Die Meldungen überschlagen sich inzwischen.
Wie sich herausstellt, hat der heldenhafte Reiseleiter aus Leipzig womöglich nicht bloß eine ukrainische Antonow gerettet, sondern die NATO.
Aber das ist nicht alles:
Während die vom Reiseleiter (siehe Text oben) zu Boden gebrachte Drohne am Boden lag, kollidierte eine durchstartende DHL-Frachtmaschine sechs Kilometer vom Flughafen Leipzig entfernt in 400 Metern Höhe mit einem weiteren unbekannten Flugobjekt.
Bild berichtete, das Flugzeug sei sicher am Flughafen Hannover gelandet, wo am Nasenbereich leichte Schäden entdeckt wurden. Die Polizei ermittelt wegen eines Staatsschutzdelikts und schließt Sabotage nicht aus.
400 m Höhe! Sollte sich herausstellen, dass auch das Objekt in 400 Metern Höhe eine Drohne war, kann niemand glaubwürdig behaupten, er habe mit einem gewöhnlichen Hobbygerät nur ein bisschen am Flughafen herumfliegen wollen. Dafür hätten entweder Sicherheitssperren umgangen, ein entsprechend konfiguriertes Gerät eingesetzt oder die Drohne eigens dafür gebaut werden müssen.
Ob beide Vorgänge zusammenhängen, ist noch ungeklärt. Aber möglicherweise reden wir hier nicht über eine einzelne Drohne, sondern über einen koordinierten Angriff auf einen der wichtigsten europäischen Fracht- und NATO-Logistikknoten.
Die vom Reiseleiter geretteten Maschinen gehören zur strategischen Lufttransportlösung SALIS. Über sie verlegen mehrere NATO-Staaten schweres Gerät und Material, unter anderem zu den multinationalen Gefechtsverbänden an der Ostflanke.
Mit anderen Worten: Die Drohne schwebte nicht einfach neben irgendeinem ukrainischen Frachtflugzeug. Sie befand sich in unmittelbarer Nähe eines neuralgischen Punktes der europäischen Militärlogistik.
Wäre eine der Antonows zerstört worden, hätte das nicht nur die Ukraine getroffen. Es hätte zugleich eine schwer ersetzbare Transportkapazität der NATO beschädigt.
Und dass es womöglich noch brenzlicher war als bisher vermutet, berichtet die WELT: Bei dem Sprengstoff soll es sich nicht nur, wie zunächst berichtet, um eine nitrathaltige sprengfähige Substanz gehandelt haben, sondern um Semtex, also hochwirksamen Plastiksprengstoff.
Wer jetzt wieder versucht, diesen Vorgang kleinzureden, unter den Teppich zu kehren oder aus Angst vor „verbaler Eskalation“ sprachlich weichzuspülen, betreibt keine Besonnenheit.
Er hilft nur dabei, dass Europa den Ernst der Lage weiter verdrängt.
Wenn auf einem deutschen Flughafen mutmaßlich Plastiksprengstoff neben strategisch wichtigen NATO-Transportmaschinen deponiert wird, ist Schweigen keine Deeskalation mehr.
Es ist Fahrlässigkeit gegenüber der Sicherheit Europas.
The Sun has only 22 galactic orbits left.
Earth races around the Sun at ~67,000 mph (107,000 km/h), giving us our familiar 365.25-day year and changing seasons.
But the Sun is in motion too—hurtling through the Milky Way at ~514,000 mph (828,000 km/h) on a grand orbit around the galactic center. One complete lap, known as a cosmic year, takes roughly 225–230 million years.
When the Sun finished its most recent galactic orbit, the earliest dinosaurs were just beginning to roam Earth.
Since its birth ~4.6 billion years ago, our star has completed about 20 such orbits.
Stellar models predict the Sun will keep fusing hydrogen in its core for another ~5 billion years before it swells into a red giant and eventually fades into a white dwarf. At its current orbital speed, that leaves roughly 22 more laps around the Milky Way.
Each cosmic year sweeps the entire Solar System tens of thousands of light-years across the galaxy—through dense spiral arms rich with star-forming regions, past ancient globular clusters, and amid countless other stars.
Continents drift, mountains rise and erode, entire species evolve and vanish—all within a tiny fraction of one galactic circuit.
Human civilization, from the first cities to today’s digital age, has existed for less than 0.001% of a single cosmic year.
We are passengers on a star halfway through its ~10-billion-year galactic journey across a 100,000-light-year-wide disk—witnessing just the briefest sliver of one ongoing lap in an unimaginably vast cosmic dance.
🇨🇳Chiny stworzyły gigantyczny magnes o wadze 582 ton dla projektu „sztucznego Słońca”. Stanie się on kluczowym elementem reaktora fuzji termojądrowej, którego uruchomienie planowane jest do 2030 roku.
„Sztuczne Słońce” to potoczna nazwa reaktora fuzji termojądrowej. Urządzenie to ma za zadanie odtworzyć procesy fizyczne, które zachodzą we wnętrzu prawdziwego Słońca. Wewnątrz reaktora naukowcy podgrzewają wodór do niewyobrażalnej temperatury (ponad 100-150 milionów stopni Celsjusza), zamieniając go w płonącą plazmę.
Utrzymanie tak potwornie gorącej plazmy w jednym miejscu jest niemożliwe przy użyciu tradycyjnych materiałów – stopiłaby ona każdą ścianę reaktora. Jedynym sposobem na jej okiełznanie jest „zawieszenie” jej w powietrzu za pomocą potężnego pola magnetycznego. Ten gigantyczny, ważący 582 tony magnes to supernowoczesny elektromagnes nadprzewodzący. Będzie on wytwarzał pole magnetyczne o gigantycznej sile, które utrzyma i ukształtuje płonącą plazmę wewnątrz reaktora, nie pozwalając jej dotknąć ścianek.
Jeśli Chinom (lub międzynarodowym projektom, takim jak budowany we Francji reaktor ITER) uda się uruchomić tę technologię komercyjnie około 2030 roku, ludzkość zyska „święty Graal” energetyki - Niewyczerpalne źródło -paliwem do reaktora są izotopy wodoru, które można łatwo pozyskać https://t.co/QES8jO7JgN. z wody morskiej.
W klasycznych raktorach atom rozpada się na mniejsze części, wydzielając przy tym ogromne ilości energii i ciepła. „Sztuczne Słońce” działa dokładnie odwrotnie. Bierze dwa najlżejsze, powszechne pierwiastki – izotopy wodoru (Deuter i Tryt) – i pod wpływem gigantycznej temperatury oraz ciśnienia zmusza je do połączenia się (syntezy) w jeden cięższy atom (Hel). Ten proces generuje kilkukrotnie więcej energii niż rozszczepienie.
Fuzja jądrowa nie emituje do atmosfery żadnych gazów cieplarnianych. W przeciwieństwie do tradycyjnych elektrowni atomowych, reaktor termojądrowy nie produkuje długożyciowych odpadów radioaktywnych i nie ma ryzyka wybuchu.
@BastiWanted@FXInvesting3 seh ich genauso. versteht viel vom Traden aber kapiert komplexe Zusammenhänge nicht. So jemandem will ich nicht länger folgen.
Ich frage mich ernsthaft, was mit Leuten wie @KoeppelRoger nicht stimmt!!!
Er betreibt übelste Propaganda für ein widerliches Regime, das nichts anderes tut als zu verschleppen, zu rauben, zu plündern, zu zerstören und zu morden.
Wir sind leider viel zu tolerant mit jenen, die unsere Gegner, die Feinde der liberalen Demokratie, offen unterstützen! Köppel ist ein Hetzer und ein Kriegsprofiteur.
@FabianEberhard
News regarding a technical breakthrough in Russia: The Il-114-300 aircraft—developed as part of an import substitution drive—has received state certification, yet it is prohibited from operating in rain, heat, or extreme cold. Furthermore, it cannot take off from wet or dirty runways—meaning, in practice, almost never. 😂😂😂
The aircraft is certified for an operating temperature range of only −9°C to +25°C. This contradicts earlier claims by the authorities that the aircraft was intended to replace foreign models, including for operations in the Arctic.
In contrast, the predecessor model, the Il-114-100—which utilized foreign components—was designed for a temperature range of −30°C to +45°C.
A mulher que construiu o ChatGPT saiu da OpenAI, ficou em silêncio por um ano, e o que ela acabou de lançar pode mudar pra sempre como você usa IA no dia a dia.
Mira Murati não fundou mais um chatbot. Ela foi atrás do problema que nenhum lab quis resolver: toda IA que existe hoje funciona por turnos. Você digita, espera. O modelo responde, espera. É tentar resolver uma crise por e-mail quando você poderia estar na mesma sala que a pessoa.
O que a Thinking Machines lançou hoje acaba com isso.
O modelo ouve, vê, fala, pensa e age ao mesmo tempo. Não é um pipeline costurado de componentes. É o modelo em si que foi treinado do zero pra funcionar assim.
→ Latência de 0,40s por turno. O padrão da indústria é 1 a 2 segundos.
→ Micro-turnos de 200ms intercalando input e output sem parar
→ Faz busca, usa ferramentas e gera interface enquanto conversa com você
→ Percebe quando você hesita e intervém antes de você pedir
→ Tradução simultânea em tempo real com as duas partes falando
A equipe: Mira Murati como CEO (ex-CTO da OpenAI), Soumith Chintala como CTO (criador do PyTorch), e contratações recentes da Meta em percepção multimodal.
O ponto técnico que vale gravar: eles citam o "bitter lesson" do Rich Sutton. Interatividade construída por componente externo sempre vai perder pra interatividade nativa ao modelo. Escalar o modelo o torna mais inteligente e mais colaborativo ao mesmo tempo.
822 mil visualizações em 4 horas. a16z comentando. Brasil dormindo.
Toda IA que você usa hoje vai parecer e-mail dentro de dois anos. E quem largou na frente dessa corrida não foi OpenAI, Google nem Anthropic.
Foi a empresa da mulher que eles deixaram sair.
Chemtrails don't exist
Turbo cancer doesn't exist
Covid does exist
Covid vaccines worked
Ivermectin doesn't work for Covid
Ivermectin doesn't work for cancer
Vaccines eradicated smallpox
Vaccines don't cause autism
Thanks and have a wonderful day