@DanielFlakaPriv Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni.😊
Wcale nie twierdzę, że nie należy wyciągać wniosków a do wszelkiej władzy jestem bardzo nieufna. Ale daleka jestem od tego, żeby kogoś negować tylko dlatego, że go nie lubię, jeśli mówi coś, z czym się zgadzam.
@PanstwoMinimum Prostota rozwiązań nie jest ceniona w pewnych środowiskach. Niestety.😏 Według nich urząd MUSI istnieć. Z takim nastawieniem większości społeczeństwa, to my nigdy nie pójdziemy do przodu.
@iszunia Piękna ta jesień... To Twoje dzieło jest w trochę innym stylu, niż pozostałe grafiki. Takie impresjonistyczne. Pozdrawiam z Kaszub. 😏 Pewnie mnie kojarzysz...😉
@krz_luksza@katarzyna_ts Oj, człowieku, taką nienawiść to już trzeba leczyć. Ja też nie wszystkich lubię, ale nie robię z tego takiej dramy, jak ty. A może jakieś hobby sobie znajdź, żeby się odprężyć? Może kwiatki w ogródku podłej...
@MrTeddyBear2022 @KochanyPrezio@Konfederacja A ja czekam kto zaproponuje więcej. Według mnie WSZYSTKIE dni powinny być ustawowo wolne, ale 100% płatne. Jak ktoś to zaproponuje, to ma mój głos.
🇪🇺MANIFEST O ŚMIERCI EUROPY
W ostatnich tygodniach przez świat przechodzi rewolucja związana ze sztuczną inteligencją. Firmy technologiczne prześcigają się w jej wykorzystaniu w praktyce. Tymczasem Włosi tymczasowo zabronili korzystania z ChatuGPT, bo narusza on unijne prawo o ochronie danych osobowych.
Sama Unia Europejska nie dywaguje nad modernizacją siebie samej, a o nowych regulacjach chatbotów.
Nazwałem poniższy wpis manifestem ze względu na to, że jawnie kojarzy się z dziełem pewnego niemieckiego XIX-sto wiecznego filozofa (w stronę jego filozofii zmierza Unia Europejska), a zarazem buduje wyraz powagi oraz patetyczności, jaki chce przesłać.
Dominująca rola Europy w świecie się kończy i trzeba to sobie jasno powiedzieć. Zaczynamy żyć wspomnieniami o dawnej chwale, sami wewnętrznie wyniszczając swoją konkurencyjność.
Raport MicKinsey Global Institute wskazuje, że w latach 2014-2019 europejskie spółki rozwijały się o 40% wolniej niż amerykańskie, mniej więcej podobnie wygląda kwestia wydatkowania środków na badania i rozwój.
Jeszcze w 2010 roku Unia Europejska razem wzięta była pierwszą gospodarką świata, dziś jest już trzecią (za Chinami i USA). Owszem miał wpływ na to także Brexit, ale oddaje to marazm w jaki zmierza Unia Europejska.
Jeżeli zwrócicie uwagę na europejskie start-upy - to zauważycie, że kolejnym krokiem po zbudowaniu pierwszej rozpoznawalności, jest pogoń za finansowaniem ze Stanów Zjednoczonych i meldunek na tamtejszej giełdzie. Nie w Berlinie, nie w Paryżu i Madrycie, a na Wall Street.
W rankingu firmy doradczej EY poruszającym kwestię najcenniejszych firm na świecie - 9 z 10 takich firm pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. Od połowy 2022 roku w pierwszej setce nie znajduje się nawet żadna firma z Niemiec. Najbliżej jest SAP, będący za 113 miejscu.
Pod koniec lat 80 XX wieku udział Azji w światowym eksporcie wynosił ok. 20%, tymczasem obecnie kształtuje się to w okolicach 37 proc - tyle samo co Europa. Azja nam odjeżdża, a my zamiast ją gonić – to się jeszcze regulujemy.
Szalę goryczy przelało „Fit for 55”, będące skrajnie szkodliwym dla gospodarek państw członkowskich, pozbawiając nas konkurencyjności z innymi graczami na arenie międzynarodowej. Szalona i szybka dekarbonizacja Europy nie może się skończyć dobrze.
Oznacza to m .in. koniec taniego latania, zmuszenie do przebudowy domów (ciekawe skąd społeczeństwo weźmie na to pieniądze?), wprowadzenie dodatkowych podatków węglowych, obciążenie przedsiębiorstw przemysłowych dodatkowymi opłatami i modernizacjami ekologicznymi.
Szkoda, że kraje Unii Europejskiej liczącej zaledwie 447 mln mieszkańców (co stanowi jakieś ok. 6% światowej populacji) świadomie podrzynają sobie gardło, kiedy Pan Gong Bao radośnie dymi z komina swojej fabryki w Guangzhou.
Jeszcze lepiej. Unia Europejska zakazuje sprzedaży aut spalinowych od 2035 roku by być dobrym dla planety, kiedy to Chiny mają łącznie ok. 70% udziału w światowej produkcji baterii do tych samochodów. Uzależniamy się od chińskich baterii, jak wcześniej od Rosyjskiego gazu, taka to logika.
Unia Europejska staje się technologicznym i biznesowym skansenem, której włodarze za wszelką ceną chcą się trzymać swoich dochodowych stołków, w samych instytucjach UE pracuje ok. 60 tys. osób (!).
Napędzona została atmosfera paniki i strachu.
Blisko 25% młodych ludzi najbardziej boi się w swoim życiu zmiany klimatu, a 40% nie chce mieć dzieci przez jego zmiany. Dochodzą do tego depresje spowodowane „bezsensem życia”, skoro wszyscy zginiemy od globalnego ocieplenia. Jak z takim zapałem mamy żyć?
Europa jest rozlatującym się frankensteinem, trzymanym przy życiu przez kroplówkę. Jej rola w świecie się kończy i trzeba to sobie jasno powiedzieć. Czekam kiedy uregulują dostęp do toalety, ile razy dziennie będę mógł spuszczać w niej wodę.
I żebyśmy się dobrze zrozumieli. Projekt Unii Europejskiej jako wspólnego rynku i wymiany handlowej jest piękny, tylko sama instytucja od kilku lat zaczęła skręcać w mocno nieciekawą stronę.
W polskich badaniach społecznych najczęstszą przyczyną dlaczego Polacy chcą zostać w Unii są otwarte granice. Cała debata publiczna sprowadza się tylko do tego argumentu, brakuje tej prawdziwej – gospodarczej.
@NZGoebbelsa @mloderazemki No fakt. Chyba nie nadążam. Na zebraniach kolektywu partyjnego ono pewnie zwraca się do zebranych tak, jak emir Buchary: "My, Eljan Osińscy, zgadzamy się z przedmówcą..."
@NZGoebbelsa @mloderazemki Przecież stoi napisane jak byk, że trzy. Jedna osoba to ten Żak a do tego dwie osoby to ci Osińscy. Tylko nie wiem dlaczemu jedno zdjęcie. Albo to bliźniacy, albo to ma rozdwojenie jaźni.