@korkyspols88970@AgaProrok@MikolajMalecki łatwo się wyłamujące (mają coś ala zawias), to nawet jak by były ze stalowych rur to lepiej uszkodzić samochód niż czekać na pociąg, który rzadko kiedy ma jakiekolwiek szanse zatzrymać się przed przejazdem.
@korkyspols88970@AgaProrok@MikolajMalecki Jak by ten pod Ołtarzewem wyłamał, nie było by większości naszej pisaniny. Nie wiem czy oglądałem ten o którym wspominasz, na tych co oglądałem, podobny schemat, bujanie wozu na torach od wjazdu/wyjazdu, wysiadanie, oglądanie...Pomijając, że od jakiegoś czasu rogatki się montuje
@AgaProrok@MikolajMalecki Przyznaję, że mam tutaj największy problem. Klasyfikacja winy jako nieumyślnej przy wjeżdzaniu w zamykające się rogatki, a jak już to się zdarzyło, bo rozumiem że może, to czekanie na cud, tzn. że pociąg nie nadjedzie.
@MikolajMalecki Akurat od paru lat jest wysyp takich przypadków, są filmy z takich wjazdów na przejazdy, zachowanie kierowców w sytuacji "awaryjnej" przeraża, obawiam się, że wyrok z 2024 jest poniekąd przyzwoleniem.
@MikolajMalecki Ja to rozumiem, oczekuję również zrozumienia, że ponad 4k przejazdów niestrzeżonych nie zniknie z dnia na dzień czy z roku na rok a nawet z dekady na dekadę a kolejne parę tysięc strzeżonych nie stanie się bezkolizyjnymi.
@old_chemist Łaziki marsjańskie wskazują optymalny stosunek kosztów/ryzyka/wiedzy. Na przykladzie Marsa, wyslanie czlowieka jest na dzisiaj możliwe, tylko po co. Dużo wiemy co tam jest czy raczej czego nie ma i jak dużo to by kosztowało. Bardziej sobie wyobrażam komercyjną eksplorację pasa