪️🔴
Patrzę na zdjęcia z naszej fety a potem na wpisy o "podbieraniu kibiców" to nie mam argumentu na takie "mądrości". Wieczysta to eksperyment, zabawka. Niezdrowa konkurencja owszem na rynku transferowym - owszem (nie tylko nasza), ale zainteresować może jedynie "stadionowych turystów", nic więcej. Niech to nas raczej motywuje do rozwoju a nie martwi.
@m_prochwicz Cieszy nie cieszy... Osobiście najbardziej w tej historii urzeka mnie to, że jest pierwsza w nocy a smutni chrobrzanie z przegranym barażem w tej chwili tłuką się gdzieś na A4 do Głogowa i nie są jeszcze nawet w połowie drogi a na rano do roboty xD
@QuoVadisWisloo Jestem skłonny uwierzyć, że on celowo nic nie robi więcej z infrastrukturą na Chałupnika. Bo czas był, pieniądze też. A dzisiaj ma prawie wszystko to co chciał, zgodnie ze swoją wizją piłki.
Ma swoje małe grono fanów, ma też sporą grupę krytyków: że brak bazy, kibiców, wielkiej idei, że to tylko PIENIĄDZE. Że liga tylko dla zasłużonych klubów, z historią i z fajnymi ultrasami.
Pff - wywalczyli, za własne - niech grają. I nie świrujcie, nie odbierze Wiśle kibiców.
Wieczysta. Dla jednych ciekawy eksperyment piłkarski, dla innych zabawka polskiego półmiliardera. Jednych motywuje, drugich uwiera w bucie. Dla mnie jeden z ciekawszych projektów w historii polskiej piłki. Serio, mimo kontrowersji. Wbrew swojej nazwie - wiecznie trwać nie będzie.