Notice how The Sopranos is still a cultural icon almost 20 years later, people endlessly quote lines from it, whereas The Wire has been completely forgotten
@MartaLokje Ej, co najmniej jeden "dziennikarz" tam pracował, napisał bardzo głęboki artykuł po tym, jak się okazało, że pokazuje siusioka koleżankom z pracy.
@MartaLokje Jeszcze kilka lat temu odpowiedzią w takim przypadku było "hahaha, to tylko nostalgia".
Teraz nie da się już dłużej pudrować tego trupa, jakim jest współczesne kino.
(Co nie znaczy, że nic dobrego nie powstaje, rzecz jasna).
I saw this movie for the first time when I was like 13 and could not figure out why my dad was acting like it had given him genuine ptsd until i watched it again years later and went 'oh yeah that makes more sense'
@shawnthompVA Her name is not Freya. It's Faye.
You are enacting a fantasy of being a knight in shining armor, fightning some imaginary "knuckle dragging mouth breathers" in your head - but you do not even know the character you are defending?
"W ciągu ostatnich 10 lat liczba dzieci żyjących poniżej progu ubóstwa zmalała w Polsce o blisko połowę, jednak ponad 360 tys. dzieci wciąż żyje w skrajnym ubóstwie".
https://t.co/wUKURIJ0Hq
Przypominam, że 500+ a później 800+ miało być programem prodemograficznym. Gdy stało się to, co było oczywiste od początku, czyli program nie wpłynął na dzietność, został przemianowany na program socjalny, a głównym orężem jego zwolenników był argument wyrwania dzieci ze skrajnego ubóstwa i niedożywienia. Minęło zaledwie kilka lat, program funkcjonuje nadal, zaś problem niedożywienia dzieci wrócił jak bumerang. Mamy więc program kosztujący nas ogromne pieniądze, bo blisko 62 miliardy rocznie, ale za to nie działa.
>companies and investors pour trillions into AI
>build data centers nobody asked for or wanted
>mass layoffs so you can replace senior devs with AI
>turns out AI/maintenance costs are astronomical
>is actually cheaper to just hire junior developers
>re-invent entry level jobs
This is how mass adoption of AI is going.
Można też po prostu wyjść na ulicę i porozmawiać z kimkolwiek, wyjdzie dużo taniej.
Zaczynam rozumieć, dlaczego nasze elitarne uczelnie pełne niesamowitych geniuszy w rankingach światowych są w którejś tam setce.
Kiedyś doszedłem do wniosku, że warto było wprowadzić 500+ choćby po to, by dowiedzieć się co elity myślą o zwykłych ludziach. Teraz widzę, że warto było zrobić protest @3procentnanauke żeby się dowiedzieć, co zwykli ludzie i elity myślą o naukowcach.
Elitarnym umysłom cieżko jest zrozumieć, że obie rzeczy mogą być prawdziwe:
A) uniwersytety to trochę żłobki dla dorosłych z klasy panującej
B) wygodnie jest wykorzystywać je do poprawienia statusu i szans na sukces swoich dzieci.
Co o tym pomyśle myślicie?
Ja uważam, że demografia jest tak tragiczne, że trzeba próbować wszystkiego, co może zadziałać.
Niech to będą nawet randki w ciemno organizowane przez gminy, o ile ludzie zaczną się faktycznie parować i budować rodziny.
To może być trudne - ale wytłumaczę. Małżeństwa ludzi, którzy dzieci nie planują mieć w ogóle się zdarzają, ale rzadko.
Więc prościej jest dawać przywileje podatkowe wszystkim małżeństwom - zamiast urządzać jakieś komisje weryfikacyjne zaglądające do majtek.
Ten najazd na artystów, którzy mają "wziąć się do roboty" to objaw tego samego nurtu, który ujawnił się też w sprawie finansowania nauki. Stańcie w prawdzie i przyznajcie, że boli was wszystko, co odstaje od waszego stylu życia, zamiast powoływać się na sprawiedliwość społeczną.