Proszę teraz się SKUPIĆ ❗️❗️❗️
Kochani w naszej Szkole jest kategoryczny ZAKAZ, propagowania treści antysemickich ❗️
Jeżeli zobaczę coś takiego to sprawca automatycznie zostanie relegowany z naszej placówki oświatowej ❗️
A teraz pani od historii bądź Kochana Anitka (można sobie wybrać), przeprowadzi wzorcową lekcję z tzw. "Tematów wrażliwych" ( głupia nowomowa...kto to wymyśla ???)
ACHTUNG ❗️ ACHTUNG ❗️
84 rocznica zakończenia przez Niemców..."Grossaktion" czyli ZAGŁADY 300 000 Żydów ❗️
Chaim Aron Kapłan :
"Na początku… wydano Judenratowi polecenie deportowania 6 000 osób dziennie; w rzeczywistości
obecnie deportuje się blisko 10 000. Żydowska policja, której okrucieństwo nie ustępuje okrucieństwu nazistów, dostarcza na „plac przeładunkowy” przy ulicy Stawki więcej osób niż wynosi limit, do którego zobowiązał się Judenrat. Czasami kilka tysięcy osób czeka dzień lub dwa na transport z powodu braku wagonów kolejowych. Rozeszła się wieść, że naziści są zadowoleni, iż eksterminacja Żydów przebiega z tak dużą skutecznością. Dzieło to wykonują żydowscy rzeźnicy.
Ci kryminaliści są dzieckiem Judenratu. Jaka matka, taka córka. Swoimi haniebnymi czynami plamią imię polskiej społeczności żydowskiej, które i tak już było splamione. W punkcie przeładunkowym, gdzie gromadzi się wygnanych, policjanci handlują chlebem. Te bochenki chleba, które policja otrzymuje w nadmiarze za darmo, są sprzedawane głodnym nieszczęśnikom po 80 złotych za bochenek".
Basiu ❗️ Basiu Engelking ❗️ Czy ty to widzisz ❓ Czy się nie WSTYDZISZ 😳❗️❓
Źródło :
"Scroll of Agony : The Warsaw Diary of Chaim Aaron Kaplan".
Tak Kochani...nie oszukujmy się ❗️ Nikt mnie tu nigdy nie zastąpi ❗️ Dlatego z serca radzę przy mnie stać i mnie wspierać ✌️❗️ https://t.co/uYX0ELCMFj
Szanowny Panie @szeptycki. Pan jest profesorem i wiceministrem nauki 😳 ??? Kiedyś...ja skromna wiejska nauczycielka, udzieliłam Panu bezpłatnej lekcji...i zamiast podziękować albo wejść ze mną w polemikę...to Pan mnie zablokował 😳. No nic...nie chcem ale muszem zrobić powtóreczkę.
Posłuchaj Pan @VasylBodnar ❗️ Słuchasz Pan ⁉️
Najpierw jedziemy do samego spodu z OBRZYDLIWYM banderowskim fejkiem ❗️❗️❗️⬇️ :
"Ukraińska Armia Powstańcza sprzeciwiała się Armii Krajowej w warunkach walki partyzanckiej"
9 Oddziałów Partyzanckich AK podczas GENOCIDUM ATROX ⬇️
Śp. kpt. Władysław Kochański „Bomba”
Śp. por. Władysław Czermiński „Jastrząb”
Śp. ppor. Jan Rerutko „Drzazga”
Śp. por. Michał Fijałka „Sokół”
Śp. por. Zenon Blachowski „Strzemię”
Śp. por. Franciszek Pukacki „Gzyms”
Śp. por. Ryszard Walczak „Ryszard”
Śp. por. Kazimierz Filipowicz „Kord”
Śp. ppor. Władysław Cieśliński „Piotruś”
Łącznie niecałe 1500 Żołnierzy.
Samoobrona - ok. 3 600 Polaków.
Uzbrojonych w nieliczną broń zdobyczną + to co udało się kupić od Niemców i Węgrów. Większość była "uzbrojona" w kosy i widły. Cały przekrój Społeczeństwa Polskiego bez żadnego doświadczenia w walce.
Banderowska dzicz liczyła ok. 30 000 dobrze uzbrojonych i opętanych szałem mordu "Bohaterów z UPA". Do tego trzeba doliczyć tysiące siekierników i rezunów czyli ukraińskich sąsiadów, którzy robili np. to ⬇️
"Kiedy żniwa dobiegły końca, była godzina 9 rano - sąsiedzi ukraińscy w biały dzień powiązali wszystkich kolczastym drutem, ręce na tył i wyprowadzili w bagna pod Starą Lubomirką i tam dokonany został mord przez rzeź, jaką przeżyła Sawicka Zofia, córka Drzewieckiego Antoniego. A oto co wiem z jej relacji : "Kiedy zapędzono wszystkich na to bagno, zaczęto dźgać bagnetami i nożami poszczególne osoby. Kiedy widząc to Drzewiecki Antoni poprosił słowami : "Chłopcy, zastrzelcie mnie", otrzymał odpowiedź taką : "Zabut to poczotnaju smert, my tobi pokarzem, jaka ukrajinśka smert !". I w tym momencie nadział na bagnet jego dwuletniego wnuczka a syna Sawickiej Zofii, podniósł do góry kręcąc w kółko, powiedział : "Dywysia Lasze jak Ukraina plasze !". Następnie zabrali się do Drzewieckiego, mordując go. Później chodzili po trupach wgniatając w bagno. W ten sam sposób była mordowana Sawicka Zofia - dostała 16 ran kłutych i została wdeptana w bagno. Widok mordowanej osobiście widziałem na własne oczy. Ten widok przy każdym wspomnieniu stoi mi przed oczami : ciało - błoto, rany, krew".
Nie było żadnej "walki partyzanckiej", Panie @VasylBodnar ❗️
Była tylko beznadziejna walka bezbronnych Polaków o każdy oddech, przedłużający życie w czasie Apokalipsy czyli GENOCIDUM ATROX które zgotowaliście Polakom ❗️❗️❗️
W wielu starciach na Wołyniu i w Galicji Wschodniej (1943–1944) pojmani żołnierze AK byli rozstrzeliwani, zabijani siekierami, bagnetami lub torturowani. Relacje świadków i meldunki AK mówią o przypadkach, gdy rannych lub rozbrojonych partyzantów dobijano lub pastwiono się nad nimi.
Kiedy banderowska dzicz zdobyła polskie ośrodki obronne (np. wokół Przebraża, Huty Stepańskiej czy innych baz), pojmani obrońcy - w tym żołnierze AK - byli często bestialsko zabijani (okaleczanie, palenie żywcem, tortury).
7 lipca 1943r. polska delegacja w składzie : pełnomocnik Delegata Rządu na Wołyń Śp. Zygmunt Rumel „Krzysztof Poręba” oraz członek konspiracji AK [z Kowla] Śp. Krzysztof Markiewicz „Czart”, udała się na rozmowy z UPA. Śp. Feliks Budzisz :
"Wraz ze swoim oficerem do zadań specjalnych, Krzysztofem Markiewiczem. Rumel udał się 7 lipca do jednego ze sztabów północno-zachodniego zgrupowania UPA, dokonującego masowej masakry ludności polskiej. Dwa dni później, 10 lub 11 lipca, nasi parlamentariusze zostali dopędzeni i zatrzymani przez konnych upowców koło wsi Kustycze i tam w lasku zamordowani przez rozerwanie końmi. Straszną śmiercią zginął również ich przewodnik Witold Dobrowolski. Tak barbarzyńscy atamani UPA potraktowali parlamentariuszy Rzeczypospolitej, błagających o litość dla tysięcy polskich dzieci i ich rodziców. Poćwiartowane zwłoki spoczęły w lasku na brzegu jeziora w dawno już niewidocznej mogile".
Teraz Panie @VasylBodnar przyjrzymy się wydawanym rozkazom ⬇️
Oleksandr Łucki "Andrijenko", dowódca Ukraińskiej Samoobrony Ludowej (UNS) w Galicji Wschodniej :
"W stosunku do Polaków było wydane wprost rozporządzenie o fizycznej likwidacji wszystkich uczestników "Armii Krajowej" i jej sympatyków. W efekcie wszyscy oni byli zlikwidowani przez UNS."
Wasyl Sydor "Szełest", dowódca UPA "Zachód", rozkaz z 10 VII 1944 r. :
"Ciągle uderzać w Polaków aż do wyniszczenia ich do ostatniego z tych ziem"
Instrukcja kierownictwa wołyńskiej OUN-B, jesień 1943 r. :
a) Zniszczyć wszystkie ściany kościołów i innych domów modlitewnych.
b) Zniszczyć drzewa rosnące przy domach tak, żeby nie pozostały znaki, że kiedyś mógł tam ktoś żyć (nie niszczyć drzew owocowych przy drogach).
c) Zniszczyć wszelkie polskie domy, w których wcześniej żyli Polacy (jeśli w tych budynkach mieszkają Ukraińcy – należy je koniecznie rozebrać i zrobić z nich ziemianki); jeśli to nie będzie zrobione, to domy będą spalone i ludzie, którzy w nich żyją, nie będą mieć gdzie przezimować. Zwrócić uwagę jeszcze raz na to, iż jeśli ostanie się cokolwiek polskiego, to Polacy będą zgłaszali pretensje do naszych ziem.
Jeden z dowódców UPA :
„Z dniem 1 marca 1943 roku przystępujemy do powstania zbrojnego. Jest to działanie wojskowe i jako takie skierowane jest przeciwko okupantowi. Obecny jednak okupant jest przejściowy, nie należy więc tracić sił w walce z nim. Właściwy okupant to ten, który nadchodzi. Jeśli chodzi o sprawę polską, to nie jest to zagadnienie wojskowe, tylko mniejszościowe. Rozwiążemy je tak, jak Hitler sprawę żydowską".
Komendant 27 Wołyńskiej Dywizji AK, Śp. mjr Jan Wojciech Kiwerski „Oliwa” :
„Nie odwzajemniamy się w walce mordem kobiet i dzieci ukraińskich. Z całą surowością będę pociągał do odpowiedzialności dowódców i żołnierzy, którzy by posunęli się do takich niegodnych czynów”.
Na zdjęciu :
Oddział Pana Kapitana Władysława Kochańskiego „Bomby”, który chronił polską ludność mieszkająca na Wołyniu przed ukraińskim GENOCIDUM ATROX
#UkraińskieZbrodnie
Źródło :
Władysław Siemaszko i Ewa Siemaszko - „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945”, Strona 1202.
prof. Grzegorz Motyka - "Antypolska akcja OUN-UPA 1943-1944. Fakty i interpretacje".
Polacy-Ukraińcy 1943-1945. "Antypolska akcja" OUN i UPA Bandery. Rzeź wołyńsko-galicyjska w dokumentach ukraińskich - katalog wystawy Lublin 2013.
Wołyń 1943 - Rozliczenie, materiały z konferencji. Warszawa 2010 r.
Archiwum Akt Nowych - Sygnatura AAN, 203/XV/42. Zespół Archiwalny AK, Jednostka XV.
Panie @VasylBodnar słowo jest słowo ❗️
Czekam do jutra do godziny 18 ❗️❗️❗️
Kochani...KAŻDY kto mentalnie jest ze mną z AK i Polską Samoobroną na Wołyniu :
- klika RT
- pisze komentarze
- w miarę swoich możliwości, wspiera moją zbożną pracę.
Jeszcze Polska nie zginęła kiedy my żyjemy ✌️
https://t.co/uYX0ELCMFj
Słyszałam, że Pan prof. Jan Grabowski zeznawał w charakterze świadka 😊 ???
To ciekawe...bo jak ja poprosiłam, żeby zeznał coś na temat Tatusia i Dziadziusia...to zlikwidował konto na "X" 🙄
Zbigniew Ryszard Grabowski (Ryszard Abrahamer) : "Ojciec znalazł się na Alei Szucha. Przesłuchujący go oficer Gestapo zapytał, skąd zna on tak znakomicie język niemiecki. Usłyszawszy, że studiował w Berlinie i we Wiedniu, a ponadto był oficerem w c.k. armii austriackiej w I wojnie światowej – gestapowiec wypytał go o szczegóły: pułk, dowódców, o innych oficerów, o miejsca walk… Usłyszawszy odpowiedzi - uścisnął mu rękę i powiedział: „jesteśmy więc Front-Kameraden z tego samego pułku. Ja jestem Austriakiem, służyliśmy razem. Jest pan wolny. Gdyby ktokolwiek czepiał się pana lub pańskiej rodziny - proszę porozumieć się ze mną!” Było to niesamowite : lojalność wobec dawnego towarzysza broni przeważyła nad lojalnością hitlerowca i gestapowca (i to jakiego !). Ojciec opowiedział mi to wszystko ze szczegółami – numer pokoju, umeblowanie, nazwisko, wygląd gestapowca. „Może ci się, to przydać !” Zapamiętałem. Półtora roku później znajomość tych realiów miała mi rzeczywiście uratować życie.
Wkrótce znalazłem się na Gestapo w Kutnie. Podałem więc, tak jak mnie ojciec wyuczył, dziś już przeze mnie zapomniane nazwisko tego oficera, jego wygląd, numer i opis pokoju. W końcu ten rudy rzekł do swego szefa po niemiecku: „Wszystko się zgadza. To był kierownik referatu żydowskiego w Warszawie. Z jego pokoju żaden Żyd żywy nie wyszedł. Nie ma wątpliwości - ten chłopak nie jest Żydem !”
Bardzo zaintrygowała mnie ta historia i przeprowadziłam kwerendę oficerów Gestapo pracujących na al. Szucha ⬇
Szef referatu żydowskiego SS-Hauptsturmführer Paul Werner - pochodził z Dragacza koło Świecia i nie był Austriakiem.
Jego zastępca SS-Untersturmführer Karl Georg Brandt pochodził z Karlsmarkt (Karłowice) na Śląsku i też nie był Austriakiem.
SS-Obersturmführer Gerhard Mende urodził się w 1911 r. i pochodził z Pomorza.
W warszawskim Gestapo pracowało kilku oficerów pochodzenia austriackiego ale wszyscy byli za młodzi nie tylko żeby uczestniczyć w I wojnie światowej ale nawet ją pamiętać !
I wtedy postanowiłam zadać FUNDAMENTALNE pytanie Panu prof. Grabowskiemu :
Jakim CUDEM Dziadziuś i Tatuś zostali zwolnieni z katowni Gestapo ❓
I kim był mityczny "kierownik referatu żydowskiego w Warszawie" ❓
Pan prof. Grabowski się zdenerwował i zlikwidował konto 😳.
Jak zawsze po Bożemu, spędziliśmy pracowity dzień w naszej Szkole. Wszystkim ślicznie dziękuję ❤️. I bardzo proszę korzystać z naszej kawiarki, bo chciałabym mieć jeszcze szansę, żeby odnaleźć "kierownika referatu żydowskiego w Warszawie". https://t.co/uYX0ELDkuR
Apeluje do wszelkiej maści polityków i generałów, i pożal się Boże ekspertów, aby otworzyl swoje betonowe łby i zapamiętali, że są oni sługami narodu, którzy mają zapewnić społeczeństwo ; pokój; pokojowy rozwój i przetrwanie narodu ! https://t.co/DsXLlF7PEP
Eighty-seven years ago today, while Poland was already fighting Germany, the Soviet Union invaded from the east.
The invasion followed the secret terms of the Molotov - Ribbentrop Pact, signed on August 23, 1939, in which Nazi Germany and the Soviet Union divided much of Eastern Europe into spheres of influence.
Germany attacked Poland on September 1. Sixteen days later, the Red Army crossed Poland’s eastern border. What followed was occupation, arrests, deportations, imprisonment, executions, and the destruction of Polish institutions. Thousands of Polish officers and officials would later be murdered in the Katyn massacres.
September 17 is a reminder that Poland in 1939 was not defeated by one aggressor, but invaded by two totalitarian powers acting under a secret agreement.
Pan Premier Naftali Bennett (na zdjęciu) wywiadzie dla tvn24 :
"Było ogromne zaangażowanie Polaków w mordowaniu i wydawaniu Żydów. Część mojej rodziny zginęła właśnie z rąk polskich nastolatków w listopadzie 1944r. w Łukowie koło Siedlec. To była Matka i dwoje dzieci zamordowanych, którzy przez pięć lat uciekali przed Niemcami. Było wiele takich rodzin. ok. 200 000. Taka jest cała perspektywa".
ŻADNYCH dokumentów. ŻADNYCH źródeł.
To pani od historii zajrzała do powiatu łukowskiego ⬇️
4 i 7 IX 1939 r. bombardowanie Łukowa : zginęło ok. 260 Polaków i Żydów.
18 IX 1939 r. Łuków : karna ekspedycja Wehrmachtu (odwet za rzekome strzały do niemieckiego auta). Rozstrzelano 34 osoby (Polaków i Żydów) na Placu Narutowicza i ulicach. Podpalono domy.
5 X 1940 r. Serokomla i Hordzież : Wehrmacht i SS rozstrzelali 28 rolników z Serokomli i 4 polskich żołnierzy.
14 IV 1940 r. Odwet za rzekome "zabójstwo rodziny niemieckiego osadnika Adolfa Käsnera". SS, Gestapo z Radzynia i Lublina oraz Selbstschutz (w tym miejscowi koloniści niemieccy) spędzili mieszkańców Józefowa, Bronisławowa, Zakępia, Serokomli, Hordzieży, Bielan, Rudy, Wólki i innych wsi. Rozstrzelano ok. 215 Polaków (w tym kobiety i dzieci). Spalono 27 gospodarstw.
Lata 1942-43 r. to Zagłada Żydów w powiecie łukowskim, przeprowadzona przez Niemców i ukraińskie formacje pomocnicze.
5-8 X 1942: pierwsza wielka akcja. Otoczenie getta przez żandarmerię, 101. Batalion Policji Rezerwowej, Ukraińców, Łotyszy, Litwinów . Na targowisku przy ul. Międzyrzeckiej zgromadzono ok. 4 000 - 5 000 ludzi. Na miejscu zastrzelono ok. 500 osób (w tym pacjentów szpitala, dzieci zrzucano z pięter na bruk). Resztę wywieziono do Treblinki.
7 XI 1942 r. Egzekucje w Malcanowie, na podwórzu magistratu (m. in. 80-200 dzieci poniżej 5–6 lat) i w lesie kirkutowym.
W grudniu 1942 r. rozstrzelano 500 - 600 Żydów „w celu zmniejszenia zatrudnienia”.
2 V 1943r. : ostateczna likwidacja getta. Część budynków podpalono, 2 000 - 3 000 osób wywieziono do Treblinki. Po akcji jeszcze tygodniami rozstrzeliwano ukrywających się.
12 IX 1942 r. Stoczek Łukowski - likwidacja getta. ok. 3 500 osób. ok. 200 zamordowanych w marszu do Parysowa.
22 IX 1942 r. Serokomla ok. 200 - 300 Żydów rozstrzelanych na żwirowisku.
15 X 1942 r. Krzywda ok. 150 - 240 Żydów.
Okrzeja, jesień 1942: ok. 90 - 113 Żydów.
10 X 1942 r. Grochówka, ok. 70 Żydów.
28 XII 1942 r. Wola Okrzejska : 36 Żydów (głównie kobiety i dzieci).
Adamów, Wojcieszków, Tuchowicz, Gułów, Stanin, Ulan i inne: Żydów spędzano do Łukowa lub rozstrzeliwano na miejscu (osoby starsze, chore, ukrywające się).
Pacyfikacje i egzekucje Polaków za pomoc AK i NSZ oraz za ukrywanie Żydów 1942 - 1944 ⬇️
22 IX 1942 r. Budziska i Krzówka : 24 Polaków (w tym małe dzieci).
28 XII 1942 r. Gręzówka : 29 Polaków, w tym 9 dzieci ( w wieku od 2 miesięcy do 14 lat).
5 II 1943 r. Lendo Wielkie - 38 Polaków ( w tym 8 dzieci)
Oszczepalin, Role, Wojcieszków, Feliksin, Wola Kisielska, Jamielnik i wiele innych - pojedyncze i grupowe zbrodnie (od kilku do kilkunastu osób).
24 VII 1944 r. Niemcy przez tydzień "żegnali" się z Polakami w Łukowie - bombardowanie miasta podczas odwrotu, (śródmieście, Cieszkowizna, Glinek). Spalono dużą część miasta. Łącznie ponad 200 Polskich Ofiar.
I taka jest "cała perspektywa", że nie trafiłam na żadnych "polskich nastolatków" o których mówił Pan Bennett...
Kochani czy jest jakaś awaria kawiarki 😳 ???
Bardzo proszę o większą mobilizację...żeby pani od historii nie padła z głodu, podczas odwiedzania następnego powiatu. Dziękuję !
https://t.co/uYX0ELCMFj
Tak odchodzą ANIOŁY ❤️🙏😢
"Jasność. Wydawać by się mogło, że zwiastować może drogę do wolności, nieść to, co dobre, nieskazitelne. Nastał słoneczny dzień wrześniowy. Starsza kobieta pracowała właśnie w polu, gdy w oddali zobaczyła niemiecki samochód. Wysiadło z niego kilku umundurowanych mężczyzn. Nie było ich przez chwilę, a potem wyszli z lasu i odjechali. W drodze do domu kobieta przechodziła tamtędy. Zlękła się, gdy zobaczyła w ziemi wykopany duży dół. Wiedziała, że tym razem Niemcy przywiozą więcej niż jedną osobę. Może strach, a może ludzka ciekawość sprawiły, że nie spała całą noc.
Kiedy drzwi do celi śmierci Helci otworzyły się ostatni raz, był słoneczny wrześniowy ranek. Już straciła nadzieję, że wróci do domu. Ale nie rozpaczała. Już nie miała na to siły. Strażniczka, ta sama od niemal roku, od
kiedy Helcia tu trafiła, spojrzała na nią z nieskrywanym żalem. Na korytarzu stały cztery inne kobiety. To już ? - zastanawiała się. Gestapowiec rozkazał kobietom wejść do samochodu. Siedziały w ciężarówce w milczeniu. Nagle jedna z nich się ożywiła.
- Widzicie ? - Jej wzrok był czujny. - Chyba jedziemy w kierunku Zakopanego.
Palace ? - zastanawiała się druga. - Na przesłuchanie ?
Helcia nie robiła sobie nadziei. Przesłuchanie jej nie groziło, ona już znała swój wyrok. Ale czy to możliwe, że jednak Zakopane ? Nie skupiała się na tym, dokąd jadą, ale kiedy pomyślała, że mogłyby jechać w kierunku domu, obiecała sobie, że mimo braku sił spróbuje uciec. Samochód jechał na południe i naprawdę dawał kobietom nadzieję. Ale później skręcił na wschód
i wszystkie zrozumiały, że się pomyliły. Po dwudziestu minutach się zatrzymał i wtedy pomyślały, że to koniec. Gestapowiec wyprowadził Helcię na zewnątrz, pozostałe kobiety również. Poczuła znajomy, piękny zapach lasu. Gdyby zamknęła oczy, to może nawet uwierzyłaby, że jest blisko domu. Ustawione dwójkami, w parach, zostały zaprowadzone w gęstwinę. Ściółka skrzypiała pod butami. Powietrze jeszcze rześkie, bo było tuż po wschodzie słońca. Z oddali, w swoim domu, starsza kobieta usłyszała donośny śpiew.
Pieśń do Matki Boskiej niosła się echem wśród drzew i pól, wydawała się rozdzierać serca, wyrywać z nich ostatnie strzępy jakiejkolwiek nadziei. Kobieta zapłakała.
Helcia lekko stawiała nogi, niemal ich nie czuła. Jedna, druga, jedna, druga… Sekundy upływały jak minuty. Bała się, że nie zobaczy gór, że ten moment tuż przed śmiercią wyprze z jej głowy wspomnienie życia, że
zostanie tylko mrok. Nie mogła pozostawić tego przypadkowi. Wystarczyła jedna chwila, to było prostsze, niż się jej wydawało, by powrócić myślami do chałupy matuli i ojca, ostatni raz dotknąć ich dłoni, ciepłych, kochanych dłoni, co pielęgnowały ją od malutkiego, wiły wianki na głowę, sadziły drzewa wokół domu, spojrzeć w mądre oczy i poczuć się bezpiecznie, zobaczyć braci i siostry i jeszcze raz zjechać z nimi na deskach, przewrócić się na śnieg i poczuć jego zimny, kojący spokój, wejść na Kasprowy Wierch, stać na samym szczycie i pełnią oddechu złapać ten ostatni…
Dwie salwy z karabinu rozdarły powietrze i piękne myśli Helci zerwały się jak ptaki. Kobieta stojąca w oknie się wzdrygnęła. I już nie było nic..."
Egzekucja w Pogórskiej Woli - relacja Pani Emilii Zając : "Z samochodu Niemcy wyprowadzili sześć kobiet. Ustawili je dwójkami i prowadzili na miejsce stracenia. Kobiety śpiewały pieśń do Matki Boskiej. Po chwili moja matka usłyszała dwie salwy z karabinu maszynowego. Widok był straszny. Na ziemi resztki kości i mózgu".
12 IX 1941 r. do Domu Ojca odeszła siedmiokrotna Mistrzyni Polski w konkurencjach alpejskich, Żołnierz ZWZ, Królowa Tatr, Piękna Helena Marusarzówna.
#NiemieckieZbrodnie
Według badań Narodowego Centrum Kultury :
"25 % Polaków deklaruje duże lub bardzo duże zainteresowanie historią".
"86 % Polaków uważa, że znajomość historii jest potrzebna lub bardzo potrzebna".
A dzisiaj w naszej Szkole ❓❓❓⬇️
RT w RUINIE
Komentarze w RIUNIE
Wsparcie w RUINIE
Chcecie mi może coś przekazać ❓
Nie wiem...może ? :
"Daj sobie spokój z tymi głupotami !"
"Kogo obchodzi jakaś Helena !"
"Napisz coś na Tuska albo pochwal Prezydenta !"
Śmiało ! Nie krępujcie się 😃 !
https://t.co/uYX0ELCMFj
Proszę zapoznać się @UKRinPL z częścią historii "Bohaterów z UPA" pogrzebanych w zbiorowej mogile w Uroczysku Białystok (koło Lisk), którzy należeli do sotni „Wowky” (Wilki), a dokładniej do pododdziału „Wowky-1”. Dowódcą kurenia „Wowky” na tym terenie był Marian Łukaszewycz ps. „Jahoda”.
Niepotrzebnie Państwo @UKRinPL wydaliście Oświadczenie o "akcie wandalizmu wobec ukraińskiego miejsca pamięci w uroczysku Białystok".
Dlaczego ? Ano dlatego, że ja jutro w samo południe opublikuję własne OŚWIADCZENIE w sprawie kurenia "Wowky"...i Bóg mi świadkiem...będzie WSTYD na cały świat ❗️❗️❗️ #UkraińskieZbrodnie
https://t.co/uYX0ELCMFj
Shalom !
Widzę, że Państwo @IsraelinPoland nie będziecie dzisiaj pisali o żadnych Polakach 😔 ?
Tak szczerze mówiąc, wcale Wam @IsraelinPoland się nie dziwię. Biorąc pod uwagę jaką "popularnością" cieszy się moja Szkoła to ewidentnie widać, że Polacy pogodzili się już z diagnozą Pana prof. Jana Grabowskiego :
"Dawniej myślałem, że to jest deprawacja wojenna, chciwość, bieda. Nie. Dlatego że nie kradziono wszystkim wszystkiego, nie zabijano wszystkich. To było wyraźnie skierowane na te najsłabsze ofiary, które nie miały już żadnej obrony. To byli Żydzi. Jeśli miałbym szukać powodu, to nie ma co do tego dwóch słów. Jest to antysemityzm".
Dziewczynka z białymi kokardkami to Kasia Meloch aka Irena Dąbrowska, OCALONA w domu dziecka przez Siostry Służebniczki Najświętszej Marii Panny w Turkowicach.
https://t.co/uYX0ELCMFj
Proszę wszystkich o chwilę UWAGI ❗️❗️❗️
Ambasada Ukrainy wydała dzisiaj oświadczenie w obronie pomnika "Bohaterów z UPA".
Setki kont Prawych Polityków, setki kont prawicowych publicystów, setki tysięcy kont Prawych Polaków...i NIKT nie przypomniał Ambasadzie : czym było UPA 😳❓❓❓
Czyli tradycyjnie pani od historii ma wyręczyć całą Polskę ??? To może cała Polska "pochwali się" :
- ile razy kliknęła RT moich lekcji ❓
- ile napisała komentarzy ❓
- ile razy skorzystała z kawiarki ❓
https://t.co/uYX0ELCMFj
Śmiało ! Proszę się nie krępować ja mam czas 😊
Tylko nie wiem ile Polsce jeszcze czasu zostało 🤔
Sprawozdanie pełnomocnika Grupy Armii „Północna Ukraina” z 23 V 1944 r. Lt. Starka z 105. dowództwo Abwehry w Chełmie „Rozkaz Głównego Dowództwa UPA : (Haupbefehl B.4-V.2) :
"1. Wszystkich Polaków, którzy jeszcze mieszkają we wsiach, rozstrzelać.
2. Jeżeli Polacy we wsiach są rozstrzelani, rozkaz Głównego Dowództwa nie obowiązuje."
Główne Dowództwo UPA ⬇️
Roman Szuchewycz - "Taras Czuprynka"
Dmytro Hrycaj - "Perebyjnis"
Ołeksandr Hasyn - "Łycar"
Źródło :
Militärarchiv
Seria mikrofilmów - T 454
Numer rolki - /24/836
Hauptquartier 18 V 1944 r.
Na zdjęciu Dziewczęta z Gimnazjum Związku Osadników Wojskowych w Kowlu.
GENACIDUM ATROX pochłonęło w powiecie kowelskim ponad 3 800 Polaków. #UkraińskieZbrodnie
Ponieważ jacyś prowokatorzy czy skrzywdzeni za dziecka, wypisują do mnie :
"Inni mają po 100 000 czy 200 000 wyświetleń a ty po 5 000-6 000 hehehe".
Posłuchajcie zakute łby !
Nie zdajecie sobie sprawy komu swoją Pracą u Podstaw rzuciłam wyzwanie !
Tym przed którymi klęczy cały Świat. I to na oba kolana !
Gdyby wszyscy wstali z kolan i wspierali moją zbożną pracę to bez mrugnięciem oka...miałabym po 300 000 wyświetleń.
W prowadzeniu zajęć pomaga mi tylko garstka Wiernych Uczniów...a cała reszta sparaliżowana jest niewytłumaczalnym STRACHEM.
Jeżeli ktoś PANICZNIE boi się PRAWDY...to już na starcie przegrał WSZYSTKO !
Ale nie chcę być gołosłowna i zrobię sprawdzian.
Szanowny Panie Marszałku @krzysztofbosak.
Szanowny Panie Ministrze @CzarnekP.
Czy zrobicie Panowie RT tego wpisu ??? ⬇
To jest Frank Walus.
Syn polskich robotników sezonowych.
Kiedy Franek miał 18 lat został wywieziony na roboty do Niemiec. I przez pięć lat pracował jako niewolnik u niemieckich Panów.
Wszyscy którzy znaleźli się z nim w niewoli, zapamiętali go jako chłopca, cichego, miłego, uczynnego i bardzo przyjaznego.
W 1959r Franek wyemigrował do USA. Założył rodzinę, pracował w fabryce i wychowywał dzieci.
Pod koniec stycznia 1977r. w domu Franka pojawili się agenci Immigration and Naturalization Service i wręczyło mu pozew sądowy dotyczący odebrania mu amerykańskiego obywatelstwa w związku ze złożeniem fałszywych informacji dotyczących swojej przeszłości.
Wszystko rozpoczęło się w 1974 roku kiedy Łowca Nazistów Szymon Wiesenthal wysłał do Waszyngtonu pismo informujące o wykryciu na terytorium USA niemieckiego zbrodniarza wojennego. Wiesenthal taką informacje uzyskał od Gminy Żydowskiej z Chicago, która otrzymała donos od polskiego Żyda ocalonego przez Polaków podczas okupacji niemieckiej. Ten Żyd kiedy wylądował w Chicago, został przygarnięty przez Franka i u niego zamieszkał.
Pewnego razu pożyczył od Franka pieniądze, których nie chciał oddać. Ponieważ Franek domagał się zwrotu...to Żyd napisał na niego donos. Po na nagłośnieniu sprawy przez media . I wtedy życie Franka zamieniło się w prawdziwe PIEKŁO.
Wszyscy od niego się odwrócili, miejscowa diaspora żydowska upokarzała go i nękała, żaden adwokat nie chciał podjąć jego sprawy. Proces Franka Walusa był jedną wielką farsą i zaprzeczeniem sprawiedliwości. 30 świadków nie rozpoznało Franka. Ale 8 przybyłych prosto z Izraela pod przysięgą zeznało, że Franek to "oficer Gestapo z Kielc."Butcher of Kielce" - który dopuścił się niewyobrażalnych zbrodni na Żydach.
Sarah Leichter :
"W 1943 widziałam jak Frank Walus rozstrzeliwał w Kielcach małe żydowskie dzieci".
Nie pomogła logiczna argumentacja powołanych ekspertów :
- "Butcher of Kielce" miał ponad 180cm wzrostu a Franek 164cm.
- Nierealne było, żeby 18 letni polskich chłopak, mógł zostać oficerem Gestapo.
Sędzia Julius Hoffman miał już wyrobione zdanie na temat Franka "Polskiego Zbrodniarza na usługach Nazis". Wyrok mógł być tylko jeden. Dzięki Bogu, obrony Franka podjął się nowy adwokat, Charles Nixon. Który odbył wielką podróż po całej Europie. Zdobył zeznania świadków którzy byli towarzyszami niedoli Franka w latach 1940-45. Bauerów u których pracował, Księży, Żydów z którymi się zaprzyjaźnił. Prokuratura wycofała wszystkie swoje oskarżenia.
Proces kosztował Franka Walusa, polskiego emigranta :
- sześć zawałów
- utratę 120 000$ i bankructwo.
Szymon Wiesenthal i sędzia Julius Hoffman nigdy nie przeprosili Franka.
Franek po piątym zawale powiedział :
“Szymon Wiesenthal zniszczył moje zycie”.
Szóstego zawału już nie przeżył.
W testamencie prosił aby pochować go w Polsce :
"Kraj, który pokochałem a który odmówił mi pomocy bo uwierzył oszustom nie warty jest aby składać w jego ziemi swoje prochy"
Frank Walus odszedł do Domu Ojca 17 sierpnia 1994 r. Na zdjęciu Śp. Frank Walus i "Łowca Nazistów".
Wszystkich którzy wstali już z kolan PROSZĘ o :
- klikanie RT
- dodawanie lekcji do Zakładek
- pisanie komentarzy
Oraz wspieranie pani od historii która rzuciła wyzwanie Panom tego Świata. Dziękuję !
https://t.co/uYX0ELCMFj
Frank Walus. Syn polskich robotników sezonowych.
Kiedy Franek miał 18 lat został wywieziony na roboty do Niemiec. I przez pięć lat pracował jako niewolnik u niemieckich Panów.
Wszyscy którzy znaleźli się z nim w niewoli, zapamiętali go jako chłopca, cichego, miłego, uczynnego i bardzo przyjaznego.
W 1959r Franek wyemigrował do USA. Założył rodzinę, pracował w fabryce i wychowywał dzieci.
Pod koniec stycznia 1977r. w domu Franka pojawili się agenci Immigration and Naturalization Service i wręczyło mu pozew sądowy dotyczący odebrania mu amerykańskiego obywatelstwa w związku ze złożeniem fałszywych informacji dotyczących swojej przeszłości.
Wszystko rozpoczęło się w 1974 roku kiedy Łowca Nazistów Szymon Wiesenthal wysłał do Waszyngtonu pismo informujące o wykryciu na terytorium USA niemieckiego zbrodniarza wojennego. Wiesenthal taką informacje uzyskał od Gminy Żydowskiej z Chicago, która otrzymała donos od polskiego Żyda ocalonego przez Polaków podczas okupacji niemieckiej. Ten Żyd kiedy wylądował w Chicago, został przygarnięty przez Franka i u niego zamieszkał.
Pewnego razu pożyczył od Franka pieniądze, których nie chciał oddać. Ponieważ Franek domagał się zwrotu...to Żyd napisał na niego donos.
Po na nagłośnieniu sprawy przez media . Życie Franka zamieniło się w PIEKŁO.
Wszyscy się od niego odwrócili, miejscowa diaspora żydowska upokarzała go i nękała, żaden adwokat nie chciał podjąć jego sprawy.
Proces Franka Walusa był jedną wielką farsą i zaprzeczeniem sprawiedliwości. 30 świadków nie rozpoznało Franka. Ale 8 przybyłych prosto z Izraela pod przysięgą zeznało, że Franek to "oficer Gestapo z Kielc."Butcher of Kielce" - który dopuścił się niewyobrażalnych zbrodni na Żydach.
Sarah Leichter :
"W 1943 widziałam jak Frank Walus rozstrzeliwał w Kielcach małe żydowskie dzieci".
Nie pomogła logiczna argumentacja powołanych ekspertów :
- "Butcher of Kielce" miał ponad 180cm wzrostu a Franek 164cm
- Nierealne było, żeby 18 letni polskich chłopak, mógł zostać oficerem Gestapo.
Sędzia Julius Hoffman miał już wyrobione zdanie na temat Franka "Polskiego Zbrodniarza na usługach Nazis". Wyrok mógł być tylko jeden.
Dzięki Bogu, obrony Franka podjął się nowy adwokat, Charles Nixon.
Który odbył wielką podróż po całej Europie. Zdobył zeznania świadków którzy byli towarzyszami niedoli Franka w latach 1940-45. Bauerów u których pracował, Księży, Żydów z którymi się zaprzyjaźnił.
Prokuratura wycofała wszystkie swoje oskarżenia.
Proces kosztował Franka Walusa, polskiego emigranta :
- sześć zawałów
- utrata 120 000$ i bankructwo.
Szymon Wiesenthal i sędzia Julius Hoffman nigdy nie przeprosili Franka.
Franek po piątym zawale powiedział :
“Szymon Wiesenthal zniszczył moje zycie”. Szóstego zawału już nie przeżył.
W testamencie prosił aby pochować go w Polsce :
"Kraj, który pokochałem a który odmówił mi pomocy bo uwierzył oszustom nie warty jest aby składac w jego ziemi swoje prochy"
Frank Walus odszedł do Domu Ojca 17 sierpnia 1994 r.
Na zdjęciu Śp. Frank Walus i "Łowca Nazistów"
Kochani czy jesteście zadowoleni z poziomu zajęć i edukacji w naszej Szkole ❓
Jeżeli tak to bardzo proszę o :
- klikanie RT
- dodawanie lekcji do Zakładek
- pisanie komentarzy
I wsparcie pani od historii, które ostatnio kuleje.
Bo wszystkie nawet najbardziej szczytne idee, polegną bez realnego wsparcia. A mam nadzieję, że nikt mi tego nie życzy. Dziękuję. https://t.co/uYX0ELCMFj
400 ton cebuli czeka na polu. Rolnik zaprasza: przyjeżdżajcie, oddam tanio!
Jest akcja! Tomasz Wilk, rolnik z Radostowa Dolnego (kawałek za Bolesławcem) ma gigantyczny problem. Na 8 hektarach wciąż czeka około 350–400 ton białej cebuli.
17 Żydów którzy brali udział w zamordowaniu kilkuset Polaków podczas Powstania Antykomunistycznego po 44r. Niestety ale jestem zmuszona prosić o RT...#JewishTruth
Polski program kosmiczny — część II. 🚀🌕
Rudy zaginął. Misja ratunkowa ruszyła.
Problem w tym, że ratownicy okazali się niewiele bardziej przewidywalni od ratowanych… 😂
Księżycowy Szpital dla VIP-ów, naleśniki, misja niemożliwa i wydarzenia, których nie przewidział żaden program kosmiczny.
Podobieństwo osób pokazanych w filmie do osób publicznych jest oczywiście całkowicie przypadkowe. 😉
#Polska #PrzyjacieleRepubliki #RepublikaTV
@EwaP48044703@ewairmina@Jary1644779@drsajgon@malgorzata0710@AgataAgatellaa@cezarykrysztopa@IrekMatak@RepublikaTV