@Warlord000001@DavidD_Chapman I'm being realistic, and if that triggered you, it simply means that you have been programmed by propaganda. The USA lost many bases, planes and radar systems worth over a trillion dollars, and only a fool with an IQ below that of an ape would believe the official body count.
@TheProjectUnity Stewart Swerdlow claims that all planets are hollow and grow like balloons (see the link for evidence). They also have small openings at their poles.
https://t.co/eoYGv23Yuu
@MartinDemirow Pewnie został ostrzelany, ale propaganda USA jest tak zakłamana, że ukrywają wszystkie szkody zrzucając winę na różne absurdalne wypadki, w które uwierzy tylko przeciętny Amerykanin. Lotniwskowce same się palą, a samoloty same spadają.
@CzeKuku2 Żydek przejął rolę prezydenta USA i tłumaczy Amerykanów dlaczego musieli zaatakować Iran i rozpocząć 3WW. Przynajmniej ludzie widzą, kto naprawdę kieruje USA.
@normanpie Zdjęcia takich obiektów są z regu��y rozmazane, ale w tych czasach one nie przedstawiają żadnej wartości, bo za łatwo je podrobić. Ja wierzę tylko w to co widziałem samemu na własne oczy.
@normanpie A już swoją drogą miałem okazję zobaczuć UFO na własne oczy. To był dokładnie ten sam objekt, co na poniższym filmie. Sam kształ trójkąta i napęd antygrawitacyjny zwrócił moją uwagę, ale poszycie przypominało mi myśliwce, więc to zrobiono ludzką ręką.
https://t.co/yyjEjm41Vd
@normanpie Jeśli wierzyć tym wszystkim informatorom, to pozaziemskie cywilizacje nie pokonują w fizyczny sposób dystansu pomiędzy gwiazdami, a przenoszą się bezpośrednio do danego punktu we wszechświecie. Działa to podobnie do OOBE. Myśląc o danym miejscu świadomość jest tam przeniesiona.
@iluminatibot The flat earth theory can easily be debunked because people can travel around the globe.
The hollow earth theory is much more interesting. Our planet is growing, and this expansion suggests that the Earth should be hollow.
https://t.co/oNBnvw50G1
@jerzKwasniewski Zastanawiam się, czy w ogóle można było równie szybko obalić reżim Kijowa. Ukraińskie wojsko nie było przecież słabe i w porównaniu do naszego kraju, to była wręcz potęga militarna. Sam Zełeński nie miał też tam realnej władzy, więc nawet bez niego armia by odpowiedziała na atak
@CDzwoni Różnica jest ogromna. Rosjanie mieli dobry powód do inwacji, bo USA przeprowadziło zamach stanu i nowy rząd Kijowa mordował rdzennych Rosjan, co w 2014 doprowadziło do wojny domowej. W Wenezueli napaść USA miała na celu tylko wzbogacenie (ropę), co przyznał sam Trump.
@Ireneusz_Ch@rad_przyjemski@janmolski Trump zresztą nawet przyznał w szczerej odpowiedzi do reportera, że głównie chodziło mu o "ich" ropę, której żaden Wenezuelczyk nie mógł im zabronić. Tylko naiwna osoba uwierzy, że ten atak nastąpił przez samego dyktatora. W Meksyku jest więcej zła i czemu ich nie napadło USA.
@Ireneusz_Ch@rad_przyjemski@janmolski Trzrba mieć niezły burdel we łbie, żeby uważać inwazję Rosji za niesprowokowaną:
USA stało za zamachem stanu na Ukrainie:
https://t.co/IKqiCPkUa3
Później ten rząd Kijowa mordował Ukraińców. Reportaż CNN na dowód:
https://t.co/wCDJbmiUdC
I książka
https://t.co/Z7lYC9Eect
Bo mogli
Thomas Friedman stwierdził kiedyś, że USA dokonało inwazji na Irak w 2003 r. dlatego "bo po prostu mogło". Tak było też dzisiaj. Trump kazał uprowadzić Maduro "bo mógł".
Jeszcze latem 2025 r. Amerykanie prowadzili rozmowy z Maduro. Kierował nimi Richard Grenell, specjalny wysłannik Trumpa. Maduro był gotów na szereg ustępstw, oferował amerykańskim firmom preferencyjny dostęp do złóż ropy oraz zobowiązywał się do ograniczenia wpływów Chin, Rosji i Iranu. Sam Trump publicznie chełpił się tą ofertą, mówiąc: „On [Maduro] zaoferował wszystko. (...) Wiesz dlaczego? Bo nie chce zadzierać ze Stanami Zjednoczonymi”.
I choć wydawało się, że Trump finalnie zawrze deal z Maduro, to w październiku, prezydent USA kazał Grenellowi zerwać kontakt z Caracas. Dlaczego? Cóż, być może przekonał go do tego sekretarz stanu, Marco Rubio (który w tej rozgrywce reprezentował frakcję jastrzębi), a może po prostu Trump uznał że w przypadku zawarcia takiego dealu, wyglądałby na "słabego".
To nie istotne.
Trump zmienił decyzję bo A/ "mógł" i B/ miał ku temu środki, żeby sprowadzić Maduro, zakutego w kajdanki, do Stanów Zjednoczonych.
Nie oszukujmy się, prawo międzynarodowe działa tylko wtedy gdy istnieje państwo lub grupa państw, która nie tylko "jest w stanie", ale również "chce" je wyegzekwować. Dlatego prawo międzynarodowe z zasady "nie dotyczy", a ściśle mówiąc jest "nieegzekwowalne" w stosunku do Stanów Zjednoczonych czy Izraela. Zresztą z tym egzekwowaniem prawa międzynarodowego wobec innych państw to też różnie bywa np. kwestia okupacji Sahary Zachodniej przez Maroko czy Krymu przez Rosją.
Czy Trump łamie prawo międzynarodowe? No łamie, tak samo jak Reagan '83 w Grenadzie, czy Bush Senior w Panamie w '89.
I tak samo jak Reagan czy Bush Senior, także Trump nie poniesie za to żadnych konsekwencji.
To jest oczywiście z wielu powodów smutne, bo finalnie dojdziemy do wniosku, że żyjemy w świecie przemocy, gdzie rządzi de facto "prawo" silniejszego.
Pesymistyczne? Może i tak, ale - moim zdaniem - będzie tylko gorzej.
Spójrzmy bowiem na sprawę prawa międzynarodowego z perspektywy historycznej.
Gdy Liga Narodów (poprzedniczka ONZ) okazała się niezdolna do powstrzymania włoskiej inwazji na Abisynię (Etiopię) czy do powstrzymania Niemiec przed rozpętaniem II WŚ, to społeczność międzynarodowa nie tylko się z tym nie pogodziła, ale postanowiła stworzyć skuteczniejsze mechanizmy obrony przed taką "arbitralną przemocą". Stąd ONZ i Karta Narodów Zjednoczonych.
Teraz natomiast mamy odwrotną tendencję: prawo międzynarodowe nie działa, szans na jego wzmocnienie (tak jak po II WŚ) nie ma.
ONZ stało się dysfunkcyjne, a USA nie tylko nie chcą egzekwować prawa międzynarodowego, ale - podobnie jak Chiny czy Rosja - podkopują podstawy tego prawa. Z czasem będzie tylko gorzej, a prawo międzynarodowe (czy też jego resztki) będą egzekwowane tylko wobec słabych krajów.
// Miałem mieszane odczucia co do pisania tego wpisu, bo to "oczywista oczywistość", ale jak czytam niektóre wpisy to jednak wydaje mi się, że napisanie takiej oczywistości jest konieczne.