Geniusz inżynierii budowlanej, który uniósł polską nowoczesność ku niebu, a skończył w dole śmierci, rozszarpany przez niemieckie kule.
Pionier spawalnictwa
i konstrukcji spawanych.
Twórca pierwszego na świecie
mostu spawanego.
Autor 250 prac naukowych.
Działał w Polskim Państwie Podziemnym.
Opracował plan powojennej
odbudowy Polski.
Prowadził tajne nauczanie.
17 VIII 1886 przyszedł na świat
ROZSTRZELANY PRZEZ NIEMCÓW
INŻ. STEFAN BRYŁA.
W Iławie na plakacie informującym
o obchodach Powstania Warszawskiego znalazł się… Pałac Kultury. I ta opaska na lewym ręku. No tak średnio bym powiedział🫣
Najbardziej mnie zasmuca, wręcz wpędza w melancholię ta polska wynarodowiona elita - pełna ignorancji, tchórzliwa, konformistyczna, oportunistyczna, zakompleksiona, ustawiająca się w pozycji kelnera i barmana wobec możnych tego świata, bez honoru i godności - nie umiejąca utożsamić się z historią tego umęczonego narodu, działająca sprzecznie z jego interesem, ba, niezdolna do jego określenia.
@de_Talleyrand_ Jak rodziców będziesz woził to kombinuj żeby trochę wyższy był
Wygodniej wsiadać i wysiadać
(Wiem co mówię, moja mama ma problem z kręgosłupem)
To są po prostu idioci.
Nazwijmy rzeczy po imieniu. To zwyczajne, nadęte głupki, i nich się niesie to w świat.
Wybaczcie, że znowu was dręczy tą żenadą (a przy okazji wielkim AUTORYTETEM Uśmiechu), Skibą ale właśnie wyświetlił mi się jakiś jego bełkotliwy felieton. Przytaczać go nie ma sensu, clou jest takie- że po tym, jak PiS opuści kilku posłów, partia ta ma szansę dobić do, jeśli chodzi o inteligencję, do "przeciętnej polskiej normy, takiej na przykład jak na giełdzie warzywnej pod Sieradzem we wtorki rano".
Rozumicie, hue hue, jaki zabawny Skiba. PiS tak durny, że nawet durniejszy od tych durnych bieda Polaków, tych idiotów spod Sieradza, hehehe, tych co się w warzywach babrają.
I ogólnie wyrzygiem Siby bym się nie zajmował, gdyby nie to, że to po prostu Uśmiechnięta Polska w pigułce.
Bo ja bywałem na giełdach warzywnych w różnych miejscowościach. I na wielu wiejskich targach. I poznałem też ten "wspaniały" salon "postępowych i wielkomiejskich", tych, który są już bardziej Europejczykami niż Polakami. I zapewniam Was, że faktycznie odbiegają oni poziomem od ludzi spotykanych na giełdach warzywnych.. Są bez porównania większymi kretynami. A Skiba to już w szczególności.
Serio, jakbym chciał pobudzić swój mózg i miał do wyboru pójść na spotkanie z jakąś gwiazdą TVN czy GW, koncert palanta Skiby czy pójść na giełdę warzywną, jestem pewien, że wybrałbym to ostatnie. Przynajmniej miałbym pewność, że spotkam kogoś na poziomie, czegoś się dowiem, odbędę ciekawą dyskusję- rzecz absolutnie niemożliwa, jeśli chodzi o tę bandę pretensjonalnych, nadętych palantów obwieszających się różnymi flagami i nakładkami na profilowe.
Bo serio, powiem Wam trzy rzeczy:
1- my mówimy o "salonie intelektualistów", dla których autorytetem jest Skiba czy Giertych. O ludziach modlących się do Wojewódzkiego, który nie wie, kiedy był chrzest Polski a "arbeit macht frei" uważa za napis jakiegoś "lewackiego filozofa". O typach, którzy łykną najbardziej paranoiczne i skretyniałe brednie, jak te Kontka, o sfałszowanych wyborach. O ludziach przekonanych, że Powstanie Warszawskie wybuchło w latach 80tych i dlatego Jaruzelski wprowadził Stan Wojenny. A Polacy pod Cedynią przywiązywali do tarcz dzieci. Ludziach, których "intelektualne dzieła" pisze AI. Dla których Jachira jest mędrcem.
2- i wynika to z prostego faktu,, że w tamtym środowisku istnieje tylko selekcja negatywna. Twoja pozycja jest uzależniona tylko od ślinienia się do Tuska oraz atakowania PiS- jeśli spełnisz te warunki, nieważne jakim jesteś kretynem, jesteś gwiazdą. A zwłaszcza, jeśli jesteś przemocowym bydlakiem, który lubi atakować kobiety i dzieci. I odwrotnie- jedno słowo niewłaściwe, wątpliwość, jesteś skończony.
3- ale jeszcze ciekawsze jest co innego. Otóż oni wiedzą, że są idiotami. Wiedzą, mniej lub bardziej świadomie, na pewno czują, że żadna z nich elita, że przeciętny uczestnik giełdy warzywnej jest od nich o skalę mądrzejszy, bo chociaż coś wie o roślinach. Wiedzą, że ich pozycja to hucpa i bełkot. Dlatego tym głośniej wyją, epatują swoją elitarnością, snobują się, organizują kolejne gale i nagrody, czasem nawet wymyślają groteskowe, pseudo języki. I DLATEGO TAK NIENAWIDZĄ. Dlatego są takimi dresiarzami i chamami, dlatego osuwają się w niespotykany nigdzie indziej prymitywizm.
Bo tylko tak utrzymają swoją pozycję. Atakując, zawstydzając, gn#jąc innych. Przemocą im wpychając do gardła swój uprzywilejowany status. Byle tylko nikt nie powiedział "sprawdzam". Dlatego wyją o "faszystach" i "ciemnogrodzie", chociaż największymi faszystami i najgorszym ciemnogrodem są właśnie oni.
Dlatego, proszę Was, nie bójcie się tej bandy nadętych, głupawych, epatujących swoją pseudo wyższością snobów. Powtórzę- w większości to kretyni. Po prostu. I niech niesie się to w świat! I serio, polecam giełdy warzywne, świetna zabawa.
#UśmiechnięciKretyni
Dawid
PS: algorytmy często tną zasięgi moich wpisów. Jeśli ten post wydaje Ci się ważny - proszę, podaj go dalej.
@PiotrWiel Mam takie samo uczucie do koszenia trawy ;)))
Kup pan se robota koszącego
Trzeci sezon u mnie już kosi
Nie ma lepszego widoku jak obserwuje go podczas pracy :))) SERIO !!
- Grażynko, gdzie tu się włancza?
- No tutaj chyba klikasz.
- Aha, aha...
- Ale to się nagrywa teraz?
- Teraz nie, jeszcze nie kliknęłam.
- Tylko przełącz kamerę.
- To tutaj?
- No tak palcem do góry.
- Dobra, pamiętasz tekst?
- No tutaj mam napisany. Ty masz?
- Ja się wyuczyłam.
- Eee, to Stefan miał wolny wieczór.
- Hehe, człowiek to się uczy przez całe życie.
- No dobra to klikam.
...
- I co to teraz będzie w tym internecie, tak?
- No chyba tak, no musimy temu Adamowi z IT przesłać.
- No to super. To mi wyślij potem. Jak pokażę Basi, to nie uwierzy.
- No, a masz już strój przygotowany?
- Tak, biorę tę czerwoną z cekinami. A Ty?
- Ja tę niebieską.
- Tę co w niej byłaś na tej konferencji?
- Której konferencji?
- No tę taką... coś o nowych technologiach w rolictwie.... Tę co ta zołza prowadziła.
- Ta w okularach?
- Tak, tak.
- Tak, chyba miałam ją.
- No to super, super. To sobie zdjęć narobimy.
- No pewnie.
- A ja to w ogóle pierwszy raz samolotem.
- No ja też kiedyś byłam w Czechosłowacji, ale to busem się jechało. Gdzie tam kto o lataniu myślał.
- No tak, a to taka wysokość.
- No ja też się boję.
- No ja wczoraj temu mojemu mówię - weź no sprawdź w tym ejaju czy często są wypadki.
- No i co?
- No mówi że nie.
- Uff, no to dobrze.
- No, fajnie w tym ministerstwie. Mówiłam Ci, nie?
- No mówiłaś, mówiłaś.