Syn urodził się z mózgowym porażeniem dziecięcym. Rehabilitacja musi odbywać się jak najczęściej. Jest to jedyny sposób, aby wzmocnić jego ciało i nie dopuścić do jeszcze większego osłabienia mięśni. ❤️🙏👇https://t.co/LmgPvWxydD
Chcemy skorzystać z każdej możliwości. Bo jeśli zabraknie rehabilitacji choroba będzie postępować i syn straci wszystko, o co tak dzielnie walczył przez lata… Prosimy o dalszą pomoc dla naszego syna. Za każdą wpłatę dziękujemy!
https://t.co/LmgPvWxydD
Stanowski dzisiaj chciał nagrać materiał z rezydencji prezydenta w Juracie ale zabroniło mu biuro prasowe, nie zgadniecie kto interweniował:
"przyszedł prezydent i mówi:
- a co pan taki smutny panie redaktorze?
- no bo się umawialiśmy, że to inaczej... a tu nic nie można nagrać
- jak nie można, wszystko można
No i nagraliśmy"
Kolejny przykład, że pan prezydent Nawrocki to naprawdę w porządku gość xD
To jest symbol. Symbol nowego Rakowa. Być może nie awansujemy, być może spadniemy, być może będzie pięknie, możliwe, że także płacz. Jest nieoczywisty transfer wraz z nieprzekonującym Trenerem. Oby im się udało. Do boju! #Raków#RakówNaX Wierzymy. Ave!
Wspaniała wiadomość od Martyny i Patryka! 😍
Do czerwono-niebieskiej rodziny dołączyła Laura Makuch! Rodzicom gratulujemy i życzymy wszystkiego najlepszego! 👨👩👦
Moi przyjaciele.
Niestety choroba powróciła po okresie remisji.
Przeżywanie tego wszystkiego ponownie jest czymś bardzo trudnym.
Obecnie jestem w trakcie intensywnego leczenia systemowego i ponownie nie mogę pracować.
Bardzo chcę wrócić do zdrowia i normalnego życia - do pracy oraz zwykłych spraw, które dawały mi satysfakcję i radość.
Walka trwa. Mam nadzieję , że dzięki leczeniu odzyskam siły i znów będę w pełni obecna dla wszystkich znajomych i bliskich.
Zbiórka ma na celu pokrycie dodatkowych, nierefundowanych kosztów związanych z leczeniem: badań, dojazdów, rehabilitacji, leczenia stomatologicznego oraz leków wspomagających osłonowych.
Bardzo dziękuję za wasze wsparcie , dobre słowo i życzliwość.
Wasza pomoc jest dla mnie ogromnie ważna.
Katarzyna
https://t.co/NFvwqNjkD3
🏥💸 Zadłużony na ponad 175 milionów złotych Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Częstochowie zawarł umowę na 17 mln złotych z firmą Sormed, której właścicielką jest kierowniczka SOR-u w tym szpitalu i żona znanego polityka.
https://t.co/apWe62sKNt
I have brain cancer, and I’m going through the hardest time of my life. 💔 Everyone seems to be ignoring me. Are you with me? I really need your support and help. 🙏❤️
@kamilwertel On ma zadrę jeszcze z czasów Papszuna. MP nie zostawił na nim suchej nitki, obnażył jego niekompetencję i kierowanie się tzw. biciem piany by cokolwiek skrobnąć o piłce i Rakowie.
Nie wiem, jak mam Was o to poprosić. 💔
Proszę o RT i wpłaty. Błagam. 🙏
📣 Moja zbiórka:
🔗 https://t.co/phAhMhjZNJ
Długo próbowałem radzić sobie sam. Wmawiałem sobie, że jeszcze wytrzymam, jakoś przetrwam kolejny miesiąc i znajdę wyjście z tej sytuacji.
Dzisiaj muszę jednak uczciwie powiedzieć:
sam nie dam rady.
Kiedy miałem zaledwie 13 miesięcy, doznałem rozległego oparzenia III stopnia. Zamiast bezpiecznie poznawać świat, walczyłem o życie.
Reanimacja. Choroba oparzeniowa. Martwica tkanek. Liczne operacje i osiem prób przeszczepienia skóry.
Przeżyłem, ale skutki tamtej tragedii zostały ze mną na zawsze.
Mam dziś 48 lat. Moje ciało pokrywają rozległe, twarde blizny. Zmagam się z przykurczami, przewlekłym bólem neuropatycznym, przeczulicą i allodynią. W następstwie leczenia doznałem również bardzo głębokiego obustronnego niedosłuchu.
Najtrudniejsze są jednak poważne zaburzenia termoregulacji.
Moja skóra na rozległym obszarze została pozbawiona struktur, które u zdrowego człowieka pomagają chronić ciało i regulować jego temperaturę. Dlatego chłód, wiatr, przeciąg, wilgoć czy klimatyzacja nie oznaczają dla mnie zwykłego dyskomfortu.
Mogą wywołać gwałtowne dreszcze, zimne poty, silny ból, osłabienie i niebezpieczny spadek temperatury ciała. Zwykły przeciąg może rozpocząć walkę z wychłodzeniem, a ciepłe mieszkanie nie jest dla mnie luksusem. Jest podstawowym warunkiem bezpieczeństwa.
Mimo tych ograniczeń ukończyłem szkołę, próbowałem pracować i przez lata robiłem wszystko, aby żyć możliwie samodzielnie.
Naprawdę się starałem.
Mój organizm wyznaczył jednak granice, których nie da się pokonać determinacją ani siłą woli.
31 marca 2026 roku, po wieloletnim postępowaniu, Sąd Okręgowy we Wrocławiu uznał mnie za osobę całkowicie niezdolną do pracy i przyznał mi rentę socjalną na stałe.
Kiedy usłyszałem wyrok, poczułem ogromną ulgę. Pomyślałem, że może wreszcie odzyskam choć odrobinę bezpieczeństwa. Że będę mógł spokojniej zadbać o leczenie, rehabilitację i moją 92-letnią Babcię, którą na co dzień się opiekuję.
ZUS złożył jednak apelację.
Sprawa może potrwać jeszcze nawet dwa lata. Do czasu jej prawomocnego zakończenia nie otrzymuję renty przyznanej mi przez sąd.
Obecnie utrzymuję się z bardzo niewielkiego zasiłku z MOPS. Z tych pieniędzy muszę opłacić podstawowe potrzeby, leki, dojazdy i wszystko, co jest niezbędne do codziennego funkcjonowania.
Coraz częściej zwyczajnie się boję.
Zdrowie mojej Babci mocno się pogorszyło. Patrzę, jak z każdym dniem ma coraz mniej sił, i martwię się nie tylko o nią, ale również o to, co stanie się ze mną, kiedy jej zabraknie.
Mieszkanie, w którym razem żyjemy, nie jest własnościowe. Bez stałego dochodu nie mam możliwości wynajęcia odpowiednio ciepłego lokalu. W moim przypadku utrata dachu nad głową oznaczałaby nie tylko bezdomność, lecz także realne zagrożenie zdrowia i życia.
Nie piszę tego, żeby wywoływać litość. Chcę tylko uczciwie pokazać, w jakiej znalazłem się sytuacji i dlaczego proszę o pomoc.
Środki ze zbiórki przeznaczę na utrzymanie mieszkania, żywność, leki, konsultacje lekarskie, badania, dojazdy oraz opinie medyczne potrzebne w trwających postępowaniach.
Jeżeli możecie, proszę o dowolną wpłatę. Szczególnie ważne jest dla mnie nawet niewielkie, ale regularne wsparcie, ponieważ pozwala mi opłacać podstawowe potrzeby i daje choć odrobinę bezpieczeństwa na kolejny miesiąc.
Jeżeli nie możecie wpłacić, proszę, udostępnijcie ten post. Być może dzięki Wam moja historia dotrze do kogoś, kto będzie mógł mi pomóc.
Nie chcę przestać walczyć tylko dlatego, że moje życie nie może czekać na zakończenie sądowej batalii.
Z całego serca dziękuję za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każde dobre słowo. ❤️🩹
Tomasz Lenkiewicz
Wasz Wojownik z Bliznami
@kamilglebocki Nie zaprzeczam że są wtopy, ale wczoraj bardziej mnie rozsierdził Svarnas niż Didy. Może jestem optyimistą i uważam że można go zbudować Teraz z racji że obrona ma deficyty to wszedł na głęboką wodę A tak a'propos to nie zaskoczyła ta zmiana Svarnasa? Niby kontuzja, a może foch?
Jeśli nic nie zrobimy, chłopczyk, na którego patrzysz, nie dożyje dorosłości NIE MUSI JEDNAK TAK BYĆ! Uratuj życie Kacperka!
https://t.co/NCqMrp7apV
Kacperek ma zaledwie 5 lat, a już musi walczyć o życie. Zdiagnozowano u niego dystrofię mięśniową Duchenne’a – ciężką, postępującą chorobę genetyczną, która dotyka wyłącznie chłopców.
Choroba sprawi, że Kacperek trafi na wózek inwalidzki... Przestanie chodzić, ruszać rękami, mówić, jeść, a potem oddychać. Jesteśmy przerażeni, jak mało czasu nam zostało...
Jest nadzieja dla Kacperka - terapia genowa, która spowolni albo zatrzyma chorobę... Trwa dramatyczny wyścig z czasem, a my nie prosimy, ale BŁAGAMY CIĘ o ratunek dla naszego synka!
https://t.co/NCqMrp7apV
Kacperku, zostań z nami... Jesteś jeszcze taki malutki... Musisz żyć! BŁAGAMY O POMOC!