@Graffiti_PN@MichalWawer@marcinfijolek Jezeli AfD dojdzie do władzy to pewnie tak będzie, ale wszyscy dookoła Niemiec już zdania nie zmienią, a to bardzo osłabia ich pozycję w kwestii stosunków z Rosją.
Konfederacja Brauna w prorosyjska, a druga Konfederacja w połowie?
Kochani, jest akcja! Ściągamy te 2 filmy przez https://t.co/et0r1voHml i udostępniamy gdzie się da. Jak każdy Polak to zobaczy, proruskie Konfederacje zostaną zmiecione z planszy! Wklejamy to też we wszystkie posty rusofili typu Korwina i Brauna i innych konfederatów! RT+♥️
@Szafarowicz2001 Siano to ey macie wszyscy w głowie.
Przecież ukazało się oświadczenie Trzaskowskiego mówiące o tym, że 90 ton siana jest kupowane w Polsce.
Poza tym jak zwierzęta pochodzące z innych regionów świata mają jeść siano?
@JGromadzinski Jezeli piszes takie bzdury na temat podstawowego wyposażenia każdego żołnierza w sytuacji kiedy wydajemy niebotycznie więcej na samoloty, czołgi i opl to jesteś 🤪.
Ty masz 3 tys followers? 😂
Francja sprzedała złoto z rezerw w USA przenosząc wszystkie swoje zaskórniaki do kraju, a że złoto nie spełniało dzisiejszych standardów to woleli sprzedać je na miejscu.
Różnice z ZERO SAFE?
Dwie transakcje, w których uczestniczyły min 3 podmioty.
Złoto fizycznie zmieniło właściciela.
U nas NBP miało odkupić od NBP złoto za środki nie wiadomo skąd.
Brawa dla Polski 🇵🇱
Polska Pesa bije rekordy. Zamówienia za 15 mld zł i miliard euro przychodów
Pesa Bydgoszcz notuje jeden z najlepszych okresów w historii. Portfel zamówień spółki osiągnął już ok. 15 mld zł, obejmując min. dostawy ponad 100 pociągów do Rumunii i kolejnych 100 do Czech kontrakty warte łącznie ok. 1 mld euro.
W Polsce firma realizuje zamówienia dla Kolei Dolnośląskich, Mazowieckich, Polregio i innych przewoźników regionalnych.
Prezes Krzysztof Zdziarski podkreśla, że produkcja i dostawy przebiegają bez opóźnień, a spółka koncentruje się na pozyskiwaniu kontraktów na kolejne lata.
Pesa rozwija również segment pojazdów nisko- i zeroemisyjnych, w tym pociągów wodorowych i bateryjnych.
Ważnym krokiem w ekspansji było przejęcie niemieckiego producenta tramwajów HeiterBlick z Lipska. Dzięki temu Pesa zdobywa już kontrakty w Niemczech min. dla Dortmundu, Lipska i Brunszwiku a montaż i obsługa pojazdów mają być realizowane lokalnie.
Spółka otrzymała 6,8 mld zł finansowania na akwizycje i rozwój. Według szacunków, skonsolidowane przychody netto w 2026 r. mogą przekroczyć 1 mld euro, co oznacza wzrost o 25–30 proc. rok do roku.
Panie @mblaszczak Pana wpis jest Himalajami hipokryzji. Niżej zamieszczam zdjęcie które oficjalnie zamieszczały podległe Panu organy prasowe SZ RP - nieudolnie "doklejony" hełm mający zakryć "stalucha" na głowie żołnierza płci żeńskiej. To jest obraz potiomkinowskiej wioski SZ RP Pana czasów.
Pan nie ma najmniejszego moralnego prawa narzekać na zakup wyposażenia indywidualnego w polskim PGZcie skoro za Pana czasów wydawano żołnierzom staluchy, piórniki Stachowiaka, zapleśniałe buty a ja sam wysyłałem Kolegom na pasek ciepłe kurtki i bieliznę bo podległe Panu SZ RP nie potrafiły dokonać podstawowych zakupów dla żołnierzy broniących Ojczyzny przez agresją hybrydową.
Kupował Pan czołgi z Korei Południowej na ponad 6,5% kredytu w Euro a nie umiał zadbać o hełmy, buty i kurtki dla żołnierzy którymi dowodzili podlegli Panu generałowie.
Taki poziom potiomkinowskiej wioski za Pana czasów wynikał z tego że mając środki finansowe nie starczające nawet na 4 dywizje rozpoczął Pan propagandowy program przedwyborczy formowania piątej i szóstej dywizji oraz rozrostu Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej do której brano ludzi z ulicy przy absurdalnie obniżonych lub zniesionych wymaganiach fizycznych oraz psychologicznych. Wykonawca tego był Pan generał @MiroslawBrys. Efektem był absolutnym prymatem ilości nad jakością zasobów osobowych wcielanych do DZSW, zaplecza koszarowego, instruktorskiego oraz wyposażenia. Całość otrzymała termin "brysioza" choć nie oszukujmy się, gdyby gen. Bryś zameldował Panu w okresie przedwyborczym o efektach tego co robił to by go Pan wysłał pod kapelusz z prędkością lecącego "Kindżała". A tak był awans w nagrodzę za wypełnianie Excela. Efektem tego stałą się pusta statystyka - w zdecydowanej większości jednostek z braku środków nie szkolono dobrze "dobrowolsów" za to znów pogorszono operacyjnym warunki koszarowe. Do tego sprzęt zabrany z operacyjnych do WOT za Macierewicza trafiał za Pana czasów z WOTu do DZSW "kolędując po jednostkach".
Jest Pan ostatnią osobą która ma prawo narzekać na kupno nowoczesnych hełmów w polskim przemyśle.
Bo w tej kwestii nie zrobił Pan praktycznie nic a to co kupowano udawało się "przepchnąć" kolanem dla WOTu tak żeby Pan tego nie widział.
Bo polskie pieniążki miały być dla amerykańskiego i koreańskiego robotnika montującego sprzęt kupowany za miliardy dolarów i euro kredytu a dla polskiego robotnika - nic nie warta przedwyborcza umowa ramowa zaś dla polskiego żołnierza - sprzęt który żołnierze kupowali sobie samemu. W tym o zgrozo hełmy.
Adam Andruszkiewicz polityk o wzroście pralki "Polar" z rozjebanym aparatem oralnym, odpowiedzialny w Kancelarii Prezydenta za tworzenie i nadzorowanie prezydenckich rad, właśnie pobił rekord w sztuce instytucjonalnego pasożytnictwa. Od czasu, gdy Nawrocki objął urząd, powołano już 17 rad, więcej niż przez całą poprzednią kadencję. W tych gremiach zasiada obecnie ponad 500 osób. W kwietniu było ich 519, a od tamtej pory powstały kolejne.
I tu zaczyna się najciekawsza część tej historii. Nie ma bowiem protokołów, sprawozdań, nie ma relacji z posiedzeń.
Nikt nie jest w stanie potwierdzić, czy te rady w ogóle kiedykolwiek się spotykały. Oficjalna strona Kancelarii Prezydenta milczy. Media nie dostają żadnych materiałów. Obywatele nie mają pojęcia, co za ich pieniądze się dzieje.
Wiemy za to jedno, te rady kosztują a to nie są tanie rzeczy. Członkowie dostają diety, benefity, a prawdopodobnie także wynagrodzenia za „doradztwo”, którego efekty są tak widoczne jak IQ u wyborców Setki osób obsadzone w fikcyjnych gremiach, które wyglądają na klasyczne synekury, ciepłe posady dla wiernych, znajomych i działaczy, opłacane z kieszeni podatnika.
Dojenie publicznych pieniędzy pod pretekstem „konsultacji społecznych” i „eksperckiej wiedzy”. Zero transparentności, zero rozliczalności, zero efektów. Za to pełna odpowiedzialność… której nikt nigdy nie poniesie.
Wszystko wskazuje na to, że płacimy za istnienie dekoracyjnych ciał, które służą wyłącznie do generowania kosztów i nagradzania lojalności.
Kancelaria Prezydenta powinna być wzorem godności i szacunku dla państwa, a nie kolejną maszynką do tworzenia atrap instytucjonalnych. Jeśli nowa władza naprawdę chce odbudować zaufanie do instytucji, to powinna zacząć od szacunku dla publicznych pieniędzy – zamiast mnożenia rad, które istnieją tylko na papierze.
Czas na wyjaśnienia, p. @Andruszkiewicz1 oto 3 konkretne pytania, na które Polacy chcą usłyszeć odpowiedź:
1. Ile dokładnie kosztują te 17 rad rocznie? Podajcie dokładną kwotę, z dietami, wynagrodzeniami, obsługą administracyjną i wszelkimi innymi kosztami.
2. Kiedy odbyło się ostatnie posiedzenie którejkolwiek z tych rad?
3. Gdzie są publiczne protokoły, stenogramy, rekomendacje lub jakiekolwiek dokumenty potwierdzające, że te rady w ogóle pracują?
@aw_boles46625@RobSon12987 Przeczucie mi mówi, że dzik szykuje jakiś większy kaliber z kałacha na 30 mm w nadchodzącej przyszłości.
Dużo zdrowia Panie Tomku i wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Życzę żeby za Pana kadencji Jaryca poszła siedzieć.